| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Kłopot z LPG
GrzegorzG (Greg) - 2004-03-25, 19:43
Tak na samym wstepie chce zakomunikować że użyłem funkcji "SZUKAJ", i nic.:)
Mój problem jest następujący. A więc od dziś mam LPG , tyle że jak przełącze na gaz to wogóle nie mam mocy.Objawy są takie że przyspieszenie od 0-100km/h to ok 2 minuty i potrzeba na to ok 3-4 kilometrów prostego odcinka drogi(nie pod górkę), oprócz tego kicha prycha szarpie i strzela. W warsztacie w którym zakładali mi gaz powiedzilei że to coś z gażnikiem albo z zapłonem (mam troszke kopułkę lużną) , ale na benzynie jest wszystko "OK" (pali mi 10l-100km i muli, kwestia przyzwyczajenia)Tak więc zwracam sie do drogich gazowników trabanciarzy o jakieś wskazówki, bo na LPG nie znam sie wcale, nie wiem gdzie co sie reguluje, może wy coś poradzicie?
Piotrek_dM - 2004-03-25, 20:44
witam
ja mam gaz od jakiegos 0,5roku a przejechalem na nim juz prawie 10tys km, tak wiec troszke sie nauczylem przy nim;)
pierwsza rzecz, czyli ze jest zamulony:
wg. mnie musisz jechac do jakis gazowników zeby ci zminili mieszanke gazu(sadzac po tym co piszesz, ze spala ci 10l/100km to nie jest skrecony za bardzo)...tak mi sie wydaje.
co do tego ze ci strzela i prycha to moze byc przez to ze nie wypalasz do konca benzyne z gaznika(za wczesnie przelanczasz na gaz) i stad moze byc to prychanie, strzelanie itp. lub zasyca ci dodatkowe powietrze.
tak jak mowie, znam sie na gazie tyle co sam przynim robilem, ale dla mnie musisz podjechac do innego gazownika aby ci to zobaczyl...ja sam zanim wyregulowalem to jezdzilem do 5 roznych warsztatów!!
Clark - 2004-03-25, 23:29
A odkręcałeś tą śrubke do regulacji przepływu gazu?? jest na głownym przewodzie pod maską.Odkręć z pół obrotu i sprawdż.Powinno nie mulić.A co do prychania:)to przełączaj na gaz z położenia zerowego jak opróżnisz gażnik.Poznasz moment jak lekko ci zamuli:)
Kaszub.Gdynia - 2004-03-26, 01:46
wymień kopułkę, palec i przewody wys. napięcia. LPG jest b. czuły na tym punkcie, masz słabych gazowników, skoro Ci odpuścili luźną kopułkę...
GrzegorzB - 2004-03-26, 10:04
Nie tyle ze masz slabych gazownikow, to wiecej - beznadziejnych !!!
Przy LPG - cos z gaznikiem - hahahaha
- ladne patalachy!
Skoro na benzynie dobrze jedzie, to jak ma byc "cos" z gaznikiem ??
Moze podjedz do innych, albo na stacje diagnostyczna, bo czuje ze jakas ladna fuszerke odwalili...
Po zalozeniu LPG gaziarze powinni ustawic parametry i po przejechaniu 1000km zaprosic klienta na kolejna regulacje...
karorr - 2004-03-26, 15:54
Zgadzam sie z Kaszub'em i GrzegorzemB.
Mialem podobne problemy przy jezdzie na gazie, bylem u kilku gazownikow i nic na to nie poradzili, poza jednym, ktory odnalazl t usterke. Okazalo sie, ze mam zly adaptor ten miedzy gaznikiem a kpoula doprowadzajaca powietrze. Oprucz glownego otworu przez ktory jest zasysane powietrze i gaz, byl obok drugi przez ktory lapal lewe powietrze. Po zaslepieniu tego otworu trabi zacza osiagac wysokie obroty.
Druga zas sprawa byla kopulka i palec. Po wymianie trabi lepiej mi jezdzi na gazie!
Radze Ci wymienic kopulke, palec i najlepiej tez kable. Jezeli to nie pomoze to sukaj gazownika.
Aha, czy instalacja ktora zalozyles jest nowa i zostala zalozona w autoryzowanym serwisie? Jesli tak, a nowa kopulka nie pomoze to jedz do nich i zadaj ponownego sprawdzenia i regulacj lub nowej instalacji!!!
Przeciez nie placilies za to zeby miec kolejne wydatki na innych gazownikow!!
Takie jest moje zdanie... Zycze wytrwalosci! :)
pozdrawiam
robak - 2004-03-26, 18:12
"cos z gaznikiem" buhahahahaha...
zacznij od zmiany swiec i przewodow wysokiego napiecia. jezdzac autkiem z gazem mialem takie cos ze strzelal z rury co jakis czas, przygasal itp. ktoregos dnia w koncu rozwalilem swiatlo maluchowi co stal za mna jak mi ogien z rury poszedl i to mnie zmobilizowalo zeby pojechac na regulacje. wyregulowali i dalej to samo, powiedzieli ze swiece. zmienilem swiece i cycus@ pieknie smigalo auto!!
a panom patalachom lepiej podziekuj i serwisuj w innym punkcie.
bipi78 - 2004-03-26, 18:18
ja jeszce proponuje nowy filtr powietrza , może to oczywiste ale przy gazie też ma znaczenie i to spore
wartborgini - 2004-03-26, 19:31
nic nie wymieniaj tylko znajdź śrubę na grubym węźu doprowadzającym gaz przed gaźnik i sprubój ją wkręcić z 1 obrót i zobacz jak jedzie...
Jak już dojdziesz do ładu to próbuj na całym gazie ile Ci wyciągnie obrotów... (jak wkręcisz zabardzo to Ci przy np. 4000 tyś zacznie brakować mocy...) jak ustawisz dobrze to potem jeszcze poexperymentuj z pokrętłem na reduktorze i bedzie ok...
Ja tak przy wartburgu 1.3 ustwiłem i szpula jak przecinak praktycznie tak samo jak na benzynie... i pali 8 litrów / 100 przy prędkości ok 100/h...
robak - 2004-03-27, 03:08
hmm... zebys sie nie zdziwil z tym niewymienianiem. jak chlopak ma gaz od niedawna, to lepiej niech ustawia to fachowcy wg. urzadzen pomiarowych, a potem sam eksperymentuje jak juz. na gazie bardziej czule to jest niz na zupie. na zupie to mozesz sobie palic na 3 garnuszki i pojedziesz, a na gazie bedzie strzaly dawal. zreszta... informacji juz tutaj wiele. niech zrobi i powie co dalo efekt, bo znow przejdziemy do gdybania...
GrzegorzG (Greg) - 2004-03-27, 11:31
A więc mam nowe przewody wysokiego nap., nową kopułkę, nowy palec rozdzielacza, nowe świece. Niepokoi mnie to że jak strzela pod maską to strzela żywym ogniem z gaźnika, aż tą gumową kopułę co na gazniku jest wywala, choć skręcona jest na maxa. Już 2 razy mi wywaliło, aż sie przestraszyłem.Byłem u paru mechaników każdy mówi jedź do tych co ci wstawiali bo coś zje..li. I tak zrobie. Dzięki za rady.
robak - 2004-03-28, 23:48
mowiac krotko, gaz Ci sie cofa i idzie w kierunku filtra. wywal na chwilke filtr powietrza i zobacz czy bedzie strzelal. taki sam efekt jest w cytuje: "koreanskich palach" [czyt: daewoo]. tam gaz sie cofa, wychodzi na filtr, pojawia sie strzal i przewaznie sonda lambda idzie do nieba :D
potem po sprawdzeniu:
wersja lepsza: wymien filtr powietrza
wersja standardowa: jedz na stacje, dorwij kompresor i przedmuchaj filtr powietrza :D
GrzegorzG (Greg) - 2004-03-29, 11:14
Zobacze jeszcze z tym filtrem, chociaz pewnie i tak bedzie to samo. Byłem u tych co mi wstawiali, i tak jak przypuszczałem nic nie pomogli, dalej jest tak jak było. Oni mówią że to coś z zapłonem, fakt niearaz na benzynie jak mu w rurke dałem to potrafił strzelić, i na postoju miał podobne obawy tj.(przy dodawaniu gazu strasznie przerywał prychał i strzelał)ale to sporadycznie sie zdarzało,ale się zdarzało. Teraz na gazie jest tak cały czas. Czy to może być coś z gaźnikiem? Moje przypuszczenia są następujące:
Zapłon
gażnik
albo (oby nie) coś z zaworami.
Odżałuje te 400zł i chyba gażnik kupie bo już mnie to wszystko wkurza.
I jeszcze pytanko do moich przyjaciół z 3city.
Znacie jakiegoś (Naprawde super fachowca) gazownika? Bo moi fachowcy są do bani.
Z góry dzięki.
wartborgini - 2004-03-29, 16:19
Pół auta wymienisz i dalej guzik z tego bedzie !!!
Nie kupuj gaźnika !!!
Zrób taka regulacje jak Ci pisałem poprzednio i bedzie działało..
Zaznacz sobie pisakiem aktualne ustawienia i możesz regulawać...
W ostateczności wrócisz do pierwotnych ustawień, ale mówie Ci że sobie wyregulujesz !!!
Szkoda kasy na wymiane gaźnika...
Sam piszesz że powymieniałeś kupe klamotów i nic Ci to nie dało...
Szkoda że mieszkasz nad morzem bo bym Ci to zrobił za trzy piwa...
zastanów sie...
Pawel "lyssy& - 2004-03-29, 16:22
dobry gaznikowiec jest (ale drogi) w gdansku oliwie... jedziesz grunwaldzka z sopotu to kawalek przed hala 'olivia' jest strzalka w prawo z napisem 'gazniki'
wartborgini - 2004-03-29, 16:28
Gaźnik nie ma wpływu na prace silnika na gazie...
Mi kiedyś na -20 st mrozu zrobiło taki lodowy nalot na górze gaźnika (pod tą gumą) i na gazie chodził normalnie a na benzynie ani rusz....
GrzegorzG (Greg) - 2004-03-29, 20:15
Właśnie tak jak wartborgini mówisz oni mi regulowali, a znają sie napewno lepiej odemnie, i bez zmian. Jeśli chodzi o gaznikowca... drogi tzn? W sumie chodziło mi o gazownika nie o gażnikowca, ale gażnikowiec też sie przyda. A jeszcze jakieś namiary?
Pawel "lyssy& - 2004-03-29, 21:13
gazowiec? ja zakladalem gaz w chwaszczynie - jedziesz na gdansk od ronda w chwaszczynie i tuz przez znakiem gdansk jest dom z prawej strony nad jeziorem... duze litery auto-gaz albo podobne. mi jak gaz zalozyli to bylem 2x - raz po 1000 sprawdzili czy nie cieknie i jak dzwona mialem to sam pojechalem by sprawdzic, czy mnie nie wysadzi (ale ok bylo wszystko).
wartborgini - 2004-03-30, 13:36
A to jak regulowali tak jak mówiłem i nic nie pomogło to napewno coś jest spiepszone...
to ja Ci nic nie pomoge więcej... :)
osyt - 2004-03-30, 15:37
słuchaj uważnie bo miałem to samo... weż izolację w ręke i po plastyerku zacznij zalepiać dolot powietrza na rurce za filtem i wymień końiecznie swiece na nowe... Ja mam zaklejone prawie do połowy i działa tak jak na paliwie a nawet leopiej bo nie gasnie na wolnych po wyrzuceniu na luz z dużych prędkości oraz kultura pracy silnika jest lesiejsza spróbuj bo dużo trabów tak ma porobione
Karol S - 2004-03-30, 15:58
witam!
skoro piszesz ze czsami i na benzynie muli to przyczyn moze byc kilka ale aby dobrZe ustawic instalacje gazowa musisz miec
-dobrze ustawiony gaznik pod benzyne (prosze nie pisac ze gaznik nie ma nic do gazu bo to bzdury)spalanie na benzynie okolo 7-8l/100 po miescie
-dobre swiece (najlepiej gazowe-zielone - polecam ngk sa tanie i dobre)
-dobre przewody wysokiego napiecia(ja mam jakies za 40zl i sa spox - jak beda zle to sie upala wiem bo tak mialem)
a teraz wrocmy do gazu
trabik 1.1 bardzo ladnie smiga na gazie ale trzeba przestawic zaplon co moze spowodowac ze bedzie bardzo mulowaty lub nie bedzie chcial jezdic na benzynie (ale na gazie bedzie mial kopa)
podjec na stacje gdzie ustawiaja zaplon i powiedz zeby ci go przyspieszyli(gaz ma wieksza liczbe oktanowa okolo105 a standardowo trabik byl ustawiany na 91 oktanow) pod gaz(koszt w kielcach 10zl)- no chyba ze potrafisz to zrobic sam i to powinno rozwiazac twoje problemy aha po przestawieniu zaplonu nalezy wyregulowac sklad mieszanki gazu
jak pisales masz dopiero co zalozony gaz wiec musisz przejecha jakies 3-4tys i wtedy jeszcze raz ustawic sklad mieszanki nie wiem czym to jest spowodowane - u mnie po takiej regulacji spadlo spalanie o 2litry/100 i palil niecale 9l/100 po miescie gazu
REGULACJA SKLADU MIESZANKI GAZOWEJ METODA DOMOWA :)
jak wiadomu silnik silnikowi nie jest rowny a na dodatek kazdy silnik gaznikwy potrzebuje troche innej mieszanki
moj przepis na regulacje to eksperymentowanie kilka dni po tym jak ustawilem "na ucho" sklad mieszanki pojechalem na przeglad instalacji(po10tys km) i okazalo sie ze mieszanka byla ustawiona prawie idealnie - gosc ja troche przykrecil i powiedzial ze gaznikowce najlepiej ustawia sie metoda "na ucho"
pozdrawiam karol-s
jak potrzebny jest komus dokladniejszy opis regulacji mieszanki dajcie znac postaram sie opisac to dokladnie dzisiaj juz nie mam czasu :(
robak - 2004-04-01, 21:21
co znaczy ustawianie "na ucho"? na co zwracac wtedy uwage??
GrzegorzG (Greg) - 2004-04-02, 15:12
Jeszcze coś. W mikserze jak zdejme tą kopułę gumową pośrodku jest dziura, ale obok jest (nad tymi śrubkami w gażniku, to chyba dysze) jest druga dziura, więc za radą "karorr'a" i "osyt'a" wziąłem taśmę i zalepiłem tą dziurę. Jak narazie jedzie dobrze, tyle że chyba nie zdążyłem go rozgrzać, jeszcze go troche rozgrzeje przez weeken to powiem czy to pomogło.
Narka.
Karol S - 2004-04-03, 00:13
Witam!
kolejna czesc mojego sposobu na gaz :)
ustawianie "na ucho"
przed podjeciem jakichkolwiek dzialan tj. regulscji mieszanki dobrze jest ustalic co sie dzieje z autkiem tj. ile pali,jak sie wkreca na obroty, czy brakuje mu mocy na wysokich obrotach itp.
!!!UWAGA!!!
PODAJE TU WARTOSCI DLA TRABANTA 1.1 - nie wiem jak to sie ma do innych pojemnosci
wazna jest informacja o tym ile pali powinien okolo 8-9 l/100km gazu w jezdzie mieszanej, jazda po miescie i ciezka noga nie powinny nam dac wiecej niz 10 l/100km, trasa i predkosc 110-130 km/h okolo 8 l/100km - wiem z wlasnego doswiadczenia ze takie wartosci sa optymalne dla mojego autka u Was moze byc toroche mniej lub wiecej to zalezy od konkretnego prypadku
kolejna sprawa to MUSIMY miec pewnosc ze problem to zla mieszanka
jezeli bedziemy miec przebicie na wysokim napieciu silnik bedzie przerywal(duzo palil, byl mulowaty) mimo zmiany skladu mieszanki podobne efekty sa przy zle ustawionym zaplonie
TEORIA
wiem ze za to co napisze zostane skrytykowany ale najprosciej mowiac do ustawienia skladu mieszanki gazowej uzywa sie dwoch zaworow:
1 - na rurze laczacej mikser z gaznikiem - zawor ten sluzy do ustawienia ilosci gazu dostarczanej na wysokich obrotach
2 - na mikserze - zawor odpowiedzialny za wolne obroty
*** wiem ze nie jest dokladnie tak jak napisalem wyzej ale takie wyjasnienie pozwoli zrozumiec moja metode regulacji mieszanki ***
REGULACJA
1. otwieramy maske i odpalamy silnik
2. nalezy przykrecic zawor na przewodzie ktory dostarcza gaz do gaznika do momentu az do momentu az zacznie gasnac
3. w momencie gasniecia samochodu odkrecamy ten zawor az silnik zacznie rowno pracowac
4. pociagajca za linke gazu sprawdzamy jak zachowuje sie silnik na wysokich obrotach:
A - zwiekszenie obrotow powoduje przerywanie silnika - odkrecamy zawor az do momentu uzyskania plynnej pracy w calym zakresie obrotow(proponuje sprawdzac co pol obrotu zosawiajac na konic lekka nadwyzke - 1/4 obrotu)
B - silnik pracuje rowno, nie rzuca nim na boki ale gasnie na wolnych obrotach lub ma zaniskie/zawysokie wolne obroty - przechodzimy dalej
*** co to znaczy ze silnik pracuje rowno??? - tzn pociagajac za linke gazu obserwujemy co sie dzieje z silnikiem - czy nim rzuca na boki - jezeli rzuca nim nalezy odkrecic/zwiekszyc ilosc gazu dostarczana do gaznika ***
5. jezeli nasz silnik ladnie sie wkreca na obroty to ustawiamy teraz wolne obroty zaworem na mikserze - powinny wynosic okolo 800-1000 obr/min (przydatny jest obrotomierz) - ja ustawiam troche mniej niz 900 i jest dobrze
6. po ustawieniu wolnych obrotow jeszcze raz sprawdzamy jak silnik sie wkreca na wysokie obroty - jezeli jest OK to sprawdzamy czy jak przykrecimy o jakies pol obrotu zawor od "wysokich obrotow" tez bedzie ok
7. wydaje sie nam ze wszystko jest ok ale tak nie bedzie czeka nas przejazdzka trzeba dokrecic do okolo 4500 obr/min ale na obciazonym silniku(jadac) jezeli zacznie przerywac to odkrecamy jeszcze troche zawor od "wysokich obrotow" (okolo pol obrotu) i kolejna proba az do uzyskania plynnej pracy silnika - u mnie regulacja zazwyczaj konczy sie na pierwszym przejezdzie bo wszystko jest dobrze
8. na koniec wrazie potrzeby poprawiamy lekko wolne obroty
9. i kolejna jazda - nalezy sprawdzic ile teraz pali i jakie ma osiagi spalanie proponuje sprawdzic na dystansie minimum 200km powinno byc podobne do mojego
PAMIETAJCIE JEDNAK ZE JEST TO MOJ SPOSOB I NAPEWNO NIE JEST IDEALNY
- ja uwazam ze jest dobry -
CZYLI
PO ODEJSCIU OD KASY REKLAMACJI NIE UWZGLEDNIA SIE
ROBISZ TO NA WLASNE RYZYKO
pozdrawiam karol-s
GrzegorzG (Greg) - 2004-04-03, 19:21
I nie pomogło... (zalepienie dziury) . Wprawdzie ani razu od tamtego czasu nie strzelił, ale jak sie rozgrzeje to przerywa, i nawet do 100 nie moge go bujnąć.
Karol S - 2004-04-04, 09:47
witam!
jeszcze jedna sprawa sprawdz czy nie masz dziury w podstawce pod gaznikiem bo moze zasysac ci lewe powietrze i wtedy zonk
a co do predkosci to sprawdz zaplon bo u mnie to pomoglo a 100km/h to nie zaden wyczyn dla mojego trabika
pozdro
Phyt0n - 2004-04-04, 11:31
moj ostatnio dostal nowe przeguby i pare innych czesci i znow wrocil do 115km/h na gazie ... wczesniej do 105km nie mogl dociagnac ... pewnie jak bym jeszcze lozyska z przodu wymienil to byloby wiecej ...
Pozdrowienia!
GrzegorzG (Greg) - 2004-04-04, 11:38
Gumowa podstawka jest spoko, wymieniałem ją zaraz jak traba kupiłem bo stara właśnie dziurawa była.
GrzegorzG (Greg) - 2004-04-04, 11:46
A najbardziej smuci mnie to że już pościgać z innymi autami się nie mogę :( .Minęły te czasy jak ścigałem sie z renault megane na obwodnicy z prędkością 130-140 km/h (mam to na kamerze nagrane). Teraz odstawiają mnie auta typu żuk tarpan, że o kaszlaku niewspomne :(. Ciekawe czy ktoś uratuje mój honor.
Luker - 2004-04-04, 22:27
A ja mam taki problem. Bardzo mnie dreczy i jest dosc niebezpieczny. Otoz . Moj trabant (4k na gazie) owszem wchodzi na obroty , prawie jak powinien. Ale jest jeden maly problem. Nie wazne czy silnik jest rozgrzany , czy sunie na ssaniu. Jak mocniej przygazuje, np. przy wyprzedzaniu, moj trabant kaszle. Tzn. cos jakby sie zawieszal i szarpie nim okrutnie. Czasami usterka sama sie naprawia i na jakis czas mam spokoj.
Inna sprawa to to , ze najprawdopodobniej lozyska na laternatorze mam do luftu, bo cos mi swiszczy i lampka od ladowania aku sie zarzy.
Gaziarze stwierdzili , ze to moze byc przyczyna, bo skoro nie jest wystarczajaco pradu to elektrozawory odcinaja w tych momentach paliwo(gaz). Dzieje się tak przy srednio-wyzszych obrotach, np. 2. bieg V=30-35 km/h i wzwyz, 3.bieg 45 i w gore, oraz na 4 powyzej70-80 km/h. Podaje bieg/predkosc, bo nie mam obrotomierza w autku.
Teoria to moze byc sluszna , poniewaz cewka daje wiecej pradu na swiece, mniej pradu z alternatora i stad moze zamykaja sie elektrozawory na gazie.
Co o tym sadzicie , spotkaliscie sie z czyms takim kiedykolwiek ???
wartborgini - 2004-04-05, 14:14
LUKER - taaak, ja mam taki sam problem przy wartburgu, tyle że jak silnik nie jest wygrzany dobrze to jeszcze tak nie szarpie, a jak osiągnie pełną temperaturę to przy gwałtownym wciskaniu gazu tak sie dzieje.
Jak gazem operuję łagodnie to jest OK. Czasem szarpie mocno i często a czasem jest wpszytko prawidłowo...
To prawdopodobnie będzie uszkodzony reduktor.
Zawór gdyby Ci nawet odcinał dopływ paliwa to przecież po odcięciu jeszcze kilka sekund silnik chodzi...
To - mojm zdaniem - zły trop...
GrzegorzG (Greg) - 2004-04-05, 19:13
No ja teraz mam takie same objawy, oczywiście na LPG, bo na benzynie jest ok.
Luker - 2004-04-05, 21:54
No to mnie nie pocieszyliscie. Qrcze , bo ja dopiero co go zakladalem i w sumie to mam na gwarancji jeszcze jakies 23 miesiace, ale zeby im to udowodnic....
No coz . Jak ostatnio tam bylem to ku mojemu zdziwieniu caly dzien dobrze chodzil, jak na zlosc. W takim wypadku nie mieli czego sprawdzac , ani ustawiac. A ze ten warsztacik jest jakies 11o km od mojej chaty i 30 pln w obie strony to musze sie jeszcze raz wybrac, ale w jakis gorszy dzien dla trabika, zeby mi to raz a porzadnie zrobili ...
robak - 2004-04-05, 23:02
a jaki masz reduktor? plastikowy czy metalowy na gaznik? plastikowe pekaja szybko. czasem bardzo szbko, czasem przezyja kilkanascie tys. km, ale pekaja. to jest informacja ze stacji z gazem na Szpaczej we Wrocku. Dokladnie taki sam przykladzik tam mieli (no.. moze nie az tak dokladnie). Czasem auto (1.1 polo) jezdzilo b.dobrze, ale jak sie dlugo jechalo na tych samych obrotach to kichac lubil czasem, bo tez nie zawsze. wkrecal sie max na 4000obr i wtedy strzelal czym mogl. Kolo wylukal pod maske, popatrzyl ze reduktor poszedl do nieba (plastikowy) i go wymienil na metalowy zakladany na gaznik, i teraz wsio OK jest a i mocy przybylo
GrzegorzB - 2004-04-06, 07:03
Robak - Mixer, nie reduktor...
Reduktor jest przy butli, a drugie zwane reduktorem to parownik do ktorego przylaczone sa wszystkie wezyki ;)
robak - 2004-04-06, 11:03
GrzesiuB: dzieki za poprawienie:) rypslo mi sie hehe, nie moge zapamietac nazw tych dziadostw :) wazne ze jezdzi :D a o parowniku wiem, bo tylko tam idzie plyn chlodzacy, ktory tam ma akurat grzac :)
GrzegorzG (Greg) - 2004-04-06, 12:26
Wniosek z tego taki że mam niewłaściwy chyba mikser (chociaż metalowy) tylko jak tym ciołkom to udowodnić? Ja też jak byłem u nich na regulacji to po placu jeżdził cacy, bez szarpnięcia, ale jak tylko wyjechałem, to po jakimś kilometrze znów szarpanie.
robak - 2004-04-06, 17:25
to wez ktoregos z tych baranow na przejazdzke!!
ps. skad wniosek ze mixer zly? ja mowilem ze pasc mogl ale mowilem o plastikowym.
Krzych_ - 2004-04-07, 13:05
Ja mam LPG jeszcze pierwszej generacji i na gazie to śmiga jak rakieta a na benzynie to mam probem nawet by ruszyć!!! PozDDRawiam
Manki - 2004-04-07, 17:12
a ja mam od wczoraj LPG i robilem probe szybkosciowa i probe spalania nieekonomicznego.
Wynik proby szybkosciowej to v max 110 km/h na gazie 135km/h na benzynie
spalanie w systemie mieszanym niekonomicznym gaz do dechy .
8l 100km
Ale dzis bylem w serwisie i po tych danych spec jeszcze pokrecil srubami i musze wykonac nowy test:)))))
wartborgini - 2004-04-08, 14:18
hmmmm no to jak to tak naprawde jest z tym gazem w trapolo ???
Bo ja sie zastanawiałem poważnie nad zamontowaniem, ale skoro piszecie że Vmax to TYLKO 110km/h to ja chyba podziękuje....
Zwłaszcza że spalanie 8 litrów !!!!
To w Warczyburgu (1,3) jak próbowałem na trasie to ciąłem spokojnie 140km/h i jeszcze miałem połowę pod pedałem gazu !!!
I spalanie mam na poziomie 8-8,5 litry/100km a jeżdzę z prędkością 90-100 km/h...
To skoro polówka ma mi lecieć z trudem 110km/h i palić tyle co wartburg to - za przeproszeniem - dziękuje za taką zabawę...
GrzegorzB - 2004-04-08, 15:05
To cos cholernie nie tak!!!
Jak wszystko gra to Trabi na LPG spokojnie jedzie ponad 140km/h, a jesli nie jedzie to trzeba o niego zadbac...
Manki - 2004-04-08, 17:00
Moim inzynierskim zdaniem to jak instrukcja mowi ze trabipolo v max jest 135 to jest i tyle i wiecej nie pocisnie i nie jest to zwiazane z moca lub niemoca silnika tylko z motoreduktorem i jesli na wejsciu mamy x obr/min to na wyjsciu y obr/min. jedynie mozemy manipulowac max predkoscia obrotowa silnika, oczywiscie im wieksza niefabryczna predkosc obrotowa silnika tym wieksze zuzycie silnika a tym samym jego zywotnosc.I tu wybor nalezy do was czy lepiej jezdzic szybciej czy dluzej swoimi pieknymi kultowymi autkami. Dla porownania powiem ze kolegi sexo na einsprize (1.1)pojedzie 145 max niezaleznie od tego czy na gazie czy benzynce. Moc silnika powoduje tylko jak szybko osiagniemy v max czyli jest to przyspieszenie. panowie to sa podstawy fizyki.dziekuje za uwage.pa
Piotr S. - 2004-04-08, 17:19
Jak jedzie max 110 to jedz do jakiegos speca - bo tak jak koledzy pisza jest cos nie tak. U mnie powyżej 140 wyciągnie i na gazie i na benzynie (prędkościomierz sprawdzony - pokazuje prawdę). A wcale gorzej na gazie nie jeździ.
GrzegorzB - 2004-04-08, 17:30
tak dokladnie to instrukcja mowi o max 125km/h wiec nie moge sie zgodzic z taka dedukcja... ;)
Wiem ze juz bylo o licznikach i wiem tez to ze moj Trabi potrafi pojechac powyzej 140km/h zarownoo na benzynie i na gazie :))
Manki - 2004-04-08, 17:31
Bylem u specuff i zrobili regulacje tylko nie mam czsu zrobic testu szybkosciowego zrobie go dzisiaj po 22 na razie jest sucho moze padnie jakis nowy rekord trasy :)))
GrzegorzG (Greg) - 2004-04-08, 19:55
Ja na benzynie zamknąłem raz licznik (z górki ale zamknąłem) na prostej to ok 130 km/h. Teraz na gazie to zależy od chumoru mojego auta, np dziś pedał gazu do dechy a na budziku 90km/h. Maxymalnie jechałem 120 z górki(tej samej co licznik zamknąłem) i zaczął przerywać.
WyCleF - 2004-04-09, 03:21
Luker mam ten sam problem ,tylko ze ja nie mam gazu,dzieje sie to na beznynce.Juz walcze z tym troche czasu i sytuacja nie ulega zmianie.Nikt i nic nie potrafi mu pomoc. Cos tam piszecie o prawdomownosci licznikow,ja pogrzebalem troche w moim i teraz chyba nie wskazuje prawdziwej predkosci,da sie to jakos sprawdzic itp?
Luker - 2004-04-09, 10:44
Wyclef u Ciebie to raczej powinny btc kable WN i swiece , sprawdz jeszcze , czy palca ci nie spawa, takie male dziurki beda na metalowej czesci palca rozdzielacza , czy czasami nie jest brudny, mokry - przetrzec. Kable czasami z wierzchu wydaja sie dobre , ale wewnatrz peka czasami ceramika i kabel jest do d... Kup jeden i sprawdzaj po kolei !
GrzegorzG (Greg) - 2004-04-11, 10:35
W czwartek moj trabi mnie zadziwił.Jechałem do pracy spieszyłem sie troche i o dziwo szedł jak rakieta, 120 130 na prostej a z górki poszedł 140 i to na gazie, ja już nie wiem co to jest, bo jak jade szybko trzymam go na obrotach to jest ok. ale jak wjade do miasta zwolnie to juz zaczyna przerywać.
Lecz tego samego dnia wracając z roboty zatankowałem do pełna ,jednak dojechawszy do domu (15 km) stwierdziłem że nie mam już gazu, nie wiem co sie z nim stało, przecież trabi to nie amfibia i raczej niemozliwe żepy palił 120 l na 100 km. DZIWNE.
kaja77 - 2010-09-25, 08:22
Witam. Wymieniałam butlę i parownik w lipcu. Od tego czasu pali mi 14 L na sto km - porażka. Byłam już u tych gazowników i niby coś ustawiali ale nadal jest to samo Na starym parowniku palił 8km/100 i było ok. Nie wiem co mnie pokusiło, żeby go wymieniać.
XXL24H - 2010-09-25, 12:55
Na bank wina ustawień parownika! Zmień gazownika.
papieju - 2010-09-25, 13:54
Inna opcja - stary parownik był podciśnieniowy połączony takim małym wężykiem z kolektorem dolotowym, nowy jest elektroniczny i nie ma tego wężyka - ale pan gazownik nie zaślepił dziurska w kolektorze - łapie lewy luft i pali jak smok. Sprawdź tę opcję.
MARSZAL84 - 2010-09-27, 19:37
papieju dobrze prawi dla mnie musi tam byc jakis lewy luft
a na benzynie dorze bangla nie pywaja obroty itd
XXL24H - 2010-09-28, 17:15
Panowie wątpię żeby nawet ostatnia sierota pominęła tak istotny szczegół jak wąż podciśnienia do sterowania! Może mieć na przykład wykręconą śrubkę wolnych obrotów (na parowniku) albo źle ustawione napięcie wstępne mebramy parownika. Lub taki banał jak źle podłączone przewody od ciepłej wody (nie dogrzewa gazu).
kaja77 - 2010-09-28, 19:51
Dzięki za info...byłam tam wczoraj i ustawiali coś wsadzając jakieś urządzenie w rurę wydechową. Teraz jest trochę zamulony ale zobaczę ile spali. Jak nadal będzie tak samo to pojadę tam i powiem Wasze sugestie. Dzięki za odzew:)
XXL24H - 2010-09-28, 21:04
NO to w końcu użyli urządzenia na którym powinno być to ustawione od razu! Niestety jak silnik już nie za bardzo to żeby było tanio musi być zmulony! Inaczej się nie da ale zwróć uwagę gdzie częściej jeździsz! Ja miałem tak ustawione przez siebie na oko że 10L po mieście (gaz do dechy) i 6L na trasie przy 85-95km.
kuzyn353 - 2010-09-28, 21:39
Silnik nie ma być zamulony. Jeśli tak ustawili to znaczy że zubożyli zbyt mocno mieszankę żeby się klient odwalił i nie narzekał na zbyt wysokie spalanie.
Nie ufam gazownikom...
XXL24H - 2010-09-28, 23:38
Kuzyn to zależy czy chcesz ekonomię czy jazdę czy coś pośrodku! Pamiętaj że to instalacje pierwszej generacji z strasznie ubogą i mało precyzyjną regulacją! Jak odkręcę gaz u siebie to też pali gumę na światłach ale butla po mieście (35l gazu w niej) Starcza na 210km! Ja remont swojej instalacji robiłem sam włącznie z regeneracją reduktora bo nikt do niego nie zaglądał przez 8 lat!
kuzyn353 - 2010-09-28, 23:50
Gaz ma być ustawiony prawidłowo. Pierwsza generacja to przeżytek ale w miarę to działa. Mulić nie może. Zbyt uboga mieszanka szybko wykończa silnik.
papieju - 2010-09-29, 06:23
W moim 1.3 gaz ustawiony jest tak, że mocy wystarczająco (jak na dużego starego sedana) a spalanie na poziomie 7.5-8. Da się, trzeba tylko chcieć. A ja dalej polecam trop niezaślepionego dolotu.
XXL24H - 2010-09-29, 08:47
kuzyn co do tej zbyt ubogiej mieszanki to masz absolutną rację! Ale jakoś mój smigacz z 2 dorosłych na pokładzie i 2 dzieci to do żwawych raczej się nie zaliczał!Papieju a ty masz 1,3 to się nie odzywaj :D Ja też chcę 1,3 i skrzynke 5!!!!!!
Zbyszek 601 - 2010-09-29, 09:48
Sugerujesz, że wartburg 1.3 ma w serii skrzynię piątkę?
kuzyn353 - 2010-09-29, 12:57
Ale jakoś mój smigacz z 2 dorosłych na pokładzie i 2 dzieci to do żwawych raczej się nie zaliczał!
A jak przełączyłeś na benzynę to śmigał jak marzenie?
papieju - 2010-09-30, 10:21
Mam silnik 1.3, ale w Wartburgu - ciężkim klocu o współczynniku oporu powietrza jak budka telefoniczna i ze skrzynią 4 biegową, made by Zwickau zresztą - więc osiągami nie grzeszy.
Auto na gazie nie powinno być zmulowne, zwykle jeżdżę na pusto i dynamika jest zadowalająca biorąc pod uwagę w/w czynniki, z kompletem nie ma kopyta jak na pusto, ale nie przesadzajmy, różnica nie jest wielka.
Nie wiedząc o co chodzi skręcili Ci gaz tak, że nie dość że nie masz mocy, to auto nadal będzie palić dużo. Po pół roku zapodasz temat o nowej uszczelce głowicy, bo uboga mieszanka w tych silnikach na gazie tak się właśnie kończy.
Moja rada - możemy gdybać na odległość. Nie wiem skąd jesteś, ja w swojej okolicy mam dobrego gazownika który potrafi dobrze wyregulować - jak u mnie, gdzie jest dobry kompromis między spalaniem a osiągami. Generalnie - zmień fachowca, bo ten się nie zna, a jako że to Trabant to robi na odj...b się bo po co się starać w wynalazku.
XXL24H - 2010-09-30, 19:12
cholera niema mojego posta! Nie Zbyszku nie sugeruje ze warburg ma skrzynie 5 tylko to ze ja bym chciał silnik 1,3 i skrzynkę 5 do swojego polo! A co do za ubogiej mieszanki to nie tylko uszczelkę ale również gniazda zaworów dostana po tyłku a to już gorsza sprawa. A co do roboty na odpier.... to święte słowa!!! :(((
|
|