|
ROZRUSZNIK NIE KRĘCI - POMOCY |
| Autor |
Wiadomość |
Panufo
Gość
|
Wysłany: 2004-11-07, 21:08
|
|
|
Witam serdecznie, moze ktoś spotkał się już z takim przypadkiem:
przekręcam kluczyk w stacyjce i niec sie nie dzieje
Sprawdzilem włącznik elektromagnetyczny - kable są podłączone-zwarcie przewodów przy nim(zacisków 30 i 50) też nic nie powoduje oprócz iskrzenia.
Akumulator dobry, zasilanie 12V.
Proszę o porade co może mu dolegać i jak można go odpalić (z popychu juz sprawdzałem-działa)
Pozdrawiam i dziękuję.
Panufo |
|
|
|
 |
Yarema47
Gość
|
Wysłany: 2004-11-08, 01:25
|
|
|
Jeżeli po przekręceniu kluczyka na "rozruch" słychać ciche stuknięcie (działa elektromagnes w automacie rozrusznika) to:
Po pierwsze, klemy przy akumulatorze rozkręć, zdejmij, porządnie wyczyść. Powierzchnię styku w klemach i biegunach akumulatora trzeba zmatowić (papier 150-200) a potem pokryć wazeliną techniczną.
Po drugie, zrób to samo z obiema śrubami na automacie przy rozruszniku.
Po trzecie, zrób to samo z mocowaniem kabla wysokiego prądu do masy silnika.
Jeżeli po przekręceniu kluczyka na "rozruch" nic nie słychać to:
Zrób j.w. i:
Po czwarte, sprawdź, czy po przekręceniu kluczyka na "rozruch" jest napięcie na zwykłym kablu podłączonym do automatu (pomiar po odłączeniu)
Jeżeli jest 12V to zrób zwarcie na śrubach na automacie przy rozruszniku (jakimś grubym żelastwem szybkim, pewnym ruchem, mocno dociśnij i nie dotknij przy okazji masy!)
Jeżeli to nie pomoże no to będzie sam rozrusznik a w nim grzeb z kimś, kto się zna. |
|
|
|
 |
marmoore
Gość
|
Wysłany: 2004-11-08, 07:39
|
|
|
| jak na moj gust zawiesily sie szczotki. albo jest cos nie tak z automatem. jesli to 1,1 i jestes z wawy moge pomoc , mam wprawe w rozkladaniu i skladania tego ustrojstwa. |
|
|
|
 |
Panufo
Gość
|
Wysłany: 2004-11-08, 17:27
|
|
|
Wielkie dzięki za radę - po sprawdzeniu moge juz stwierdzić że to rozrusznik padł, a może i elektromagnes. Możecie mi doradzić gdzie można znaleźć takie cześci oprócz allegro - jestem z okolic Gdańska.
Pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki za porady! |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-11-09, 15:41
|
|
|
| W rozruszniku pierwsze padają tulejki koszt ok 20zł wymiana prosta tylko ostrożnie |
|
|
|
 |
zajace
Gość
|
Wysłany: 2004-11-09, 17:14
|
|
|
| u mnie ostatnio tez nie krecil, a okazalo sie ze problem lezal w stacyjce, wymienilem ja i juz wszystko jest wpozo |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2004-11-09, 22:09
|
|
|
hmm z tego co pamietam to tulejki do rozrusznika do 1,1 kosztuja cos kolo 5 pln za sztuke,
pierwsza rzecz ktura zrob to wyjmij elektromagnes zwany automatem... oczywiscie odpinajac aku.. dotknij obudowa automatu do minusa i kawalkiem kabelka wzbudz go o plus podpinajac sie pod ta wsowke ktura odpowiada za wlaczenie rozrusznika (oznaczenia nie pamietam) jesli bedzie chcial ci uciez z reki to znaczy ze jest sprawny i tza szukac dalej a jesli nie to jego wina ...... automaty lubia padac ..... wegierskie pala sie dosc czesto a w polskich jakis palancina uzyl aluminium do mocowania blaszki zwierajacej glowne sruby i z czsem sie to urywa a co najgorsze prubuje podpalic samochod bo robi zwarcie a w obwodzie nie ma zadnego bezpiecznika....... |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-11-10, 20:51
|
|
|
...a że idzie trzy sztuki(dwie na wirnik a trzecia w będix )wychodzi 15 zł a przy 7 zł za sztukę wychodzi 21zł
5 zł płaciłem (dawno)za tulejki (komplet)do 601 |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2004-11-16, 22:23
|
|
|
jakim cudem ida 3 do rozrusznika ??????????
jest przednia i tylna , a gdzie jest ta 3 ?????????????????????????????????????????? |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-11-17, 18:47
|
|
|
Zajrzyj do zębatki która pracuje na osi wirnika rozrusznika(jaki rym!!)
Albo idż do sklepu i poproś o KOMPLET tulejek do rozrusznika Ten droższy np do 125 p kosztuje 4,50 a tańszy 3.00
W droższym są TRZY tulejki a w tańszum DWIE |
|
|
|
 |
megaszef
Gość
|
Wysłany: 2008-02-27, 19:35
|
|
|
| a czy rozrusznik do tramposza 1,1 nie pasuje od VW polo1,4? |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2008-02-27, 20:40
|
|
|
| Nie pasuje na 1000% |
|
|
|
 |
UFN
Gość
|
Wysłany: 2008-03-11, 11:04
|
|
|
Jeszcze zapytam czy wyrobiona tulejka w bendixie moze powodować jego zgrzytanie przy zapalaniu(bendix nie wysowa sie do konca i nie wchodzi kolo zebate na kolo zamachowe) czy w moim przypadku jedynie wymiana bendixu pomoże?
dziekuje za info |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-03-12, 08:31
|
|
|
| moze byc tak,ze tlejki sa tak wyrobione,ze wirnik ociera o stojan i stawia opor,ale rzadko cos takiego sie dzieje,wymiana bendixa powinna pomoc |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-03-12, 11:47
|
|
|
| Ja miałem cyk. Automat w porządku. Okazały się popalone uzwojenia. Wyglądały jak spagetti niemal. Wziąłem inny od znajomego za 160zł bo przewijanie wyszłoby niewiele taniej. |
|
|
|
 |
|
|