Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Uwaga Johnek Oszust!!
Autor Wiadomość
Złodziej Czasu
Gość
Wysłany: 2011-05-05, 23:19   

Jakbyś J. lepiej umiał czytać zobaczył byś w dowodzie rejestracyjnym to jestem współwłaścicielem. Więc samochód jest w połowie mój i mogę nim dysponować po wcześniejszym dogadaniu z Matką. Wiec nie musisz się w takich sprawach z nią kontaktować wystarczy że ja to zrobiłem. Nie mówię tutaj o sprzedaży części bo z tym nie było problemu, problem z tobą zaś jest taki że próbując zatuszować coś kłamiesz czasem nawet w żywe oczy. I nie wykręcaj się blacharzem, bo nam gadałeś że uciekł do Niemiec a nie że brak umowy. Istnieje coś takiego jak umowa ustna i nie musiałem nic z tobą podpisywać tak jak i ty z blacharzem. obowiązuje ona każdego do sumy 10 000zł. Zapłaciłem za coś co nie zostało zrobione, a jeśli według ciebie wyspawanie dziur 2 małych w progach, oraz jednej wielkości dwóch pieści złączonych kciukami do siebie w jaskółce przez co piasek potem śnieg sypał się cały czas do jaskółki, albo takich że naprawa polegała na zaspawaniu dziury blachą od strony nadkola ale jak się spojrzy od strony jaskółki to jest tylko łatka maskująca by nie można było zobaczyć tego bez wchodzenia pod auto, to jest nic to coś raczej jest nie w porządku. Pretensji nie mam do Seby który jest dobrym i rzeczowym lakiernikiem i dobrze zrobił za co mu zapłaciłem. Pretensje mam za twoje kłamstwa, przeciągające się terminy itp, nie mogłeś znaleźć blacharza to trzeba było powiedzieć, nie przyjeżdżał bym trabantem ale prosił bym o zwrot części pieniędzy których i tak byś mi zapewne nie zwrócił. Zwrócone pieniądze = sprawa załatwiona, i wtedy nikt na nikogo się nie obraża. ty zaś brnąłeś w kłamstwa zamiast postawić sprawę jasno. Każdy by się oburzył jakby dostał coś co nie spełnia tego za co zostało zapłacone. Teraz zaś przez to nie mam pieniędzy, ani samochodu. I skoro byłeś w 100% przekonany, to co się zmieniło że "byłem w 100% przekonany, że do wymiany jest dach i tylna szyba"? to już nie tylko to jest do zrobienia?
Kilka razy pytałem co jest do naprawy - cisza, wyślij zdjęcia - cisza, kiedy można przyjechać zobaczyć auto - cisza. Tak się nie zachowuje uczciwa osoba tylko taka która wiele ma do ukrycia.

A sprawę można załatwiać i urzędowo i prywatnie, mi to nie przeszkadza, nie mam nic do stracenia w tym momencie. Twoja wiarygodność w tym co opisujesz i jak próbujesz naginać prawdę w stronę pięknej fikcji literackiej jest albo godna pożałowania albo podziwu.

Skoro nie byłeś przy samochodzie to czemu dach był włożony do auta a radio było włączone? Czemu nikt tego nie widział? czemu nie spadło też na inne samochody? USC ma kamery na parkingu, mogłeś się ubiegać, nie ubiegałeś się - znaczy nie miałeś podstaw by to udowodnić.

Widząc jak się teraz wykręcasz czemu nie próbowałeś udowodnić w USC tego tylko zabierasz Auto by nie można było sprawdzić twojej wersji? i dlaczego zgodziłeś się na naprawę sam? Masz własną głowę i możesz myśleć co masz robić. Dlatego sądzę że twoja wersja jest abstrakcyjnie niewiarygodna.
 
 
Drabi
Gość
Wysłany: 2011-05-05, 23:20   

Johnek, moje prywatne zdanie. To Ty postawiłeś Traba pod USC. W tym momencie nie ważne co na niego spadło i kto go uszkodził. Ja Trabanta zakazałam stawiać Januszowi w dzielnicy, w której mieszkamy, bo nam bok przerysowali. A co dopiero w jakimś centrum pod jakimś urzędem.
Po lekturze tematu nie wiem kto w jakim stopniu mówi prawdę a kto dopisuje historię. Jednakże z Twojego postu wynika, że to Ty zostawiłeś tam traba... gdyby stał gdzieś indziej... kto wie - może nic by mu się nie stało.
pozdrawiam
 
 
JOHNEK
Gość
Wysłany: 2011-05-06, 08:01   

Drabi oczywiście masz rację. Niestety do póki mieszkałem z rodzicami kierowałem się ich zasadami a to miejsce, w którym ustawiłem auto do tamtej pory było dla mnie najbezpieczniejsze!!
W okresie, w którym auto tam stało a Wojtek sam napisałeś, że stało tam długo(tak więc podjechałem i postawiłem-nigdzie nie jeździłem nim).

Wojtek skoro uważasz, że na parkingu USC są kamery proszę udowodnij mi, że było inaczej!!
Auto zostało zabrane z miejsca po tym jak zadzwoniła do mnie straż miejska, że natychmiast auto musi z tamtąd zniknąć, że twoja rodzina została poinformowana (że jeśli w przeciągu godziny nie zabiorę auta zostanie holowane na parking policyjny)!!
Żadne CB RADIO CZY RADIO nie było włączone co ty wgl gadasz ( a skoro uważasz, że było musiałeś tam być więc coś mi się tu niezgadza)!!
Dach był w środku cały tak jak spadła tafla lodu tak go wbiła do środka - jedynie szyba wyleciała bo od ciśnienia wybiło ją na jakieś 2metry!!

Co do ubezpieczalni nie jestem właścicielem więc nie zarządzam takimi rzeczami!! Dlatego najpierw zapytałem twojego ojca!! Co do dowodów to miał bym więcej świadków niż myślisz... wszyscy co tam parkują wiedzą jak tam wygląda i że to co się stało to powód był tylko jeden bo później dowiedziałem się, że rok wcześniej pani na cinquecento spadła tak samo tafla lodu!!

Dla mnie koniec tematu!! Jade robić tego Trabanta!!

A co do załatwiania urzędowo i prywatnie zapytaj swojego adwokata, że twój sposób załatwiania jest karalny!!
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2011-05-06, 09:59   

...a wszystko można było naprawić w profesjonalnym warsztacie blacharsko lakierniczym po ściągnięciu ubezpieczenia od administratora budynku USC... Bezgotówkowo.
Przetrzymujesz mu samochód. Ja bym tam wolał przy takim przebiegu zdarzeń gdzie indziej naprawiać a od winnego upomnieć się o gotówkę.
 
 
JOHNEK
Gość
Wysłany: 2011-05-06, 11:20   

masz rację kuzyn i przyznam Ci szczerze chciałem, żeby ściągnąć z ubezpieczenia i wtedy typowo oddać do serwisu kase i mieć spokój w obie strony... potoczyło się inaczej!!
Wiem, że przetrzymuje samochód i tak naprawdę mam swoje powody dla których przez długi czas nie miałem możliwości tego zrobienia. Wojtek wie o tym bardzo dobrze.
 
 
Kumpelek
Gość
Wysłany: 2011-05-07, 10:54   

Wiecie co? przestańcie słuchać ####### (bluzgi Kumpelka) Johnka! on na każdym kroku kłamie i to widać. Przetrzymuje popsute auto, zdjęcia zrobić go nie może itp itd.. to jest tak mega podejrzane że aż się w pale nie mieści.

Myślę, że szkoda czasu na sądy itp, bo i tak nic tym nie osiągniecie. Rozwiązanie jest jedno i słuszne, a nie jest nim na pewno sąd i droga prawna.


---------

Temat zamknięty.
CARTOON TRABANT KLUB POLSKA nie odpowiada za wypowiedzi użytkowników forum.
Nie życzymy sobie takiego stylu wypowiedzi, jaki pojawił się w tym temacie.

G_mode
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12