Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] TRABANT SIĘ ŁAMIE??!!
Autor Wiadomość
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2006-12-22, 16:56   

Witam
Temat dotyczy trabanta 1.1
Miesiac temu przy wymiane opon na zimowe zauwazylem pekniecie na elemencie kontrukcji ktory wychodzi z nadkola od strony kierowcy w kierunku przodu samochodu.
Dzisiaj znowu to oblukalem i niestety okazalo sie iz pekniecie z rysy przemienilo sie na wielkie dziursko o szerokosci ok 2 cm. Zlamanie jest "od dolu" co wyglada tak jakby samochod w tym miejscu mial sie zlamac.
Co z tym zrobic? Mam nadzieje iz sprawa jest jeszcze do uratowania. Czy potrzebuje jakies czesci?
Czy to jest ta nieszczesna jaskolka ktora w trabantach tak lubi sie lamac?

Bardzo prosilbym o pomoc osoby ktore mają pojecie o mechanice trabantow, a nie ludkow piszacych rzeczy typu kup innego, lub zamien na 601.

No i pewnie bedzie potrzebny dobry spawacz, gdyby ktos mial kontakt do takiego czlowieka na gornym slasku glownie katowice, gliwice rybnik itp to bylbym bardzo wdzieczny.
 
 
arni-piotr d
Gość
Wysłany: 2006-12-22, 17:05   

witam mam namiar na bardzo dobrego spawacza w katowicach między szopienicami a zawodziem pogadam z nim i dam ci znac
 
 
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2006-12-22, 18:37   

Bylbym bardzo wdzieczny. Naprawde nie chce rozstawac sie z tym trabantem, to moje pierwsze autko i odczuwam z nim ogromną więź emocjonalną, kto chce niech sie smieje ale tak to juz jest z fanatykiem marki Trabant :)
Przywrocilem ten samochod do stanu uzywalnosci, wlozylem w niego duzo pieniedzy i serca, i nie chce sie na samym koncu poddac z powodu jakiegos tam dziurska ;)
Czy ktos moglby mi powiedziec co to tak naprawde jest tzn jaka czesc sie zlamala, tzn jaskolka czy to inna czesc ramy samochodu.
No i niestety wazny bylby przyblizony kosztorys, naprawy tego wszystkiego.
Pozdrawiam
 
 
Spike Spiegel
Gość
Wysłany: 2006-12-22, 23:04   

Miesiac temu przy wymiane opon na zimowe zauwazylem pekniecie na elemencie kontrukcji ktory wychodzi z nadkola od strony kierowcy w kierunku przodu samochodu.
Dzisiaj znowu to oblukalem i niestety okazalo sie iz pekniecie z rysy przemienilo sie na wielkie dziursko o szerokosci ok 2 cm. Zlamanie jest "od dolu" co wyglada tak jakby samochod w tym miejscu mial sie zlamac.


Eeee... nic nie zrozumiałem, czy pęka ci blacha przed nadkolem, jaskółka czy próg??? Pozatym 2cm to nie jeszcze "wielka dziura" ja w starym Trabie miałem dziure w jaskółce na szerokość dłoni i co? I jeździł :D
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-12-23, 00:58   

jak pospawasz to ci poleci gdzie indziej... to swiadczy o słabosci konstrukcji i byle łata tego nie zmienisz raczej... ale spróbować mozesz, daj do pospwania i moze sie nie rowali ;)
 
 
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2006-12-23, 08:29   

Na forum byl temat o usprawnieniach. W nim zamiesczony byl artykul jak wzmocnic konstrukcje trabanta - wyparcie resoru.
Tam znajduje sie ilustracja ktora chyba najlepiej oddaje miejsce w ktorym pojawilo sie to pekniecie, tyle tylko iz u mnie jest ono troszke bardziej przesuniete do przodu.
Jezeli byle łatą tego nie zmienie to czym?
Co nalezaloby zrobic w tym wypadku? Moze ktos byl juz w podobnej sytuacji.
Za wszelkie porady bede bardzo wdzieczny.
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2006-12-23, 09:37   

Witam bart szukał traba w konću znalazł na zdjęciach bajka.pojechalismy i faktycznie stan jak na foto bardzo ładny,.Pytam pana jak blacharka bo padał deszcz a auto stało w błocie .pan mówi ze wsyztsko konserwowane i zdrowiutkie.no to okej gdzie mogłem tam zajrzałem,.po kupnie pojechaliśmy na smarowanie zwrotnic wchodze pod auto a tam dziura w jaskólce na samiutkim środku i kilka dziur w przednich nadkolach.no to do blacharza.Pan popatrzył pare groszy takie spawanko.zostawiałem mu auto .powycinał te elelmenty i dzwoni do mnie ,ze to kupa roboty i koszty bedą duże ,i zebym do neigo przyjechał.jade a gośc krzyczy 500zl auta juz nie dało sie zabrac bo powycinał szlifierą dziury a jaskólce nadkolach próg górny i pare mneijszych łatek.żrobil w miare porzadnie i na koniec wzioł 450zl.dał 3 lata gwarancji:-)a Trabi 900zl kosztował. Jak będziesz robił to wcześniej ustal sobie cene niech to obejrzy dokładnie i powie konkretnie ile będzie kosztować,zebyś mógł sie w razie czego wycowfać.Trabi teraz jest pospawany i zakonserwowany i smiga elelgancko.w końcku kasa to nie wszystko nie:)a poza tym to chyba najmniej psujacy sie trabi na świecie brader jeżdzi nim codziennie o 7 rano do 23 wieczorem więcej kilometrów zrobil niz ja przez rok:-) i nic jescze przy nim nie robiliśmy:)
 
 
Spike Spiegel
Gość
Wysłany: 2006-12-23, 11:07   

Tak jak reszta napisała. Daj do pospawania, ale niech ci nie robi na 2cm dziurę 2cm łatki tylko od razu niech przyspawa po całej długości solidny kawał blachy (i żadnym syfnym migomatem tylko tlenowo). Jeśli wytrzyma to żadne wzmocnieniea nie potrzeban, chociaż to wzmocnieni opisane w usprawnieniach, ma jedną zasadniczą zaletę. Odelża trochę jaskółkę i nawet jeśli Trab nie pęka pomaga mu to nie pęknąć
 
 
Marcin & Marta
Gość
Wysłany: 2006-12-23, 13:10   

W Trabie 1.1 żadnych wzmocnień nie trzeba robić bo ciężar auta opiera się na nadkolach a nie na jaskółce.
 
 
kooNar
Gość
Wysłany: 2006-12-23, 18:31   

a w 601 ciężar silnika nie trzyma się na resorze ? To dlaczego w takim razie więcej problemów jest z połamanymi jaskółkami w 1.1 niz w 601 ? Dlaczego na lekko dziurawej jaskółce w 601 można jeszcze jakiś czas pojeździć w miarę bez obaw, a 1.1 się łamie "w oczach" jak już coś puści w jaskółce?
Wydaje mi się, że nie masz do końca racji...ale to tylko moje zdanie. Niech mnie ktoś oświeci wobec tego...
 
 
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2006-12-23, 19:39   

Witam
Jezeli chodzi o cene to jakos to przezyje. Najwiekszym moim zmartwieniem bylo to czy nie jest to juz sprawa przegrana, jednakze widze iz kilka osob twierdzi iz jest to do uratowania.
Po spawaniu, oczywiscie bez fuszerki, prorzadnie tlenowo, chyba zdecyduje sie rowniez na to wzmocnienie, w koncu takie cos chyba nie szkodzi a moze czasami pomoc.
A czy ktos moze mi powiedziec jak nazywa sie ten nieszczesny element ktory u mnie zaczal sie lamac?

Pozatym okazalo sie iz w mojej dalekiej rodzince jest ktos kto ma warsztat blacharski (o czym sam nie wiedzialem), tak wiec pojade pogadam i moze moj Trabant dostanie swoją drugą szanse... ;)

Swoją drogą fajny prezent pod choinke mi sprawil... ehh co za niewdzieczny egzmeplarz ;) ale i tak go uwielbiam :P

Pozdrawiam
 
 
Marcin & Marta
Gość
Wysłany: 2006-12-23, 22:10   

W 1.1 nie zrobisz takiego wzmocnienia o jakim pisałeś kilka postów do tyłu, ponieważ nie ma on resoru i ma w ogóle inną konstrukcję zawieszenia.
A co do pękania jaskółek w 1.1 to faktycznie szybko pękają ale podejrzewam,że jest to wina braku fabrycznego zabezpieczenia antykorozyjnego a 601-ki były zabezpieczane.Nie wiem ile w tym prawdy ale słyszałem, że 1-szy właściciel miał sam robić konserwację w przeciwnym wypadku tracił gwarancję.Jeden zrobił dobrze a inny nie.
Faktem jest natomiast,że jaskółka w 1.1 nie pracuje w ugięciach odpowiadających kierunkowi góra-dół bo przenosi tylko ona siłę, która "ciągnie" auto, dlatego też jest przykręcona do ramy podsilnikowej tylko 4-ma śrubami a nie 6-ma jak w 601.
Pozdrawiam!
 
 
Spike Spiegel
Gość
Wysłany: 2006-12-24, 00:43   

To dlaczego w takim razie więcej problemów jest z połamanymi jaskółkami w 1.1 niz w 601 ? Bo do 1.1 dorwali sie kochani konstruktorzy VW, którzy konstrukcję sprzed 40 lat chcieli "na chama" unowocześnić...
 
 
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2006-12-24, 09:05   

Z tego co widze zadne wzmocnienie nie wchodzi jednak w gre.
A czy w jakis inny sposob moglbys zabezpieczyc autko przed podobnymi historiami? Moze ktos ma jakis swoj patent?
Jaskolka jest ulozona wzdluz nadwozia czy w poprzek? Poniewaz mi peka element ulozony wzdluz nadwozia. Idealnie odpowiada to temu obrazkowi zamieszczonemu w temacie o usprawnieniach.

Jednakze pewne jest to ze jak juz bede u blacharza to dam do sprawdzenia wszystko, ale to dopiero po swietach.
Za okazaną pomoc oraz rady wszystkim bardzo dziekuje.
Pozdrawiam :)
 
 
Marcin & Marta
Gość
Wysłany: 2006-12-24, 10:35   

Jaskółka jest ułożona w poprzek nadwozia pod pedałami i rozchodzi się w kierunku progów i do niej przykręcona jest rama podsilnikowa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11