|
[1.1] Kichający trabant |
| Autor |
Wiadomość |
lethal
Gość
|
Wysłany: 2009-11-08, 11:36
|
|
|
Witam
Ostatnio mam problem z moim bolidem trabantem 1.1 co jakiś czas szczególnie gdy jadę chwile ze stał ą prędkością ale i nie tylko to „kicha” tzn. przerywa i strzela w filtr powietrza (pourywało mi już zatrzaski :( ) podejrzenie układ zapłonowy no to kupiłem nowe świece NGK, przewody, kopułke i palec. No i zadowolony siadam do auta jadę a tu dalej to samo kicha i strzela w filtr powietrza co może być jeszcze tego przyczyna??? Dodam że trabi chodzi na LPG. Z góry dzięki za wszystkie podpowiedzi PozDRRawiam |
|
|
|
 |
j3drus
Gość
|
Wysłany: 2009-11-08, 11:53
|
|
|
Mi to wygląda na bogatą mieszankę. Przykręć śrubę regulacyjną przy reduktorze. Mój Trab jak miał za bogatą mieszankę to strzelał, ale w tłumik xD
Ewentualnie sprawdź cewkę zapłonową... |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-11-08, 13:24
|
|
|
opóźnij( albo przyspiesz, ale bardziej to co przed nawiasem :P zawsze mi sie to myli :P ) ciut zapłon.
może pomoże :) |
|
|
|
 |
Ptak
Gość
|
Wysłany: 2009-11-08, 23:59
|
|
|
| a może prościej pojechać na regulację gazowni jeśli dawno nie był... jeśli zapłon ok no to może warto sprawdzić czy to samo jest na benzynie, chyba że dawno jej nie widział:( |
|
|
|
 |
grubas
Gość
|
Wysłany: 2009-11-09, 13:58
|
|
|
| Miałem to samo i oprócz tego był słaby, że pod górkę nie chciał wyjechać. W takim przypadku polecam popuścić z 0,25 obrotu na wężu tym grubym co do czapki gaźnika idzie i ewentualnie poreguluj wolne obroty na mixerze czy jak to tam się zwie :D . Zwiększy się trochę spalanie, ale przynajmniej Trabik powinien dobrze śmigać, jakby dalej było to samo to popuść jeszcze na wężu, aż do uzyskania dobrego efektu. Chyba że masz zapłon źle ustawiony co też może być przyczyną prychania. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2009-11-09, 15:30
|
|
|
Ja bym całą "zabawę" rozpoczął od wymiany filterka gazu!!! Koszt około 8 do 10 złotych!
Dopiero po wymianie zaczął coś regulować.
Filtr gazu znajduje się w zależności od rodzaju instalacji. Nie wymieniany na czas filtr potrafi wręcz rozpaść się.
Napisałeś że jadąc ze stałą prędkością zaczyna przerywać, właśnie filtr gazu może być tego przyczyną. Filtr jest już tak zapchany, że przepuszcza tylko określoną ilość gazu (zbyt małą by silnik mógł normalnie pracować)
JESZCZE RAZ:
1. - wymiana filterka gazu.
2. - kolejne czynności regulacyjne!
Wszystko
Powodzenia i pozdrawiam. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-11-09, 17:39
|
|
|
| A najlepiej zrobić to i to u gazownika za jednym razem za 20zł, bo tyle wyniesie wymiana z regulacją. Swoją drogą ile filtr musi mieć żeby się zapchać albo zniszczyć? Ja wymieniałem jesienią po przebiegu około 40tys km i w sumie był przykurzony, nic więcej. A nie leję na sieciówkach :) Tak czy siak warto raz w roku te 20-30 zł na gaziarza wykwalifikowanego wydać. |
|
|
|
 |
j3drus
Gość
|
Wysłany: 2009-11-09, 17:56
|
|
|
| papieju jeden filtr wytrzyma 15tys, a drugi 30 tys albo więcej, wszystko zależy od jakości gazu. Tak się składa że jestem tym "gazownikiem" więc już się naoglądałem tych filterków...;) lethal najlepiej podjedź do "gazowników" zmienią filterek zrobią regulację z prawdziwego zdarzenia, sprawdzą skład mieszanki na analizatorze spalin. Jeśli chcesz to możesz przyjechać do mnie do pracy w Rzeszowie;) |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2009-11-09, 18:54
|
|
|
| Jakie 20zl? Mi za wymiane filterków w mondeo skasowali 60zl w Rzeszowie :X |
|
|
|
 |
j3drus
Gość
|
Wysłany: 2009-11-09, 21:41
|
|
|
| papieju trochę przesadził z tymi 20zł ;) |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-11-10, 06:13
|
|
|
| Wymiana filtra gazu + regulacja na analizatorze u gazownika kosztowała mnie we wrześniu 25zł. Faktycznie, walnąłem się o 5zł :) |
|
|
|
 |
lethal
Gość
|
Wysłany: 2009-11-16, 19:28
|
|
|
Witam
Sory, że długo nie pisałem, ale nie miałem dostępu to www. Nic jeszcze nie robiłem z tym w moim trabim, ale ostatnio trochę nim jeździłem i sprawdziłem na benzynie brak objawów na gazie dalej... Ale pojeździłem jeszcze i do czego doszedłem trabi przełączony na benzynę przejechane na niej 200m i zgaszenie a następnie odpalalenie 2 dnia jak zimny i jak przejadę nim znowu na benzynce tak aż zagrzeje się do żółtej i zielonej kontrolki i przełączę na gaz to później już wszystko chodzi na gazie nie strzela nie przerywa i wszystko działa. Dziś na trasie (130km) raz mi kichnął to go rozbujałem do 120km/h i później już do końca chodził :D. A jeśli chodzi o filtr gazu to nie powinien być zabity, bo Jakieś 5000km trabi dostał nowy reduktor i elektrozawór z filtrem. |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2009-11-26, 10:09
|
|
|
może jeżdziłes tylko na lpg i gażnik sie zasyfił.przegoń go na benzynie do całkowitego zagrzania. jak na benie będzie dobrze jechał to gazownik i regulacja. może się okazał,że otrzymuje podwójne paliwo - czyli jak jest na lpg to zawór nie trzyma i dostaje co jakis czas strzał benzyny.
może być za bogata mieszanka lpg
jeżeli przy wysokich obrotach działa jak trzeba - pojezdzij na benzynie niech ci gaznik z brudu wypłucze. może coś się przytyka. |
|
|
|
 |
MARSZAL84
Gość
|
Wysłany: 2009-12-15, 20:48
|
|
|
| a moze termostat nawalil i parownik/mikser od lpg zimny i wtedy tez bedzie kichac |
|
|
|
 |
lethal
Gość
|
Wysłany: 2009-12-28, 11:06
|
|
|
Witam
Jedna z przyczyn okazały się wadliwe przewody zapłonowe choć były nowe i tak miały przebicia. Po wymianie kabli już tak nie strzela ale momentami dalej da się wyczuć tak jak by coś nie tak było z iskra podczas przyspieszania czuć ze trochę przerywa jaki i na LPG jak i na benzynce co może być jeszcze tego przyczyna? (kable, świece, kopołka i palec powinny być ok bo nowe są). |
|
|
|
 |
|
|