|
Ceny u lakiernika |
| Autor |
Wiadomość |
szwed
Gość
|
Wysłany: 2004-04-19, 23:31
|
|
|
Pewnie wiekszosc z Was mnie opieprzy ze nie przeszukalem FORUM. Od razu sie usprawiedliwiam ze chodzi mi o aktualne informacje.
Pytanie brzmi:
Ile kosztuje porzadne malowanie Trabanta? Z przygotowaniem, podkladem. Chodzi mi o malowanie na zewnatrz i ewentualnie drzwi w srodku. Wiadomo, ze chodzi mi o zaklad ktory zrobi wszystko od A do Z.
Wszelkie ceny i propozycje zakladow w mej okolicy mile widziane (mieszkam w Opolu)!!!
Z gory dzieki SZWED |
|
|
|
 |
Patryk Kirstein - Hallen
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 10:35
|
|
|
Witam.
Nie wiem jak w Opolu. Ale u mnie w Sokolowie Podlaskim kompletne malowanie środka nawet pod maską . . to koszt 500zł Z wlasna farba oczywiscie. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 10:56
|
|
|
Pytanie jest z tych troche bez sensu...
Inne sa ceny w W-wie, inne pod W-wa, jeszcze inne w Krakowie i we wsiach pod Krakowem, inne na wschodzie, inne na zachodzie itp. itd.
Rusz sie i pojedz do paru zakladow i wypytaj!
Lakiernik musi zobaczyc jak auto wyglada, ile jest przygotowywania, jaki ma byc lakier! |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 12:17
|
|
|
| malowanie to z reguły 600-700pln, przygotowanie- 350, farba- renowacyjna na wszystko to 120pln,mieszalnia-240, metalik-od 400 (ceny za całem auto). do tego koszt szpachli i materiałów ściernych (nawet do 100pln). jedno jest pewne - minimum 1200pln, a jakość- jak się uda... Prosta rada: KOMBINOWAĆ! |
|
|
|
 |
Bart
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 14:16
|
|
|
Tez chce malowac traba... tyle ze w 3Miescie lub okolicach (Temat na forum byl tydzien temu...) Ceny sa od 900 do 1300, ale uslyszalem tez u jednego lakiernika :
L:"idz pan szukac gdzies indziej bo tu panu nie bedzie sie oplacac!"
JA:"ale ile ??"
L:"okolo 3000"
Ja:"milego dnia zycze, dowidzenia..."
srednio licza 500 za robocizne + 700 za materialy lub odwrotnie. Zawsze mozesz sie dogadac ze pomozesz przygotowac samochod do lakierki, a pozniej go sobie skrecisz sam => bedzie taniej! Jezeli zalezy tobie na tanim lakierniku to szukaj tam gdzie maja maly ruch (wiadomo ze jakosc bedzie nizsza..) albo u "zawodowcow" ale mow ze nie chcesz malowac w zakladzie tylko prywatnie (rozmawiaj z lakiernikami a nie ich bossami)
pozDRRawiam |
|
|
|
 |
Zbyszek 601delux
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 14:44
|
|
|
| Pomyśl, nie lepiej kupić kompresor i pistolet? wyniesie Cię to ok 400 złotych + lakier, pomalujesz traba, a to czego się nauczysz, pozostanie twoje już na zawsze, tak samo jak kompresor.... A za rok będziesz mógł znów zmienić kolorek.... |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 15:20
|
|
|
Zbyszku!
Takie rady nie zawsze sa dobre...
Nie wiem czy zauwazyles, ale szwed szuka "zakladu ktory zrobi wszystko od A do Z"
Lakierowanie kompresorem nie dla kazdego jest czyms za co sie chce brac, nie kazdy ma warunki zeby samemu przygotowac i malowac samochod, nie kazy tez ma czas zeby to robic.
A kompresor za 400 stowki to lipa a nie kompresor i nie ma funkcji szpachlowania/szlifowania... ;) |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 15:33
|
|
|
| Grzesiu, Zbyszek mówi o KOMPLECIE (kompr.+pistolet) za 400... Stary! za 400 to kupisz średniej jakości SAM PISTOLET! taki pistolet za 100pln to jest dobry,ale do zaprawek. A kompresor... ech.. to już inny temat. Dobry kompresor za 400pln można mieć, ale o ile się go zrobi samemu.Albo jak się za tyle kupi od rolnika, któremu on służył do pompowania kół w traktorze ( mam namiar na coś takiego ). Malowałem traby takimi samoróbkami ( butla ok.80litrów to MINIMUM!) i jest nieźle, tylko że ma dwie wady: minimalny silnik, jaki uciągnie pompę olejową ma niestety 3 fazy, a nie każdy to ma w garażu ( ja na szczęście miałem ), a po drugie- jak ktoś robił taki kompresor, to się nie przejmował, że on dosyć sporo chlapie oleju i wody. potem lakier wygląda tak, jak na mojej mydelniczce353... SYF! Mam nadzieję,że na lato pomaluję swoje traby, teraz przygotowuję warsztat i kompletuję sprzęt - to może na śląsku otworzę lakiernię;) of coz tylko traby:P |
|
|
|
 |
Koszar
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 17:04
|
|
|
| Jeśli chcesz mieć to dobrze zrobione(wyprowadzone fabryczne zniekształcenia i polerowany lustrzany lakier to zapłacisz tak jak za każde inne auto nikt nie będzie patrzał że to trabant |
|
|
|
 |
szwed
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 21:14
|
|
|
Nawet nie jest zle, tylko jedna mala uwaga do mnie od GrzegorzB. Pytalem w zakladach, ale chcialem tez tutaj sie dowiedziec. Poza tym ja juz trace orientacje do czego to FORUM jest. No ale luz
Dzieki za odzew.
Mi powiedzieli ze wszystko wyjdzie kolo 1000 zl (farba, przygotowanie, malowanie).
pozd Szwed |
|
|
|
 |
Robert LIMES Chodnicki
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 22:30
|
|
|
no to najlepsza tania lakiernia jest w zwariowanym TrabiGarage Ekipy Łódź...
zwariowanym bo ostatnio traby fruwają :D
a co do sprzetu... jak malowalismy mojego Traba to powietrze było z kompresora z flaszką tak ze 600 litrów ze sprężem do 16 atm i reduktorem na wyjściu 6 atm... i to ma sens :D
ale to chyba przeszłośc ;(
niemniej dobry kompresor z odolejaczem i reduktorem którym mozna pokusić sie o malowanie autka to tak naprawde z 1.500 zet... |
|
|
|
 |
ostry
Gość
|
Wysłany: 2004-11-20, 14:04
|
|
|
| ja zapłaciłem w Myslenicach z farba, przygotowaniem i robocizna 600Zł..i wyglada bradzo fajnie! |
|
|
|
 |
trabiq14
Gość
|
Wysłany: 2004-11-20, 16:42
|
|
|
600zl... nie powiem - nie drogo ;)
Ja za szpachle, farbe, podklad etc... zaplacilem ok. 400 zł.
Cena za robocizne - 2 x 0,7l u znajomego w zakladzie w Puławach... Nie wiem ile by wzial normalnie za malowanie Trabanta, ale fachowiec w 100%.
Pzdr |
|
|
|
 |
Tomek Ziętek (Magik)
Gość
|
Wysłany: 2004-11-20, 17:07
|
|
|
| Jeśli o mnie chodzi to wszystko zależy od tego co chcesz zrobić. Ja swojego robię 100 km od Warszawy praktycznie na wsi. Młody i zdolny lakiernik robi mi wszystko od podstaw. Zażyczyłem sobie nawet piaskowanie całej ramy. Trabancik będzie jak z fabryki. Koszt takiej zabawy to 2500. Ale z tego co wiem to zwykłe "odszykowanie" bez demontażu duroplastów to koszt do 1500 a może i mniej. |
|
|
|
 |
Jodła
Gość
|
Wysłany: 2004-11-21, 23:51
|
|
|
Można tez się dogadać z lakiernikiem,że Traba przygotowujesz w jego zakładzie samemu,a sam lakiernik tylko bierze pistolet w łapę i go maluje (w środku też):)Można dużo oszczędzić,robiłem tak Traba latem i za robociznę dałem 150zl (+ 0,5l bo dawał mi troche materiałów:) Sam lakier dałem zielony PGG - 2,5 litra + rozcieńczalnik 400zl.Czyli wyszło w granicach 650zl (samo malowanie ofkors bo robiłem jednocześnie generalny remont i całkowicie wyszło z 1200zl:)
Pozdro! |
|
|
|
 |
|
|