| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [1.1] grzeje się silnik
Zombi - 2007-07-03, 11:08
Witam!!
nie wiem jak to się stało ale zniknął mój wątek który dziś zamieściłem. Więc ponawiam, sprawa wygląda tak, że po przejechaniu ok. 20km zapaliła mi się druga dioda zielona, włączył się wentylator (wcześniej już) i silnik jakby zaczął kręcić się z oporem, przy przyspieszaniu brak mocy. Jak otworzyłem maskę to buchnęło jak z pieca. Chłodnica i wszystkie gumowe przewody od układu były bardzo gorące. Olej i płyn chłodniczy w normie. Jak powoli odkręciłem korek od zbiorniczka wyrównawczego to w pewnym momencie wzrósł poziom płynu, po czym opadł do tego samego poziomu. Co to może być??
Pozdrawiam,
Paweł.
Zombi - 2007-07-03, 11:13
Aha, olej i płyn sprawdzane na zimno.
Alan - 2007-07-03, 17:39
Się zagotował (?). Sprawdź przewodu płynu chłodzącego, czy jakiś nie jest chłodniejszy niż reszta - może zatkany? A może jechałeś w gorący dzien? U mnie też się włącza wentylator, a w ciepłe dni to spod każdej maski "bucha jak z pieca" :D
Sprawdź chłodzenie.
UFN - 2007-07-04, 23:58
Miałem podobne problemy wiec co robić:
1. Wyrzuć z niego termostat na lato bardzo możliwe że pomoże.
1a. Jak pisano wyżej czy cały układ chłodzenia jest drożny i czy nie ubywa Ci płynu chłodzącego.
2. Może być zbyt uboga mieszanka, która spala sie w zbyt wysokiej temp. lecz to mało prawdopodobne - przejedz jakiś dystans na benzynie (jeśli CI sie grzał na LPG) i zobaczysz czy będzie różnica
3. Czy nie grzeją Ci sie koła ? - może nie odbijają hamulce i auto ciągle hamuje.
4. Ostatnie, które przychodzi mi teraz do głowy: bo to było u mnie - uszczelka pod głowica - diagnoza: na zimnym silniku zobacz czy nie leci Ci biały dym ( para wodna ) z rury wydechowej. Dodatkowo ginie CI płyn chłodzący ale nie ma żadnych wycieków. Jeśli tak jest masz uszczelkę do wymiany.
Jeśli sie mylę niech mnie kto poprawi. pozDDR
Zombi - 2007-07-05, 09:20
Dzięki za porady. Na zimnym silniku nie leci biały dym. Ubytków płynu chłodzącego też nie zauważyłem. Wszystkie przewody od układu chłodzącego były mniej więcej podobnie gorące. Zastanawia mnie te nie odbijanie hamulców... Na pewno jak wyruszałem wszystko było ok, bo lekko się toczył, ale po tym jak włączył mi się wentylator i zaczął się grzać silnik to auto wyraźnie samo hamowało, nie miało luzu, myślałem że to od rozgrzanego silnika, ale to mogły być zakleszczone hamulce. Trza to sprawdzić.
PozDDRawiam
UFN - 2007-07-05, 11:25
Co do hamulców - w 1.1 kolegi miałem coś takiego, pedał hamulca sie podniósł w czasie jazdy i ciągle hamowały mi koła i nie szło jechać - awaria pompy hamulcowej. Równie dobrze może być to tylko 1 hamulec ( np. nie odbija trzeba wyczyścić ) lub coś całkiem innego. Sprawdź jak Ci idzie z góry na luzie jak już sie zagrzeje.
Drugi sposób sprawdź czy nie grzeją sie koła ale pamiętaj ze w mieście jedno zatrzymanie z 60kmh i już będą ciepła i jest to normalny objaw.
Jak sie mylę poprawcie mnie. PozDDR
szkielu - 2007-07-06, 14:09
od zbiorniczka wyrownawczego , lub do jak kto woli dochodzi taka cienka rurka osadzona na cycku plastikowym. sprawdz czy tam sie nie zatkalo. i czy wogóle jest otwór. u mnie nie było.
2.sprawdz jaki masz korek w zbiorniku wyrównawczym. mnie wiatrak sie włącza przy drugiej zielonej diodzie. ale zanim dojdzie do jej zapalenia troche czasu mija. zwłaszcza od kiedy zamieniłem korek bodajże 1000, na 500.
Benek Kielce - 2007-07-13, 13:37
Dobrze Szkielu gada. Tez tak mialem.
papieju - 2007-07-17, 11:14
kiedy zamieniłem korek bodajże 1000, na 500
Czy możesz to rozwinąć? Moja auto też się od jakiegoś czasu grzeje, choć nie mam problemów z hamulcami, układ drożny, uszczelka pod głowicą i inne są ok, a niekoniecznie w upalny dzień potrafi wskoczyć na drugą diodę. Aha - termostat mam na 87, wentylator sprawny. Może sekret w korku wyrównawczego właśnie?
Aha, czego się dowiedziałem od faceta od olejów - jeśli przegrzejesz silnik i masz olej mineralny, to traci on swe właściwości smarne - niby coś tam smaruje, ale ale zdecydowanie gorzej, a co za tym idzie większe tarcie no i większa niż zwykle temperatura robocza. Zużycie silnika niestety też większe. U mnie sie sprawdziło, po problemach z termostatem i 2-krotnym zdrowym nagrzaniu silnika (aż do wywalenia płynu wyrównawczym) mimo sprawności układu grzał się sporo, po zmianie oleju - problemu ustały. Teraz nie ma tragedii, tylko za często jest na 2 diodzie zielonej i mnie to drażni, zawsze był na 1...
Dzikus - 2007-07-17, 17:11
z korkiem chodzi o to żeby na lato zakładać od wartburga, trabantowy jest 100KPa a wartburgowy 50KPa, mówiąc po ludzku wcześniej się otwiera :)
Mici125 - 2010-05-03, 10:42
Witam, odkopuję temat.
Mam problem z chłodzeniem, chociaż nieco inny.
Otóż w trakcie jazdy czujnik w chłodnicy nie włącza wentylatora, chyba że podepnę go na stałe. Niedawno jechałem z Wawy do Słupska i musiałem właśnie spiąc go na stałe, kiedy przekraczałem 80, włączała się 2 zielona dioda (przy włączonym wentylatorze) ale po otwarciu nawiewu ciepłego powietrza do kabiny od razu gasła. Czyli w chłodnicy i w nagrzewnicy obieg teoretycznie jest. Czujnik w chłodnicy wymieniłem na skodowy (wł. przy 92st.) ale nadal nie załącza.
Myślałem że to wina zapowietrzonego układu, kiedy odkręciłem śrubkę nagrzewnicy płyn nie leciał mimo gazowania silnika, przy odkręconym czy zakręconym korku zbiornika.
Z odpowietrzeniem chłodnicy mogę miec problem bo mam taką ze skody bez żadnych odpowietrzników, nawet nie wiem jak wygląda sytuacja w trabantowej. Poziom płynu jest ok., nie ma wycieków, białego dymu ani zablokowanych hamulców.
magik - 2010-05-03, 11:17
chmm no dobra ale odpowietrzenie układu chyba robi się na otwartym ogrzewaniu jak dobrze myślę, pamiętałeś ?
magik - 2010-05-03, 11:23
i ja bym ten czujnik w chłodnicy podmienił, jakbym szukał
Mici125 - 2010-05-03, 11:51
Jasne że na otwarym próbowałem, termostat był otwarty bo przy włączeniu wentylatora zaczynał chłodzic. Czujnik zakładam że jest sprawny bo go tydzień temu kupiłem, zresztą jak pisałem nawet z włączonym wiatrakiem się przegrzewa.
magik - 2010-05-03, 12:07
może jakieś wartości się różnią w porównaniu z oryginałem, więcej nie wskóram
JaJer - 2010-05-03, 12:26
Jasne że na otwarym próbowałem, termostat był otwarty bo przy włączeniu wentylatora zaczynał chłodzic. Czujnik zakładam że jest sprawny bo go tydzień temu kupiłem, zresztą jak pisałem nawet z włączonym wiatrakiem się przegrzewa.
Termostat nie mac wspólnego z odpowietrzaniem nagrzewnicy!!!!
Czy miałeś otwarty zawór OGRZEWANIA??? Jak zawór jest zamknięty to nagrzewnica nie dostaje płynu, a więc nie odpowietrzysz.
Sprawdź czy masz drożny przelew z chłodnicy do zbiorniczka wyrównawczego.
Jest to bardzo ważne do prawidłowego działania układu chłodzenia (ten cienki przewód od chłodnicy do zbiorniczka. Przy samym zbiorniczku lubi się zatykać.
Łatwo to sprawdzić bez rozbierania:
Uruchamiasz silnik, odkręcasz korek w zbiorniczku i powinieneś widzieć cienki strumień cieczy wlewający się do zbiorniczka Jeśli go nie ma to odkręć wężyk od zbiorniczka i przetkaj otworek (wyprostowany spinacz biurowy wystarczy).
Pozdrawiam.
Mici125 - 2010-05-03, 12:51
Czy miałeś otwarty zawór OGRZEWANIA???
Shit, ale ja tępy jestem :/ Totalnie zapomniałem o tym zaworze. Przewód też sprawdzę ale niech trochę padac przestanie. Dzięki za podpowiedzi.
JaJer - 2010-05-03, 12:59
Zacznij od przewodu,a właściwie to sprawdź drożność otworu w zbiorniczku, uzupełnij płyn do znaku "max". Otwórz zawór ogrzewania i powinno samo się odpowietrzyć w czasie pracy silnika.
pozdrawiam.
magik - 2010-05-03, 13:12
toż to mówię :)
Dymatorek - 2010-05-03, 16:55
podepnę się również ;) w związku z tym że idą ciepłe dni przydało by się mieć oko na silniczek ;] tak więc od miesiąca na zegarach mam dziwne dziwności z pokazywaniem temp. Był taki dzień kiedy zdrowo gazowałem w celu ustawienia optymalnego przepływu gazu, i ni z gruszki ni z pietruszki nagle wskaźnik zaczął pokazywać przegrzanie silnika mimo że się nie zagotował, no ale cóż, wentylator się załączył, ogrzewanie włączyłem ażeby szybko oddał ciepło. Niestety kontrolka została na pozycji zagotowania. Gdy silnik jest zimny świeci się druga zielona i czerwona, gdy się nagrzeje zielona gaśnie i świeci się nadal czerwona ;/ to samo dzieje się z paliwomierzem... Świecą się wszystkie kontrolki mimo że bak jest pusty ;) Czujnik wymieniłem, mase sprawdziłem i nic ;p czy ktoś miał już podobny problem?
XXL24H - 2010-05-03, 21:39
A mnie w ougle dziwi że Ci się woda grzała przy 80! U mnie się wentylator załącza jak wjadę do poznania i to tylko na światłach i pod warunkiem że jest powyżej 10 stopni na plusie. Sprawdź węże a jak nie pomorze to termostat (22zł nowy) a później jak się nie poprawi to pompa oczywiście to wszystko pod warunkiem że przed założeniem chłodnicy od skody ją wyczyściłeś!!! Jak rozebrałem kiedyś chłodnice od daczi to do tej pory nie wiem jak ten silnik w ougle działa skoro prawie nie miał przepływu bo były w niej jakieś "pakuły". Swój układ w trabie płukałem 2 razy po tym jak jeździł na wodzi a jest zagazowany i dalej nie jestem zadowolony ale teraz znowu mam pusty układ to dostanie świeży płyn. No a co do licznika to mam go na tapecie bo robiłem nowy bak do trabika i nowy czujnik poziomu paliwa.Wskaźniki temperatury i paliwa są jakoś zależne od tych samych kabli. Jeszcze muszę to skalibrować to jak by co mogę sprawdzić.
Mici125 - 2010-05-04, 16:34
Okazało się że miałem zatkany ten cycek od zbiornika, po przepchaniu drucikiem na razie wróciło do normy - przejechałem ok 40km przy 100kmh i trzymało na 1 zielonej diodce. Tak czy inaczej muszę wymienic płyn bo mi się zbierają w nim jakieś czarne farfocle.
Dzięki za pomoc :)
Mici125 - 2010-05-10, 18:30
Problemów z chłodzeniem ciąg dalszy :(
Jechałem dzisiaj w korku, wskaźnik doszedł do 2 zielonej diody. Zatrzymałem się, wentylator nie działał a po poluzowaniu korka zaczęło syczeć i poziom płynu zaczął się podnosić. Spiąłem wiatrak na stałe i pojechałem dalej.
Po ok minucie wskaźnik spadł do 1 zielonej, ap po ok 5 min. pod domem odkręciłem korek i nic nie syczało. Wiatrak nie działa, płyn się gotuje, ale czemu?
a) padnięty korek nadciśnienia
b) padnięty czujnik w chłodnicy (chociaż nowy)
czy coś innego?
Czy chłodnica może być zapowietrzona w środku?
Bogdan 611 - 2010-05-10, 20:07
Wyciągnij termostat na lato(może się blokować w pozycji zamkniętej,ale to się bardzo rzadko zdarza) dobrze odpowietrz układ i zrób wiatrak na stałe i to powinno doraznie pomóc.
Pewnie już masz układ chłodzenia dobrze zaszlamiony i zakamieniony i jest niedrożny jak potrzeba dobrze by było to odpowiednimi środkami oczyścić(dolewaz to do układu,jezdzisz z tym troszke żeby się nagrzał a potem wyleważ a jak ostygnie to kilka razy przepłukujesz układ i zalewasz nowy płynem),tylko po takiej kuracji wychodzą na jaw wszelakie nieszczelności układu.
papieju - 2010-05-11, 06:12
Wyciągnij termostat na lato(może się blokować w pozycji zamkniętej,ale to się bardzo rzadko zdarza) dobrze odpowietrz układ i zrób wiatrak na stałe i to powinno doraznie pomóc
A najlepiej nie jeździj. Wtedy nawet na paliwie zaoszczędzisz...
Daj sobie spokój z "dobrymi" radami. Jak by miał termostat zamknięty i w tej pozycji zablokowany, to wentylator guzik daje, bo chłodnica zimna. Wtedy ratuje tylko ogrzewanie, ale na krótko i tylko na trasie, w korku kaplica.
Pierwsze - sprawdź, czy jak się grzeje, to chłodnica gorąca, jeśli tak, to termostat OK. Co do czujnika wentylatora, to sprawdź zasilanie - ja miałem kiedyś problemy, jak się głupi bezpiecznik obluzował i styku nie było. Raz działał, a raz wywalał płyn. Sprawdź też przewody zasilające. Zanim wymienisz płyn na nowy, zalej ze 2 razy wodą destylowaną, zrób po 100-200 km i po dwukrotnym płukaniu zalej nowym płynem. Możesz dodać do destylatu jakiś środek czyszczący, ale niech się fachury wypowiedzą co bezpiecznie wlać w ten układ. To że przestał się grzać po wentylatorku na stałe to znaczy, że jest jakiś problem na linii czujnik - zasilanie.
Zrób szybko, nie przegrzewaj silnika - one tego nie lubią, i to bardzo.
magik - 2010-05-11, 06:59
i jak tu czerpać rady od osoby która poleca wyciągnąć termostat z silnika?. albo "spiąć na krótko wiatrak". Ty Bogdan to opowiadasz na podstawie własnych doświadczeń, moiże sam tak robisz i naprawiasz auto ? Chyba musisz mieć niezłą rzeźbę tam żeby takie farmazony opowiadać. Nie chciałbym być w skórze osoby która za Twoimi radami przegrzeje i zniszczy silnik
JaJer - 2010-05-11, 07:07
Bogdan jesteś jednostką NIEREFORMOWALNĄ!!!
Swoje rady stosuj sam dla siebie!
Mici125 - 2010-05-11, 07:11
Po nagrzaniu wszystkie przewody i chłodnica są ciepłe. Na pewno coś jest nie tak z czujnikiem. Jak już pisałem, wentylator działa po zwarciu tych kabelków z czujnika, więc elektryka jest sprawna. Czujnik jest nowy do skody i ma nawet niższe temperatury pracy od trabantowego. Oczywiście jest opcja że kupiłem wadliwy, ale na razie nie chcę niepotrzebnie inwestować.
Czy ewentualne zasyfienie chłodnicy może powodować niezałączanie wiatraka, i czy da się ją jakoś rozebrać do wyczyszczenia wnętrza pomimo tych specyfików czyszczących? A wentylator podepnę sobie prowizorycznie do włącznika ogrzewania tylnej szyby.
JaJer - 2010-05-11, 07:23
Sprawdź konektory na przewodach. Mogą być luźne, albo zaśniedziałe.
Sprawdź sam czujnik w chłodnicy czy działa. Nowy nie zawsze oznacza - sprawny.
Przy zimnym silniku wlej płyn do pozycji "max", odpal silnik i odpowietrz układ.
Pozdrawiam.
Jeśli czujnik w chłodnicy masz sprawny plus zasilania podłącz bezpośrednio (pomijając stacyjkę), sprawdź masę wentylatora. Przy takim podłączeniu wentylator będzie chłodził nawet po wyjęciu kluczyka ze stacyjki.
Dodatkowo możesz wyprowadzić przewody do wyłącznika na kokpicie i włączć wentylator ręcznie gdy tylko chcesz.
Pozdrawiam.
J.J. - 2010-05-11, 07:53
imo coś z termostatem.
miałem identycznie, chciałem wymienić na nowy, nie było to go wyciągnąłem i jest ok.
magik - 2010-05-11, 08:15
następny "miłośnik" trabantów. Tylko miłośnik czego ? katowania silnika ?
papieju - 2010-05-11, 08:26
A potem się czyta - ratunku, pali jak smok...
Pali, bo wiecznie niedogrzany...
Nie wiem jak w Trabancie, ale w Wartburgu 1.3 do poprawnego odpowietrzenia dobrze jest auto postawić tak, aby kołami od strony wyrównawczego było lekko podniesione, wyrównawczy jest po stronie kierowcy. Wtedy wszystkie bąbelki fajnie same lecą do góry, oczywiście nagrzewnicy trzeba pomóc, no i dobrze jest to robić na rozgrzanym silniku - otwartym termostacie i pełnym obiegu. A podnoszenie, bo wyrównawczy jest na poziomie nagrzewnicy, a nawet ciutkę niżej. Być może Trabant ma inaczej.
Bogdan 611 - 2010-05-11, 09:51
CHYBA NAPISAŁEM ŻE TO JEST ROZWJĄZANIE DORAZNE I WYKRECENIEM TERMOSTATU RACZEJ LATEM SIE NIE ZASZKODZI BO BEDZIE CAŁY CZAS UKŁAD OTWARTY NA DUŻYM OBIEGU.
Sory nie doczytałem że chodzi o nie włączanie sie wiatraka,ja tak miałem przy starej chłodnicy,miałem wrazenie ze bardzo pozno sie włącza i wymieniłem czujnik na nowke sztuke(dałem cos ok 18zł)A stwierdzeniem ze mam zezbe u siebie nie bedzie mnie nikt obrazał bo mam praktycznie cały układ nowy i nawet przy najgorszych korkach nie widze 2 zielonej diody i od stycznia to moze z 1cm płynu ubyło.
papieju - 2010-05-11, 10:26
od stycznia to moze z 1cm płynu ubyło
Ja mam stary układ i nie ubyło ani centymetra od bardzo dawna. I co z tego?
Doradzasz rozwiązanie druciarskie, a nie o to chodzi. Co z tego jak teraz tak zrobi, jak i tak musi to zrobić? Po co czekać? Bez termostatu silnik będzie się długo nagrzewał, zwłaszcza rano - upałów nie ma.
magik - 2010-05-11, 10:50
ŻADEN WARSZTAT NIE STOSUJE TAKICH METOD !!! USUWA SIĘ USTERKĘ WŁAŚCIWĄ A NIE JEJ SKUTKI !!!
Mici125 - 2010-05-11, 12:13
Termostat mam całkowicie sprawny, obiegi też więc po co wyjmować? Zacznę chyba od nowego korka nadciśnienia i mimo wszystko od nowego czujnika temperatury. Co do korka, Dzikus powyżej napisał: z korkiem chodzi o to żeby na lato zakładać od wartburga, trabantowy jest 100KPa a wartburgowy 50KPa, mówiąc po ludzku wcześniej się otwiera :)
Co o tym sądzicie?
papieju - 2010-05-11, 12:15
Może paradoks, ale ja nie mam ciśnieniowego tylko zwykły z dziurką na wylot i absolutnie nic się nie dzieje, więc to chyba nie tędy droga. Weź czujnik, naczynie, zanurz, podłącz zasilanie, gotuj wodę i zobacz czy się załącza i przy jakiej temperaturze. Może się nie załącza... dla pewności najpierw przetestuj też stary
Dymatorek - 2010-05-12, 22:41
gdybacie że termostat walnięty, a ile to wrzucić go do szklanki z goraca woda?
Dymatorek - 2010-05-12, 22:51
a jeszcze powrócę do tego "druciarstwa" ;D lekarz też jest druciarzem? Bo zamiast od razu operować to bawi się w jakieś podawanie leków... Co za palant... ;p
magik - 2010-05-13, 09:05
a co wolałbyś odwrotnie ? Żeby Cię otworzyć po to by stwierdzić że najadłeś się niedojrzałych śliwek ?
Naprawdę lepiej jest sobie książkę kupić i zdobyć podstawy wiedzy a następnie zasiąść do forum i ją uzupełniać.
Dymatorek - 2010-05-13, 10:45
ale tu chodzi o analogie do rozgrzebywania samochodu ;) jak to bogdan napisał że jego rady są doraźne zanim rozgrzebie pół samochodu a na to trzeba mieć też czas
Bogdan 611 - 2010-05-13, 13:53
Oj Magiku żebyś ty widział jaką manianę robią mechanicy i to przy dużo lepszych autach niż Trabant......racja z wyciągnięciem termostatu to przesadziłem bo mogłem napisać wyciągnij i załóż nowy(tylko jakieś 30zł)a o sprawdzaniu termostatu w garku nie pisałem bo myślałem że to oczywiste.Ja teraz zmieniłem koncepcje napraw,bo zawsze ładowałem się w koszta wymieniłem pół auta a przyczyna była w jakiejś pierdółce za parę złotych.
Bogdan 611 - 2010-05-13, 13:58
A Papieju ten 1 cm może mi ubył jak gaznikowiec wykręcał gaznik i mógł pare kropli płynu uronić, czyli jest dobrze.
JaJer - 2010-05-14, 00:01
... jak silnik zbyt grzeje się w okresie od wiosny do jesieni, oznacza to WERSJĘ ZIMOWĄ!
W takim przypadku silnik można uruchamiać tylko zimą.
Uruchomienie silnika latem, grozi jego przegrzaniem.
gonzo - 2010-05-14, 07:37
a jak nie dmucha gorącym to wersja SAHARA;)
Dymatorek - 2010-07-08, 19:57
Odkopuję temat ;( Jak już wiecie w drodze na silesie poszła mi uszczelka pod głowicą. Głowice wysłałem do planowania, zakupiłem nową uszczelkę pod głowicę, pożyczyłem jakże ważny dynamometr oraz wczystkie czujniki od olejowych po temperaturowe (olejowe wysokiego i niskiego ciśnienia, czujnik chłodnicy, czujnik temperatury silnika, termostat). Płukanie układu chłodzącego zrobiłem, następnie uszczelkę założyłem głowice przykręciłem 2-ma etapami 40 Nm i 60 Nm, wymieniłem filtr oleju zalałem świeżutki olej i borygo czy petrygo,odpowietrzyłem i po odpaleniu wszystko wydawało się ok... Niestety... po 10 minutach spokojnej pracy zagotował się. Ręce mi opadają. Nie wiem już gdzie szukać przyczyny. Ratunku!
TrabiVR6 - 2010-07-08, 20:29
Co do przyczyny to nie mam pojecia ale po mojemu to za slabo dokrecona głowica powinien byc jeszcze jeden etap + 180 stopni wedlug madrych źródeł :] i prawdopodobnie przedmuchło znów uszczelke ;/
Dymatorek - 2010-07-08, 21:19
no wierzyć mi się nie chce w wydmuchanie uszczelki w 10 minut, nawet mu nie gazowałem. Jak odpaliłem tak stał na wolnych aby się przesmarował. A może być padnięta pompa wody? że wszystko stoi w tym silniku i nie ma obiegu? Jak sprawdzić czy pompa tłoczy wodę?
Pelu - 2010-07-08, 22:50
najprosciej to sciagnij cienki przewod ze zbiorniczka wyrownawczego, ma leciec srednie cisnienie na powiedzmy 2000 obr/min
szkielu - 2010-07-08, 22:51
1. sprawdz czy masz olej w płynie lub płyn w oleju ew. dymi na biało - jak tak to uszczelka poszła się kochać (czy to przez złe dokręcenie czy złe splanowanie głowicy)
jeśli punkt 1. cie nie dotyczy to :
2. sprawdź drożność krućca przy zbiorniczku wyrównawczym
2a.pozycz od kolegi korek zbiornika wyrównawczego i sprawdź działanie układu po podmiance.
3. sprawdź czy dolny wąż jest ciepły (jak nie to punkt 4)
4. winą możemy obarczyć termostat - wyjmujemy go i odpalamy bez niego. jak jest dobrze to wymieniamy termostat. jak nadal to samo - nie wymieniamy.
5. zadaj sobie pytanie -jak czysciłes układ chłodzący? jeżeli jakimś silnym środkiem to niestety istnieje możliwość ,że uwolniony kamień gdzieś go zatkał... lub faktycznie uszkodził pompę wodną.
ale możliwe że po prostu pasek ci się poluzował i słabo ją napędza bo z tego co pamiętam to jak pompa się posypie to głośna się robi.
wg mnie po czyszczeniu układu zatkał ci się kruciec lub wąż idący do zbiornika wyrównawczego - ten cienki. cieni drucik w ręke i do akcji - sprawdz. może być też zapowietrzony układ chłodzenia - wbrew pozorom trabanta nie tak łatwo dokładnie odpowietrzyć. ile ci weszło płynu do układu? może ten syf z płukania nadal tam siedzi rozrzedzony przez borygo bo nie spuściłeś do końca? i cały czas pracuje robiąc coraz większy syf w układzie?
mnie uczono,że najlepszy do płukania układu chłodzenia jest zwykły ocet litr na 3 wody.
daj znac jak sprawdzisz wyzej wymienione.
Dymatorek - 2010-07-08, 23:49
jutro dokładnie sprawdzę. trzymajcie kciuki oby to było coś "przytkane" lub pompa wody. Wyciągnięcie silnika mnie bardziej urządza jak ponowny demontaż głowicy. O wiele mniej roboty i kręcenia. A jeżeli uszczelka poszła się "kochać" to w tym momencie nieźle zerżnęła mnie w dupę. Od poniedziałku z nią walczyłem.
Dymatorek - 2010-07-09, 13:43
pompa wody działa, króciec od zbiornika również drożny, woda leci ciurkiem na przelew. Nie mam już siły do tego dziada... Nie wiem co może być powodem...
XXL24H - 2010-07-09, 22:33
a jesteś w 100% pewien że masz drożną chłodnice? Po prostu spróbuj podmuchać w króćce chłodnicy albo woda z węża. No i wywal ten termostat na chwilę!
Marcin & Marta - 2010-07-10, 10:23
Na moje oko to na 100% za słabo dokręcona głowica.Powinieneś ją dokręcić na 3 etapy:
1.40 Nm
2.60 Nm
3.Dociągnąć śruby o kąt 180 st.
PozDDRo!
frater.lukas - 2010-07-10, 10:37
A dolny wąż od chłodnicy jest gorący?
J.J. - 2010-07-10, 11:13
ale jak ci się zagotował?
wentylator ci się nie włączył ?
Dymatorek - 2010-07-10, 16:37
dolny wąż się nagrzewa więc termostat się otwiera. Ściągne jeszcze raz głowice ;p Marcinie ręczysz głową że to wina uszczelki? jak zdejmę i będzie cała to możesz kupić mi kolejną nową :D hehe ;p nie no żartuje. Powtarzam. Wymienione czujniki, termostat działa, wentylator się załącza, pompa wody działa, wszystkie kanały czyszczone, króciec od zbiornika drożny, świeży olej, świeży płyn chłodniczy. 10 minut pochodzi bez gazowania i zaczyna gotować Sqr***wiel... Wywale jeszcze ten termostat. Ale to już nie dzisiaj, jutro tym bardziej ;p w poniedziałek...
J.J. - 2010-07-10, 19:42
mi się nigdy nie zagotował przy działającym wentylatorze.
Marcin & Marta - 2010-07-10, 21:37
Ja wymieniałem uszczelkę pod głowicą 3 razy i zawsze jechałem na 3 etapy podane w książce jak i na instrukcji w opakowaniu uszczelki i było dobrze 2 lub 3 lata.No myślę, że za za słabo dokręciłeś.
kuzyn353 - 2010-07-10, 22:48
Jak to przeczytałem to od razu rzuciło mi się w oczy jak przedmówcą że zapomniałeś o trzecim etapie dokręcenia. Najpierw dokręć dobrze, potem zobaczymy co dalej. Jeśli silnik pracował i były przedmuchy to obawiam się że uszczelka ponownie do wymiany.
Dymatorek - 2010-07-10, 23:49
jeżeli są przedmuchy to dlaczego masła nie robi? jeżeli byłby przedmuch między cylindrami to nie było by kompresji i przebierał robiąc wrażenie jakby nie palił na jeden lub dwa cylindry, chodzi równo a pod pokrywą klawiatury jaki olej był wlany taki również ma kolor, nawet nie zmleczniał jeżeli brałby płyn bo generalnie płyn z olejem miesza się szybciej jak woda z tego względu że oba są tłuste.
JaJer - 2010-07-11, 02:20
Zanim zdejmiesz głowicę, zmierz poziom CO2 w układzie chłodzenia.
Przed pomiarem dokładnie układ musi być odpowietrzony.
Dymatorek - 2010-07-11, 09:54
mam rozumieć że układ chłodzenia w trampku jest "ciśnieniowy" patrząc pod kątem korka w zbiorniku i kierunku w jakim przepuszcza nagromadzone powietrze. I teraz pytanie, jeśli układ jest źle odpowietrzony to czy występują objawy zagotowania?
Dymatorek - 2010-07-11, 10:06
jeszcze jedno. Nie wiem czy są inne sposoby ale wyczytałem że do pomiaru CO2 w układnie służy specjalny korek, który przykręca się do zbiornika jak seryjny trabantowy i robiąc przygazówki zmienia on swoją barwę pod wpływem nagromadoznych spalin. No i kolejna rzecz to parownik który posiadam. Przeczytałem że nieszczelność membrany może powodować uwalnianie się gazu do układu. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek. Ostatnio jak poszła uszczelka to było czarne na białym, od ponownego odpalenia minęło trochę czasu, gdy zakręciłem silnikiem tłok aż zaczął "uderzać" pod wpływem nagromadzonego w nim płynu. Gdy ściągnąłem głowice ten jeden był zalany.
XXL24H - 2010-07-11, 15:41
A sprawdzałeś drożność chłodnicy? Ja swoja po wyciągnięciu płukałem 2 dni i to jeszcze nie fabryka!!! A rozbierałem już totalnie zabita. Co do gazu to raczej mało prawdopodobne bo np. w moim BRC woda przepływa tylko i wyłącznie w metalowej części obudowy i kontakt z gazem ma poprzez metal. Ale dla pewności po prostu zdejmij mu węże i połącz jakąś rurką. A kiedy ostatnio wymieniałeś membrany i czy odpalasz go zimą na gaźie?
kuzyn353 - 2010-07-11, 16:22
Jak dolny wąż gorący to jest odpowietrzone.
Dymatorek - 2010-07-11, 19:16
no jest gorąca dolna rura. JaJer a do kogo uderzać o pomiar, analize spalin w płynie? Taki pierdolnik można nabyć w sklepie czy fachowcy posługują się specjalnym sprzętem? Droga taka usługa?
Dymatorek - 2010-07-11, 19:28
możliwe że mam mylne wyobrażenie tego zabiegu, nie wiem kto to robi, czym robi i za ile. Na dzień dobry okazało się że chłodnica do wymiany, podcieka gdzieś gdzie nie jestem w stanie dotrzeć z lutownicą ;( same wydatki ajjjjj... Nikt nie mówił że będzie łatwo ale jeśli chodzi o trampka jestem niezłomny... Nie ma bata ten dziad musi zacząć jeździć i to jeszcze w tym miesiącu. Bez traba jak bez ręki ;p
szkielu - 2010-07-11, 21:38
chłodnice mozesz podpasować z golfa 2
Dymatorek - 2010-07-11, 21:59
ooo właśnie. szkielu dzięki za podpowiedź, widzę że nowe chłodnice do G2 są stosunkowo tanie.
Dymatorek - 2010-07-12, 16:41
jeżeli nie leci plyn na przelew do zbiornika to znaczy że pompa wody w pizdu??
TrabiVR6 - 2010-07-12, 16:50
Albo zapowietrzony uklad
Dymatorek - 2010-07-12, 16:58
zapowietrzony układ... a gdy opuszczę wąż na przelew poniżej poziomu chłodnicy to się leje płyn. to grawitacyjnie ale gdyby było powietrze to przecież powietrze w dół nie poleci.
szkielu - 2010-07-12, 21:16
spróbuj jeszcze odpowietrzyć nagrzewnice - o tym się często zapomina
Dymatorek - 2010-07-12, 21:20
mam odkręconą tą śrubke, pluje z niej tylko jak zaczyna sie gotować a tak to nic z niej nie leci. W tej pompie co może się zepsuć jak tam nic nie ma prawie? ...
WeT(macq) - 2010-07-12, 22:11
a nie mylisz gotowania się wody z bębelkowaniem płynu- w przypadku kiedy padła uszczelka pod głowicą? Bo też tak może być- no ale zwykle bąbelkuje cały czas, tylko jak nagrzany to bardziej.
Dymatorek - 2010-07-12, 23:35
wiem jak zachowuje się woda wrząca a jak bąbelkująca ;p
JaJer - 2010-07-13, 02:46
Sprawdzenie zawartości CO2 powinien wykonać każdy zakład samochodowy. Ceny takiej usługi nie znam.
Przy okazji opiszę przypadek. gdzie była pęknięta tuleja cylindra i "gotował" się.
Stale woda w układzie gotowała się i nie było sposobu by temu zaradzić. Kolejna wymiana uszczelki pod głowicą nie przynosiła efektu.
Kolejne podejście, głowica odkręcona i wypadło nagle coś ważniejszego. Prace zostały przerwane. Za kilka dni wracamy do tematu, montujemy głowicę z nowa uszczelką. Akurat tłok w jednym z cylindrów był na dole, a na gładzi cylindra widoczna rdzawa kreska. Co się okazało, tuleja cylindra była pęknięta i gazy spalinowe dostawały się układu chłodzenia. Powodowało to znaczny wzrost ciśnienia, zapowietrzanie układu.
Nikt tego by nie odkrył gdyby nie przerwa w pracy (kilka dni). W bloku została woda i pokazała w postaci rdzawej kreski wewnątrz cylindra gdzie jest pęknięcie tulei cylindra.
Jeśli tłok byłby u góry też nikt tego pęknięcia by nie zauważył.
W twoim przypadku nie musi być tak jak wyżej. Opisałem tylko dla tego by pokazać jak nieprzewidywalne mogą być przyczyny usterki.
Słaba wydajność pompy wody też może być przyczyną "gotowania się".
Bąble powietrza tworzą poduszkę (woda w tym miejscu nie opłukuje np. bloku czy głowicy. Po prostu nie chłodzi) i temperatura znacznie wzrasta.
Pompa wody mimo prostej budowy, zużywa się i traci wydajność. Warto pompę wymieniać razem z paskiem rozrządu.
Powodzenia.
Dymatorek - 2010-07-14, 20:15
mam pompe na tapecie, różni się konstrukcyjnie od pompy 1.1 ... Nie wiem czy jest to uwarunkowane konstrukcją bloku. I tu pytanie czy w każdej pompie jest taka szczelina jak tutaj?
Pompa 1.1 po lewej a 1.3 po prawej:
Foto
JAk widać na zdjęciu pompa z 1.1 jest inaczej obudowana jak pompa z 1.3. I tu pytanie czy jak wsadzę pompę z 1.1 czy nie będzie problemu z pompowaniem wody w kanały? ;( Czy lepiej kupić nową?
Dymatorek - 2010-07-14, 21:41
Nooo panowie specjaliści! ;D jakiś jednogłośny werdykt? Nie wiem co robić rano, czy jechać po nową pompę i jakiej konstrukcji ;)
kuzyn353 - 2010-07-15, 12:37
w ogłoszeniach do 1,1 i 1,3 to te same pompy. A także do wielu innych silników VW
http://www.motoallegro.pl..._wody_nowe.html
JaJer - 2010-07-15, 19:20
Pompa wody ulega zniszczeniu podczas pracy (pracuje zawsze gdy silnik się kręci). Z czasem następuje naturalne wypłukanie materiału. Zwiększają się szczeliny i nie ma już takiej wydajności jak nowa. Konstrukcyjnie każda pompa wygląda podobnie. Diabeł tkwi w szczegółach - stąd różnice przedstawione na fotkach.
I tu pytanie czy jak wsadzę pompę z 1.1 czy nie będzie problemu z pompowaniem wody w kanały? ;( Czy lepiej kupić nową?
Moim zdaniem kupić nową!!! - kup też pasek i masz problem z głowy do następnej wymiany.
Pozdrawiam.
szkielu - 2010-07-16, 10:22
i udało ci się pokonać grzanie?
Dymatorek - 2010-07-16, 10:47
nie wiem nie dostałem jeszcze pompy bo kupowałem na allegro. W sklepach nieźle zdzierają, to samo z chłodnicami kuwa mac... I pompę i chłodnice będę miał za 150 zł z przesyłką a nie samą chłodnice za 150 w sklepie. Obie części fabrycznie nowe. Na allegro w ogóle jest o połowę taniej. Pękł mi wąż od Kärchera, w castoramie odcinek 5 metrów za 250 zł... Chyba dawno nie robili klocka bo mają posrane ceny. A na allegro oczywiście oryginalny wąż - 50 zł (4m). Za 250 można kupić dobrą całą myjkę ciśnieniową... Zero logiki w tych sklepach.
Proszę bardzo:
Chłodnica
A HREF="http://allegro.pl/item1110605298_pompa_wody_vw_polo_golf_ii_passat_b2_1_0_1_3.html">Pompa
Wąż
W żadnym nie widzę różnicy więc po co przepłacać :)
Dymatorek - 2010-07-16, 10:49
Dlaczego na tym forum nie ma możliwości edycji własnego posta... Pomylę się i dupa ...
Pompa
kuzyn353 - 2010-07-16, 13:07
Dymatorek, mam chyba identyczny wąż do Karchera. Jesteś zainteresowany za 30zł?
Jeśli tak to zadzwoń dzisiaj. To spakuję i Ci do Zduńskiej przywiozę. Dryndnij dzisiaj do 19:00 bo potem wyjeżdżam.
kuzyn353 - 2010-07-16, 13:08
tel 664 019 619
Dymatorek - 2010-07-16, 13:45
kuzyn :D nie wiem czy to będzie takie proste... dzieli nas 250 km :D hehe, mam "kuzyna" w zabrzu o tym samym nazwisku ale nie mam z nim kontaktu to mi raczej nie odbierze :D
kuzyn353 - 2010-07-16, 14:24
Nie wiem skąd jesteś, ale dziś jadę pod Ostrów Wlkp.
Dymatorek - 2010-07-16, 16:02
hehe ;p to i tak 130 km :D
|
|