Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
łożysko zostało na tarczy hamulcowej - jak ściągnąć.
Autor Wiadomość
pinokio999
Gość
Wysłany: 2010-09-02, 20:02   

Witam. Ostatnio demontując trabanta z jednej strony miałem problem ze zdjęciem tarczy hamulcowej. Dopiero po kilkukrotnym uderzeniu młotkiem (gumowym) od drugiej strony tarcza zeszła lecz z osłoną łożyska zapieczoną na tarczy (tzn dokładnie tej części którą się do tarczy na jedną śrubę przykręca, lecz której nazwy zapomniałem :D ). I teraz pytanie: jak to gówno ściągnąć? Próbowałem w imadło i tarcze jakoś wykręcić, ale nic, w imadle się pewnie jeszcze bardziej zaciska...

//pozdrawiam pinokio999
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-09-02, 20:18   

natnij bieżnie lekko kontówką, wsadź w imadło i ściśnij maksymalnie - samo pęknie i się nie narobisz :) A fragment łożyska został ci na czopie piasty ;p To Ty chciałeś ściągnąć samą tarcze czy całą piastę?
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-09-02, 20:20   

bieżnie, tzn ten fragment łożyska, tylko nie przejedź po piaście ;p
 
 
pinokio999
Gość
Wysłany: 2010-09-02, 20:22   

z piastą. Bo tak zawsze robiłem. I z drugiego koła lekko zeszło.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 01:56   

RZEŹBIARZE hi hi.
W pierwszej kolejności demontuje się tarczę! - jest na zewnżątrz, a dopiero pistę.

W takim przypadku zastosowanie gumowego młotka stawiał bym w wątpliwość.
Uderzanie gumowym młotkiem nic nie da.

Łożyska ściąga się za pomocą - sciągaczy, a nie kontówki itp.

Pozdrawiam.
 
 
pinokio999
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 06:40   

Uderzenie młotkiem dało. Koniec końców tarcza zeszła. a Gdybym bez piasty ściągał, to nie miał bym czym jej złapać by z tej zapieczonej osłony łożyska ściągnąć. JaJer, wydaję mi się, że nie doczytałeś.
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 07:50   

czemu mówisz w liczbie mnogiej rzeźbiarze? :P Jak się nie ma odpowiednich przyrządów to to jest chyba najlepsze rozwiązanie, Ja miałem kłopot ze ściągnięciem łożyska z wirnika w altku, problem był w tym że łożysko sąsiaduje z pierścieniami ślizgowymi, nie wiem z jakiego materiału są wykonane ale łatwo je uszkodzić, tak więc nie pchałem żadnych śrubstaków i tym podobnych. Rozebrałem łożysko pozostawiając wewnętrzną bieżnię, naciąłem ją kontówką, ścisnąłem w imadle, odpękła w najsłabszym miejscu i było po kłopocie. JaJer a bez przyrządów jakbyś to zrobił na moim miejscu? ;p Bo mój sposób trwa 3 minuty bez zbędnego męczenia materiału ;)
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 07:52   

a to do mojej wiadomości :D przypomniało mi się że pierścienie ślizgowe i szczotki są z węgla :D
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 14:00   

... co do tarczy hamulcowej:
Nie wolno uderzać od wewnętrznej strony gdy korozja "zlepiłą" ja z piastą. (można łatwo wykrzywić)

Zamiast gumowego, lepszy będzie młotek drewniany (twarde drewno). Uderzamy od zewnątrz (tam gdzie jest piasta).
Chodzi o to by tarcza odskoczyła od piasty. Guma jest zbyt miękka i nie spowoduje odpowiedniej wibracji. Najlepszy w tym przypadku jest młotek stalowy.

Z kolei by zapobiec ponownemu skorodowaniu z piastą, tarczę i piastę trzeba dokładnie oczyścić. Następnie nałożyć cieniutką (bardzo cieniutką) warstwę smaru grafitowego i skręcić. (można zastosować grafit w proszku.

... co do ściągania łożysk:
- Nie mając odpowiednich przyrządów zastosowałeś najlepszy dostępny sobie sposób.

Pozdrawiam.
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 14:13   

Jajer, jakby każdy kto dostał od Ciebie dobrą i wyczerpującą radę kupiłby Ci flaszkę, to prawdopodobnie wątroba mogła by tego nie wytrzymać ;)
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 18:12   

pić też trza umić :)
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 18:32   

dlatego my dbamy o zdrowie szanownego kolegi i nie dopuszczamy do takich sytuacji ;p szkoda zawracać sobie głowę biorąc Hepatil :P
 
 
pinokio999
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 19:17   

Zeszlifowałem resztki łożyska i zeszło. THX.
 
 
Bogdan 611
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 20:38   

Ręce opadają,w grudniu zakładałem nowiutkie ATM MIKODY ,piastę oczyściłem,nasmarowałem smarem grafitowym a tu gość piszę że robi jakieś cuda wianki,demontaż tarcz prosta sprawa stare zeszły bez problemu,bardziej nie lubię zdejmować bębnów:(
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2010-09-03, 20:58   

Jajer zamiast młotka drewnianego można zastosować młotek bezwładnościowy (bez odrzutowy) ze śrutem w środku, do dostania już za 30 zł średnio duży. A co do tarcz to po roku śmigania same zeszły. Ściągacz do bębnów zrobiłem z płaskownika który zaczepia pomiędzy bębnem a blachą hamulcy i na środku ma śrubę którą wkręcając odpycha się bęben od piasty (śruba opiera się o trzpień).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11