|
Fabryczne niedobróbki i typowe usterki naszych wozów |
| Autor |
Wiadomość |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-05-25, 21:20
|
|
|
tak sobie pomyślałem, że dobrze by było gdyby zapisać różne typowe wady i usterki, w razie czego komuś to może ułatwi naprawę i uchroni przed niepotrzebnymi nieuzasadnionymi wydatkami (np. na kable świece i kopółke hehe).
ja opiszę polo 1,1 i wartburga 1,3 bo te wozy znam dość dobrze.
trabant 1,1 - częsta niedoróbka fabryczna - wyprowadzenie górnego króćca węża biegnącego do chłodnicy nie jest przewiercone do końca - nie ma przepływu. należy przewiercić wiertłem np. 3 mm, tak aby był obieg. Na pracującym silniku po odkręceniu korka ma być widać jak płyn leci z tego króćca...
gaźnik 1,1 i 1,3. Spotkałem chyba 2 albo 3 gaźniki (więc chyba częsta niedoróbka) - nie przewiercone do końca otworki w gaźniku (dolna część gaźnika) które biegną do aparatu zapłonowego (regulator podciśnieniowy), oraz do tej membramy przy aparacie ssania. Otwory te mogą być nie przewiercone (w aluminiowej części gaźnika), lub baaardzo małe, przez co gaźnik nie działa w 100% jak należy.
W moim przypadku przewiercenie tych otworów wiertłem 1,5mm wyraźnie poprawiło dynamikę silnika. Owszem, na początku trochę byłem niepewny co do tego przewiercania, ale sprawdziłem w innych gaźnikach, wziąłem rzecz na logikę i przewieciłem. Różnica była wyraźna (na plus).
nieszczelność podciśnieniowego regulatora wyprzedzenia zapłonu - najprościej - wziąść wężyk do ust i sprawdzić czy całość jest szczelna. Jeśli będzie "dziurawa" membrama - wyczujesz w ustach że nie ciśnienie/podciśnenie nie utrzymuje się.
Warto przy tym sprawdzić czy nie jest gdzieś zapieczony układ tej regulacji. Czasem ta mambrama się zacina, trzeba to rozruszać. Jeżeli ten element nie działa jak należy - auto ma gorsze przyśpieszenia i nienajlepiej reaguje na gwałtowne wciśnięcie gazu.
W aparacie zapłonowym wyrabiają się takie czarne plastiki na których umocowane są sprężynki odśrodkowego regulatora wyprzedzenia zapłonu.
Powoduje to "niestabliny punkt zapłonu", ładnie widać to na lampie stroboskopowej, jak punkt zapłonu skacze sobie po 1-2 cm po kole pasowym :)
cieknąca pompa paliwa - często zdaża się, że na "łączeniu" pompy - tam gdzie jest membrama - zaczyna cieknąć paliwo. Czasem wystarczy skręcenie, ale z czasem obie "połówki" pompy deformują się co powoduje nieszczelność.
Zamiast kupować nową pompę, wystarczy ją rozebrać, przybić do równej deski (najlepiej płyta MDF) papier ścierny 60-100 i ładnie "splanować" powierzchnie stykające się pompy. następnie wygładzić i złożyć.
szczelność gwarantowana !! |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-05-25, 21:38
|
|
|
wywalanie oleju spod pokrywy zaworów niekoniecznie świadczy o złej uszczelce pod pokrywą !!
Wystarczy że odma nie będzie drożna...
dobrze jest założyć drugi filtr paliwa tuż przed gaźnikiem. Zapomnisz o tym że dysze się zatykają... (gaźniki 1,1 i 1,3)
W polo 1,1 czasem jest kiepskie połączenie minusa akumulatora z karoserią (u mnie tak było), powodowało to głupie wskazania,np po włączeniu wentylatora wskaźnik paliwa wskazywał znacznie mniej niż normalnie... |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2006-05-25, 21:44
|
|
|
| za krotka łąpa sprzegla w trabancie 1,1 warto ją nieco przedluzyć... mniej wydatkow na linki |
|
|
|
 |
Kuba ROZPRUWACZ
Gość
|
Wysłany: 2006-05-25, 22:54
|
|
|
| mam takie pytanie gdzie jest ta cała odma |
|
|
|
 |
Benek
Gość
|
Wysłany: 2006-05-25, 22:56
|
|
|
601 hycomat - dwa lata śmigania bez naprawy :))
IDEAŁ!!! |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-05-25, 23:03
|
|
|
| 1,1/1,3. Pękające po latach obudowy automatów rozrusznika... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-05-25, 23:21
|
|
|
| 601 dwukrotne zwichrowanie kola zamachowego, jedno z nich ma slady pekniec. Jakis powazniejszych wad konstrukcyjnych nie ma.... nie liczac nieszczesnych wachaczy z tylu |
|
|
|
 |
ali
Gość
|
Wysłany: 2006-05-25, 23:40
|
|
|
| wg mnie w 1.1 sporą niedoróbką fabryczną jest powierzchnia wewnętrzna gaźnika jest odlana jak zajączek wielkanocny tzn pełno nierówności oraz odstające nadlewy wynikające z nieszczelności formy przy produkcji - dobry sposób to wypolerowanie gaźnika co sprawi że silnik zyska na dynamice i to zauważalnie... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2006-05-26, 06:58
|
|
|
| cieknące uszczelki w 601 i 1.1 to chyba najczęściej spotykane |
|
|
|
 |
Kuba ROZPRUWACZ
Gość
|
Wysłany: 2006-05-26, 21:38
|
|
|
| według mnie to jest pekajace nadwozie naszych pomykaczy!!oraz rozursznik z 1.1 |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-05-26, 23:23
|
|
|
glownie 1.1:
- Skrzynia w 1.1, z wlasciwie sam drazek zmiany biegow i wodziki. Poza autobusem marki ikarus nie widzialem samochodu gdzie tak nieprecyzyjnie sie biegi wrzuca! I do tego te wodziki potrafia sie cholera rozpiac.
- Sławna urywajace sie mocowania wahaczy
- 1.1 luzy w maglu
- wnerwiajacy klekot samoregulujacych sie cudownych zaworow po krotkich dystansach.
- pękające pedały sprzęgła i hamulca
A wspolne niedorobki
- za szybko gnijaca podloga, szczegolnie pod pedalami, ale rowniez w okolicy mocowania amortyzatorów, ranty nadlkoli, progi jaskolka i narozniki laczenia podlogi z nadkolami w bagazniku (sedany), oraz slawne mocownia wahaczy :p Jako tako wypada w tym 601, tak 1.1 to juz ruda porazka.
- cieknace uszczelki szyb i drzwi
- rozłażące sie uszczelki szyby przedniej i tylnej
- otwieranie sie maski podczas jazdy
Narazie tyle mi sie przypomnialo |
|
|
|
 |
Kuba ROZPRUWACZ
Gość
|
Wysłany: 2006-05-27, 01:29
|
|
|
| zgadzam sie Qbs,to są mankamenty tych wozów a otwarcie maski w czasie jazdy to cos wspaniałego ale nasz przyjciel HONEKER tak skonsturował ten pojazd ze maska jak sie otworzy w czasie jazdy to sie tylko pokrzywi o wspaniały daszek z dachu a szyby nam nie wybije:) i ewentułalnie wyrwie mocowanie klapy.Wiem to po sobie a skonczyło sie tak ze wsadziłem maske na tylne siedzenie i wracałem 30 km bez klapy do domu Ubaw po pachy:) pozDDRo |
|
|
|
 |
Marcin/Niutek
Gość
|
Wysłany: 2006-05-27, 07:05
|
|
|
| W 601: Cieknące uszczelki wszelkiego pokroju Wszystkie jakie są to cieknął ; tylne wachacze ; i co mnie najgorzej wqrwia to urywanie poduszki pod skrzyniął |
|
|
|
 |
Dysiek
Gość
|
Wysłany: 2006-05-27, 08:29
|
|
|
| 1.1 - progi, strasznie gnija, bo nie sa zasloniete drzwiami |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2006-05-29, 07:24
|
|
|
| powazna wada fabryczna obu aut, a na pewno Wartburga 1.3 - skrzynia 4-biegowa... on jest za duzy na 4 biegi, kto jezdzil autem z 5-tka to przy jezdzie 1.3 az korci zeby te 5-tke wsadzic, a tu nic... mozna wajcha machac i sie nie znajdzie. tu dla decydentow z ddr powazny minus!! |
|
|
|
 |
|
|