| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Patologia wśród Trabanciarzy.
Qbs - 2009-10-09, 17:00
Chciałbym stanowczo zaprotestować przeciw złodziejstwu, dewastacji i ogólnie pojętej patologii wychodzącej poza ramy patologii przyjętej, która ma miejsce na zlotach. Przebrała się miarka po TrabiExpo. Otóż niech ten kto pokradł kilku osobom nakrętki od wentylków (w tym przemiłym i sympatycznym Czechom) wie, że jeśli zostanie przyłapany na takim procederze na kolejnym zlocie to osobiście skopię mu ryj. Moja zbulwersowana postawa wynika również z faktu, iż została w pewnym stopniu uszkodzona tylna szyba w moim Qeku, która okazuje się ma wartość bliską 400 euro. Będę kur wa na następnym zlocie nie spał specjalnie w nocy, żeby dorwać dowcipnych złodziejaszków wandali jeśli się pojawią. Przez takie akcje zloty przestaną być zabawą, a obcokrajowcy utrwalą sobie obraz polaka złodzieja! Zatem wstydź się ZŁODZIEJU i WANDALU!
Qbs - 2009-10-09, 17:14
Niebawem dojdzie do tego, że będą ginąć kołpaki, lusterka, klosze, ramki lamp, anteny, znaczki i wszystko co cenne i da się szybko zdjąć!!! Masakra jakaś!
magik - 2009-10-09, 17:24
mnie co prawda w qeku nie było bo się nie zmieściłem ale czy wziąłeś pod uwagę że od środka mógł ktoś niechcący przywalić ?
Qbs - 2009-10-09, 17:28
Od środka nie da rady tego popsuć bo okno jest złożone z dwóch warstw pleksi i warstwa zewnętrzna jest pękniętą. Ktoś się zaparł, potknął, łbem zajebał, nie ważne teraz już. Chodzi o sam fakt, że można przyjść powiedzieć i przeprosić ewentualnie oddać kasę za szkodę, dogadać się. Ale to nie ma być temat o mojej krzywdzie tylko ogólnie o chamstwie.
Kargul - 2009-10-09, 17:30
dobrze że nie byłem na Krakowie bo by było jeszcze na mnie:D po akcji w Gnieźnie z rozrusznikami i klaksonami:D:D mam nadzieje ze nikt się nie obraził:P no ale skoro coś pogineło i nie wróciło do właścicieli to troszke nie bardzo....
magik - 2009-10-09, 18:03
Qbs szczerze współczuję. Cięzko gdybać ale równie dobrze ktoś mógł rzucić na oślep, puszką,butelką, orzechem bo rosły w okolicy. Ktoś mówił że wódka to zło....
Wiesz ja swoja szklana szybę straciłem przez jebanego żołędzia. Wszystko możliwe. Głowa do góry !
Czarny,M - 2009-10-09, 19:50
od razu mówię że to nie ja
ziemniakami nie strzelałem po autach
a co do kradzieży tych wentylków to wcale nie musiał być jeden z trabanciaży może to łepki z okolicy?
tak czy siak patologia...
James - 2009-10-09, 21:19
Dolicz jeszcze do tego Grzybciowego świstaka, bo też zginął:/ Nie jest dobrze...
grzybcio - 2009-10-10, 12:14
nie wypowiem się na temat świstaka. ale na temat zeszłorocznych kradzieży części które z trudem wyrwałem i wystawiłem wam kochani na sprzedaż, to jest chamstwo i tego nie wybaczę nikomu!! Patologia się pojawia coraz częściej
Voo Doo - 2009-10-10, 14:02
Nie wiem jak było w Cracow bo mnie zabrakło wszędzie w tym roku ale jeżeli się dzieją takie rzeczy to wg mnie powinno się w pierwszej kolejności zwrócić uwagę i niestety w strone osób nowych. Raz że mogą sobie źle zinterpretować pojęcie ekipy remontowej a dwa że nie znają pojęcia życzliwość gdzie czasem warto poprostu zapytać bo nie wiem skąd i czegoś brakuje itp i można nawet dostać za free takie drobnice. Kwestia szyby to już dużo poważniejsza sprawa i ja też bym się zdenerwował bo co jak co nie jest to sprawa że kosztuje to 400 ojro ale mimo wszystko trzeba przeznaczyć czas i miejsce na naprawdę, wymianę itp. Reasumując zapytać pogadać i nie żartować z tych których się nie zna bo narobi się przykrości i niepotrzebnych zwad, które tylko psują atmosferę zlotu i wzajemne relacje. Co do ekipy remontowej jestem jak najbardziej za :) Bo pomysł jaki mnie spotkał na Silesiafest był jak najbardziej na poziomie hehehe i sam się z tego śmiałem :) Natomiast akty wandalizmu powinny być tłumione w zarodku a jak ktoś ma jakieś osobiste zatargi to powinien mieć tyle odwagi żeby jak już to konieczne to przerysować sobie wzajemnie twarz a nie niszczyć samochody....
czajnik - 2009-10-10, 16:41
Kostki na wentylki zgineły też na Silesi .Qbs ma racje @!#$ się szykuje ,chamstwo trzeba zgasić w zalążku.
magik - 2009-10-10, 17:46
proponuje na noc podłączać elektryczne pastuchy to się kolekcjoner nauczy :) Z drugiej strony trop się zawęża do osób będących na obydwu zlotach
mateusz105l - 2009-10-10, 18:05
Sądzę, że pisanie o tym na forum nie wpłynie na takich idiotów. Jeżeli ktoś jest takim ch*jem, żeby komuś coś kraść, to tym bardziej nie będzie miał odwagi się przyznać. Qbs, współczuję i życzę, żeby sprawca został przekopany
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-10-10, 20:55
Mnie nie było, ale w takich sytuacjach (zdarzało się ze na mieście znikaly mi korki na wentyle, kołpaki, anteny itp w różnych autach), życzę osobie która sobie przywłaszczyła takie elementy by np. wentyl się upier*** i nie mógł jechać. Swoją droga jakbym rano na jakimś zlocie stwierdził braki w wyposażeniu (pojazdu, nie własnym:D) i nie byłby to skutek kawału to byłbym bardzo zły.
Paweł-Yogi - 2009-10-10, 21:04
Grzybciu nie mów w liczbie mnogiej bo za kilka drobiazgów które odłożyłem sobie w tamtym roku zapłaciłem tobie na zlocie.Co do wandalizmu to zawsze się trafi kilku gości którzy mają za nić cudzą własność ale po alkocholu głupoty ludziom przychodzą do głowy takie jak zamiana kabli w zapłonie stawianie koszy na samochodach.Bądz przebiegnięcie po bezbronnym trabie ewentualnie spuszczenie z wszystkich kół powietrza odkręcając zaworki do połowy wsadzanie różnych dziwnych rzeczy w wydechy itp.Jak widać jest wiele debilizmu w śród narodu i te nasze posty nic nie zmienią.Qbs może się jeszcze trafi jakiś kleptoman na następnym zlocie to mu michę sklepiesz jak go dorwiesz.Całe szczęście że z mojego nie było co odkręcać no może poza lekko zardzewiałą anteną CB ale puki co nikt się na nią nie poliśił.
Eugeniu - 2009-10-10, 23:14
Ja też tak myślę że to jakiś kleptoman, co jak nic nie podpiepszy to jest bardziej chory a jak coś wykręci to ukoi swoje psycho. Oby się na nastepnym zlocie nie odezwała jego choroba, może się wyleczy do tego czasu.
No chyba że się mylę i że to był zwykły wandal.
grzybcio - 2009-10-11, 11:53
Yogi absolutnie nie do Ciebie. Wiem kto i co brał i mi za to zapłacił ale brakowało o wiele wiecej teili niż ludzie mi zgłaszali że biorą. niestety na takie zachowanie nie mogę przystać. Co do ekipy remontowej to też jestem za bo można się rano pośmiać ze zamienionych kabli ale żeby coś dewastować lub kraść nie ma mowy. A jeżeli już przypadkiem coś zepsuję bo się przewrócę np. pod ciężarem butelki to mam na tyle kultury żeby nawet zostać przy trabie do rana i czekać na właściciela żeby przeprosić i zwrócić za krzywdy!! Nie wszyscy maja na to odwagę.
mitek - 2009-10-11, 13:07
Nie trzeba daleko szukać: W zeszłym roku byłem w Zawozie na bieszczadach. Pijana ekipa w liczbie około 16 osób próbowała mi Mantę w nocy przestawić. Efekt: wgniecione nadkole. Sprawa załatwiona (poszło na oświadczenie do ubezpieczyciela), ale niesmak pozostaje. Dobrze że wszystko załatwili, ale to nie o to chodzi bo o wiele bardziej bym wolał żeby nie było tematu i zostawili moje auto w spokoju. Od tego czasu w ogóle już nie wybieram się na zloty. Byłem w tym roku na TrabieExpo ale w sumie tylko po to żeby się obaczyć ze znajomymi ze Słowacji. I co tu dużo mówić Słowacy patrzyli się na polaków dość dziwnie bo już koło godziny 20-21 dwóch gości leżało tak pijanych koło ich domku że się nie mogli podnieść. Jeśli chodzi o zloty niektóre osoby przypominają zwierzęta
Bartek Dobrzyński - 2009-10-12, 07:58
Mnie nie było:P Ale może jakieś patrole wprowadzić? Tyle że to raczej temat dla onanizatorów
gonzo - 2009-10-12, 08:19
Co do wandalizmu to zawsze się trafi kilku gości którzy mają za nić cudzą własność ale po alkocholu głupoty ludziom przychodzą do głowy takie jak zamiana kabli w zapłonie stawianie koszy na samochodach.Bądz przebiegnięcie po bezbronnym trabie ewentualnie spuszczenie z wszystkich kół powietrza odkręcając zaworki do połowy wsadzanie różnych dziwnych rzeczy w wydechy itp
Bełtachów 2006 jak mniemam, zamiana kabli w zapłonie to chyba jeszcze nie wandalizm?
magik - 2009-10-12, 08:35
ale zamiana kabli wiąże się z otwieraniem maski partyzanckim sposobem, ktrry w zasadzie podchodzi pod włamanie w świetle prawa. Rozumiem że w jakimś parchu może to ujdzie ale nie życzę nikomu zadrapań w odrestaurowanym aucie.
gonzo - 2009-10-12, 09:13
ekipa remontowa tak, wypaczenia nie!
widać, że pomysł się zdegenerował i z zabawy wychodzi demolka, ale z drugiej strony nie przesadzajmy z tym włamaniem. Nikt normalny do aut odrestaurowanych tudzież mocno odpicowanych ze śrubokrętem nie startuje. A np. mina Złotego przestawionego w nocy razem z samochodem - bezcenne...
Paweł-Yogi - 2009-10-12, 09:41
Gonzo ja wiem że ludzie lubią sobie jaja porobić ale z umiarem w Skierniewicach kilka lat temu miałem postawiony na dach kosz na śmieci nie taki malutki plastikowy tylko taki starego typu metalowy z klapą nic śmiesznego gdy ma się poprzycierany lakier na dachu.Zamiana kabli w zapłonie spowodowała że mi się powaliła elektryka przez cała drogę do domu wywalało mi po takim dowcipie bezpiecznik i to ciagle ten sam bo od kierunków.Nic ciekawego jechac przez większe miasto bez kierunków co do Bełchatowa to tam tylko jakiś dowcipniś pospuszczał ludzikom powietrze z kół ból w tym ze maszynką do zaworków którą miałem na wentylu powykręcał zaworki do połowy i bez maszynki nie szło nijak tych zaworków podokręcać ale się jakoś udało po pewnym czasie jak zdobyłem maszynkę do zaworków.Takich głupich dowcipów można przytaczać wiele zapchany wydech jabłuszkiem które zostało wepchnięte do połowy ruru tłumika tylnego gdyby nie znaleziony kawał drutu musiałbym ściagać tylni wydech bo nie szło tego badziewia wyciągnąć.Więc jak mówimy o dowcipach to i owszem ale takich po których właściciel Trabika będzie się smiał a nie będzie psioczył na innych że coś mu uszkodzono.
J.J. - 2009-10-12, 10:15
kurde. a ja myślałem, że to była gruszka...
takie małe OT :)
Paweł-Yogi - 2009-10-12, 17:17
Było wtedy tyle nie pić:) to byś wiedział że to było jabłko a nie gruszka małe jabłuszko to nie było ale jak się sformatowało do wymiarów średnicy wydechu w 601 to faktycznie zrobiło sie małe.Przynajmniej wiedziałem że mam układ wydechowy szczelny po takim zabiegu ale nie byłem wtedy zbyt szczęśliwy jak to cholerstwo musiałem wydłubać z wydechu.
J.J. - 2009-10-12, 19:46
pamiętam, pamiętam :)
to był mój drugi zlot trabantowy ;)
Goofy - 2009-10-12, 20:48
No a napisy pastą tempo na Trabie Kędziora w Bieszczadach? Średnio zabawne to było. Swoją drogą nawet nie wiem jak w końcu z tego wybrnął ;)
James - 2009-10-12, 21:20
Nie wybrnął, cały czas kurwia na tych którzy to zrobili:P
J.J. - 2009-10-12, 22:28
ktoś mu lakier spolerował :D ?
fabisia - 2009-10-13, 08:25
strach gdziekolwiek w takim razie jezdzic.. smutne
Kędzior - 2009-10-13, 16:39
krew mnie zalewa jak widzę ten bok samochodu. Do dziś nie usunąłem tego, drzwi musiałem przytrzeć papierem aż do podkładu :/ nie muszę chyba mówić jak to teraz wygląda. Cieszyłem się że mam naturalnego szczura, pod domem nawet nikt nic nie zepsuł, dopiero na zlocie :/ Dla mnie jest to równe z tym jakbym podszedł do świeżo pomalowanego trabanta i wydrapał papierem ściernym serce na drzwiach, imię właściciela na całym tylnym błotniku i @!#$ wie co jeszcze. Ktoś poszedł w ślady czajnika, tyle że czajnik robiąc mi kawał skorzystał z mózgu i namalował serce plakiem w przeciwieństwie do skurwiela który zrobił to pastą polerską. Ostatnimi czasy klimat na zlotach się psuje, jakieś debile narobią trzody potem każdy na każdego wilkiem patrzy czy to aby nie on. 3-4 lata temu zloty zupełnie inaczej wyglądały. Bardzo tego żałuję...
papieju - 2009-10-13, 20:55
Kurde. Faktycznie, strach jechać...
Paweł-Yogi - 2009-10-13, 21:03
Kędzior czasy sie zmieniają stara kadra wykruszyła się prawie a na ich miejsce przyszli nowi młodsi Trabanciarze.Nic nie poradzisz ze ktoś ma w głowie sieczkę i nie dba o dobry wizerunek swojej osoby.A zloty z tamtych dobrych lat zostaną jedynie w pamięci i na zdjęciach gdzie nikt jeszcze tak nie szalał zbytnio i nie robił głupich wygłupów.
J.J. - 2009-10-13, 21:11
Yogi... co do wygłupów i szaleństwa to z opowieści strych trójmiejskich trabanciarzy stwierdzam, że obecne zloty są nudniejsze w @!#$ od tamtych.
Pelu - 2009-10-13, 21:42
Słowacy patrzyli się na polaków dość dziwnie bo już koło godziny 20-21 dwóch gości leżało tak pijanych koło ich domku że się nie mogli podnieść. Jeśli chodzi o zloty niektóre osoby przypominają zwierzęta
a Mitek powiedz moze nam wszystkim gdzie byles i w jakim stanie w bieszczadach podczas przestawiania swojego auta.........
piszesz o innych, a sam robisz dokladnie to samo
wiadome jest czas,zeby sie schlac,ale z glowa
Voo Doo - 2009-10-13, 21:44
No to jak w roku 2010 konsternacja zlotowa i nie robimy żadnych? Przecież są nudne....
James - 2009-10-13, 21:55
STOP zlotom, zloty to zło!
J.J. - 2009-10-13, 22:07
to nie pij :)
monia - 2009-10-13, 22:08
No to jak w roku 2010 konsternacja zlotowa i nie robimy żadnych? Przecież są nudne....
Dlatego byłeś aż na jednym w tym roku? :P
Kumpelek - 2009-10-13, 22:09
Mi na TrabiExpo ktoś coś w nocy postawił na dachu Trampka. Potem jak ktoś ściągał tą rzecz to skończyło się tym, że miałem jakieś zadrapania...no ale za rękę nie złapałem nikogo ani nic...:(
co do zwyczaju z zamianą kabli od zapłonu... to już pewnego rodzaju tradycja itp. także no ludzie, nie ma co się burzyć... ile to czasu przełożyć to zpowrotem?
J.J. - 2009-10-13, 22:29
ale jak tak czasem czytam to naprawdę cieszę się, że Koro wygląda jak wygląda i nic nowego na niej w zasadzie nie widać.
James - 2009-10-13, 23:29
Kurna J, a jak byś się czuł jakby Ci ktoś korozje pomalował na nowo?:D Np. różowy metalic i wypolerował na lustereczko:D
gonzo - 2009-10-14, 07:18
stop wariatom zlotowym
J.J. - 2009-10-14, 07:45
czułbym się jak PIMP :D
Bochen - 2009-10-14, 08:20
ludzie sa $%$%^$# i sie nic z tym nie zrobi... co do zlotów, %#&^$&^* na wandali... wpadlismy w tym roku na pyrkomanię na chwilę - na zlocie nie było ani jednej (!) trzezwej osoby ktora moglaby pomoc titowi z samochodem ktory mu sie popsuł kilka kilometrów od zlotu. zal
GrzegorzG(Greg) - 2009-10-14, 10:49
Jak to tak sobie czytam, to faktycznie troche strach w dzisiejszych czasach na zloty jeździć. Wprawdzie mojemu białemu 1.1 już nic nie może zaszkodzić, ale jak bym chciał pojechać ryśkiem, to normalnie strach. Teraz będę musiał się bardzo mocno zastanowić czy warto ryzykować.
J.J. - 2009-10-14, 12:59
dupa. jak każdy zacznie tak myśleć to nikt kto wyremontował auto nie będzie jeździł na zlot ;/
hmmm
trzeba się napić i coś wymyślić :P
JanMarian - 2009-10-14, 13:22
BOCHEN co ty opowiadasz. Byłem na tym zlocie i dobrze wiem, że Pawła Z. kobieta pojechała za 1 razem z Dorotą M. (Maliną) po paliwo. Ale później Tito stanoł gdzieś dalej i już one nie pojechały. A po za tym powiedz tak szczerze czy ty będąc na zlocie był byś całkowicie trzeźwy?? Myślę, że nie i ciężko było by znaleźć całkowitego abstynęta, który przetrzyma zlot bo może coś się stać i musi czuwać. Uważam, że takie rzeczy należą do organizatorów-uczestnicy przyjeżdżają by wypocząć napić się a jeśli organizatorzy nie ogarniają to tylko i wyłącznie ich sprawa. Co do zlotów w tym roku byłem na 3 i to nie całych. Myślę, że trzeba by powiązać osoby, które robiły kawały na danych zlotach i czy też były na innych w pl. Zawęzi się w tedy grono. Ja ociecałem sobie zaliczyć pare ciekawszych zlotów w Polsce i na bank nie odpuszcze Poznania, Gniezna i Więcborka. Tam przynajmniej nic złego się nie dzieje a autka wyjeżdżają praktycznie takie jakie wjechały:)
James - 2009-10-14, 13:57
A ja i tak będę jeździł:P
machoony - 2009-10-14, 14:04
pkp :P
GrzegorzB - 2009-10-14, 14:06
Właśnie, koniec jęczenia! ;))
Świstak zawija już w sreberka, złodzieje, wandale niech się zwijają i daleko spadają, a na każdym zlocie powinno być regułą że parę osób z pośród organizatorów jest w stanie siąść legalnie za kierownicą!
James - 2009-10-14, 14:43
No na razie na pewno PKP:P Ale jak dobrze pójdzie, to może na następny Kraków...:D Nie no żarty, na poważnie to powinno się na Poznań udać trampiszczem, ale lepiej nie zapeszać:) Poza tym PKP bezpieczniejsze, przynajmniej nikt wentylków nie wykręci, lakieru nie spoleruje, a i panów z alkomatem się nie trzeba obawiać;)
Andrzej Z - 2009-10-14, 14:48
chyba ,że jesteś maszynistą to mogą kazać ci dmuchać:-)
Bochen - 2009-10-15, 08:35
janmaria byłem trzeźwy, czego nie można powiedzieć o zadnym z organizatorów.
Alan - 2009-10-16, 09:04
Panowie, tak sobie czytam Wasze wypowiedzi i zastanawiam się, gdzie są granice zdrowego rozsądku na Waszych zlotach? Ja już na zloty Trabantowe nie jeżdżę z racji zmiany samochodu, klubu itp, ale często zaglądam na to forum, bo coś tam w w pamięci pozostało i miło poczytać o Trabancie z którym byłem związany od lat dziecięcych (Trabant w rodzinie zawsze był).
Bywam czasami (nie często) na zlotach Skody. Panowie! To zupełnie inny temat. Miła atmosfera, ludzie sobie pomagają itp, o próbach włażenia do cudzego samochodu czy grzebania w nim dla jaj nikt nawet nie pomyśli. A o takich wybrykach jak malowanie, "polerowanie" czy stawianie dupereli na dachu to w ogóle nie do pomyślenia. Każdy dba o swoje autko i każdy wie że drugi dba o nie jak o najcenniejszy skarb. A tu? Przecież macie u siebie jakąś patologię Panowie! Czy organizatorzy nie mogą ustalić z góry, że za jakikolwiek wygłup w stosunku do samochodu innej osoby, winny wylatuje na kopach ze zlotu?! Takich ludzi powinniście eliminować z Klubu i piętnować publicznie! Inaczej się tego typu świrów nie pozbędziecie! Miał bym teraz strach jeździć na zloty Trabantów a jeżeli, to samochód postawię kilka ulic dalej, żeby nie wpadł w łapy tych debili którzy niszczą w źle rozumianej rozrywce.
Nie mówiąc o tym, że jeśli jest na zlotach - na których czasami się pojawiam - alkohol, to tylko po to, żeby mieć dobry humor a nie upijać się jak świnia i rzygać gdzie popadnie. I zawsze jest kilka osób w 100% trzeźwych, żeby być w pomocy jak będzie trzeba.
Inaczej zlot to nie zlot, tylko jakieś miejsce gdzie można się schlać, komuś naje**ć i zrypać jego kochany samochód.
Pomyślcie nad tym, bo żal mi się robi jak to czytam
Pzdr.
GrzegorzB - 2009-10-16, 13:45
Jeszcze raz napiszę: koniec jęczenia, proszę!
Nie zamierzam umniejszać problemów jakie zostały wymienione, ale to co niektórzy z Was piszą tworzy taką ciemną wizję, której nikt nie chciałby żeby się spełniła na zlotach. Można odnieść wrażenie że jest jakiś dramat na trabantowych zlotach!
Trochę dystansu...
Kumpelek - 2009-10-16, 21:02
Grzegorz ma racje!
Alan- chyba jesteś jakiś stary dziad... ja jeździłem na zloty Fordów Sierra i ludzie tam naje...ani siadali za kółko na próbach sprawnościowych itp. także nie zachwala już tak zlotów innych aut...
Bochen - 2009-10-17, 11:24
wyjatek za regułe stawiasz?
mitek - 2009-10-18, 17:01
W jakim stanie byłem to moja sprawa bo u nikogo pod domkiem nie leżałem i niczyim autem się nie zabawiałem - wydaje mi się że to duża różnica!!! A skoro Pelu już sobie o zlocie w Bieszczadach przypomniałeś to może pochwal się jak się czułeś jako jeden z 16 osób siłujących się z Mantą? Kto bardziej na zwierzątko wyszedł ten co spał w namiocie pijany czy jedna ze świń która zabawiała się cudzą własnością? (Bo żaden to żart był dla mnie tylko zwykłe świństwo)
James - 2009-10-18, 19:13
Yeah,licytacja:D Na allegro wynocha:P
J.J. - 2009-10-18, 22:23
ten topik jest już patolą imo
Alan - 2009-10-19, 06:35
Kumpelek, jak dla Ciebie chlanie na umór i grzebanie przy cudzej własności jest normalną rzeczą na "zlocie", to Cieszę się, że Cię nigdzie na zlocie nie spotkam. Chciał byś, żeby żule spod bloku wlazły Ci do Traba i grzebały "bo to przecież świetna zabawa tak komuś coś namieszać w furze"? Czy pod blokiem czy na zlocie - czyjś samochód jest tylko jego własnością i wara innym od niego.
A że coś jest na rzeczy świadczy tylko powstanie tego wątku. Nie było by problemu, nie było by wątku i tylu wypowiedzi. Czyli co: piszemy tak sobie czy mamy (macie) problem? Jakoś na innych forach (różnych) nie widzę tematów o patologiach na zlotach. Więc?
Howgh!
Kumpelek - 2009-10-19, 11:40
Alan- radzę iść na kurs czytania ze zrozumieniem to raz. Dwa może właśnie przez to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, nie widzisz tematów na innych forach?
@!#$, nie róbcie z Trabanciarzy aż takiej patologii... Jak Wam się nie podoba to nie przyjezdzajcie na zloty, albo sami nie pijcie i pilnujcie swojego dobytku.
J.J. - 2009-10-19, 13:31
flash
Bartek Z. - 2009-10-19, 14:59
Mistrz Ciętej Riposty się znalazł :)
aguska87 - 2009-10-21, 12:30
co Ty bierzesz Jedrek :)
troche mi wstyd za wszystkie te posty umieszczone tutaj, licytowanie sie kto ile wypil i ile zwrocil, co w międzyczasie zrobil i nie pamieta, ze zrobil. ktos obcy wejdzie na to forum i pomysli sobie, ze jestesmy banda kretynow, ktora tylko po to jezdzi na zloty, zeby nawalic sie do nieprzytomnosci i zniszczyc znajomemu trabanta. moze nie przesadzajcie z obrzucaniem sie tymi wymiocinami zlotowymi, chyba nie jest tak zle. zaraz moge uslyszec, ze pisze tak dlatego, ze mojemu trabantowi nic sie nie stalo na zadnym zlocie, ale sprobujcie popatrzec tez na zloty pozytywnie :). wydaje mi sie, ze nie ma zadnego znaczenia to, ze Trabanciarze przeszli wymiane pokoleniowa, bo z tego co wiem kilka lat wczesniej dzialy sie podobne rzeczy- skads sie wziela tradycja zamieniania kabli zaplonowych. nikt teraz nie jest w stanie udowodnic czy zrobil to ktos z mlodych czy starych klubowiczow, wiec szkoda sensu mi sie wydaje ciagniecie tego. moze rozwiazaniem byloby organizowanie zlotow w miejcach monitorowanych, gdzie kazdy trabant mialby swojego ochroniarza, ale obawiam sie ze ta utopia bylaby nieco kosztowna i nikt z trabanciarzy nie przyjechalby na zlot.
przykro mi, ze dochodzi do wielu takich rzeczy na zlotach, bo mimo wszystko wydaje mi sie, ze przez to ze jezdzimy trabantami, nalezymy do jakiegos wyjatkowego grona (w koncu nie kazdy moze sobie pozwolic na zakup trabanta :)). takie dyskusje nie naprawia szyby w qeku Kubie, nie wyjmą jabłka czy gruszki z wydechu Yogiemu, nie naprawia lakieru Kuchara ani Kedziora. co do alkoholu to na pewno kazdy ma jakas swoja okreslona granice, ktora zna i najlepszym rozwiazaniem byloby trzymanie sie jej. no chyba ze ktos jedzie na zlot po to zeby go nie pamietac. radze zmienic wobec tego marke samochodu.
przestancie na siebie wrzucac i wjezdzac, idzcie naprawic sobie trabanta. amen
ale sie rozpisalam :)
Benek Kielce - 2009-10-21, 21:14
I to jak madrze...
Pelu - 2009-10-21, 23:19
niech bozia w dzieciach wynagrodzi ;)
aguska87 - 2009-10-22, 10:07
byle nie za szybko :)
J.J. - 2009-10-22, 10:30
a skad wiesz ze nie juz :P
aguska87 - 2009-10-22, 15:21
wiedzialabym pierwsza :)
J.J. - 2009-10-22, 17:29
a skąd wiesz :P ?
bociany wpadają na lato dopiero [;
aguska87 - 2009-10-22, 19:58
chcesz nam coś powiedzieć o Majce? :)
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-10-22, 20:20
Tak tylko dorzucę...Bociany na lato, ale pola kapusty to akurat ta pora poku.
J.J. - 2009-10-22, 22:54
no jak teraz nie no to czekamy na lato.
Maxxx nie przeginaj ;p wystarczy, że ja to robie [;
czajnik - 2009-10-25, 20:53
Jak czytam niektóre wypowiedzi to mnie krew zalewa!!!
Temat jest potrzebny żeby uświadomić ZŁODZEJOWI kostek że jest BE i będziemy się baczniej przyglądać naszym autkom .
A także żartownisią ze psikusy robić z głową a jeśli coś się niechcąco popsuje to trzeba załatwić z honorem a nie podkulać ogon i udawać że nic się niestało !!!
Wszyscy jesteśmy ludzmi i popełniamy błędy a po alkoholu tym bardziej a 99% psikusów powstaje właśnie po …………
Ale to że ktoś się na walił i śpi pod domkiem jak wspomina Mitek to jego sprawa!!!!! a co obchodzą nas miny Słowaków , Wszyscy byli dorośli i wiedzieli co robią
Jeżdzę na zloty 10 lat dużo widziałem ,sam miałem robione psikusy , nawet kiedyś ktoś rozwalił mi na zlocie 600 bo pojechał poszaleć do lasu I NIE PŁACZE!!!
I dalej będę jeździł na zloty !!!!
Mitek sprawa z manta załatwiona -TAK??? ,to daj spokój nie chcesz jeździć na zloty trabantów mantą to twoja sprawa!!!!
|
|