|
[1.1] korektor siły hamowania |
| Autor |
Wiadomość |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2006-06-07, 11:50
|
|
|
Witajcie,
Muszę zdobyć KOREKTOR SIŁY HAMOWANIA Z 1.1.
Mechanik opisał to jako coś żeliwne, lub ew. jakieś puszki z odpowietrznikami... O co chodzi?
Czy ktoś może mi dokładnie opisać o co chodzi i jak to wygląda, żebym mógł to zakupić?
Sęk w tym, że mam 601 i ni cholery nie wiem o co chodzi, a planuję założyć pompę z innego autka i niezbędny ponoć jest ten regulator!
Pozdrawiam i czekam na info
ZBuK |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-07, 14:32
|
|
|
...ja wiem czy taki niezbędny ....
jak do 601 to będziesz pchał, to przecie w tyle są szczęki z "krótszymi" okładzinami właśnie po to żeby tył słabiej hamował.
mam korektory od opla jak chcesz to ci dam za darmo... z wyglądu są mniej więcej takie same jak w polo 1,1 |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2006-06-07, 15:39
|
|
|
Hmmm... No to po co to mechanikowi? Może sam potrzebuje dla siebie :)
Rzecz w tym, że mam hamulce tarczowe z golfa na przedzie i chcę wymienić pompę na cinquecento, bo ta ma kazdy obwód osobno, a w związku z tym że robie trabanta "od zera" to co mi zależy troszkę poprawić niemców?
Mechanik mi powiedział, że potrzebuję dlatego pompę od cinquecento i ten regulator - ale czemu mówił że to jest żeliwne?? O co chodzi? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-07, 18:35
|
|
|
hmmm żeliwne... to zależy w jakim aucie... w wartku np faktycznie jest z jakiegoś materiału żeliwu podobnemu (tak jak pompa), choć wątpię żeby to było żeliwo :), w trabancie 1,1 wygląda toto zupełnie inaczej.
oczywiście lepiej jak korektor będzie, skoro montujesz podzespoły CC to kup korektory z CC (skoro pompa ma 4 wyjścia to trzabedzie dwa korektory...). |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-07, 19:24
|
|
|
Wartborgini korektory z opla nie podejda. One musza byc dostosowane do masy auta w przeciwnym razie nie bedzie hamowalo albo bedzie za mocno
jak do 601 to będziesz pchał, to przecie w tyle są szczęki z "krótszymi" okładzinami właśnie po to żeby tył słabiej hamował. to czego w 1,1 sa korektory i te same szczeki co w 601? |
|
|
|
 |
Galant
Gość
|
Wysłany: 2006-06-08, 05:44
|
|
|
Korektory sa w 1,1 bo ma tarcze z przodu i bebny z tyłu. Bęben chyba by szybciej i mocniej hamował niż tarcza wieć jest korektor.
Pompa cc ma chyba korektory na pompie bezpośrednio. Jak ktoś wie lepiej to niech mnie poprawi. :D |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-08, 06:23
|
|
|
| Male sprostowanko. One musza byc dostosowane do cisnienia pompy (masy poniekad tez), wiec najlepiej dac te z cc |
|
|
|
 |
Dzikus
Gość
|
Wysłany: 2006-06-08, 09:48
|
|
|
Korektory sa w 1,1 bo ma tarcze z przodu i bebny z tyłu. Bęben chyba by szybciej i mocniej hamował niż tarcza wieć jest korektor.
no właśnie odwrotnie to tarcze lepiej hamują, poto je właśnie wymyślono :) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-08, 12:57
|
|
|
układ połączeń w 601 i polo jest inny.
w polo ten sam obwód zasila koło przednie (tarcza) i tylne naprzeciwległe (bęben). Stąd ciśnienie na zacisku i na szczęce było by takie samo (bez korektora), a uwzględniając masę tyłu auta i hamowanie przy jeździe do przodu (środek ciężkości przenosi się na przód przy hamowaniu), wtedy o zablokowanie tyłu bardzo łatwo (bez korektora). |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2006-06-08, 13:44
|
|
|
OK - REASUMUJĄC??
Mam pompę od Cinquecento
Mam w 601 hamulce z przodu z golfa tarczowe
Z tyłu mam orginał bębny z 601
Wszystko razem do kupy podpinam i jaki korektor siły hamowania mam zdobyć z 1.1? z cinque? |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2006-08-24, 13:34
|
|
|
Uatkywniam stary temat:
CZY KOREKTOR SIŁY HAMOWANIA Z 1.1 można zastąpić korektorem ze SKODY FAVORITki bądź z cinquecento?
Pytam właścicieli 1.1 czy mają oryginały czy może już musieli kombinować, bo w sklepie nie znaleźli (czego ja doświadczam obecnie).
pozDDRawiam
(Stosowne ogłoszenie o zakupie złożyłem na Giełdzie) |
|
|
|
 |
frater-lukas
Gość
|
Wysłany: 2007-04-27, 22:30
|
|
|
Witam
Przypomnę pytanie ZBuKa.
Czy korektory trabantowe można zastąpić jakimiś innymi? |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2007-04-28, 13:49
|
|
|
| ja ostatnio kupiłem używki z wartburga 1,3, to chyba to samo, nawet z jednej strony sie nei chcial przewod wykrecic to zlozylem z mojegos tarego i tego od wartka jeden wiec chyba to samo. A wklady sa w motirexie ale starsznie drogie. |
|
|
|
 |
frater-lukas
Gość
|
Wysłany: 2007-04-29, 12:28
|
|
|
I jak się sprawują hamulce z korektorem od wartka?
Co zrobiłeś z tym jakimś popychaczem, co jest z tyłu korektora? |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2007-04-29, 14:33
|
|
|
| tak samo jak wczesniej, w sumie bez roznicy, musiałem wymienic bo od starego nie dało sie w żaden sposob odkrecic przewodów a je zmienialem. Popychaczem? korektor to taka puszka metalowa wielkosci cylinderka hamulcowego do ktorej przychodza przewody, w srodku jest taka mosiężna wkładka, moze o to ci chodzi? nie ruszałem tylko wyczyściłem z nalotu |
|
|
|
 |
|
|