|
[601] Gaśnie (Gaźnik, zapłon?) |
| Autor |
Wiadomość |
Butcher
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 10:38
|
|
|
Objawy:
Trampek bez ssania nie wkreca sie na wyskoie obroty. Jak wlacze ssanie to nie ma wolnych, ale kreci sie wysoko.
Na zaplonie skacze iskra z kondensatora na obudowe zaplonu
Gaznik czasem kichnie.
Wiem, że ten motyw jest często poruszany, ale prosiłbym o poradę w tym konkretym przypadku, bo znalazłem tematy pokrewne, ale nie dokładnie to (a może źle szukałem?)
Z gory dzieki |
|
|
|
 |
myszy
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 11:58
|
|
|
| Stawiał bym raczej na zapłon. Jak pracuje na wolnych obrotach ? Jeżeli jest przytkany układ główny w gaźniku to na wolnych obrotach powinien pracować normalnie. Jeżeli są problemy z zapłonem, to na wolnych obrotach też powinna być gorsza równomierność pracy. Jeżeli masz ekonomizer, to niezawodnym wskaźnikem wypadających zapłonów jest zwiększone zużycie paliwa. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 12:32
|
|
|
| jeśli masz ekonomizer to go wywal, ja to zrobiłem i mam jakieś 5 koni więcej :0 |
|
|
|
 |
myszy
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 13:10
|
|
|
jeśli masz ekonomizer to go wywal, ja to zrobiłem i mam jakieś 5 koni więcej :0
A wjaki sposób brak ekonomizera miał by zwięszyć moc ? |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 13:19
|
|
|
| kedzior prawde godo !!! Ja wybebeszylem to i puscilem z buta w kosmos. Od razu sie szybciej paliwem napelnia gaznik |
|
|
|
 |
myszy
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 13:58
|
|
|
| No może paliwo do gaźnika może szybciej dopływać, ale wypływać do gardzieli nie może bo dysze ma po drodze przecież. |
|
|
|
 |
Tytek
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 16:00
|
|
|
| ja tez bym stawiał na zapłon zle ustawiony.Mozesz sprawdzic dysze powietrza od wolnych obrotow czy sie nie wykrecila, albo wkrecila-kiedys tak mi sie stalo.Iskrzenie z kondensatorów to tez nie dobrze , moze sie skonczyly.Jak nie trzymaja pojemnosci to wtedy iskrzą. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 17:23
|
|
|
| myszy, trab przestał sie mulić jak nie ma ekonomizera, wreszcie mu paliwa nie brakuje. wcześniej przerywał jak był zimny a teraz nic. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 17:24
|
|
|
| a z tą stajnią pod maską to żart :/ |
|
|
|
 |
Rumcajs
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 18:55
|
|
|
| Sprawdź dysze główną, jeżeli włączysz ssanie to muszą się podnieść obroty bo zwiększasz dawkę paliwa. |
|
|
|
 |
Rumcajs
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 18:58
|
|
|
| kondensatory do wymiany,nie może iskra skakać na kondensatorze po to są świece w samochodzie. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-09-16, 12:55
|
|
|
| skoro grzebanie ssaniem przynosi zmianę to raczej zatkana jakaś dysza w gaźniku, niż zapłon... |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-09-16, 23:31
|
|
|
| a no właśnie. Mój nie chce jechać więćej niż 80-90 a jak otworzyłem ssanie to zanim się obejrzałem to leciałem 130... dodatkowo jak nie ma ssania to go muli jak by miał źle ustawiony poziom paliwa, ale poziom jest dobry skoro na ssaniu jedzie jak burza. cóż to może być ?? |
|
|
|
 |
Butcher
Gość
|
Wysłany: 2006-09-17, 22:15
|
|
|
no własnie gaźnik był gruntownie czyszczony. Każdy otworek Czy mozliwe jest, że jest po prostu zle ustawiony? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-09-17, 22:26
|
|
|
możliwe.
może też łapać lewe powietrze na simeringu na wale i będą takie objawy.
miałem to kiedyś w 601. objawy identyczne jak u kędziorka... Jeździłem na lekkim ssaniu. po wymianie simeringów na wale wszystko było ok. |
|
|
|
 |
|
|