Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z niskimi obrotami
Autor Wiadomość
tamlinek
Gość
Wysłany: 2005-05-15, 21:15   

Mam taki problem: jeśli mam wysokie obroty, autko (601) zbiera się ślicznie. Gorzej, gdy są niskie...a najgorsze,że nawet po pierwszym zrywie (na jedynce), później obroty spadają i autko zaczyna się wlec. Na domiar złego na trójce dojeżdżam do 55km/h, wrzucam czwórkę, i nic. Poprostu mniej ryczy silniczek, ale wcale nie przyspiesza, tak, jakby w ogóle mocy nie miał. co mu może być? I taki mały problemik z innej beczki. Co jakiś czas coś mu się blokuje, i nie mogę wyłączyć świateł....tzn. wszystko się wyłącza, prócz postojowych po lewej stronie...Gdzieś o tym czytałem, ze kiedyś taki pomysł był przy stawaniu przy jezdni...ale jak to wyłączyć?

Dzieki za odpowiedź, pozdr.o
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2005-05-15, 22:30   

No z tymi swaitlami to chlopie masz rzeczywiscie powazny problem. Sprytni niemcy zapomnieli w instrukcji umiescic informacji o tej opcji. Sa to swiatla postojowe jedynie od strony lewej, uzywane przy postoju na poboczu. Wszystkie auta niemieckie tak maja. A wlaczasz je dwignia od kierunkow (ta dzwignia w ogole ma mega duzo opcji he he) Kiedy przesuniesz ja w dol, czyli tak jak bys chcial wlaczyc lewy kierunkowskaz to zapala sie jedna strona postojowek. Ale uwaga, to ma miejsce tylko w przypadku, gdy stacyjke przekrecasz na pozycje blokowania kierownicy. W innym przypadki, albo nic nie wlaczysz, albo kierunkowskaz masz wlaczony. Banalna sprawa, a ile przy tym ciezkiego myslenia he he. Ja tez na poczatku lekko sie zdziwilem, ale doszedlem co jest grane :-)
A co do obrotow tro nie mam pojecia :-(

Pozdrawiam =]
 
 
newman
Gość
Wysłany: 2005-05-16, 10:32   

ze swiatlami to podejrzewam, ze wystarczyloby odlaczyc ktorys kabelek od tego prezlacznika od kierunkow. mnie to nie prezszkadzalo nigdy wiec nie zaglebialem sie w podlaczenia tego "elementu" (chodzi o pozycje, przy wylaczonym kluczyku) a jezeli chodzi o obroty, to moze to byc wina prezstawionego zaplonu. jezeli jest za pozny zaplon to przy wysokich obrotach bedzie sie lepiej wkrecal, ale przy nizszych bedzie sie mulil, mialem tak. teraz ustawilem prawidlowo. polecam sprawdzic zaplon. pozDDRowionka
 
 
tamlinek
Gość
Wysłany: 2005-05-16, 16:08   

A jest ktoś w Wawie, kto mógłby mi w tym pomóc? Ewentualnie chociaź suwmiarkę kupić...Dzięki za odpowiedzi
 
 
tamlinek
Gość
Wysłany: 2005-05-16, 21:59   

Znaczy nie kupić, tylko pożyczyć, jak to pisałem, to chyba spałem....
 
 
Magik
Gość
Wysłany: 2005-05-17, 07:11   

A jaki masz zapłonik? elektronik czy mechanik. jak to drugie to zapraszam na Ursynów. Ustawię na cacy. jakby co mój tel 607960624
 
 
Magik
Gość
Wysłany: 2005-05-17, 10:11   

jeszcze jedno w sprawie tych postojowych. Jeżeli masz stary typ stacyjki (bez blokady) to po wyłączeniu silnika kluczykiem przekręcając go o jeszcze jedną pozycję w lewo włączasz postojowe. Może po prostu za daleko przekręcasz kluczyk. DDR!
 
 
tamlinek
Gość
Wysłany: 2005-05-17, 19:22   

To raczej było z tym kluczykiem:D. Mam autko z 73 roku:D . I niestety elektronika...
 
 
Magik
Gość
Wysłany: 2005-05-17, 20:18   

Kolega "Zbyszek601" coś powinien wiedzieć na temat zapłonu elektronika. Popytaj
 
 
tamlinek
Gość
Wysłany: 2005-05-24, 10:26   

Tylko jak mam się z nim skontaktować?
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2005-05-24, 11:22   

Napisałem Ci wiadomość prywatną - główna strona forum na dole. Pozdrawiam!
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-05-26, 14:31   

Z tymi obrotami to jest tak zawsze w 2takcie. Albo ich nie ma albo są, wreszcie nie da ich się ustawić...mam podobny problem. Silnik na chodzi jak na jednym garze(nie ma mocy). Nie ma coś to wspólnego ze składem mieszanki (stary typ gaźnika)??
Jeśli tak to jak optymalnie ustawić ten wkręt, aby się dobrze zbierał??
 
 
Karol "MaxXx&
Gość
Wysłany: 2005-05-27, 18:37   

Ta... też mam ten problem. Jakby "drugie dno obrotów". Tzn. jak się nagrzeje są takie sensowne jak ustawiłem (na poprzednim gaźniku to samo) ale na zimno to takie mułowate że można obroty policzyć jak na jednym garze. Także przegazówka i dopiero wtedy ruszam. Zapłon mechaniczny raczej ustawiony dobrze. Sugestie?
 
 
tamlinek
Gość
Wysłany: 2005-05-27, 19:03   

Jak tylko dostanę rejestrację, to pojadę do Zbyszka. Zobaczymy. Jak okaże się, że to wina złego ustawienia to będzie po krzyku. Acha, tyczy się to tylko elektronika, nie mam mechanicznego zapłonu
 
 
Karol "MaxXx&
Gość
Wysłany: 2005-05-28, 19:54   

macq zła regulacja gaźnika to prychanie silnika lub czwórkowanie. Na bank to zapłon! Mój identyczny problem rozwiązałem ustawiając zapłon (mech), nie obyło się bez dowrócenia krzywki bo była odwrotnie wsadzona. Się nakombinowałem ale teraz NIE TO AUTO! :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11