|
[601] Zagadka z ręcznym |
| Autor |
Wiadomość |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-11-30, 22:30
|
|
|
Witam
Ostatnio Zajrzałem do tylnych hamulcow bo cos reczny zaczął niedomagać- blokował się podczas jazdy. Okazało sie, że to były odwrotnie założone samoregulacje... jak to wogule hamowało? nie wiem. W każdym razie nie ja te samoregulatory zakładałem:p Przy okazji wymieniłem szczeki itp, po czym wyregulowalem reczny i ze zdziwieniem stwierdziłem, że reczny trzyma super do tyłu, natomiast do przodu koła tak sobie są hamowane. Wyregulowane jest wszystko dobrze, wszystko jest tam gdzie ma być. CO może być tego przyczyna? Wiem, że hamulce bebnowe w jedna stronę działają lepiej, ale że aż tak? Jaki jest sposób żeby tego sie pozbyc?
Pozdro |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2006-11-30, 22:44
|
|
|
tez mam problem z recznym wiec nie bede tworzyl nowego tematu tylko wrzuce go tu.
Poprzedni wlasciciel trabanta lubil jezdzic na recznym i doszedl to takiej perfekcji ze ledwo co trzymaja.
Chcac je poprawic postanowilem odkrecic nakretke pod trabem tam co jest to rozwidlenie i wsadzic z kilka nakladek,ale problem polega na tym ze ni h.ja nie moge jej przekrecic probowalem wszelakiej chemii i nic....Szarpiac sie z ta sruba uszkodzilem sobie nieco te widleki;( Co mi radzicie? |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2006-11-30, 23:15
|
|
|
| o ile dobrze wiem to z tyłu są krótsze okładziny i dłuższe wiec mogłeś załozyć tył do przodu ale to tylko hipoteza niech wypowiedzą sie ci co rozkręcali wiecej razy... bo nie wiem czy to faktycznie jest możliwe a nie chce pisac głupot |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-12-01, 07:07
|
|
|
Voo Doo - taka opcja nie wchodzi w gre za bardzo :) Trzebaby sie bardzo postarać
Zielczi- Jak masz juz dokrecone na full te "widelki" to podkładki nic nie dadza, bo widelki sie w koncu rozszerzaja i wiecej sie naciagnac nie da, |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-01, 09:15
|
|
|
Ważne jest prawidłowe założenie rozpórek szczęk. Dłuższe wycięcie wchodzi w szczękę z
łapką. A podgięcie wzdłużne tej rozpórki ma dociskać sprężynę ściągającą w kierunku tarczy kotwicznej.Jeśli nie będzie pasowac to znaczy że rozpórka jest nie od tego koła Sprężynka powinna być przypięta do rozpórki spinką. Zobacz czy dobrze trzymają samoregulacje. Po złożeniu spompuj hamulce aby szczęki i samoregulacje dobrze się ułożyły w bębnach, następnie wyreguluj i nasmaruj linkę ręcznego. |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2006-12-01, 17:10
|
|
|
| jak się nie chce odkręcić lub sie obrobiła nakrętku regulacyjna to weż szlifierke kątową zetnij ja i ankręc nową chyba fiilozofii nie ma |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2006-12-01, 17:42
|
|
|
| mialem podobny plan,chcialem ja urwac ale twarda jest sztuka,ale temu sie nie oprze:P |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2011-03-15, 22:04
|
|
|
Podpene sie o.
Dane:
Nowe cylinderki ( nie trabantowe więc beż oczywistych cylinderkowych problemów ), nowe wszystko na tylnych wahaczach, hydrauliczny ręczny.
Problem:
Auto stawia bokiem jak sie za ręczny pociągnie :(
Why ? |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2011-03-16, 00:55
|
|
|
| Na 100% ręczny blokuje ci jedno koło wyraźnie mocniej. Jak stawia cię na prawo to lewe koło hamuje mocniej i odwrotnie. Rozumiem że koła w powietrzu kręcą się bez żadnych zacięć? Jest jeszcze opcja źle wycentrowanych bębnów przy przetaczaniu bo miałem nawet strasznie nierówne odczyty stronami na hamowni. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2011-03-16, 23:19
|
|
|
wiem, że jedno koło mocniej od drugiego hamuje tylko dlaczego ?
bębny nowe ;3 |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2011-03-17, 14:58
|
|
|
| średnica cylinderków na bank taka sama ? rozpieraki dobrze założone? samoregulacje i tłoczki wciśnięte przed odpowietrzaniem, jeśli tak to jeszcze równo napnij linkę ręcznego. To raczej to bzdura skoro wszystko po remoncie. Równie dobrze może gdzieś bąbelek stać w przewodzie |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2011-03-17, 21:50
|
|
|
magiku, nie ma linki :)
ogólnie to funkiel nówki rzeczy były składane pewno w Zwickau. rozpieraki prawidłowo założone, wsio było cofnięte, układ odpowietrzony :) |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2011-03-17, 22:23
|
|
|
| A dotarte już masz hamulce pomijając oczywiście kwestię prawidłowego odpowietrzenia? Sprawdź czy może któreś koło się nie grzeje, jeśli tak to trzeba by było jeszcze trochę odpowietrzyć. ;D A wiedząc na którą stronę stawia cię bokiem to łatwo stwierdzić za które koło trzeba się zabrać, ewentualnie na stacji diagnostycznej za 10 zł sprawdzi ci tylne hamulce. |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2011-03-17, 22:40
|
|
|
| stawianie bokiem - dlatego hamulec roboczy hamuje przede wszystkim przednimi kołami, sprawdź ciśnienie w oponach, geometrię pełną (nie tylko zbieżność) |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-18, 11:50
|
|
|
Wiele czynników może składać się na takie zachowania auta.
Średnica bębnów, grubość okładzin, odległość szczęk od bębna itp.
Może być bąbel powietrza z jednej strony i już to koło będzie słabiej hamowało.
Może najbardziej banalna rzecz - podczas montażu bęben, albo szczeka złapana tłustą łapą i ma "smarowanie"
Domyślam się, że pompa daje jednakowe ciśnienie na obie strony.
Warto sprawdzić/pomierzyć średnicę bębnów.
Może zamienić po jednej szczęce, z resztą trudno gdybać. Jest to w tym przypadku sprawa indywidualna.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
|
|