|
Trabi 601s rajdówka w budowie |
| Autor |
Wiadomość |
magik
Gość
|
Wysłany: 2011-04-21, 12:35
|
|
|
| moje marzenie trabant z klatką, może kiedyś się dorobię. Jak z silnikiem? co będzie? zdradzisz ? |
|
|
|
 |
seba601s
Gość
|
Wysłany: 2011-04-21, 18:04
|
|
|
| kolego Magik planujesz mieć czołg z klatką ;) ? Ale aj i owszem byłby bezpieczny..Ja silnika nie bede robił ,zlece koledze z forum z Krakowa...a co bedzie zrobione na pewno opisze,ale bedzie zrobione wszystko co sie da. Nie interesuje mnie spalanie i trwałość(w granicy rozsądku_1000km musi wytrzymać..)tylko siła silnika...wydech to już wiadomo i dolot..pewnie polerowania,rozwiercanie,świece irydowe,lekkie koło i takie tam. Zawieszenie na razie bedzie seryjne(dlatego że chce sprawdzić jak bedzie sie sprawować),bo trab i tak ma twardy zawias,docelowo bedą amorki Bilstaina,ale gumy seryjne na wahaczach...poza tym nic sie nie wymyśli w trabancie... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2011-04-21, 19:26
|
|
|
| myślę że klatka i polerka serii, moooże kiedyś, na razie to tylko marzenia |
|
|
|
 |
DzorDz601
Gość
|
Wysłany: 2011-04-21, 22:19
|
|
|
| Komu z Krk zlecasz zrobienie silnika ??? Ciekawy jestem bo wydaje mi się ze na forum nie ma osoby z Krk co by sie podjeła takiego zadania. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2011-04-24, 11:01
|
|
|
| ja sobie zgrywałem okna wydechowe z otworami w kolektorze, zdaję sobie sprawę ile to roboty. A jak sobie pomyślę o kanałach w karterze to chyba trzeba mieć gumowe palce :) |
|
|
|
 |
seba601s
Gość
|
Wysłany: 2011-04-24, 16:12
|
|
|
teraz troche fotek z podwozia...po pierwsze czysciłem wszystko opalarką,potem czyszczenie mechaniczne...żadne tam jakieś piaskowania. Tak oczyszczone podwozie pojechało na wspawanie progów i klatki,obspwanie wszystkiego co sie dało...potem autko wróciło i stało troche czasu(brak zdrowia i czasu) i pojawiła sie korozja,i znów było czyszczenie z rdzy i nakładanie masy i podkładu...potem biały baranek. Nie oszczędzałem na materiałach i czasie pracy,wszystko zrobione lepiej jak w fabryce...W sklepie Pani powiedziała że normalnie to lakiernicy dają maks.3 kg baranka na podwozie ,ale ja sobie tego nie wyobrażam,no chyba że kładziesz czarny baranek na czarne podwozie to tak nie prześwituje,a tu wszystko było widać,wiec użyło sie ok.11kg baranka i ponad kg masy i podkład..na nadkola które są szczególnie narażone nałożyłem ok.3 warstwy baranka i chyba 2 warstwy podkładu..
 |
|
|
|
 |
seba601s
Gość
|
Wysłany: 2011-04-24, 16:18
|
|
|
| żeby było dokładnie to chyba 4 albo wiecej razy samochód był przewracany na boki,i w sumie dobrze,bo pod innym kątem inaczej wszystko było widać i nie raz z pozoru dobrze pokryta z drugiego boku nie było tak ładnie zrobione wiec były poprawki...no teraz to nie ma Hu...we wsi,że pojawi sie korozja .... |
|
|
|
 |
|
|