Kosma
Gość
|
Wysłany: 2006-05-27, 22:00
|
|
|
Hej,
Ludzie w Polsce mają nasrane w głowach. Już po opisach ogłoszeń widać dyletantów. Walą cenę z kosmosu...ja w swoją 601 wsadziłem w ostatnich 2 latach około 6 tysięcy zeta. Robię to bo lubię....Gdybym chciał sprzedawać to nawet jakbym dodał tylko ceny nowych cześci to nikt mi tego za tyle nie kupi. Wyliczenia są proste: np. piaskowanie 4 felg + malowanie = 200 zł, nowy akum 180 zł, nowe opony 420 zł już mamy 800 zeta. A mój ma dodatkowo całe zawieszenie NOWE + hamulce całe NOWE,wszystko ma kurna NOWE i jest pod techniczną opieką Magika (czyli tak jakby miał znak jakości Q), powinienem go wystawic co najmniej za 3000 tysiące (tracąc już na starcie około 1000 w częściach)...haha...jest ktoś chętny do kupienia za 1700 zł? hehe...WIM ŻE TO NIE GIEŁDA...ale chodzi mi o rozsądek w myśleniu. Kolejną skrajnością jest obelga w stylu: wykładam 300 zł na stół i zabieram...haha...takich businessmanów jest więcej. Kocham też ogłoszenia w stylu: "przyjme trabanta na chodzie bez rdzy z dobrych rąk za dopłatą i z pełnym bakiem + poproszę aby w bagażniku był nowy wał na wymianę i kilka innych nowych części." |
|