|
Siedzenia trabant |
| Autor |
Wiadomość |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2007-02-10, 15:12
|
|
|
Witam koleżanki-koledzy chcialbym Wam zaprezentowac, siedzenia Trabantowe po gruntownej renowacji(Tapicerskiej)>>co sadzicie o nich ,czy podobaja sie??
Zarazem polecam pewien zakład tapicerski(okolice poznania) solidny, a zarazem nieprzyzwoicie TANI.
A ciekawy jestem , czy ktos z Was robił podobny zabieg i ile to kosztowało. pozdrawiam i czekam na odzew ( oczywiscie ze napisze ile ja dałem za swoje tylko niechce nic sugerowac:))
foto
foto
foto |
|
|
|
 |
gajos
Gość
|
Wysłany: 2007-02-10, 17:15
|
|
|
| Ladnie tylko ze ja jak bym przerabial Trabantowe fotele to bym je jakos wyprofilowal co by sie dupa nie slizgala.. |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2007-02-10, 17:18
|
|
|
Z tapicerami jest tak (wypraktykowałem to na swoim wnętrzu) - tapicer w mieście jest dwa razy droższy od tych spoza miasta. W Krakowie za wnętrze chcieli w skórze 4000 a pod Wadowicami (zagłebie skórzano-meblarskie koło Krakowa) facet zaczął od 2500 a i od tego stargowałem bez problemów kilka ładnych stówek :)
Oczywiście nie każdy tapicer jest ok, ale też mogę polecić z czystym sumieniem faceta, mimo że go wcześniej nie znałem i trafiłem bez polecenia zupełnie przypadkiem!
Za tapicerką jest tak, że żeby zobaczyć czy robota jest ok trzeba się przyjrzeć z bliska!! Czy szew ładny równy, czy materiał ok itd itd. Na fotce ładny kolor nadwozia tez fajnie może wyglądać a z bliska okazuje się że zacieki, parchy itd...
Dlatego nie wypowiem się o jakości wykonania - jedno jest pewne brawo że zająłeś się profesjonalnie robieniem środka bo środki w większości trabów to dramat i mało kto przywiązuje wagę, żeby wyglądało i miało ręce i nogi. Ale osobiście jakbym decydował się na tapicera pomyślał bym chyba o bardziej "przyjemnnej" kolorystyce - te kolory są praktyczne, ale strasznie bure i smutne - a w tle miły kolor nadwozia, aż się prosi żeby coś zaszaleć :)
Pozdrawiam i życzę szybkiego finiszu i zadowolenia z efektów końcowych!!!! |
|
|
|
 |
Jendrej
Gość
|
Wysłany: 2007-02-10, 18:11
|
|
|
a moj ojciec to emerytowany tapicer :}
pozatym dziwie sie ze duzo osob nie robi w skore.... metr skory dzies pod krakowem w jakiejs hurtowni to bylo 45zl za metr
a tutaj mam za 120zł :((( |
|
|
|
 |
Bross i Cost'a
Gość
|
Wysłany: 2007-02-10, 20:22
|
|
|
| ładne choć kolor nijaki... |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-02-10, 21:55
|
|
|
| wykonanie lux ale sam dobor maeterialu nie podoba mi sie jak wyzej |
|
|
|
 |
Marcin K
Gość
|
Wysłany: 2007-02-11, 08:41
|
|
|
kolor to kwestja gustu>> a milem zrobic jakies zywe kolory ?/ może i ładnie by było ,tylko że ja składam trabanta aby był jak najbardziej zbliżony do oryginału a takie podobne właśnie tam były
foto |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-02-11, 15:23
|
|
|
jak u Babci
nie no ładnie ładnie.
fajny kolor trampka, apropos mam 5 litrów takiej farby na zbyciu. Autorenolak dobierany dokładnie pod ten kolor (mieszany). |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2007-02-11, 16:27
|
|
|
Co do luzów dźwigni, dopdam od siebie co je powoduje i jak zlikwidować.
LUZ POZIOMY DŹWIGNI to wyrąbana aluminiowa tulejka, Oś dźwignie "lata" jak głupia we wszystkich kierunkach. Są dwa wyjścia: kupić całośc nową lub wyjąć oś, rozwiercić otwór na większą średnice i wstawić odpowiednio wytoczone tulejki na wymiar ośki.
LUZ DŹWIGNI W PIONIE ( między 3 a 4) to wyrąbany bolec trzymający górną dźwigni (tę prostą) lub otworek w ośce przez który przechodzi bolec. Wyjście: wywiercić otworek o średnicy bolca w innym miejscu i wcisnąć na nowo bolec.
Jeśli mocowania wodzików są sprawne i nie wytrzaskane, po tym pozbędziecie się luzów raz na zawsze.
 |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2007-02-12, 12:14
|
|
|
| do Marcin K.: powiem tak: jeszcze nie widzialem zeby ktos odtworzyl fotele trabantowe pierwszej serii tak blisko oryginalu. przerobki typu antydupoposlizgowe to raczej juz ingerencja w ich ksztalt itp. te sa bardzo ladne, bylbym wdzieczny gdybys napisal ile Cie taki zestaw kosztowal. i tak na marginesie - te fotele robiles do traba 71 czy 67? |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2007-02-12, 12:19
|
|
|
| znalazlem niedawno tapicera, ktory za wszystkie tapicerki boczne do p50 (w sumie prosta robota, bo to kombi i nie ma kieszeni uchylanych w drzwiach, tylko sa otwory) zawolal 80pln za robote plus skora mielona 30pln za metr. nie wiem tylko ile zawola za fotele. aha, Marcin - te fotele co pokazales na ost. zdjeciu (takie podarte) to sa z kombika.pzdr! |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2007-02-12, 14:45
|
|
|
| Marcin, fotele są świetne. Mam pytanie te fotele czym są wypchane (tj. czym były w oryginale). Ja w swoim trabim mam fotele innego kroju i problem mam nie tylko z tapicerką, ale i z sypiącą się gąbką. |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2007-02-12, 18:24
|
|
|
| dawno dawno temu za zrobienie calej tapicerki w moim pierwszym zwaju dalem 500 zł... fotele, tylna kanapa, boczki wszystkie... bez skóry.. i wydaje mi sie ze byla to dość przyzwoita cena jak na ilość pracy, jakość wykonania i materiały |
|
|
|
 |
Marcin K
Gość
|
Wysłany: 2007-02-12, 20:13
|
|
|
A wiec tak > siedzenia sa do traba z 71r (ale sedan zaciekawieś mnie tym spostrzezeniem że od kombi>> może wytlumaczysz zaciekawiło mnie to), siedzenia kosztowały mnie 450zl, ale obszywa jeszcze mi wykladzine bagaznika nowa skaja(jak odbiore pokaze),siedzenia sa wiadomo na spreżynach i te szwamki kruszyły sie niesamowicie >i dlatego wymienił na nowe.
>>Wartborgini dzieki za lakier ale moj lakiernik dał mi reszte mojego i na ewentualne wyprawki poprawki starczy mi aż nadto:))
foto
foto |
|
|
|
 |
Michał C.
Gość
|
Wysłany: 2007-02-12, 21:38
|
|
|
Umnie w Legnicy z kolegą oddawałem do tapicera siedzenia od Fiata 125p za obszycie przendich siedzen biało czarna skórą (nie skaja) + tylna kanapa biało czarna ale obszyta skaja + boczki na drzwiach (wszystkei 4) + obszycie pułki tej z tyłu zapłaciliśmy 400zł zrobił bardzo fajnie... klasa poprostu... materiał jego (nowy)
jak dlamnie to bardzo tanio zrobil jak zrobie fotki to wam wysle.. pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|