|
[601] dusi i gaśnie bylo: TR 601 kombi ratunku!!!!! |
| Autor |
Wiadomość |
topfen
Gość
|
Wysłany: 2004-09-18, 22:33
|
|
|
Witam mam problemik ze swoim trampem ,a więc:
-jak odpalam to (oczywiście na ssaniu)pali tylko po chwili zaczyna go dusić ,więc ssanie zamykam i silniczek ładnie gra ale po dłuższej chwili zaczyna go dusić (tak jakby niedostawał paliwa ,tylko że jak go podgazowuje to chodzi ,a jak dam na wolne obroty to gaśnie) .
Proszę o radę , dzięki z góry .
POZDROWKA DLA WSZYSTKICH TRABIKOWCÓW |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2004-09-18, 23:40
|
|
|
| Rozregulowana/przytkana dysza biegu jałowego, nie wiem jak to jest w trabancie, ale kazdy gaźnik działa podobnie. |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 03:06
|
|
|
jak wszystko w Trabancie - śmiesznie :))))
jeżeli jak zacznie gasnąć wyciągniesz ssanie i nie zgaśnie - to dysza biegu jałowego do czyszczenia. Aha i ssanie testujesz na zimnym silniku. |
|
|
|
 |
Filuu
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 08:47
|
|
|
| u mnie bylo podobnie i rzeczywiscie po przeczyszczeniu dyszy bylo juz ok (choc tez czasem gasnal) ale po podkreceniu obrotow biegu jalowego troszeczke do gory tego problemu juz nie mam.. najwidoczniej za wolne obroty mialem i czasem sie ksztusil |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 10:24
|
|
|
| Nie koniecznie musi to byc "dysza biegu jałowego", u mnie była to kiedyś przytkana dysza główna - objawy takie same. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 10:58
|
|
|
W kazdym razie cos z zatkana dysza, tez tak mialem, odetkalem dzysze jalowego, wyjalem troche smieci i chodzi jak burza.
Pozdrowienia =] |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2004-09-21, 21:26
|
|
|
| ja jak zapalam na ssaniu, to od razu zaczyna sie wkrecac na obr, jak ssanie "wylacze" to schodzi z obrotow i gasnie, wiec ustawiam je sobie za kazdym razem tak ciut wyciagniete, na sluch. hehe pierwszorzedna metoda co? ale sprawdza sie jak na razie. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2004-09-21, 22:21
|
|
|
hehe pierwszorzedna metoda co?
No nie za bardzo, bo wiecej Ci spala, ale jesli Ci na tym nie zalezy to mozesz tak jezdzic Lepiej zajzyj do gaznika.
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2004-09-23, 20:01
|
|
|
| zajrzec to ja moge, tylko co dalej? co sprawdzic? i czego nie popsuc? |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-09-23, 20:14
|
|
|
Odkręć gażnik wlej do niego extrakcyjnej benzyny (albo rozpuszczalnik nitro ,denaturat) wypłucz ze dwa trzy razy Jeśli masz dojście do sprężarki to przedmuchaj go (gażnik)Oczywiście odkręć pokrywę komory pływakowej I nie zapomnij zajrzeć do odstojnika przy zbiorniku (tego przy kranie to takie plastikowe)
Nie wykręcaj dysz jeśli się boisz coś popsuć |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2004-09-28, 20:19
|
|
|
| Ja równieź z podobnym problemem:) Bardzo chętnie wyczyszciłbym dysze, ale gdzie je znaleźć? Sprawdzałem w książce, a tam tylko przekrój, i 3 dysze wolnych ( dysza biegu jałowego, dysza powietrza biegu jałowego i dysza mieszanki biegu jałowego) do tego jeszcze pare śrub regulacyjnych ( również biegu jałowego :) ) no i się w tym trochę pogubiłem. Więc gdzie jest ta właściwa dysza, którą trzeba przeczyścić?Czy muszę śćiągać gaźnik? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2004-09-28, 22:52
|
|
|
Odkrec jedna srubke (te od biegu jalowego) i wyciagnij z tego otworu caly nagromadzony syf, powinno pomoc, u mnie tak bylo
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Maciek Szymański
Gość
|
Wysłany: 2004-09-30, 08:54
|
|
|
IMHO jedynie słuszna metoda postępowania z gaźnikiem to:
- wymontować
- umyć w benzynie z wierzchu
- rozkręcić, wykręcić wszystkie śrubki dysze
itp. zapamiętując gdzie która idzie. Dobre rysunki i dane o 28H1-1 są tu.
- umyć wszystko pędzem w kuwecie z benzyną
- umyć jeszcze raz w rozpuszczalniku nitro
- przedmuchać wszystkie kanały (można nawet zwykłą pompką do kół)
- sprawdzić: zaworek paliwa, luzy na osi przepustnicy, uszczelki, czy kołnież mocujący i pokrywa są płaskie. W razie potrzeby wymienić ew. przeszlifować kołnierz na papierze ściernym położonym na stole.
- ustawić poziom paliwa, oszczędacz
- zamontować i wyregulować (zapłon musi być OK przed ustawianiem gaznika). |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2004-09-30, 15:25
|
|
|
| koniecznie benzyna? mam olej opalowy nie nada sie do przemycia? a tak na marginiesie, nie chce mi sie demontowac fafnasty raz... |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-09-30, 18:20
|
|
|
| To zdemontuj zrób tak jak pisze Maciek i nie będziesz musiał fafnaście razy A benzyna bo odparowuje a ropa nie |
|
|
|
 |
|
|