|
Nowy Trabant |
| Autor |
Wiadomość |
kasq5510
Gość
|
Wysłany: 2008-11-13, 00:21
|
|
|
Apropos małej kłótni która się wywiązała – co za różnica czy trabant odpicowany czy z oryginalna rdzą? Trabant to trabant (no byle by nie było jakiś dziwacznych udziwnień jak w moim poprzednim) jednym się podoba trabi z silnikiem od f16, telewizorem, grillem i wanną w środku a dla inni wolą o swoim trabim śpiewać jak łona
„Tam się zepsuło wszystko co się zepsuć mogło
Działaja silnik, światła i hamulec sporadycznie
Poza tym nie obchodzi nic mnie”
Bo to także ma swoje uroki:) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-11-13, 08:28
|
|
|
"każdy dudek ma swój czubek " jak mówi przysłowie |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-11-13, 09:05
|
|
|
Grunt, że trabant jest. Ja w tej chwili jestem trabanciarzem bez trabanta Bo trabant jak wozidło na codzień dla mnie poprostu nie zdaje egzaminu i musialem kupić coś nowszego. Mam zamiar w przyszłym roku (jak pozwolą na to fundusze oczywiście i zdobęde lokal) kupić jakiegoś dziadka 196? i zacząć jego kompletny remoncik aby go doprowadzić do stanu fabrycznego. Oczywiście wiem, że będzie to pewnie trawało ze 2 lub nawet 3 lata i pochłonie ładnych "pare" tysiaków ale zrobie sobie błękitną strzałe na niedzielne przejażdzki |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-11-13, 09:14
|
|
|
| na szczęście tej kasy się tak nie czuje. Dopiero człowiek za głowę się łapie jak po remoncie zrobi sobie rachunek za części i koszta. Nie rzadko wychodzi ponad 10 tys. I to niezależnie czy to trabant maluch lub motor |
|
|
|
 |
kasq5510
Gość
|
Wysłany: 2008-11-13, 10:09
|
|
|
| no pewnie tak jest, narazie niestety jestem słaby w te klocki aleplanuje kupić sobie jakiegos 601 i się nim bawic w garażu a o pomoc będę prosił doświadczonych kolegó i kolezanki z okolicy jak i tu na forum:) |
|
|
|
 |
Piotr Wieczorek/Wieczur
Gość
|
Wysłany: 2008-11-13, 21:12
|
|
|
| Jak chcesz to mam 2 na sprzedaz :) |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2008-11-21, 20:22
|
|
|
| Kriss, ale w 196? nie było chyba błękitnych strzał :) |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-11-21, 22:36
|
|
|
| To bedzie pierwsza :p |
|
|
|
 |
Mac-601
Gość
|
Wysłany: 2008-11-21, 23:47
|
|
|
Hmmm.. taka rzecz mnie zastanawia – to kolejny wątek gdzie trabant nie sprawdza się jako auto na co dzień. Piszę żeby się zapytać kto w takim razie z obecnych tutaj jeździ trabantem właśnie codziennie – a to dlatego że sam jeżdżę i coś mnie się wydaje że takich jest z przyczyn obiektywnych coraz mniej.
Generalnie trabanta mam już dwa lata, i przez te dwa lata codziennie dojeżdżam tam i z powrotem 30km, oczywiście jest sporo roboty żeby wszystko działało jak trzeba, jasne że auto jest jakie jest; dymi, kopci, hałasuje, nabiera prędkości i ją wytraca zamiast przyspieszać bądź hamować a przy tym pali sporo.
Rozumiem też że wobec obecnych aut wypada dość dramatycznie w sytuacji kiedy o zgrozo trzeba byłoby rzeczywiście gwałtownie zahamować, przeżyć wypadek z hummerem albo jakimś nie normalnym SUVem czy po prostu pod mniej dramatycznymi względami; komfort, ekonomia, łatwość prowadzenia; jednak jakoś się sprawdza i ciągle mnie bawi, innego na razie mieć nie będę ale i nie chce.
Moje pytanie – kto tutaj jeszcze traktuje trabanta jako (prawie ) zwykłe auto? |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2008-11-22, 02:08
|
|
|
| ja przemieszczam sie na codzien zaorożcem... da sie ale trzeba miec duzo cierpliwosci... trabantem tez sie da |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2008-11-22, 02:45
|
|
|
| moja polowka to je dupowoz i calkiem zgrabna dupke ma, ale ostatnio mi marudzi, ze ja olalem przez ostatnie kilka lat i prosi o pewne inwestycje jak wlot powietrza w podlodze progracvh nadporzach, o usuniecie grzechotki z kola bo zasypia itd ;p |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-11-22, 08:26
|
|
|
| tez uzywam na codzien i jezdze sporo:) |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-11-22, 10:26
|
|
|
Pomykam Trabim po Kraku na co dzień i muszę stwierdzić, że wyjątkowo dobrze mi się jeździ po nie małym i zakorkowanym w końcu mieście. Trab jest mały, zwrotny i ma świetną widoczność zwłaszcza przy jeździe do tyłu (w przeciwieństwie do innego współczesnego badziewia). Wszędzie się przeciśnie i zaparkuje tam gdzie innym nie da rady - w zawalonym autami mieście rzecz BEZCENNA. Poza tym na widok Traba prawie wszyscy cię przepuszczają.
...Mam w perspektywie zadbanego i nie zdresowanego BMW E 36 z klimą i pełną opcją, ale coś mi mówi, że na krótkie wypady po mieście i tak będę wybierał Traba. |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-11-22, 14:54
|
|
|
| ja jezdze na codzien. na glebie. no i mam za swoje.. |
|
|
|
 |
Grzesiek
Gość
|
Wysłany: 2008-11-22, 14:56
|
|
|
Witam.
Trabancik w miescie jest bardzo nieoceniony. Ale i poza nim fajnie sie jedzie:) Przez pięć lat codziennie woził mnie bez żadnego zarzutu. Może i komfort nie jest najwyższy, ale frajda z każdego przejechanego kilometra nieoceniona. Teraz zarazilem siostrę ta pasją i ona codziennie pokonuje miejskie drogi kopcąc na każdym skrzyżowaniu:)
Pozdrowionka |
|
|
|
 |
|
|