| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - dwugardzielowy PIERBURG do mojego 1,3
wartborgini - 2006-11-20, 17:31
http://helmut601.republika.pl/pierburg.html
jakiś czas temu miałem przyjemnośc pojeździć trabantem polo na takim gaźniku. Osiągi - jak na trabanta - były oszałamiające !!!!
Bez najmniejszych problemów ruszał Z DRUGIEGO BIEGU z piskiem NA LPG !!!!
Przyśpieszenie 0-100 km na benzynie w granicach 11 sekund !!!
Silnik napewno był 1,1 (mierzyłem skok tłoka).
Ciśnienia sprężania tego silnika z kolei były dość kiepskie - ok 8,5 atm a jeden cylinder ok 7 atm...
Nareszcie udało mi się zdobyc taki zestaw do wartburga ;-PP
peeter - 2006-11-20, 18:38
Witam:) A ile za coś takiego zapłaciłeś jeśli można spytać??Pozdrawiam
ZBuK - 2006-11-20, 18:40
A ile to ssa wachy? Razy dwa? :)
wartborgini - 2006-11-20, 21:20
przy spokojnej jeździe powinno nieco mniej bo gardziel która pracuje na małym obciążeniu jest sporo mniejsza od tej w "normalnym" gaźniku, dpoiero przy wciśnięciu przepustnicy powyżej 3/4 zwalnia się blokada dodatkowej przepustnicy i wtedy podciśnieniowo (czyli przy obciążeniu) otwiera się ta druga. Więc pod obciązeniem napewno zassa sporo więcej. Ale taki urok tego ;)
W trampku który miał identyczny gaźnik spalanie gazu było identyczne jak przy standardowym gaźniku (8-9l/100)
PJ4cK - 2006-11-20, 21:56
Ale bestia :). A pasuje toto do silnika bez problemu? No i najlepiej podaj symbol, żeby było wiadomo czego na Allegro szukać, bo nie powiem, kusząca alternatywa w porównaniu z wymianą silnika :) (chyba, że cena tego monstrum to cena silnika od Warczyburga).
Ps. A zrobisz zdjęcia jak już zamontujesz :D?
wartborgini - 2006-11-20, 22:21
oczywiście, zdjęcia będę robił na bierząco.
jest to model Pierburg 2E, pasuje do silnika idealnie, ale musi być od silnika VW 1,3 (ew. 1,4) (seria "golf 2" ;) czyli z tych roczników.
Silniki 1,6 i większe mają inny kolektor, choć taki sam, lub identyczny wizualnie gaźnik.
Cena jest bardzo przystępna. Udało mi się łyknąć ten zestaw za mniej niż 200 zł !!!!
gaźnik jest w idealnym stanie.
jakie różnice:
- wejścia węży układu podgrzewania "ssania" są po przeciwnej stronie, trzeba będzie dać nowe dłuższe węże (choć w trapolo który to miał dało się na siłę naciągnąć orginalne, ale wolę dać nowe odpowiedniej długości),
- kolektor ssący ma dodatkowy "cycek" do serwa, który w tym przypadku trzabędzie zaślepić (bo narazie nie mam serwa w wartku... - kupiłem pompę z serwem z zamiarem założenia, ale tam test pompa poniżej poziomu podłogi + mało miejsca i bez ostrej rzeźby raczej takiej pompy nie da się założyć...
- odrobina kombinacji z linką gazu, ale to drobiazg
- odrobina kombinacji z elektryką, gaźnik nie ma mechanicznego czujnika "zwolnienia" przepustnicy (hamowanie silnikem), ma jakiś elektryczny czujnik pneumatyczny, prawdopodobnie właśnie do sterowania elektrozaworem.
poza tym większych komplikacji nie widzę na chwilę obecną.
kooNar - 2006-11-20, 23:46
Wartobrgini oby wiecej tego typu wątków ! :D Dobrze, że jest ktoś kto lubi rezać i potem to jeszcze opisuje.
Turek - 2006-11-21, 11:35
Ciekawa i interesująca opcja, wartborgini jak już założysz to to do wartburga, podziel się informacjami... z chęcią zamontowałbym takie cacko do mojego 1.3 ;))
Kuzyn - 2006-11-21, 12:45
Wydaje mi sie że gaźnik nie może tak znacząco zwiększyć mocy. Nie wiem dokładnie ile ma trampek do setki ale z odczucia jazdy wnioskuję że jakieś 2 razy więcej niż 11 :) Takich efektów to nie spodziewałbym się po montarzu wielopunktowego wtrysku a tu gaźnik ma załatwić sprawę ;)
Trochę koloryzowana historia moim zdaniem. Gaźnik jak gaźni - zwykły dwugardzielowy jakich wiele.
Pozdrawiam :)
wartborgini - 2006-11-21, 14:32
:) 22 sekundy ??? nie przesadzaj...
standardowo ma w granicach 15-18 sek. zależnie od stanu auta.
Po zrobieniu samego tylko "wolnego" wydechu o dużym przekroju 0-100 w 13 sekund.
Przerabialiśmy ten temat parę lat temu dokładnie.
I te 11 sekund na 2gardzoelowym jest sprawdzone i potwierdzone. Mierzyliśmy kilkakrotnie. Sam byłem mocno zaskoczony ale takie są fakty...
Jak założę zrobię próby na wartku i staniemy dwoma 1,3, zobaczymy na ile dwugardzielowy "odstawi" standardowego...
Oczywiście cały czas mowa o benzynowym napędzie ;)
JaNN, Wartburg Zone - 2006-11-21, 17:18
11 sek/100? Ja bym skalibrował predkościomierz. Katalogi podają ok 20 sekund do setki dla 1.1, z tego, co pamiętam.
A, dwugardzielowe gaźniki powstały głównie z myślą o elastyczności (zmienna średnica gardzieli) i ekonomii, a nie mocy. Mało który silnik jest dławiony przez swój gaźnik. Prędzej sam się dławi, nie będąc w stanie zassać więcej mieszanki za jednym suwem tłoka. Jak rozwiercę sobie tchawicę przy oddychaniu, to więcej do płuc powietrza nie nabiorę ;).
Oczywiście, że dwugardzielówka jest lepsza. Zawsze bedzie lepsza niż pojedynczy gaźnik. Tylko, czy jest na tyle lepsza, żeby prawie dwukrotnie poprawić osiągi silnika? I to na LPG? I to z taką kompresją? Cuda się oczywiście zdażają, ale...
wartborgini - 2006-11-21, 18:27
hmmm. jeden wie swoje a drugi swoje.
Nie wiem czy sprawdzałes "w realu" przyśpieszenie trabanta czy tylko polegasz na tym co pisze książka.
Niejeden tutaj podawał przyśpieszenie do 100 na silniku 1,3 w trapolo na poziomie 10 sec więc skoro 1,1 miał by 20 sek, to przyrost o 20km (czyli 50% dałyby 100% przyrost przyśpieszenia ??)
Książka np pisze Vmax 125 km/h a jak jest naprawdę każdy wie.
Nie ma co dyskutować tutaj nad tym co się komu widzi a co nie. Nie robię tej przeróbki po to żeby mieć 120 km bo to nierealne, ale generalnie z ciekawości.
Efekty opiszę po założeniu, w każdym razie sam przyznałeś że dwugardzielowy jest lepszy i taka jest prawda.
Różnicy w osiągach jestem pewny, bo jako jedyny z Waszego grona miałem już przyjemność pojaździć na takim sprzęcie... Gdyby nie tamte próby, podchodził bym do tematu obojętnie, szkoda by mi było wydawać kolejnych 200zł na wartburga.
JaNN, Wartburg Zone - 2006-11-21, 19:07
Książka np pisze Vmax 125 km/h a jak jest naprawdę każdy wie
A ja pytam, skąd wie. Gdzieś miałem testy dokładności licznika Wartburga - jeden zawyżał przy tej prędkości o 5, inny o 10 km/h. Zresztą nie o to mi chodzi. Nie uważasz, że gdyby była aż taka różnica między jedno-, a dwugardzielówką, to jedna gardziel dawno poszłaby do lamusa?
Nie zniechęcam, bo sam jestem ciekaw różnicy. Jedyne jedno i dwugardzielówki, których pracę miałem okazję oglądać to BVF i Jikov, siedzące w Wartburgu. Są to faktycznie trochę starsze konstukcje, więc ten pierburg może być strzałem w dziesiątkę. Ale jak podajesz kosmiczne wartości, to postaraj się lepiej je dokumentować, a przynajmniej uwzględnij błędy pomiarowe. Z co drugiego Twojego posta dociera podprogowy przekaz, że masz sporo kasy. Może po przekładce gaźnika wartoby posłać ten wynalazek na hamownię?
wartborgini - 2006-11-22, 00:29
na hamownię chętnie, ale prawdę powiedziawszy nie wiem gdzie w okolicy jest, o ile jest, a jechać ponad 100km tylko w celu zhamowania mi się nie chce...
Co do dwugardzielowego pierburga, to z tego co wiem, ten model był żadko stosowany w silnikach VW o pojemnościach niższych niż 1,6 czyli to coś w stylu serii limitowanej chyba...
Napewno taki gaźnik jest droższy od "zwykłego" więc to pewno bierze górę nad wyborem gaźnika przy produkcji danego modelu auta.
Gaźnik dwugardzielowy w 353 radzi sobie całkiem nieźle, sądzę że zastosowanie nawet tego z 353 do 1,3 poprawiło by osiągi auta.
Zresztą np. tico też ma dwugardzielowy gaźniczek i jak zapierdziela !!!! a pojemności raptem 800 cm...
Co do niedokładności liczników, to nie wiem jak to jest ogólnie, ale kiedyś robiliśmy próby pomiędzy samochodami (jadąc z tą samą prędkością np. 100km/h) i błędów we wskazaniach nie było.
A samochód wzorcowy też nie mógł mieć błędu większego niż 5km/h (fotoradar...) (5km/h to w zasadzie błąd odczytu).
papieju - 2006-11-22, 09:09
Greku jadac na zlot warba jechal razem z corolka. porownali liczniki przy 130, a potem 150. wiekszych odchylek nie bylo, czyli sa 2 wyjscia -
w corolkach tez liczniki oszukuja;
w wartburgach nie az tak bardzo oszukuja.
Gaznik 2-gardzielowy jest pewnie lepszy w 4t, ale ja uwazam, ze do 2t najlepszym gaznikiem jest F40. Prosty, potrafi malo spalic, auto jest zwawe. Pomyslcie na zdrowy rozum - on nie zakladali 2-gardzielowego do 353 zeby bylo szybsze, a zeby mniej palilo, wiec cos za cos...
co do 1.3 - chetnie bym taki gaznik zalozly i zobaczyl jak to smiga, majac porownanie do mojego obecnego.
TrabantRallyTeam / Wally - 2006-11-22, 09:23
ja zekam na kolejny test i dokladny opis montarzu tego gazniczka, dobrze by bylo gdybys teraz zmierzyl przyspieszenie wartka i po przerobce, ciekawy jestem tez spalania i mam nadzieje ze sie dowiemy tego od ciebie :)
nie zebym sie podlizywal, ale dobrze ze jest ktos taki jak ty na tym forum, bo trabantowe zycie staje sie latwiejsze :)
Wojtek K - 2006-11-22, 09:47
chcecie szybciej? Większe dysze powkręcać i tyle. Nawet w zwykly gaźnik. Silnik bierze moc nie z ilości gardzieli ale z dostarczonego mu paliwa. Tylko w tym momencie jest jedno pytanie:
moc czy ekonomia?
wartborgini - 2006-11-22, 11:38
MOC !!!
sama ilość paliwa na nic się zda. Musi być zachowana proporcja PALIWA DO POWIETRZA. Inaczej mieszanka staje się niepalna i auto nie jedzie.
Wszystko dokładnie pomierzę i opiszę. Ale za robotę zabieram się dopiero w przyszłym tygodniu bo teraz mam napięty grafik.
Cierpliwości.
Markus - 2006-11-22, 14:47
Moja dziewczyna ma VW polo 1.3 z 86 wlasnie z takim gaznikiem i powiem wam ze naprawde daje rade ten silniczek.
Benek Kielce - 2006-11-22, 15:15
Aktualnie najdrozszy na allegro kosztuje 160 zl. Cena super. Jak bede mial wyniki testu 1,3 i beda mnie satysfakcjonowaly to tez taki chce.
wartborgini - 2006-11-22, 16:12
tu jest taki do sprzedania:
http://www.allegro.pl/ite...rg_1_3b_2e.html
z tym że trzeba jeszcze kolektor ssący i gumę pomiędzy gaźnikiem a kolektorem !!!!
Sikor - 2006-11-25, 11:16
Co do Vmax to tez nie byłbym taki hurra optymistyczny. Dla 353 ksiazka podaj 130 kmh, a maxymalnei licznikowo udało mi się w obecnym wyciągnąć 145. Jednak, po sprawdzeniu z GPS wyszło bardziej realnie - 132kmh, mimo ,że na liczniku było pnad 10 kmh więcej. Więc takie opieranie się o radar, który dla picu wisi nad droga, czy liczniki aut mozna sobie wsadzić między pośladki. Jedynymi miarodajnymi sposobami, jest poproszenie chłopaów z drogówki, albo zanabycie GPS....
wartborgini - 2006-11-25, 17:43
hmm, a dlaczego niby radar "nad drogą" miał by błędnie wskazywać... To jest w zasadzie technicznie niemożliwe...
a mówiłem o foto-radarze akurat...
Rafał Kośka - 2006-11-25, 18:30
Nie wiem jak teraz ale kiedyś było dopuszczalne 5% pomyłka we wskazaniu licznika (oczywiście mówię o zawyżaniu). Wszelkie dyskusje na temat zmian jakie przyniesie ten gaźniczek może rozwiać hamownia, no ewentulanie podłożyć się drogówce, lub specjalnie się rozbujać przed fotoradarem i czekać na zdjęcie. To będzie prawie jak wydruk z hamowni. Będzie auto i prędkość;P
Sikor - 2006-11-25, 18:40
hmm, a dlaczego niby radar "nad drogą" miał by błędnie wskazywać... To jest w zasadzie technicznie niemożliwe...
Ponieważ radyary montowane nad droga, nie służące do zarabiania na kierowcach nie mają zazwyczaj homologacji (bo nie jest potrzebna), a i dokładność mają znacznie mniejszą.
JaNN, Wartburg Zone - 2006-11-26, 12:16
Nie wiem jak teraz ale kiedyś było dopuszczalne 5% pomyłka we wskazaniu licznika (oczywiście mówię o zawyżaniu). Skąd to wziąłeś? Po pierwsze, błąd wskaźnika nie jest liniowy, przeważnie się powiększa w funkcji prędkości. Po drugie, nie słyszałem o normach na zaniżanie. Zdażyło mi się kiedyś wykręcić cc 700 prawie 140 km/h, a niejeden właściciel malucha twierdzi, że śmiga i 120. Co więcej, niewielkie zawyżanie jest wskazane dla producentów. Prędkościomierz to nie ma być dokładny przyrząd pomiarowy, często ma poprawiać samopoczucie użytkownika - "szybko jeździ i przy 120 km/h pali tyle ile powinien przy 100" ;) . No i bezpieczeństwo. Zawsze tych kilka km wolniej przy uderzeniu w przeszkodę.
Rafał Kośka - 2006-11-26, 16:24
Gdzies kiedyś coś takiego obiło mi się o uszy/oczy, cyjaś rozmowa na temat błędów pomiarowych licznika. Napisałem w celu weryfikacji...i zostało zweryfikowane:)
Owszem, tendencja błędu "w górę" jest jaknajbardziej logiczna. Zaniżanie prędkości było by nieprzyjemnym wprowadzaniem w błąd, powodowała by rozczarowania przy kontrolach prędkości i było by poporstu niebezpieczne.
Benek Kielce - 2006-12-04, 11:54
Znajomy mechanik stanowczo odradza mi Pierburga. Twierdzi, ze jak zgubie wolne obroty to "moge zapomniec, ze je mialem". Natomiast poleca gaznik z Polo gti.
pelu-p - 2006-12-04, 12:43
wartborhini testujesz ten gaznik, czy ci przeszlo?
wartborgini - 2006-12-04, 15:22
jeszcze nie miałem czasu zakładać, i do końca tego tygodnia czasu miał nie bede...
powiedz temu mechanikowi że pewnie tych obrotów szuka po warsztacie a nie w gaźniku.... Błazen jakiś...
Rycho - 2006-12-13, 01:01
Witam.
Dawno coś pisałem tu...:) Latam na takim gazniku od roku i...
Kosztował mnie 100zł gaznik+klektor+mikser
Róznica jest (miedzy gazem a benzyna) dosyc znaczaca (przyspieszenie) ale nie dwókrotnie a gaz nie jest skrecony na maksa zeby mało palił, spokojnie na LPG zamykam zegar (1300cm2) i tak samo na benzie tylko, że na genzie ma lepszego kopa.
Jeli chodzi o porównanie z standardowym (jezdziłem na gazniku z 1100cm2 przy silniku 1300cm2) gaznikiem Trabanta to tez jest zrywniejszy ale mało pamietam bo tak jak pisałem juz ponad rok mam PIERBURGa
Osbiscie polecam ale nie spodziewajcie sie cudów. Oczywiscie za rozsadne pieniadze.
Ps.A lesli chodzi o obsługe to zanim go zamontowałem to zaniosłem go do kolesia który zajmuje sie od lat gazikami on go rozkrecił na kawałki przeczyścił i cos jeszcze podłubał. Ustawił go na samochodzie i jest slicznie. Wiec jak ktos sie zna to zrobi...
pozDDRawiam
Benek Kielce - 2007-02-24, 11:50
Powtorze pytanie Pela: Wartborhini testujesz ten gaznik, czy Ci przeszlo?
wartborgini - 2007-02-24, 20:05
narazie leży i czeka na lepsze czasy ;)
nie mam narazie czasu, jak sie ociepli to go założe, tylko że tera mam zagwozdke do którego wartka go wkładać, bo jednego chce sprzedać, a nie wiem którego...
bRq - 2007-02-25, 17:59
Rycho, ile ci trab pali na tym gazniku ?
Benek Kielce - 2007-04-16, 17:46
Dobra. Juz cieplo, a tu nic. Za to dowiedzialem sie (chodz pewno Wartborghini w to nie uwierzy ), ze pierburg 2e nie posiada dyszy wolnych obrotow. Podobno mieszanka niezbedna do pracy silnika jest doprowadzana "siecia kanalow" bez dyszy.
ali - 2007-04-17, 08:05
to w takim razie jak reguluje się wolne obroty? bo za chol... nie moge znaleźć regulacji
Benek Kielce - 2007-04-18, 11:15
Inny znajomy mowil mi juz dawno,ze jak sie "zgubi wolne obroty, to mozna zapomniec, ze sie je mialo" i chyba oto mu chodzilo.
pelu-p - 2007-04-18, 16:15
przeciez wartborgini nie ma chlopina czasu...standardowo
wartborgini - 2008-01-22, 19:32
Założyłem kilka dni temu ten zestaw koledze do wartburgera... (bo oczywiście nikt z Was nie chciał kupić...) 3-4 godziny roboty i efekty bardzo sympatyczne...
Różnica w mocy bardzo wyraźnie widoczna. Auto - mówiąc wieśniacko "zwija asfalt" przy każdym wciśnięciu gazu...
Przeróbek nie było w zasadzie żadnych, poza mocowaniem linki gazu, które trzeba było uciąć (orginalne), wywiercić otwór w innym miejscu, i przyspawać taką niby blokadę/ogranicznik... Przedłużyć dwa węże z płynem do układu podgrzewania ssania. Generalnie poza tym - "plug&play" Kosztowało 180 zł za gaźnik, kolektor i uszczelkę + może ze 20 zł na różne pierdółki...
Piotr Bachurski - 2008-01-23, 12:51
czesc wlasnie przeczytalem ta wiadomosc-czy mozesz mi wyslac zdjecia tego gaznika jak wyglada i dokladny opis jak to zamontowac???krok po kroku???prosze o kontakt warborgini dzieki z gory pozdrawiam i czekam na odzew
WeT(macq) - 2008-01-23, 20:50
w 1 poscie masz linka do zdjec :o
papieju - 2008-01-24, 11:43
Ale opis i parę fotek z montażu przy się przydało, zwłaszcza jakiego dokładnie gaźnika szukać, który kabelek od czego i jak podłączyć, oraz fotki i opis mocowania linki gazu - jednym słowem takie dobre how-to jak z opisem regulacji i czyszczenia gaźnika do trabanta/wartburga. Przyłączam się do prośby.
wartborgini - 2008-01-24, 21:17
jutro będę miał to auto koło domu to zrobię parę zdjęć...
Generalnie jeśli chodzi o przekładkę to nie ma o czym pisać - odkręcić stary gaźnik, stary kolektor, założyć nowy i z mechaniki tyle.
Podprowadzić węże z płynem. Kabelek do elektrozaworu podłączyć, co do czujnika przepustnicy (do hamowania silnikiem) - tam jest taki podciśnieniowy czujnik i to jeszcze muszę obczaić co i jak, bo narazie nie ma hamowania silnikiem (odcinania paliwa przy puszczeniu gazu) - ale to mały problem...
co do modelu - pisze na początku - jest to model Pierburg 2E, musi być od silnika VW 1,3 (ew. 1,4) (seria "golf 2" ;) czyli z tych roczników, 1,6 ma inny kolektor. TO chyba z jakiejś limitowanej serii golfów jest, ale idzie to zdobyć.
Piotr Bachurski - 2008-02-02, 16:38
witam mam sprawe a propo gaznika-mam taki jeden tj monowtrysk z polo 94 rocznik z kolektorem-i teraz pytanie cy to sie da zalozyc do trampka i w jaki sposob i jak to bedzie chodzic i ile jest przerobek i jak kosztowne jak sa?-a moze w ogole nie ma ?-jezeli da sie to zalozyc to w jaki sposob prosze o instrukcje mniej wiecej co do czego -a jak za duzo jest z tym pierniczenia a ja sie nie za bardzo znam to moge to po prostu sprzedac-zdjecia ponizej -prosze o rzeczowa i fachowa odpowiedz -dzieki bardzo
http://img161.imageshack....imgp0244bt8.jpg
http://img86.imageshack.u...imgp0245xr6.jpg
http://img526.imageshack....imgp0246xm5.jpg
http://img341.imageshack....imgp0241oa1.jpg
http://img146.imageshack....imgp0242yt8.jpg
http://img517.imageshack....imgp0243fp8.jpg
http://img144.imageshack....imgp0247qr4.jpg
I pytanie drugie-moge tez jakos zalatwic skrzynie 5 biegowa-juz slyszalem opinie ze to nic nie da ze sie nie oplaca do 1.1 wkladac-ale jak to jest z tym wkladanie skrzyni???-wystarczy wykrecic z vw i wlozyc do trabiego???nic nie trzeba przerabiac??jak to jest prosze o odp
dzieki pozdro czekam
WeT(macq) - 2008-02-02, 18:01
http://forum.cartoontrabant.pl/forum.php?forum=technika&do=read&thr=604#M605 czy szukanie tak @!#$ boli !?!?
Piotr Bachurski - 2008-02-02, 20:07
nie boli a Ty musisz od razu dodac swoje 3 grosze?oki napisales podales linka i jest ok-i tak z tego opisu nie jest jasne co i jak zamontowac ale niech bedzie-lepszy rydz :) niz nic
Pelu - 2008-02-02, 20:11
nie boli a Ty musisz od razu dodac swoje 3 grosze?oki napisales podales linka i jest ok-i tak z tego opisu nie jest jasne co i jak zamontowac ale niech bedzie-lepszy rydz :) niz nic
chlopie poprostu ludziom juz zygac sie chce od pytan na temat skrzyni 5-cio biegowej na forum,wcale im sie nei dziwie
WeT(macq) - 2008-02-02, 22:16
oki napisales podales linka i jest ok-i tak z tego opisu nie jest jasne co i jak zamontowac Nie jest jasne?
oniewaz znowu wraca temat piatki
postaram sie cos przyblirzyc niestety konkrety sa
problem jest taki ze nie mam gdzie tego wlozyc dlatego nie wiem jak to jezdzi.
co potrzeba to wiadomo < to co napisal Rumas >
1. skrzynia biegow felicja/favorit co wazne od 1,3 niestety
skrzynie od 1,6 i 1,9 zewnetrznie sie nie roznia wiec tza zaufac
sprzedawcy, polecam skrzynie od 1,3 ze wzgledu na przelozenia,
koszt od 150 do 500 pln
2. dystans zwany kryza koszt niewielki ze znalezieniem moze byc
lekki problemik bo zadko skody z 1,6 lub 1,9 d laduja na
zlomach a w serwisie kosztuje, co do 1,9 pewnosci nie mam,
koszt okolo 50 do 100 pln
3. kolo zamachowe niestety od 1,6 ze wzgledu na mase raczej
do 1,1 bedzie tzeba stoczyc pozatym do 1,1 nie polecam 5,
koszt 100 do 200 pln
4. kompletne sprzeglo od 1,6 koszt 240 pln okolo zalezy
oczywiscie gdzie sie kupi
5. rozrusznik skoda 1,6 co do pasowania od 1,3 nie mam pewnosci
koszt 150 do 500 pln
6. wybierak biegow, mozna kombinowac z zostawieniem trabowego
ale i tak potrzebna jest koncowka skodowska wiec mozna
sie pokusic o zalozenie calego wybieraka od skody.
koszt okolo 50 pln
7. nalezy pomyslec o lekkim zapasie stali ze wzgledu na przerobienie
poduszek trabowych niop i ewentualne mocowanie wybieraka w kabinie.
8. mozna pomyslec przy okazji nad wymiana szklanek krzyzakow
uszczelniaczy poduszek i innych drobnych rzeczy ale to
kwestia stanu auta i jego podzespolow.
koszt realny wersja optymistyczna z nabywaniem czesci tanio to
okolo 700 pln to jest minimum !!! wiec tzeba miec w kieszeni
200 pln wiecej. wersja kosztow idziemy na jakos czyli wszystko
nowe to jest okolo 3000 pln , jest jeszcze wersja kosztow
przemyslana jakosc :) i wtedy wynosi cos kolo 1500 pln.
wiec jesli ktos nadal mysli o 5 ze skody to niech rozwazy
koszty plus to ze to czy przy 1,1 mu jest niezbedny piaty bieg,
wsadzenie 5 to tez jest wiecej zabawy niz wyciagniecie starej
i wsadzenie drugiej. W POLSCE JESZCZE NIE JEZDZI TAKI TRAB. wiec prosze bez pytan jak przerobic poduszke bo nie wiem !!!
jak bede wiedzial napisze.
pozdrawiam
Nie wiem jak mozna jasniej :)
Piotr Bachurski - 2008-02-03, 09:35
chlopie a czytales pytanie nr 1??-ludziom sie zygac chce jak sie nie moga konkretnie dowiedziec czegos wiec zamiast sie madrowac i pisac ze ci sie chce zygac to cos konkretnego na temat bys napisal :)
WeT(macq) - 2008-02-03, 10:00
Moglbys sie domyslec, ze link 2 dotyczy skrzyni, a jesli nie napisalem nic ad 1 to znaczy, ze nie wiem/nie mam linka...
Dobra, szkoda temat zasmiecac.....
Piotr Bachurski - 2008-02-03, 11:31
wiec to rozwiazane-konkrety najlepiej pisac na forum -nie wiesz nie piszesz proste-ja potrzebuje wiadomosci na temat tego gaznika co na zdjeciach
wartborgini - 2008-02-03, 18:52
KRUCA FUKS !!!!
nie kucić mi sie tu w moim temacie na temat skrzyni piątki... Skrzynia piątka jest w trabancie potrzebna jak piate kolo u wozu... Jeździć na czwórce i cieszyć sie że jedzie... Silnik 1,1 jest za slaby, guzik to da, a roboty od groma i koszty wieksze jak trabant...
CO DO tego wtrysku jednopunktowego...
da sie to zalozyć, bo na oko kolektor spasuje, ale po co... Nic to nie da, bo to marny jednopunktowy wtrysk, poza tym, masz tylko część zestawu...
Potrzeba jeszcze pompę paliwa do baku, sterowanie pompą, sterownik wtrysku, przewody paliwowe ciśnieniowe, filtr paliwa do wtrysku, prawdopodobnie sonde lambda i inne duperszwance od wtrysku (czujniki, przeplywomierze itp itd. zaleznie od konstrukcji urządzenia). Czort wie poza tym, czy ten sterownik nie kontroluje tez zaplonu, a wtedy caly uklad zaplonowy do wymiany na ten od polo...
I nic Ci to nie da... Moze oszczednosc paliwa jakie 0,5l/100 ,ale nie koniecznie. Osiągów napewno nie poprawi, bo jednopunkt to taki "elektroniczny gaźnik". Różnica jest dopiero na wielopunktowym wtrysku, bo tam paliwo jest "wstrzykiwane" na końcach kolektora, tuż przy gowicy / przy zaworach. Dzięki temu m.in. "reakcje silnika" na sterowanie gazem są znacznie szybsze, bo paliwo ma minimalną drogę do pokonania, a w przypadku gaźnika/wtrysku 1-pkt, czas dopywu paliwa do gowicy jest duższy - bo paliwo musi "przelecieć" przez caly kolektor, poza tym jest "wysysane" podciśnieniowo (gaźnik), a nie "lane na hama " jak we wtrysku - tam silnik nie musi "prosić" gaźnika o podanie paliwa, dostaje je poprostu jak na tacy, po dodaniu gazu...
Jak juz sie bawić we wtryski to tylko wielopunkt z golfa 2 1.3
Ale to i tak sie nie oplaca, bo mocy nie przybywa (jezdzilem takim golfem)... Ma nieco lepszy moment obrotyowy, minimalnie lepiej pnie sie pod góre ( w porównianiu do 1,3 gaźnikowego), ale żadnych cudów nie ma... Jedynie zużycie paliwa jest niższe na wielopunkcie niż na gaźniku, no ale jak by ktoś to mial montować dla oszczędności paliwa to by chyba musial jeździć bez przerwy, żeby to się kiedyś zamortyzowalo...
Najprościej i najtaniej, a zarazem różnicę widać najbardziej - dwugardzielowego PIERBURGA zapodać...
papieju - 2008-02-04, 09:53
No, a dokumentacja foto z montażu tego gaźnika? Będzie coś z tego? Masz już jakieś dane co do spalania?
wartborgini - 2008-02-04, 13:36
dokumentacji z montażu nie będzie, bo przy montażu zdjęć nie robiłem
może wieczór zapodam zdjęcia jak to wygląda zamontowane...
Co do spalania to nie badaliśmy "aptekarsko", ale tak na oko pali tyle samo (tzn. napewno nie pali 10/100 ani 3/100
papieju - 2008-02-04, 13:50
Ok, same fotki zamontowanego gaźnika, z uwzględnieniem kombinacji z linką gazu, podgrzewaniem kolektora i elektryką - mile widziane, no i jakiś opis
wartborgini - 2008-02-04, 13:59
mota, łoglondejta:
http://helmut601.republika.pl/pier.html
wartburger jest w tuż po wymianie rozrządu, uszczelki pod głowicą i innych dupereli, dlatego jest nieco porozbierany ale dzięki temu więcej widać.
papieju - 2008-02-04, 14:30
Czuję niedosyt :)
elektryka - jakie kabelki do czego
widzę że linka gazu jest po tej stronie co normalnie, a co to jest to po drugiej stronie gaźnika, takie białe co wygląda jak na linkę? To właśnie przerabialiście?
No i sprawa kluczowa - na gaźniku są numery - oznaczenie modelowe - poproszę o takowe.
papieju - 2008-02-04, 14:41
Aha - co do hamowania silnikiem - 1.3 z roku 1991 nie miały modułu odcinania zasilania przy hamowaniu silnikiem, elektrozawór był fabrycznie spięty z + ze stacyjki - cały czas pod napięciem - sam tak mam. Możliwe że i tu tak trzeba
Piotr Bachurski - 2008-02-04, 22:56
hej-wartborgini-dziekuje za wlasnie wyczerpujaca odpowiedz oto mi chodzilo czy to sie da czy sie oplaca i w ogole teraz juz wiem ze to nie ma sobie tym zawracac glowy-moge jak komus potrzeba to sprzedac po atrakcyjnej cenie
co do tego gaznik to gdzie go szukac??-sa jakies modele samochodow gdzie taki gaznik jest??bo moze gdzies na jakis szrotach jakby wiedziec gdzie szukac to by co znalazl-pozdro jeszcze raz dzieki wielkie wartborgini-wiecej takich jak Ty trzeba na forum :)
wartborgini - 2008-02-06, 10:49
co do elektryki - sprawa jest banalna...
elektrozawór tam jest, aktulanie jest podłączony do niego ten sam kabel który lazł do elektrozaworu w orginalnym gaźniku.
W tej chwili nie jest podłączony kabel "czujnika puszczenia przepustnicy/gazu", czyli plus na zawór idzie cały czas, hamowania silnikiem z odcięciem paliwa nie ma, hamuje toto nieco gorzej na samym silniku, ale mały to problem.
Jest tam taka specjalna membrama podciśnieniowa z przełącznikiem i podejrzewam że to ma sterować hamowaniem silnika i prawdopodobnie tam trzeba będzie podłączyć ten kabelek który szedł do tej kotwicy na orginalnym gaźniku.
to co widać z drugiej strony "takie białe na linkę" to tez jest do zamocowania linki. Poprostu, z jednej strony linka może wejść z tyłu, z drugiej strony z przodu, tak jak w wartburgerach były liniki długie i krótkie, i jedna szła z tyłu druga z przodu, tu jest tak samo, z tym że są dwa te "kółka" do zamocowania linki,
Przerobić trzabyło tą łapę trzymająca linkę, bo tam jest inne mocowanie. Trzabyło to urżnąć, wywiercić dziurę i przyspawać taki kawałek żelastwa coby to sie nie bembelało na boki przy dodawaniu gazu, bo jedna śruba tam tylko jest.
Generalnie, jeśli chodzi o sam gaźnik, to jest stosunkowo łatwy do zdobycia, znacznie gorzej z kolektorem dolotowym...
radzieckii - 2008-02-08, 23:40
Ciekawe co by się działo na dwóch dwugardzielowych gaźnikach? Takie Dell'orto na ten przykład. Znajomy ma w starym fordzie mocno podłubane 1,3 na takim zestawie i moc tylko 130 KM
wartborgini - 2008-02-09, 11:51
sprawdzał to na hamowni, czy te 130 koni się mu tak "widzimisię" wzięło ??
radzieckii - 2008-02-12, 23:04
Moc sprawdzana na hamowni. Silnik pochodzi z wyścigowego Escorta Mk 2 z Niemiec i latał po tamtejszych torach. Po tutejszych też, zwłaszcza bokiem. Spalania nie powstydziłoby się nawet 2,8
wartborgini - 2008-02-13, 11:06
same gaxniki tej mocy nie dały. Po założeniu tego do zwykłego silnika pewnie by był wiecznie "zalany", w każdym razie bez regulacji o ile by jechał to mizernie.
Dwa gaźniki były po to, żeby nadążyły dawać odpowiednią ilość mieszanki, a nie po to żeby zwiększyły moc normalnego silnika. Podobnie jak we "wtryskach" stosuje się wyższe ciśnienie na listwie, albo bardziej wydajne wtryskiwacze.
radzieckii - 2008-02-16, 16:29
Czytać ze zrozumieniem trudna rzecz..."mocno podłubane 1,3" czyli kuty, na ostrym wałku, inne zawory, korekta i polerka kanałów. Wolne obroty falują w zakresie 800-1600 obr/min. Spalanie w "normalnej" jeździe po mieście powyżej 15 litrów. Może coś takiego zrobić z każdym silnikiem, ale koszt takiej operacji jest równy cenie niepełnoletniego Accorda z wypaśnym wyposażeniem
wartborgini - 2008-02-17, 13:17
no, czytać czytać...
a wypowiedź zaczyna się od
"Ciekawe co by się działo na dwóch dwugardzielowych gaźnikach? "
więc wyjaśniłem że same dwa gaźniki psu na budę.
gdybyś napisał
"Ciekawe co by się działo na dwóch dwugardzielowych gaźnikach? W MOCNO PODŁUBANYM SILNIKU"
to Twoje pretensje co do wypowiedzi były by uzasadnione...
No i na marginesie, po co babrać się w starym fordzie wydając na to kupę kasy, i mieć te 130 koni, kiedy można kupić takiego accorda który jest mocniejszy, pali mniej i ma full wypas opcję...
Odpowiedzi mogą być dwie -
1 - bo ktoś to lubi, bla bla bla, wydaje się mu że jest orginalny i lubi zaskoczenie jakiegoś dresa który w starym golfie 1,6 albo w starej beemce 316 z LPG ze świateł mu nie da rady,
2 - bo nie ma NA RAZ tyle gotówki żeby takie (nowsze) auto kupić więc dłubie trzy lata składając strupa do kupy - coś w stylu skrabonki / zakupu na raty bez udziału banku...
radzieckii - 2008-02-17, 21:08
Napisałem, że ma W MOCNO PODŁUBANYM silniku i (w domyśle) całość dała te 130 KM. Stąd moje pretensje Znam też gościa, który właśnie od takich gaźników zaczyna modyfikacje silnika w swoim samochodzie do nie-codziennej jazdy i stąd bardziej retoryczne pytanie o to, co by się działo na takich gaźnikach. Kwestia motywów takich działań to już zupełnie inna bajka. Co byś powiedział na starego forda z klimą, szybami, szyberdachem i lusterkami w prądzie, centralnym zamkiem, do tego elektrycznie regulowane, podgrzewane fotele, spryskiwacze reflektorów i 150 KM pod maską? To wszystko fabryczne. Ma tylko 25 lat i kosztowało ponad 12 tysiecy w Niemczech... Z własnego doświadczenia wiem, że posiadanie starego samochodu i utrzymywanie go w należytym stanie wymaga większych nakładów finansowych i troski niż w miarę współczesne jeździdła. Ale chyba odbiegliśmy od tematu...
trabedes - 2008-02-19, 09:55
No to i ja się wtrącę... od 8m-cy buduje takie "straszydlo" z wartbowego 1,3... dwa gaźniki to malo... jak napisal Wartborgini bedzie chlac nie jechać... w moim przypadku będą solexy- dawca garb 1,6 Hamerykański tjuning ;P dwugardzielowe fi43 jedna, w obecnej chwili zlożony mam dól, tj. rozhonowany pod zakute tloki 1,5. Na krótszych zakutych korbach, wal finalnie od 1,6. Micha naturalnie wlasnej konstrukcji. Tańczę obecnie z glowicą (już trzecią :( ) spadla w dól o 11 mm, zaworki siedzą od 1,8 ABS ale i tu pytanie wlasciwe może ktoś podpowie coś w temacie spężynek bo już siwieje, przerzucilem ich sporo i powoli sklaniam sie ku dorabianiu... walek wyjsciowo byl od 1,6 ale rzecz wiadoma ze do napawania, odrazu można wykluczyć sprężynki od 2,0 bo za twarde... czekam na pomysly moze ktoś już coś z czymś takim modzil... W temacie gaźników bo trochę odbieglem, chodzi mi o kolektor, wyspawalem wstępnie takiego pajączka fi wewnętrzne dolotu 43 jak w gardzieli, jest bezpośredni w ukladzie 1,3,2,4... klina do myslenia zabil mi gość mowiąc, że w takim przypadku powinno się produkować kolektor wspolny dla każdego z gażników (cos w stylu komory przedwstępnej) i następnie wyprowadzać pod kolejne komory spalania z zachowaniem ukladu j.w.
wiem że to troszkę nie w temacie ale o dwugardzielówkę rzecz idzie... a nie chcialbym zeby sie okazalo ze kolejną glowicę będę musial obrabiać bo mi się kolekoterek nie zmieści wrrr :/
PozDDRo
wartborgini - 2008-02-21, 00:25
no jak dwa gaźniki to na logikę, musisz mieć coś w stulu dwu kolektorów dolotowych niezależnych, jeśli przykładowo, cylindry palą 1-2-3-4 to gaźnik pierwszy na 1 -3 drugi na 2-4 żeby to miało ręce i nogi. Montowanie dwu gaźników na jednym kolektorze dołączonym do 4 garów spowoduje że każdy z tych gaźników będzie pracował jakby na pół gwizdka.
W konsturkcjach fabrycznych wielogaźnikowych, każdy gaźnik zasila kilka cylindrów a nie wszystkie cylindry na raz.
z wylotem to samo jeśli 4-2-1 to w kolejności spalania, czyli w jedną rurę pójdzie 1-2 w drugą 3-4. żeby nie było "przepełnienia" spalinami jednej rury, ale generalnie pewni dolot jest ważniejszy jak wydech, bo tu można dac np. grubszą rurę i kolektor 4-1 będzie działał tak jak 4-2-1 z cieńszymi rurami... Można dać 4-1 ze splotem rur pod silnikiem, 4-2 - z wylotem na dwa tłumiki itp itd...
Swego czasu jeden koleś na discovery rekonsruował jaguara na 3 gaźnikach o ile pamiętam (chyba 12 cylindrowy) i tam właśnie dokładnie opowiadał jak to wszystko działa i jak to ogarnąć ten system 3 gaźnikowy...
trabedes - 2008-02-22, 10:23
Trochę mi to rozjaśnileś, chyba jednak decyzja padnie na uklad 1-3, 2-4 z rury 45 ale przewężonej do 43 przy flanszy dociskającej do glowicy, trzeba bedzie zostawic troche miejsca na otwarcie drugich gardzieli... Ktoś zasugerowal mi wymiane na 4 jednogadzielowe motocyklowe Yamahowskie gaźniczki, ale chyba sie nie skuszę bo synchro 4 mnie przeraża... z drugiej strony sztuka na cylinder brzmi kusząco, muszę poczytać o tych skośnookich sprzęcikach... chyba że ktoś mial doświadczenia, chętnie poslucham
Dzienx Wartborgini
pozDDRo
radzieckii - 2008-02-22, 20:20
A 2 dwugardzielowych nie będziesz musiał synchronizować? Co do dolotu, to nie bardzo rozumiem po co aż tak to komplikować. Nie można tak?
klakson - 2008-02-23, 21:24
jak na mój gust, to te gaźniki działają jak 4 na 4 tylko obudowę mają połączoną - ale mogę sie mylić
trabedes niegrzeczny :) myślę, że lepszym rozwiązaniem będą 4 osobne, a dostrajanie wcale nie jest wielkim problemem, myślę że większym będzie ładny kolektor wytłuc na osobne 2 gaźniki - dodatkowy plus 4 gaźników, one już są wyliczone na pojemność 1.3, bądź w okolicy, jedyne co to trzeba dostosować to długość kolektora dolotowego i będzie pięknie - wiadomo dosyć wyżej się kręcą
p.s. właśnie szukam czegoś cywilnego do 1.1 żeby mu trochę oddech odświeżyć :) póki co skupiam się na czymś powyżej 1 gardzieli, ale kto wie ...
wartborgini - 2008-02-23, 23:49
no, ale ciekawe jak ustawić poziom mieszanki, jak się ma 4 niezależnie działające gaźniki
trzaby mieć 4 wydechy z każdego cylindra i wpychać sondę do każdego z nich regulując odpowiedni gaźnik.
radzieckii - 2008-02-24, 00:39
A widziałeś kiedyś jak się reguluje gaźniki w japońskich 4 cylindrowych motocyklach? Ja widziałem i żadna sonda w kolektor nie była do tego potrzebna. Wystarczyły wakuometry i nie jest to wcale aż tak skomplikowane.
Trabedes 2 marca jest giełda na Wyścigach
A co do sprężynek zaworowych, to może nie ograniczać się w poszukiwaniach tylko do grupy vw. Np. do fordowskiego 2,0 przy dłubaniu na 2,1 najlepiej pasują ponoć z citroena. Ew. można spróbowac zmiękczyć te od 2,0 jeżeli pasują wymiarami. Chociaż koszt może być pewnie porównywalny z dorobieniem.
wartborgini - 2008-02-24, 17:37
4 cylindrowy a 4 gaźnikowy to jest różnica...
klakson - 2008-02-24, 19:24
wartborgini - twoja wypowiedź świadczy że nie widziałeś, a samo ustawienie nie jest czymś szczególnym, myśle że przy projekcie trabedesa to będzie najmniejszy problem :)
wartborgini - 2008-02-26, 21:25
no nie widziałem...
ustawienie niczym szczególnym nie jest, jak się wie jak to zrobić i ma się odpowiednie sprzęty...
Z drugiej strony - czytając to forum - ustawienie gaźników to dla Was mega kosmos, nie mówiąc o jego przeczyszczeniu, więc z jednej strony boicie się rzeczy które z drugiej strony są dla Was totalnie oczywiste i proste...
radzieckii - 2008-02-27, 21:25
Ja już po trzecim samodzielnie zregenerowanym gaźniku przestałem sie bać Co do silników motocyklowych, to regułą jest jeden gaźnik na jeden cylinder. Potwierdzają ją nieliczne wyjątki i coraz popularniejsze układy wtryskowe.
Jakbym jeszcze miał 1,3 to pewnie bym skorzystał z Twojego rozwiązania ze względów praktycznych- prosta przeróbka, małe spalanie i lepsze osiągi. Dorzuciłbym do tego korektę progów. No i przydałoby się jeszcze wydech poprawić jakimś baranem. Ciekawe czy też dałoby się jakiegoś gotowca znaleźć...
trabedes - 2008-02-28, 09:25
Radziu na giełdu sie wybieram, tylna lampa do Iż-a potrzebna :D, a pozostanę przy swoich solexach bo to co te konkretne gaźniki Yamahy byly strasznie zajechane...
Warborgini ustwić gaźnik to nie problem, troszku literatury, cierpliwości więcej i po krzyku. W temacie synchro obawiam się ilości dźwigienek które trzeba ze sobą w sposób malofabryczny polączyć: ssanie, przepustnice... nie mówię że się nie da, bo się da, pic polega na tym coby bezaawaryjnie było a z takimi patentami bywa różnie z przewagą porażek...
Ad sprężynek to w Cermotorze już mnie nie lubią, bo im "kawalek" magazynu przerzucilem... chyba dorobię bo ręce powoli opadają...
Zbyszek 601 - 2008-02-28, 10:10
W motocyklach zdarzają się też takie cuda, jak 2 gaźniki na 1 cylinder :P
radzieckii - 2008-02-28, 18:10
ale to raczej w singlach...
Eagle - 2008-03-30, 16:55
http://www.allegro.pl/item337092317_gaznik_wartburg_1_3.html
Eagle - 2008-03-30, 16:56
to nie jest oryginał czy mi się wydaje?
wartborgini - 2008-03-30, 20:10
ten gaźnik to jest od tzw. ROZALII czyli od wartburgera 353. Ktoś jakieś brednie pisze że 1,3
Qba25 - 2008-03-30, 22:05
Wartborgini, z tym, że kolektor 4-2-1 można zastąpić 4-1 z grubszą rurą, to albo żartowaleś, albo nie masz pojęcia o zjawiskach falowych w silniku i doładowaniu rezonansowym. To się sprawdza (z grubsza) w silnikach turbodoładowanych, ale nie wolnossących...
wartborgini - 2008-03-31, 14:46
zastąpić można - nikt nikomu nie zabroni...
Bogdan 611 - 2009-07-30, 10:54
A bawił ktoś się w 2 gardzielowego webera ze śp. Poloneza Bo podobno to wśród Golfiarzy dość częsta przekładka.
|
|