|
Skandynawia w trampku |
| Autor |
Wiadomość |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2011-03-20, 11:49
|
|
|
| Szpilek nie smaruje się ani smarem zwykłym, ani grafitowym, miedzianym od biedy można...ale do szpilek jest specjalny smar, tak samo jak do gumek w cylinderkach... :] |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-20, 16:02
|
|
|
ale do szpilek jest specjalny smar
- czyli się smaruje.
Jak nie było specjalnych środków to grafitem (takim w proszku)zabezpieczało się szpilki.
Po takim zabiegu zawsze można było odkręcić, gwinty nie zrastały się za pomocą korozji.
Więc smarować, czy nie smarować oto jest pytanie.
Ja smaruję. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2011-03-20, 18:26
|
|
|
| Drut stalowy i trytytki w kilku rozmiarach. Taśma izolacyjna i coś w rodzaju PowerTape. |
|
|
|
 |
maciek (macq)
Gość
|
Wysłany: 2011-03-20, 18:35
|
|
|
Popieprzyły się cytaty, skopiuję jeszcze raz
Proszę bardzo można się pomęczyć ale nakrętki i tak się nie odkręcają ani nie luzują nie zależnie od tego co mówią wykwalifikowani mechanicy hehehhe
Już z gwintem w trabancie klasę pokazałeś. Patentuj dalej auto, nie życzę źle, ale uważaj trochę.
Szpilek nie smaruje się ani smarem zwykłym, ani grafitowym, miedzianym od biedy można...ale do szpilek jest specjalny smar, tak samo jak do gumek w cylinderkach... :]
Właśnie... Z braku laku dobrze wyczyścić szpilki drucianką i leciutko miedziowym, ale zwykłym nie odważyłbym się. Skok gwintu szpilki i nakrętki ma działać hamująco, więc i smar nie powinien zaszkodzić połączeniu, ale macie pewność? |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2011-03-20, 22:35
|
|
|
| Ok maciek bez bicia przyznaje się z tym gwintem ale nawet nie zaczęło to jeździć czyli się nie liczy :D co do gwintów dociągam nakrętki kluczem krzyżowym i przy odkręcaniu po trzeba użyć co najmniej takiej samej siły a przynajmniej mogę zmieniać koła sam. Aczkolwiek moja żonka nie była wstanie dzisiaj odkręcić nogą koła dokręconego moimi rękoma jakiś miesiąc temu (incydent z blachowkrętem). |
|
|
|
 |
|
|