|
apel! |
| Autor |
Wiadomość |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2010-10-19, 15:56
|
|
|
Nie jeździjcie Trabantami na co dzień:(
Ja w swojego dzisiaj dostałem strzał w bok :(
Gość wymusił na mnie...tj nie ustąpił mi tak jak powinien i strzelił w bok..
Przykre jest jak tyle się porobi przy aucie itp.. a tutaj jakiś dupek wjedzie firmowym autem i całą pracę przekreśli :( idę się napić bo jakieś życiowe fatum mnie trzyma od paru miesięcy :/ |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2010-10-19, 16:08
|
|
|
przykre :( mi też po miesiącu pracy nad trabem kobita na prostej na STOP'ie wjechała w rzyć. Dowiedziałem się, że Trabant to takie i owakie, że to nie powinno po drogach w ogóle jeździć. :/
w każdym bądź razie powodzenia i nie top smutków w alku bo to ponoć najkrótsza droga do alkoholizmu! |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-10-19, 17:10
|
|
|
:(
będzie żyć? |
|
|
|
 |
DzorDz601
Gość
|
Wysłany: 2010-10-19, 17:45
|
|
|
| nie załamuj sie i załatw i dopilnuj sobie bezgotówkowa naprawe szkody... |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-10-19, 18:07
|
|
|
Kumpelek, wielka szkoda auta. Ale ważniejsze, że Tobie nic się nie stało. Osobiście wolę, żeby trabanciarze byli cali.
Nie jeżdżenie na co dzień to tylko ograniczenie ryzyka. Znam przypadek Mercedesa beczki ze śląska, który podczas pierwszej wyprawy po kompleksowej odbudowie został wgnieciony naczepą ciężarówki w przydrożną barierkę...Bo kierowca ciężarówki choć kierunkowskaz włączył, to manewr wykonał od razu, nie dając czasu na ucieczkę.
Choć się nie znamy, dobrze żeś cały,
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-10-19, 18:24
|
|
|
| Kondolencje z moje strony,wiem co to znaczy wkładać kasę w auto a jakiś dupek Ci rozwali,w innym temacie że pisałem że z Trabantami nie liczą się na drodze a tutaj jest przykład jak frajerzy wymuszają,dobrze że się tobie nic nie stało. |
|
|
|
 |
panmajor
Gość
|
Wysłany: 2010-10-19, 20:07
|
|
|
| Co cię nie zabije to cię wzmocni. |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2010-10-20, 02:05
|
|
|
| przezylem cos takiego, wiec wiem o czym mowa. moj po dzwonie zostal przerobiony. moze nawet dzisiaj sie goliles jego czescia. |
|
|
|
 |
Rubens (Pomarańczowy)
Gość
|
Wysłany: 2010-10-20, 08:09
|
|
|
Mnie gość wjechał w Renault 4 (wyremontowany, piękny i wsadziłem akurat nowy silnik po kapitalce - nie cieknący i równo pracujący).
Po wjeździe do wymiany tylny pas, kawałek podłogi w bagażniku, klapa, zderzak, lampy i tak dalej.
Z ubezpieczenia dowiedziałem się że samochód jest warty jakieś 2k a jego wartość została oszacowana magicznym programem i był by mniej warty jeżeli był by bez szyberdachu (poprzedni właściciel zrobił a ja na szczęście jeszcze nie zdemontowałem i nie zaspawałem otworu) oraz foteli z zagłówkami (też od innego samochodu). Ręce mi opadły, dostałem przynajmniej połowę wartości auta.
Naprawa kosztowała mnie więcej niż ubezpieczyciel mi wycenił samochód (i jeszcze go nie skończyłem) - kasy zabrakło.
Nie wiem jak ten problem rozwiązać i chyba trzeba rejestrować samochody na żółte blachy bo ubezpieczyciele to świnie i jak nie masz wyceny rzeczoznawcy samochodu przed dzwonem to zapomnij o naprawie szkody.
LIPA, jedyny plus że tobie się nic nie stało. Powodzenia i wytrwałości w naprawie. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2010-10-20, 08:38
|
|
|
| to zbieraj kasę i kup ode mnie rzeźnika :D |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-10-20, 09:47
|
|
|
Panie kup se Pan Poloneza i Pan nie w wkur...,skończą się płacze że ktoś zajechał drogę czy wymusił pierwszeństwo,ostatnio przekonałem się jakie może mieć przyspieszenie Punto na wstecznym,gość myślał że mi wymusi a ja go wpuszczę,spierniczał aż miło:)
Tomek założę się że sprawca to SCZ,SKL,lub SMY było,bo tamci to mają swoje przepisy. |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-10-20, 13:28
|
|
|
| Bogdan ja podobne zdanie mam o NOL:] |
|
|
|
 |
Kulka
Gość
|
Wysłany: 2010-10-20, 14:04
|
|
|
| CNA, CTU, CSE, EPA - u nas ci są najlepsi pod względem interpretacji kodeksu drogowego. Przyjedzie z okolic gdzie 3 samochody na krzyż jeżdżą i w mieście widzi tylko czubek maski i swojego nosa... |
|
|
|
 |
Pietrek "ELV15&a
Gość
|
Wysłany: 2010-10-20, 14:39
|
|
|
| HPU i HPE - ci to mają zasady, tym to w ogóle nie przetłumaczysz nic. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-10-20, 15:25
|
|
|
| Zdecydowanie EPA w Łodzi przodują :) Ale żeby aż do Bydgoszczy się wypuszczali. Niewiarygodne! |
|
|
|
 |
|
|