|
schemat do webasto |
| Autor |
Wiadomość |
batman
Gość
|
Wysłany: 2004-10-30, 19:47
|
|
|
| szukam schematu elektrycznego do webasto///// może ktoś ma???? |
|
|
|
 |
/smoku/
Gość
|
Wysłany: 2004-11-01, 17:31
|
|
|
| dolanczam sie do pytania :) |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-11-02, 14:07
|
|
|
| W dziale literatura zamiescilem pelna instrukcje obslugi do ogrzewania postojowego typu 211 (produkcja VEB Sirokko). |
|
|
|
 |
Yarema47
Gość
|
|
|
|
 |
/smoku/
Gość
|
Wysłany: 2004-11-02, 21:53
|
|
|
| dzieki!!! Yarema |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-11-02, 23:20
|
|
|
| Pragne zauwazyc, ze Yarema podal instrukcje do nagrzewnicy do zaporozca a nie do trabanta ;) |
|
|
|
 |
batman
Gość
|
Wysłany: 2004-11-03, 19:44
|
|
|
| dzięki i zato chłopaki, może nie bede przymarzał w zimiedo klami |
|
|
|
 |
batman
Gość
|
Wysłany: 2004-11-03, 20:17
|
|
|
| aa jeszcze jedno ,kiedy kupowałem webasto na szrosie od wartburga ktos ukradł włącznik i go nie mam a podobno orginalny tylko pasuje bo ma jakies zabezpieczenie podobno , a niechciałbym spłonąć .jak ktoś ma to z checio kupie. |
|
|
|
 |
Yarema47
Gość
|
Wysłany: 2004-11-04, 00:45
|
|
|
.
Tak, to jest webasto z zapka ale budowa i zasada działania wszystkich (oczywiście benzynowych)nagrzewnic jest taka sama.
Kolego Batmanie, jeśli nie chcesz "spłonąć" to przestudiuj sobie uważnie ten artykuł a szczególnie ostatni schemat z opisem obok, jest to własny projekt autora, cytat: ...Zastosowanie przekaźników powoduje, że cały prąd płynie poprzez nie, można więc zastosować dowolny przełącznik bez obawy, że się stopi w trakcie pracy..., schemat oryginalny (przedostatni) wyraźnie pokazuje, że przy przełączniku nie ma żadnych zabezpieczeń. Jeżeli mimo wszystko chcesz mieć "oryginalny" wyciągany, to identyczne są w warszawach, nysach, żukach jako wyłączniki świateł.
Moim skromnym zdaniem ten materiał jest doooskonały i wg niego można poskładać, uruchomić i bezpiecznie eksploatować webasto. |
|
|
|
 |
batman
Gość
|
Wysłany: 2004-11-04, 22:39
|
|
|
| to ja sie biore do studjowania i dzieki za namiary na wyłącznik |
|
|
|
 |
Krzysiek,Ula i Marcinek
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 10:09
|
|
|
Odświeżam temat
Mam dwa pytania:
1.Czy, gdy podłącze webasto (od zaporożca) zamiast tłumika szymów w 601 zaraz za tłumikiem, temperatura nie spowoduje uszkodzenia wentylatora z tworzywa i silniczka, bo powinno być zasilane zimnym powietrzem,
2. Czy można ominąć ta strasznie głośną pompkę paliwa, stosując zasilanie opadowe paliwem i kranik?
Za informacje dzięki. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 12:02
|
|
|
| Co do ciepłego powietrza to nie ma problemu. Na trabimanii webasto mieli Czesi. Obadałem sprawę bo też się zbieram z montażem do swojego. Więc ze 100% pewnością stwierdzam że powietrze ogrzane nie jest gorące i nie powinno narobić szkód Co do pompki to raczej się nie da. Pompka daje określone ciśnienie które wtłacza paliwo przez dysze identyczne jak w gażniku. |
|
|
|
 |
Mr Muzik
Gość
|
Wysłany: 2006-03-04, 22:36
|
|
|
Cześć
Wszystko zależy od tego o jakim webaście mówimy.
Obecnie produkowane firm np Webasto czy Eberspreacher muszą mieć pompkę, która oprócz tego, że podaje paliwo to dodatkowo dozuje je zależnie od podawanego z urządzenia sygnału (regulacja temperatury)
Jeśli natomiast mówimy o Webaście od zaporożca, czy jemu podobnych DDR-owskich wynalazków, to sprawa wygląda tak, że każde z tych urządzeń ma coś na kształt gaźnika z pływakiem i zaworem iglicowym i wystarczy zalać ten gaźnik, a dalej paliwo samo popłynie (jak będzie otwarty elektrozawór) niezaleznie od tego czy będzie pompka czy nie.
Sam odpalałem webasto na tzw kołkach zalewając z ręki po prostu gaźniczek (żeby sprawdzić czy działa) i hula jak złoto.
Pompkę z powodzeniem można w takich urządzeniach pominąć pod warunkiem, że zbiornik paliwa będzie powyżej. I tu, nie wiem jak w waszych trabikach, ale w moim Barkasie pojawił się problem, bo zbiornik nie jest nawet na równi (no może jak ma wysoki stan paliwa)
Jeszcze się wypowiem co do tego ciepłego powietrza na wylocie: Ono nie jest ciepłe. Ono jest gorące!!! Trzeba tylko poczekać kilka minut, żeby się piec rozgrzał. Na wylocie parzy w ręce. Może wiatraczka nie stopi i może silniczek wiatraczka to wytrzyma, ale...
Po co używać tego wiatraczka, skoro webasto posiada własny nadmuch, z którego można korzystać nie tylko podczas grzania.
Ja bym osobiście wymontował wentylator. Po co go niepotrzebnie narażać i po co tworzyć dodatkowy opór przelotu dla webasta.
Ja aktualnie jestem na etapie rozważań: czy silnik 353 będzie pracował poprawnie po zmianie pompy paliwa z mechanicznej (podciśnieniowej) na elektryczną i zastosowaniu przelewu (powrotu do zbiornika.
Może ktoś z Was robił takie sztuki i wie jak się silnik zachowa gdy nadmiar paliwa zamiast na siłę pchać się do komory pływakowej po prostu popłynie sobie do zbiornika spowrotem?
Mam taki plan, żeby zrobić pompkę elektryczną podającą paliwo do obiegu z którego najpierw zasilę gaźnik silnika, w dalszej części gaźnik webasta, a nadmiar wróci do zbiornika. Tak czy tak muszę wiercić dziurę w baku, bo nie mam jak zasilić webasta w paliwo, a drugi zbiornik paliwa to kiepski pomysł. |
|
|
|
 |
Krzysiek,Ula i Marcinek
Gość
|
Wysłany: 2006-03-05, 09:48
|
|
|
| ja nie pytałem o to czy powietrze z webasta jest gorące, tylko czy powietrze z tłumika pierwszego od trabanta nie zniszczy oryginalnego nadmuchu urządzenia. Wczoraj sprawdzałem na rozgrzanym tłumoku (15 min jazdy z prędkością ok 70-80kmh)i chyba trochę strach o te elementy. Powietrze było dość ciepłe tak ok 60-70st C.Może ktoś jest w stanie zmierzyć tą temperaturę? |
|
|
|
 |
Mr Muzik
Gość
|
Wysłany: 2006-03-10, 18:00
|
|
|
Jeśli mnie odwiedzisz w pracy to zmierzymy.
Zapraszam do Tarnowa
A z tym webastem to faktycznie: zapomniałem, że w trabiku jest webasto oparte o rurę wydechową.
Dla mnie webasto to urządzenie z komorą spalania i wentylatorem. Sorry
W tej sytuacji zastanawiam się czy nie dałoby się założyć tego wentylatora "przed grałką" i doprowadzić tylko do niego kabelek. 70 stopni nie powinno zaszkodzić kanałom dolotowym itp, ale silniczek nie będzie miał chłodzenia i tu nie jestem pewnien...
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|