Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
wywala bezpiecznik w 601
Autor Wiadomość
Trabanciarz DDR
Gość
Wysłany: 2010-03-02, 18:11   

otóż mój kolejny problem to taki że po włączeniu świateł mijania wywala mi bezpiecznik i nie świeci deska rozdzielcza, podświetlenie prędkościomierza, i tylne światło od str.pasażera.
po włożeniu kolejnego bezpiecznika i przekręceniu gałką wybija bezpiecznik. gdzie jest problem???
 
 
Prorok601
Gość
Wysłany: 2010-03-02, 18:33   

Gdzieś jest zwarcie! POSZUKAJ GDZIE!!!
 
 
Sebastian
Gość
Wysłany: 2010-03-02, 18:55   

Popatrz dobrze na mase przy zarowkach. Moze kable zardzewialy albo zasniedzialy
 
 
Paweł-Yogi
Gość
Wysłany: 2010-03-02, 22:12   

Witam nie poprzekładałeś gdzieś kabli na swiatłach bo ja kiedyś tak zrobiłem zamieniłem 2 kabelki to wywalało mi bezpiecznik podczas zmainy świateł na długie szukaj przyczyny
 
 
Voo Doo
Gość
Wysłany: 2010-03-02, 22:52   

Dwie opcje albo pozamieniane kable na żarówce albo pozamieniane kable na włączniku. Schemat i sprawdzić podłączenie. Plus ewentualne zwarcie na kablu czyli przetarcie kabla plusowego który zwiera do masy czyli wszystkiego co metalowe w Trabancie i najzwyczajniej w świecie dynda.
 
 
Arek Mikuła (Miki)
Gość
Wysłany: 2010-03-03, 00:15   

Zapewne coś się zwarło, więc szukaj jak koledzy podpowiadają. Ja bym jeszcze proponował sprawdzić żarówki, te które Ci nie swiecą. Miałem taką przypadłość w swoim trabie, że też wywalało bezpiecznik, ale od STOP-u. Walczyłem sprawdzając wszystko po kolei, aż dobrałem się do rozebrania tylnych lamp. Po sprawdzeniu, że jednak jest wszystko ok, nie założyłem jednej żarówki stopu i przeprowadziłem próbę jeszcze raz. Nagle jak ręką odjął, wszystko działa, więc zakładam żarówke i ostateczna próba- bach bezpiecznik wywaliło. Bez żarówki ok, z nią wywala. Okazało się, że żarówka robiła zwarcie. Wolfram był cały, a brak próżni w bańce powodował takie jaja. Był jeszcze jeden przypadek, gdzie wywalało bezpiecznik od świateł postojowych. Tu jednak żaróweczka postojowa w przednim reflektorze zgłupiała i po wymianie było ok. Tak więc przyczyn może być wiele i rozważ wszystkie sugestie.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-03-03, 12:54   

Bezpiecznik sam z siebie się nie przepala.
Jest to skutek, a nie przyczyna. Trzeba szukać przyczyny, usunąć ją, a dopiero wstawiać nowy bezpiecznik.
Pozdrawiam.
 
 
Mac-601
Gość
Wysłany: 2010-03-03, 13:01   

Witam,

Ja kiedyś też miałem dokładnie to samo, zmarnowałem bezowocnie kilka bezpieczników szukając zwarcia i w końcu musiałem wracać pożyczonym samochodem (który jak sie okazało nie miał świateł stopu, czyli zamienił stryjek itp.)

Wracając do tematu - polecam sprawdzić żarówki od oświetlenia tablicy rejestracyjnej w pasie tylnim (no od tyłu) - właśnie tam miałem zwarcie a oświetlenie włącza sie razem ze światłami a można o tym jak ja zapomnieć.

Pozdrawiam!
 
 
Hajs
Gość
Wysłany: 2010-03-03, 23:26   

Mała podpowiedź:
Jeśli szukacie zwarcia, parę bezpieczników trzeba przepalić, zanim sie znajdzie przyczynę. Zamiast bezpiecznika można z powodzeniem wstawić cienki drucik z przewodu elektrycznego. Przy najmniejszym zwarciu od razu się przepala, wiec można spokojnie szukać.
 
 
wnuq
Gość
Wysłany: 2010-03-07, 10:26   

ten drucik to dobry pomysł.Nie przepala się tylko albo topi się izolacja albo puszcza auto z dymem.....Ostrożnie,lepiej 10 bezpieczników zużyć
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-03-07, 10:37   

Moneta 2zł. zamiast bezpiecznika jeszcze lepiej wytrzymuje nadmierny prąd płynący w zabezpieczonym obwodzie.
 
 
Trabanciarz DDR
Gość
Wysłany: 2010-03-07, 13:21   

ale wymyśliłeś z tą dwuzłotówką. hehehe podoba mi się ten pomysł.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2010-03-07, 14:34   

Miałem pozostawić bez komentarza, ale ....nie wytrzymałem
Pięciozłotówka jeszcze większy prąd wytrzyma!
Po wstawieniu pięciozłotówki zamiast bezpiecznika od razu widać w którym miejscu instalacji jest zwarcie. Objawia się to kupą dymu i smrodem palącej się izolacji.

PS.
wyższych nominałów nie stosować!
np. dziesięciozłotówka pobiera znaczne ilości prądu bezpośrednio z akumulatora.
Po wstawieniu dwudziestozłotówki, alternator przybiera przeciwne obroty. Może to prowadzić do zatarcia silnika na wstecznym biegu.
Nie wiem jak zachowuje się pięćdziesięciozłotówka.
Ze stówą nie warto przeprowadzać żadnych prób (zmienia kolor z zielonego na brązowy), lecz nominał się nie zmienia dalej jest to tylko stówa. (nawet nie da się pomylić z innym większym nominałem choć kolor na to wskazuje)
 
 
Jakubek
Gość
Wysłany: 2010-03-07, 22:14   

Miałem taką samą sytuację w swoim aucie - miejsce na oprawkę żarówki w obudowie licznika było za luźne. Od drgań (w T601 jest ich dosyć dużo :-) ) wysuwała się oprawka z licznika i kabelek od żarówki zwierał do masy. Obejrzyj dokładnie licznik od tyłu.
Pozdrawiam
 
 
Kamil Pawłowski (harnaś)
Gość
Wysłany: 2010-03-07, 22:22   

Ja miałem ten sam przypadek z licznikiem ale w 1.1 . Bezpiecznik wymieniałem co kilka dni aż w końcu tak zwarło ze paliło cały czas.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12