CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - Wzmacnianie budy

Kumpelek - 2010-07-26, 22:54

siema!

Postanowiłem założyć wątek taki... Chodzi mi o punkty które warto wzmocnić przy Trabie który jest znacznie obniżony. Chciałbym aby ktoś tutaj posłużył się jakimiś zdjęciami i konkretnymi wypowiedziami na ten temat co, jak, gdzie, dlaczego i czy w ogóle wzmacnianie ma sens?

Bross. - 2010-07-27, 00:51

wzmacnianie ma sens bo nisko to i przeważnie Twardo a jak twardo to buda cierpi bo wiadomo wielu co na glebie to nie jeździ wolno bo coś połamią.. wiec sie rozumiemy.

25
to przeważnie starcza pod 353


w mocniejszych trabantach spotkałem klatkę szczątkową w ramie

8
7
6
11
9
3


to tyle ale wiesz co najlepsze to te pierwsze
sprawdzone

i takie też - te jest u Cost'y w 601 i jest Ok


to Ci starczy ja nie mam wzmocnień w 353 i nici się nie dzieje choć te 1sze lub ostatnie wzmocnienie co pokazałem to chętnie bym zrobił.

XXL24H - 2010-07-27, 09:24

Bross masz jeszcze więcej fotek jak jest rozwiązane wzmocnienie w przednich słupkach i wzmocnienia podpodłogowe? W progi też jest coś wstawione? Ja na razie przednie wzmocnienia mam rozwiązane inaczej bo przed słupkami przednimi są wstawione trójkąty połączone z kielichami przedniego zawieszenia (ciąłem blachy żeby się tam dostać) i rozpórką między kielichami połączona też ze ścianą grodziową, rozpórka dolna między wahaczami. Trójkąty są też połączone z przednimi słupkami szyby w które jest wpuszczony dodatkowy profil a to wszystko zespawane z wzmocnioną koroną dachu i wzmocnionymi słupkami środkowymi. Oczywiście tylna rozpórka i wzmocnienia aż do bagażnika. W dachu wstawiana belka pomiędzy słupkami środkowymi! Jak będę miał gdzie wrzucić zdjęcia to dodam.
Bross. - 2010-07-27, 16:41

takie wzmocnienia to chyba trabanta V6 300PS robisz?

nie mam nic więcej niestety ,a szukałem dość długo jeszcze dziś.

kuzyn353 - 2010-07-27, 16:52

300PS albo LowRidera do skakania na przedłużaczu ;)
Dymatorek - 2010-07-27, 17:47

wierzyć mi się nie chce że im sztywniejsza buda tym trwalsza... ja myślałem że zgrzewy punktowe pozwalają niektórym elementom na prace w jakimś minimalnym zakresie. A pęknięcia między podszybiem a końcem rynienki na słupku skąd się biorą?
Bross. - 2010-07-27, 18:34

za bardzo sztywnej ramy albo zbyt miękkiej.

wzmocnić można też płatami maty z żywicą - sprawdzone i nie pęka.

dopiero pęknie jak ktoś przydzwoni albo jak się np progi skończą to dach żywicowany dach dookoła - pęka.

ja zawsze jak remontuje jakiegoś trabanta (a było ich to zlewam wszystko żywią i 2razy zastosowałem wzmocnienie takie jak u Cost'y - śmiga rok i nic nie pękło a tamten 1szy trabant to śmiga już 3latka i nadal nic się nie dzieje (co najwyżej skończyła się mu konserwacja pod autem bo mi po 3 latach też się skończyła) niemożna za bardzo wzmocnić bo to "zabija"

Po co Ci takie wzmocnienia ??

(ja przy mocnym (nie seryjnym silniku 353 z wartburga [dość podrasowanym]) nie mam ani grama wzmocnienia , silnik 353 w Trabim mam ponad 5lat do dziś buda trabanta nie została złamana pęknięta czy coś może temu ,ze bardzo wiele zrobiłem z żywicy)

jedno co bym dał to 2podłużnice od jaskółki do belki środkowej łączące 2 progi i ew wyparcie pod resor.


jeśli chcesz robić wzmocnienia takie jak pokazałem na fotkach to to pod silnik 3.0 Porsche.
pozdro

Dymatorek - 2010-07-27, 19:29

no widzisz bo ta ilość nasranych jekli w profilach mnie przeraża.
MARSZAL84 - 2010-07-27, 20:16

ja mam wstawione dwa profile w podloge od jaskolki w tyl plus klate pociagnieta od przedniej belki do tylnich kielichow
w czasie jazdy slychac jak buda pracuje ale zlamac sie nie zlamie plus powiazane sanki u dolu plyta alu i plaskownikiem 5mm na prziod rozporka tak ze jest pancerniak :)

XXL24H - 2010-07-27, 20:54

hehehehe po pierwsze większość z tych wzmocnień (w drzwiach ,pałąk anty kabotażowy, profile w słupkach) ma poprawić bezpieczeństwo, niektóre prowadzenie (rozpórki) a inne zapobiegać przeciążaniu budy i poprawieniu komfortu jazdy i użytkowania (wzmocnienia 2x3cm słupków chronią i ułatwiają zamykanie drzwi i tak samo w samych drzwiach). Co do silnika to pewnie to potrwa bo brak kasy a materiału na wzmocnienia ma w brud. Oczywiście tylna maska i pokrywa silnika też dostały rurki cienkościenne o średnicy 25mm. A jak już coś włożę to minimum 150 km i z budą będę miał spokój i znacznie bezpieczniej. Myślę jeszcze o wzmocnieniu progów i połączeniu ich z przednimi trójkątami (i środkowymi słupkami) na nadkolach i przód był by na tiptop. O jaskółkę i dach już nie mam się co martwić. Nawet gdyby ktoś zaczął po nim skakać bo jest podparty 6 ramiennym krzyżem. :D W bagażniku też są 3 wzmocnienia bo mam zamiar zrobić otwieraną tylną ścianę bagażnika. Co do wzrostu masy nie mam z tym oporów!
Kumpelek - 2010-07-27, 21:14

Proszę o fotki a nie tylko gadanie, konkrety Panowie..
Dymatorek - 2010-07-27, 22:15

ej wiecie co... ja do trapolo chyba też wstawie klatke... bo mój trampek pojedzie nawet 120 na godzine!... no ba... zapytam fprost... Po co klatka bezpieczeństwa przy 150 konnym silniku?
Voo Doo - 2010-07-27, 22:34

Dymatorek czy ty kiedyś miałeś już jakiś wypadek? Pogadaj z tymi co mieli dzwony i wiedzą jakie to są uderzenia w zwykłych nie wzmacnianych autach... Tu akurat uważam że w kwestii bezpieczeństwa nigdy dość. Zwłaszcza jak są robione swapy na jakieś małe potwory.
XXL24H - 2010-07-27, 22:39

na razie nie mam 150 koni a śmigają ze mną moje pociechy i to bardziej o nie mi chodzi bo nie jeżdżę szybko ale nie wszyscy zwracają uwagę że trabant też samochód i też jeździ drogami publicznymi a na razie jeszcze nie zdążyłem założyć tarcz 280 (ale będą jak się uzbiera 500zł :)


galeria ze wzmocnieniami

Dymatorek - 2010-07-27, 22:49

voo doo z góry zakładasz że jak ma się silnik 150 konny to się jeździ średnio 150km/h? można jeździć bezpiecznie tak jak na seryjnym silniku. To czemu 4/5 trabowego społeczeństwa nie wstawia klatek do trampków bez swapow? ;) Mocą można się cieszyć na światłach albo przy wyprzedzaniu a klatka to mi bardziej pasuje do traba z przeznaczeniem na WRC Dakkar 2010 Etap X :)
Dymatorek - 2010-07-27, 22:58

o qrde XXL24H toś pocisnał ale fotki z cyklu "Urodziny teściowej" - poległem :D
XXL24H - 2010-07-27, 23:00

to co jest u mnie w samochodzie to raczej wzmocnienia a nie klatka a jeśli już klatka to "dyskretna" bo ani jej nie widać a nie zmienia właściwości użytkowych samochodu (nawet w bagażniku) ani nie jest tak odporna jak "prawdziwa" :/
Voo Doo - 2010-07-27, 23:06

No ja patrze na to jednak trochę inaczej. Uważam że jeżeli ktoś wkłada silnik 150KM to raczej nie będzie nim jeździł 90km/h i jak chce nacisnąć to ma czym i to robi i właśnie w tym momencie odzywa się kwestia bezpieczeństwa gdzie dochodzi do zderzenia uderzenia itp. Mimo wszystko trabiki nie są mocną konstrukcją. Co do klatki jak dla mnie ona ma też sens do seryjnego traba pod warunkiem że faktycznie jest to rajdówka chyba że ktoś sobie stwarza sytuacje extremalne na ulicy no ale to trochę samolubne mieć klatkę i nie przejmować się co z drugą osobą :)
Co do stwierdzenia czemu trabantowe społeczeństwa nie zakładają klatek. Otóż jak widzę projekty aut które są robione od zera właśnie są robione z rozsądkiem i klatki są też uwzględniane no chyba że zdąży się osobą którą stać tylko na silnik który kosztuje 500 zł na szrocie a reszta to rzeźba z dostępnych materiałów to tu nie podważam braku klatki ponieważ jest to wydatek co najmniej dwukrotnie droższy od owego silnika.
Podsumowując podtrzymuje swoją wersję że każde auto przerabiane w stosunku do tego co naszkicowali konstruktorzy powinno mieć proporcojanlnie zastosowane rozwiązania decydujące o bezpieczeństwu swoim i pasażera. NNW tu nie pomoże a kaleką ze swojej winy można zostać szybciej niż się myśli.

kuzyn353 - 2010-07-27, 23:51

Te wzmocnienia nad nadkolami tylnymi nie będą się wbijały w drzwi przy uderzeniu tylnym? Ostro wzmacniasz, uważaj żeby nie przedobrzyć.
Do ruszenia tej stali to rzeczywiście mocny silniczek się przyda :)

Bross. - 2010-07-28, 00:06

tam sprostuje to co pokazałem to to wzmocnienia były wykonane pod 3litrowy silnik z Porsche.

czy ja wiem - najwyżej straż nie rozetnie trabanta bo ich sprzęt okaże się za słaby.

co do dzwona jestem jednym z tych co już mieli dzwona trabantem - Kombi 1969 rok czerwone - wbiłem się w skarpę jadąc 80km/h wyrwałem fotel zgiąłem kierownice i wszystko co wiozłem z tyłu znalazło się z przodu.
trabanta przestawiłem 2cm na podłodze z jaskółką.
połamałem silnik i chyba skrzynie no i maskę.

wina była kolegi co mnie holował 80km/h na holu to przesada a na zakręcie ślisko było śmiesznie bo nie wiedział czy ja macham mu żeby mnie wyciągnął (przygnieciony) czy ze jest ok i zostaw mnie tu a - a ja się tylko dusiłem. powiem ,że pasażer zginął na miejscu - silnik go zabił (oczywiście gdyby jechał ten ów martwy pasażer.) to tyle co mam do powiedzenia w kwestii dzwon Trabantem

Dymatorek - 2010-07-28, 00:36

hehe poszukam zdjęcia jak wygląda 601-ka po czołówce 90km/h i zapodam :D bedzie apel! wstawiajcie klatki bezpieczeństwa.
Dymatorek - 2010-07-28, 01:04

Czółko

Na to na prawde nie ma rady koledzy więc co wam da te kilka stalowych rurek jeśli na drodze takich fajfusów od zatrzęsienia ;/

Ofiary tego wypadku niechaj spoczywają w pokoju, kondolencje ich rodzinom, być może ktoś wie kto powoził tym trabancikiem...

Kosiek - 2010-07-28, 09:15

XXL24H, ten trójkąt w masce trochę mnie przeraża, nie chciałbym mieć z Tobą kolizji (w sumie to nie chce jakiejkolwiek, z kimkolwiek). A ogółem niezły Frankenstein póki co.
magik - 2010-07-28, 09:52

A mnie się wydaje podobnie jak kuzynowi i kośką. Jak przydzwonisz porządnie przodem to na przednich fotelach dwa trupy ze wzmocnieniami maski wbitymi w tętnice szyjne.....bleeeee
magik - 2010-07-28, 09:55

a tak poza tym to psucie trabantów. Trzeba sobie kupić trabanta i np porsche a nie z trabanta robić wyścigówkę. Śpieszy się komuś "na górę" ?
James - 2010-07-28, 10:34

Podzielam zdanie kolegów, przy zderzeniu czołowym, te dwie rury bez problemu przebiją ścianę grodziową, a następnie kierowcę i pasażera... Widziałem już takie rozwiązanie w maluchu który miał, tam "na szczęście" zginął "tylko" kierowca", bo jechał sam:/ Bezmyślne rozwiązanie, zresztą podobnie jak wzmocnienie tylnej klapy... Nie chciałbym widzieć jak ktoś wjeżdża w tego traba w tył, a wzmocniona tylna klapa wbija się do połowy samochodu i urywa głowy siedzącym z tyłu...
James - 2010-07-28, 10:36

PS. Tak naprawdę to większość tego żelastwa stanowi większe zagrożenie, niż jakby go tam nie było, teoretycznie każda z tych rur, to potencjalny jeden trup więcej:(
magik - 2010-07-28, 10:43

niestety więcej pomysłów niż rozsądku, z resztą jak wiele początkujących tutaj.
machoony - 2010-07-28, 11:31

majac klatke w samochodzie zawsze trzeba jezdzic w kasku bo istnieje szansa ze zrobisz sobie kuku o klatke.

w poznaniu byl trabant co mial klatke i jedna z rurek poprzecznie nad nogami. uwazam ze mysl conajmniej zly zeby nogi poobcinalo.

a robienie klatki zostawilbym raczej osobom, ktore sie na tym bardzo dobrze znaja i wkladal gdzie popadnie rurki, ktora czasem moze bardziej zagrazac niz pomagac. no wzmocnienie klapy bagaznika.

Dymatorek - 2010-07-28, 12:10

dokładnie dokładnie! To jest zła taktyka... Wstawiasz klatkę i usypiasz swoją czujność ;)
Shadow - 2010-07-28, 12:46

zgadza mię z wami . - to wyjaśnia czemu ja w 353 nie mam nawet klatki. a trochę więcej kucyków tak się błąka niż 50w serii ... .
Kosiek - 2010-07-28, 14:49

Ten trójkąt może działac w dwie storny...szpic jak w jakiejs maszynie oblężniczej. Inny samochód można dotlkiwie przedziurkować, a wraz z autem kogoś.
Normalne klatki bezpieczeństwa zawyczaj montuje się w kabinie pasażerskiej. Chronią kabine przed deformacją, ale auto z zwenątrz zachowuje zgniot. Ale takie klatki pogarszają walory użytkowe.
Ale cóż tabanty są ciut bardziej niż elastyczne i przy wiekszych silnikach rodzi się kłopot.

Dymatorek - 2010-07-28, 15:46

Czysty przykład że sztywne nie znaczy "trwalsze". Na przykładzie mojego zderzaka którego uchwyty do mocowania są przytwierdzone jedynie matą szklana z żywicą, żadnych wkrętów itp. W dniu starcia ze zwierzyną leśną zderzak wyrwał się z uchwytów i uniósł się ku górze, jakby były te uchwyty mocowane bóg wie czym to możliwe że miałbym go w trzech częściach a tak jeszcze udało mi się go bez śladowo posklejać.
Mały601 - 2010-07-28, 16:22

Mówcie co chcecie przed glebą mnie nie zatrzymacie :P
Bogdan 611 - 2010-07-28, 17:02

Zrobiliście mały OT,autorowi tematu chodziło bardziej o wzmocnienie karoserii żeby się za szybko nie rozsztywniła niż na wypadek co się stanie w przypadku dzwonu,bo i tak uważam trabanta na jedno z bezpieczniejszych małych aut i co niektórych średnich(Honda Civic 5 gen.śmiertelna pułapka)jak wam zależy na bezpieczeństwie biernym to polecam zakup FSO POLONEZA albo jak macie więcej kasy to Volvo.Kumpelek wstaw progi z grubszej blachy,zdubluj spawy w newralgicznych miejscach i polecam wzmocnienie kielichów jeszcze jedną warstwą blachy na wzór aut rajdowych.
Shadow - 2010-07-28, 17:11

pisze Bross'u (taki jak poprzedni post o tych kucykach) sory ,że nie z mojgo konta ale ok

zgadzam się z Bogdan-em 611 to chyba tyle co mam do powiedzenia w tym temacie.

Kumpelek - 2010-07-28, 17:22

no i jak zwykle z jednego pytania zrobiło się x odpowiedz nie na temat. Dziękuje.
Dymatorek - 2010-07-28, 17:23

mogłeś kumpelek dopisać że wzmacnianie budy pod operacje :GLEBA ;D teraz się troche uogólnił do szerszego zakresu wzmocnień ;) ale i tak dobry temat, podpiął bym go ;) bogdan byłem głupi... zamieniłem swojego poloneza w dieslu na nowe opony zimowe na felach z CC ;o
Bogdan 611 - 2010-07-28, 18:09

Trzeba brać pod uwagę że Trabant to konstrukcja z 1957 roku po modernizacji w 1964,która miała być tania czyli każdy dodatkowy spaw zgrzew wzmocnienie podnosi kosz produkcji,do tego dochodzi z biegiem lat pogarszająca się jakość blach.Czyli jest co poprawiać ale przesada z ilością spawów powoduje dodatkowe potencjalne miejsca korozji tak samo jak wzmocnienia z blach naspawanych na zakładkę i trzeba brać pod uwagę fakt że wzmacniając jedno miejsce narażamy na dodatkowe obciążenia inne.Trabant nie jest galaretą to nie powinno być za dużo wzmocnień i usztywnień.
Rozbudowana klatka bezpieczeństwa w aucie drogowym skutecznie uprzykrzy korzystanie auta na co dzień,ewentualnie można pomyśleć w mocniejszych projektach o pół klatkę która będzie wykonana specjalnie do auta z uwzględnieniem wygody użytkowania.

Kumpelek - 2010-07-28, 19:10

no mogłem mogłem... bo właśnie chodziło mi o wzmocnienie przy glebie....
Bo jakbym chciał wzmocnienie dla bezpieczeństwa to bym po prostu zainwestował w klatkę.

i jeszcze aspekt wygody Bogdan... jeżdżę różnymi autami( zresztą wiesz) i Trab jednak nie jest jakiś wygodny- nawet w oryginale, ale na pocieszenie powiem, że oryginalne fotele w Audi 80 też są z du**.

XXL24H - 2010-07-28, 19:10

co do przedniej klapy to się zgadzam jest to do poprawki ale już mam pomysł na haki obok zawiasów i jak nakłonić rurki do gięcia się przy czołówce! A co do tyłu nikt się nie przyjrzał tam jest strefa gięcia zaraz za zawiasami a same zawiasy się nie urwą po za tym nic tak głęboko nie wjedzie w bagażnik bo są 2 belki poprzeczne w podłodze i osłona na bak paliwa i koło zapasowe. Dodaje nowe fotki go galerii. A nikt się nie wypowiedział co do wzmocnień bocznych! Stali w całej konstrukcji nie będzie aż tak wiele.
James - 2010-07-28, 19:58

Mnie osobiście to przeraża... A poza tym nigdy nie przewidzisz w jaki sposób zegnie się rurka, albo gdzie będzie strefa zgniotu... Ale jak to się mówi, nie mój cyrk, nie moje małpki... Obym tylko nigdy nie miał okazji zderzyć się z takim bolidem:/ Peace
arek_353 - 2010-07-28, 20:07

też jestem zdania , że klatka jest zajebista ale do jazdy w kasku , wzmocnienia robiłem u siebie z projektu maximusa, nie ma wiele ale sprawdzone i działają
nic nie pęka i nie waży pół tony
nie mam pojęcia co by było jakby cos we mnie wjechało bo narazie to się nie zdarzyło :)

XXL24H - 2010-07-28, 20:51

panowie ze spokojem nie buduje tego po to żeby sprawdzić jak dział na drodze! Nie trzeba być specem od krasztestów żeby wiedzieć co w jakim miejscu jak i w którą stronę będzie się gięło! Od razu wszyscy zwrócili uwagę na to że przy uderzeniu w tył drzwi mogą się zablokować a nie są specami od wypadków ale też nikt nie zwrócił uwago że przednie trójkąty mogą tak samo zablokować drzwi! Ja w całej konstrukcji boje się najbardziej samych spawów a co do reszty to zależy od sił wyższych. Ostatnio mój kumpel wyszedł cudem z wypadku mocno obity a miejsce na którym siedział jego teść nie wyglądało za dobrze a jemu się nic nie stało, samochód do skasowania po poczwórnym dachowaniu przy 130km. Miał dużo szczęścia a gdyby go nie miał żądne wzmocnienia i klatki by nie pomogły. Niestety brakło rozsądku!!! :/
maxxx601 - 2010-07-28, 20:55

Bogdan dobrze radził co do wzmocnień,
a u kolegi w tej całej rzeźbie z profilami widać ogrom pracy, ale jeśli chodzi o zachowanie to jedna wielka niewiadoma, na pewno waży sporo

PS
Bogdan zrobiłeś już w poldzie bagażnik żeby resory górą nie wylazły? :D

Sebastian - 2010-07-28, 21:20

Hey. To ja mam jedno a w zasadzie dwa pytania. Jakiej srednicy rurek uzyc do wzmocnienia nadkoli i kielichow z przodu i z tylu? Jakie wymiary powinny miec profile zamkniete, te do wzmocnienia jaskolki i progow? Musze dostarczyc materialy blacharzowi a nie wiem jakie wymiary beda najbardziej optymalne.
XXL24H - 2010-07-28, 21:48

Ja u siebie mam rozpórki górne z 3x5 cm ale jak dasz 2x4 to też będzie ok. Co do progów to się nie wypowiadam bo nie wiem ile tam jest miejsca ale też bym wsadził 3x5 chociaż będzie to ważyło troszkę. Jaskółkę wzmocnij 2x4 żeby za bardzo nie wystawało a tam i tak chodzi tylko o rozciąganie. Ściana wszystkich profili o grubości 2mm. Nowe fotki dodane

fotki z modernizacji

Bogdan 611 - 2010-07-28, 22:01

XXL24H,boczki dzwi pasują bez problemu czy będzie rzezba?
Maxxx601,Poldon z tyłu zdrowo,nic się obrywa i nie wpada.

kuzyn353 - 2010-07-28, 22:04

Niestety moim zdaniem rzeźba dla rzeźby. Nie chce mi się analizować na zdjęciach każdej wspawanej rurki to i nie będę wymieniał co mnie razi na pierwszy rzut oka.

Do oceny ryzyka wykorzystania Trabanta jako pojazdu rodzinnego potrzebne byłyby statystyki z wypadków. Ale takich z pewnością nie ma.
Sądzę jednak że bezpieczniej jest kupić drugie, bezpieczniejsze auto rodzinne.
Trabantem ograniczyć przebiegi do wyjazdów okolicznościowych. Sądzę że w tym przypadku i to bez wzmacniania Trabanta rodzina będzie narażona na mniejsze ryzyko utraty zdrowia niż w przypadku używania na co dzień opancerzonego trampka.

Dymatorek - 2010-07-28, 22:10

XXL24H pociąłeś traba jak żabę do sekcji, kupa stali nie wiem czy to wyjdzie budzie na dobre :D Już nie wspomnę o zawieszeniu, i o tych śrubeczkach M10 na wahaczach, w tym przypadku śrubeńkach czy też wkręcików ;) hehe ale masz już GLEBĘ za sobą, tylko postawisz go na lakach to od razu siądzie :D
XXL24H - 2010-07-28, 22:48

no niestety niema samochodów idealnych! A pieniędzy na lepszy (czytaj większy) nie mam. A tu załatwiam 3 sprawy za jednym zamachem. CO do gleby to mam regulację wysokości i mogę go podnieść wyżej niż seryjny. A nie chce mi się teraz liczyć ile tego jest dokładnie ale nie przekracza 60 kg. Jak bym zrzucił parę kilo to by się wyrównało :D No a co do śrubeczek jeśli będzie coś nie tak to jaki to problem wstawić m 12 albo nawet 14? Jeśli o mnie chodzi to żaden ale jak by nie było to 10.9 robi swoje i wy jakoś jeździcie z 4 osobami i bagażem i nic się nie rwie. Zawieszenie teraz poskładam na sprężynach ale będą zamiast nich poduchy a już w tej chwili są godowe amory od polo na przód i na tył do przerobienia od trucka też z regulacją. Co do zawieszenia przedniego to bardziej boje się o tarcze 281mm od bravy hgt.
Bogdan 611 - 2010-07-28, 23:04

Bo to będzie ESV,jeszcze proponuję takie wystające zderzaki na teleskopach:D Zamiast robić pancerniki z trabanta,proponuje pomyśleć o stanie blacharki i zabezpieczeniu jej przed rudą.......bo rurki zostaną a trabanta już nie będzie,i trzeba pomyśleć jak dodatkowe kilogramy zniesie zawieszenie ze słynnymi wahaczami na czele i jak to będzie się prowadzić.
A to opancerzanie trabanta to i tak nic nie da,trabant w crash teście ze ścianą wypadł bardzo dobrze,ale jak dochodzi coś takiego jak różnica mas i większe prędkości(przeciwnik 1200kg i prędkość np.70km/h)to Trabanta raczej nie widzę mimo opancerzenia.

Dymatorek - 2010-07-28, 23:08

dokładnie bogdan dokładnie. XXL24H ja mam wstawione M12 i wierz mi że nie było łatwo rozwiercić kielichów, twarda stal... jak ci ktoś nie poleje wodą podczas wiercenia to można wiertare zarżnąć...
XXL24H - 2010-07-28, 23:31

jakich kielichów? chodzi ci chyba o mocowania wahacza do sanek silnika? Ludzie zdaje sobie z tego sprawę że nie zrobię tego lepiej niż w specjalnym laboratorium z zapasem trabików do rozbijania ale w porównaniu z przeciętnym nawet zdrowym trabem ten ma większe szanse ochronić ludzi w środku w pewnych sytuacjach i buda będzie sztywniejsza co dało mi na przykład zamykanie drzwi bez wginania się słupka. I możliwość przerobienia klapy bagażnika i pokrywy maski i usztywnienia miejsc które pękały! Wszystkie te wzmocnienia łączą w sobie kompromisy i nie są idealne. Ktoś zwróci uwagę na ciężar i estetykę a ja mam to totalnie gdzieś. Korozja się nie przejmuję puki nie będzie mnie stać na wypiaskowanie budy. I jeszcze raz zaznaczam że zdaję sobie sprawę z tego że to dalej będzie trabant a nie audi pod względem bezpieczeństwa!!!
arek_353 - 2010-07-29, 13:57

każdy robi jak lubi ale przyznam , że masz fantazje :))))
powodzenia w pracach
Ps. tarcze 280 mm wejdą ale przy feldze 15 cali ma sie roumieć

XXL24H - 2010-07-29, 18:38

ja spróbuje przy 14 calach
Kulka - 2010-07-30, 10:11

obawiam się że nie wejdą :) 15" felga z hamulcem 280mm VW jest na milimetry :P
XXL24H - 2010-07-30, 21:00

ja chce wstawić zacisk od fiata bravy 2.0 hgt a jak mierzyłem felgi od palio stalowe 14" (tak na próbę) mają w środku 310 ale jest troszkę więcej. Najpierw założę zaciski a później pojadę po felgi na próbę. Ale przy takich funduszach to raczej do realizacji na przyszły rok! Jeszcze zastanawiam się jak przenieść przednie tarcze na tył i od czego dać zaciski w miarę tanie. Adaptery zrobię we własnym zakresie.
Dymatorek - 2010-09-05, 15:40

Dotąd nie wierzyłem że klatka bezpieczeństwa coś daje przy takich prędkościach, już nie wspomnę o ilości koziołków podczas dachowania... ;p

Filmik

machoony - 2010-09-05, 16:12

dachowanie jest najbezpieczniejszym i najmniej inwazyjnym dla zalogi rodzajem wypadku. lepiej zaliczyc 20 rolek niz jedno drzewo przodem.
Dymatorek - 2010-09-05, 17:16

ale przyznaj że gdyby nie klatka to dach zrobił by z kierowców naleśniki :D
Kosiek - 2010-09-05, 17:27

Owszem klatka chroni przed złożeniem dachu, siatki na oknach chronią przed wypadnięciem rąk przez wybita szybe itp. Machoonemu chodziło o to, że przy rolowaniu samochód nie zatrzymuje się gwałtownie lecz leci stopniowo wytracając energię kinetyczną:)
XXL24H - 2010-09-05, 20:50

tylko nie zapominajcie że klatki też mają swoją wytrzymałość i kierowcy rajdowi też giną i nawet w super bolidach formuły 1 też są śmiertelne wypadki. :(
machoony - 2010-09-05, 21:01

jak juz jestesmy przy dzwonach: http://www.youtube.com/watch?v=pWFhP5qKGfU oczywiscie nic sie nie stalo zalodze.
Dymatorek - 2010-09-05, 21:01

no trampkiem wyczerpujesz limit dachowania za pierwszym razem, raczej nic by z niego nie zostało oprócz kabiny w której się siedzi :) ale nie dowierzałem że tak ładnie się spisuje kilka rurek w ekstremalnych przypadkach ;)
Dymatorek - 2010-09-06, 07:16

ale dzwonek konkret ;] mieli pecha panowie rajdowcy ;o

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group