| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Jakie auto po Trabancie?
Marcin & Marta - 2009-01-17, 20:15
Witam wszystkich!
Jako, że zawsze musi nadejść taka chwila aby zastąpić Traba innym autem mam takie pytanko z czystej ciekawości: Jaką furą się wozicie po przesiadce z Trabanta?
Ja przez 10 lat śmigałem Trabem (2T, 1.1, 1.3)aż w końcu trzeba było kupić coś rodzinnego. Mój wybór padł na VW Passata model B3 1.8 LPG z 1990 r.
Na szczęście jestem w takiej sytuacji, że mogłem sobie Trabika zostawić bo gdybym musiał go sprzedać to chyba bym innego auta nie brał a tak to i Trampek odpoczywa w garażu (wyjeżdżam tylko podczas ładnej pogody) i żona zadowolona i rodzice bo dziecko jedzie w bezpieczniejszej furce.
Pozdrawiam i zachęcam do rozwinięcia wątku!
Mariusz Kielce - 2009-01-17, 20:31
ja posiadam Trabanta 1.1 i obecnie mam go w garażu i bawie się nim. Jako drugie autko kupilem VW polo 86c 1991r 1.3 55km . Trabanta się nie pozbęde a polo służy jako samochód do jazdy na codzien.PozDDRawiam
WeT(macq) - 2009-01-17, 20:54
Taniej jak passata kupisz mondeo kombi w niezłym stanie z gazem. Niby ford gówno wort ale paru znajomych ma i sobie chwali. Różnica polega na tym, że w mondelcu masz wielopunkt, a w pasku gaźnik i przez to instalacja LPG w tym 2gim jest bardziej badziewna (silnik dostaje w dupe bardziej). No ale auto pełnoletnie nie kupuje się raczej po marce, tylko po stanie. Ja osobiście miałem swifta 1.3 68km i był po prostu pancerny.
szkielu - 2009-01-17, 21:42
jak passata b3 to szukaj 2.0.spalanie na to samo wyjdzie a silniki 2.0, 2E 115KM są znane z trwałości.
A HREF="http://forum.vw-passat.pl/forumdisplay.php?f=18">zajrzyj tutaj znajdziesz rady co i jak sprawdzac zeby sie nie nadziać na szrota a jak zagadasz to może ktoś ci pomoże w oglądaniu
szkielu - 2009-01-17, 21:44
zajrzyj tutaj znajdziesz rady co i jak sprawdzac zeby sie nie nadziać na szrota a jak zagadasz to może ktoś ci pomoże w oglądaniu cos zle mi sie link wkleił
Prorok601 - 2009-01-17, 23:30
Kiedy nadszedł czas na podjęcie decyzji o bardziej praktycznym samochodzie do jazdy codziennej, przesiadłem się z trabanta do zaporożca...
Eagle - 2009-01-18, 16:16
Ja nie zamierzałem zmieniać auta ale mój trab się spalił i zakupiłem Jette 1,6PN. Osobiście nie polecam wersji PN, ze względu na awaryjny gaźnik elektroniczny, z którym właśnie tocze walke. Ale pozatym auto według mnie solidnie wykonane i trochę przestronniejsze i bardziej "dostojne" od golfa II.
kasq5510 - 2009-01-18, 17:01
wartburg;p
Marcin & Marta - 2009-01-18, 17:09
Hej Szkielu!
Ja już tego Paska mam od czerwca a link do forum paskowego to podesłałeś mi na priva jakoś chyba w lipcu i prawie codziennie tam zaglądam.No a silnik 1.8 faktycznie trochę za słaby jak na taka masę ale do rodzinnych tułaczek starczy.
Pozdrawiam!
Kędzior - 2009-01-18, 21:31
a ja mam bmw e30 325 ix. Trampek stoi i czeka na naprawę po kilku skurwysynach.
Bochen - 2009-01-18, 21:33
znajdz mi ktos ladne bmw e28 [;
mateusz105l - 2009-01-18, 21:37
U mnie najpierw była syrena. Później kupiłem 601, złamało się, sprzedałem i kupiłem..... kolejne 601. W zeszłym roku przesiadłem się do całkiem dobrego zachodniego wozu marki wartburg 353.
Gardzę czterosuwami!
szkielu - 2009-01-18, 22:37
Marcin & Marta muszę przestać pić... pół roku mi zginęło... mroki niepamięci :)
Qba25 - 2009-01-22, 01:06
U mnie zaczęło się od trabanta (sedan), potem był trabant (kombi), potem mondeo mk1, fiesta mk6, escort mk7 kombi, trabant 1.3 (obecnie w fazie dopieszczania, już od prawie roku blokuje mi garaż , VW polo (jako dawca częsci do traba), a teraz dwa subaru imprezy (LHD i RHD).
Te pogrubionym tekstem posiadam do tej pory, ale docelowo mają pozostać jedynie jedno subaru (drugi dawca:części i gotówki:-) i trab.
Uff, nazbierało się tego trochę...
Btw, może ma kto ochotę kupić zadbanego escorta kombi...
trabiq14 - 2009-01-23, 13:31
Trabant 1,1 -> 1.3, Trabant 601 -> 353... Pozniej Opel Kadett AUTOMAT :D, Mazda Mx3 (syf!!), Audi S4 (2,2tb quatro :]), Fiut Coupe (jeszcze większy syf!!), Carisma, Escort mk7, Laguna i teraz powrót do Audi C4 2.8
Rafał Rubik - 2009-01-23, 15:51
A ja się jak na razie przesiadłem z Traba na Renault 4.
Ale oczywiście Trabanta zostawiłem sobie, właśnie kończę swojego nowego KoMBI Traba.
kuba_krakow - 2009-01-23, 18:04
Bochen:
znajdz mi ktos ladne bmw e28 [;
miałem E28 518 1983r, blacha była zdrowa i nigdy nie używane koło zapasowe. Auto nie miało nic z wyposarzenia ale za to bezawaryjne bylo. A no i miało 125000km przebiegu (nie kręcony licznik)!! możesz poszukać na www.e12-e28.pl
sprzedałem z powodu wyjazdu z kraju. Teraz chcę BMW E23 ;]
kuba_krakow - 2009-01-23, 18:08
puściliśmy też jedno E28 528iA do Łodzi (wacki mają garaż na ul. Śląskiej - tylko ciężko go tam wypatrzeć i dłubią przy różnych BMW) ale ono nie było ładne - kupili tylko dla silnika.
mateusz105l - 2009-01-23, 19:35
Jak będziesz mieć ładne e28, czy tam e39 za pińcet to daj znać:-)
Bochen - 2009-01-23, 22:24
oj e28 to jak najbardziej... zwlaszcza 528i [; tylko trafić takie z dobrą blachą i w miare wyposażeniem to cud.
ryhu - 2009-01-23, 22:36
U mnie po Trabancie był VW Passat B2 '85 z którym miałem same problemy, obecnie Mercedes w124 E300 '88. Trabant oczywiście stoi ukryty w garażu.
MarkusM - 2009-01-24, 08:28
Jak zdałem prawo jazdy to najpierw była 601 w wersji standard z 1985r. - bardzo mile wspominam czasy studenckie z tymże trabancikiem.
Jak się posypało za dużo rzeczy naraz (silnik, zawieszenie, układ kierowniczy, hamulce) poszedł w odstawkę i pojawił się Fiat 126p w wersji przejściowej z 1987 roku - trochę PADACZKA. Generalnie zdradziłem Trabanta.
W 2006 roku Fiat się rozleciał a ja kupiłem w czerwcu VW Passata B4 kombi 1,9 TD z 1995 roku, z którego jestem bardzo zadowolony i którym jeżdżę do dzisiaj.
W sierpniu 2006 staną na moim ogrodzie Trabant 1.1 sedan, który użytkują do dzisiaj moi rodzice.
Rok później kupiłem budę w stanie prawie idealnym 601S z 1988 roku. Odbudowa pół roku i mam prawie oryginała 2T, który będzie u mnie do konca moich dni.
Poza tym w planie wykonanie ponowne "kręciołka" (znajomi wiedzą o co chodzi) i trabanta w wersji Cabrio lub Pick-up z innym silnikiem.
Dla mniej wtajemniczonych:
http://pl.youtube.com/res...arkusTrabi&aq=f
Pozdrawiam
KUZYN353 - 2009-01-25, 23:54
Przytargaj kręciołka na zlot :)
Ja po Trabancie już kilka samochodów przerobiłem. Trampek teraz w szopie czeka na sezon zlotowy, a ja się bujam Grand Cherokee V8 5200ccm :D Król podwórka ;)
Kędzior - 2009-01-26, 13:23
już nie to brzydkie mondeo ??
Eagle - 2009-01-26, 15:45
Scorpio chyba :P
GrzegorzB - 2009-01-26, 18:14
Kędzior - złośliwcu! ;)
Ver-Ven - 2009-01-26, 21:01
a ja mam teraz suzuki vitare fajny samochodzik a trabik? no córz stoi kochane moje w garażu w weekendy śmiga po drogach i tak już zostanie do końca moich dni:))))
Jakubek - 2009-01-26, 21:10
Mojego Trabanta mam od 2002 roku i już na pewno się go nie pozbędę, mimo iż półtora roku stoi nieużywany (muszę naprawić sprzęgło), a od sierpnia 2007 poruszamy się z małżonką Citroenem Xantia 1,8 16V z 1995 roku.
Bardzo porządne auto, na tyle porządne że teraz przerzuciłem się na cytrynki i następne auto będzie też ze stajni PSA.
Dla Trabanta za to szykuję ciepły garaż co by wnukom pokazywać klasykę motoryzacji i dostarczać niezapomnianych wrażeń.
g-olab - 2009-01-26, 23:55
c1 :), jestem mega zadowolony, maly zwrotny, nawet spoko przyspiesza(powrot z pod warszawy do gda 316km w 2:49), silnik 3 cylindry TOYOTY, male spalanie, i spoko sie prowadzi do 120km/h(jak wieje), 4 osoby sie mieszca i nie narzekaj, ale jezeli chodzi o wyjazd w 4 osoby, mozna jak bagaze wyslesz poczta:P, wady to brak swiatelka w bagazniku, wkurwia mnie klakson bo caly czas go wlaczam(zbyt czuly):p, tylna wycieraczka to pomylka, konsola glowna - wykonal ja ktos kto dostal polecenie "zrob chujowa bo samochod bedzie za dobry jak na ta klase" i podobno glosny po przesiadce z traba kabrio nie zauwazam tego dlamnie jest najcichszym samochodem na swiecie :P
mogl bym tak wymieniac wady i zalety w nieskonczonosc ;p, ale prawda jest taka ze to njtansza TOYOTA na rynku, a trabi odpoczywa w garazu i regeneruje sily na zloty :)
Kriss - 2009-01-28, 18:34
A ja po trabim 1.1 kupiłem sobie Renault 19 Ph1 z silnikiem 1.4 którym bujam się kilka miesięcy i odpukać nie mam z nim problemów, leje paliwo i przedsiebie. Siłą rozmachu miesiąc temu kupiłem drugą renówke ale tym razem 1.9 Diesel w full opcji w okazyjnej cenie więc przynajmniej teraz będe śmigał taniej po mieście a biała renówka 1.4 w najbliższym czasie będzie musiała pojechać w świat... Dlaczego renówka?? Bo tak wyszło, szukałem czegoś taniego, trafiła się fajna renówka w przystępnej cenie i grzechem było przejść obojętnie obok niej.
Eagle - 2009-01-29, 11:13
Kriss, jak sprzedawałeś traba to pisałeś, że sprzedajesz tylko dlatego że dostałeś dupowoza po rodzinie, a nie że kupiłeś. Nie ładnie, nie ładnie :P
Kriss - 2009-01-30, 09:35
Oj bo to było kupowanie za symboliczne pieniądze, nawet w rodzinie nie ma nic za darmo.... W każdym razie teraz sobie kupiłem diesla i przynajmniej ciesze się z ekonomicznej jazdy po mieście.
Alan - 2009-02-18, 14:51
Ja znów po zmiane z Traba przesiadłem sie na Skodę-Felicię 1.3 MPI z czeskim silniczkiem. Nie powiem, ale miłe autko. Tanie w utrzymaniu jak barszcz w porównaniu do Trabcia (chłodnica oryginalna 84zł!), nakulałem juz ponad 30 tys.km i ani razu mnie nie zawiodło. A zjechało już kawał Europy. Polecam, jak ktoś chce miec tańszy wózek w utrzymaniu
Qbs - 2009-02-18, 18:09
jak dla mnie to tandetne auto jest.
gonzo - 2009-02-18, 20:20
najlepsze co może byc i nie do przebicia jest to oczywiście auto słuzbowe;)
Arek Mikuła (Miki) - 2009-02-19, 00:40
Witam wszystkich kolegów trabanciarzy.Jestem nowym użytkownikiem ,ale 13 latek minęło mi od pierwszej przygody z Trabim.Widze ,że koledzy deklarują się ,że Trabanta się nie pozbedą ,a wręcz przeciwnie bedzie on pupilem do końca świata i o jeden dzień dłużej.Brawo-oby takich deklaracji wiecęj było potwierdzonych czynami.W 1996r.rodzice kupili Trabiego 601 z 1988r. ,a ja w 2000r. dorobiłem się własnego egzemplarza 601 z 1990r. koloru beżowego.W 2001r. po półrocznym remoncie stał się niebieskim Trabim z czarnymi dodatkami i zmienionym wnętrzu.Tak mi się spodobał po tym remoncie ,iż zapadła decyzjia ,że zostaje ze mną na dobre i na złe. Ale wracając do tematu to z Trabanta przesiadłem się w styczniu 2005r. na Fiata Ducato z 1998r. 1.9TD 92KM (wersjia blaszak , niski krótki 3 osobowy),a od lipca ubiegłego roku jest do połowy przeszklony ,na 7 osób i wstawiłem fabryczną klime.Postawiłem go na alusach 5-cio ramiennych, ma el.lusterka ,el.szyby + domykanie ,c.zamek ,alarm ,bi-xenony i mega duży bagażnik.Brakuje mi w nim jeszcze webasto ,obrurówki i tempomatu.Ze względu na to ile już zarobił i na niezawodność będe jezdził nim aż go zamęcze.Co do Trabiego to pod koniec grudnia 2004r. padło serce ,czyli wał i od tego czsu stoi w garażu.W planach ponowny lifting(projekt już mam na przebudowe).A potem Ducato plus Trabi na lawecie i na zloty z rodziną.Pozdrawiam.AREK.
Bombi - 2009-02-19, 21:12
Witam!!!
Ja osobiście po Warszawie 223 i Trabancikach przesiadłem się do Capri 2,8 V6 ale jako rodzinna fura to nie polecam ;)
Ale polecam Fordy!!!
Jeździłem Sierką 2.0, Capri 2.8 V6 pracwałem w warsztacie przy fordach i nie tylko.
Ale złego słowa o Fordach nie dam powiedzieć!!!
Samochodziki proste, łatwe w naprawach, wdzięczne i tanie.
Teraz zastanawiam się nad MB 124 coupe lub kombi, bądź Scorpio w kombiaku, ale zobaczymy co się trafi ładniejszego. No niestety życie, często muszę ze sobą zabierać kupę sprzętu fotograficznego statywy, softboxy, lampy itp a ten złom trochę miejsca zajmuje.
Polecam też Ople, tanie części a i spokojnie da się z 2 litrowego 8 zaworowego silnika wycisnąć na gazie w trasie 8.7 litra na 100 przy prędkościach do 195km/h/
Sprawdzone!
Pozdrawiam Bombi
Eagle - 2009-02-20, 14:04
Ja bym nie uogólniał w przypadku Fordów, że wszystkie są ok... Zależy od modelu. Mniejsze Fordy, jak Fiesta czy Escort już takie super nie były. Miałem do czynienia jakiś czas z Escortem 1.3 z 1997r. i delikatnie mówiąc nie polecam...
mateusz105l - 2009-02-20, 14:30
Ja z escortem bolero '98. Śmieć jakich mało.
Hajs - 2009-02-20, 16:17
Jak się dba, tak się ma...
Eagle - 2009-02-20, 16:23
Hajs, uwierz mi że dbanie ma niewiele wspólnego z sypaniem się tych aut... No chybaże miałoby polegać na trzymaniu ich w ciepłym garażyku i nieużywaniu prawie wcale od nowości :)
Sporo kasy było wsadzone w to auto żeby doprowadzić je do normalnego stanu, ale i tak dalej się sypało. Wnętrze, owszem zrobione z dość dobrych materiałów i dosyć komfortowe, ale silnik i blacharka to porażka w tym aucie... Podobno 1,6 Zetec jest lepszy ale nie miałem przyjemności użytkować to się nie wypowiadam.
mateusz105l - 2009-02-20, 18:38
Zapomniałem dodać, że escort był fabrycznie nowy, z salonu, więc dbanie nie ma tu większego znaczenia. Parch i tyle.
Qbs - 2009-02-20, 19:02
widzialem podwozie 7 letniej fiesty. Ze tak powiem trabanty polo lepiej wygladaja pod spodem :)
Alan - 2009-02-24, 12:57
Qbs, po czym tak sądzisz? Ze nazwa Ci się nie podoba, że Czeski czy że nazywa się po babsku? Bo że jest "be" to jakoś do mnie nie przemawia; tym bardziej, że ja go mam a Ty nie :P
Qbs - 2009-02-24, 16:46
nie mam ale jezdzilem sluzbowym, ze tak sie wyraze i co chwila sie cos sypalo. jakosc wykonania czegokolwiek jest masakryczna. To byla felicja z pierwszej serii, wiec nie wiem moze pozniej sie bardziej przylozyli.
WeT(macq) - 2009-02-24, 21:46
Ja do wozenia dupska mam swifta mk5 z mocarnym silnikiem 1.0. Moze rajdowka toto nie jest, ale sprzet nie do zarypania, pali 4-5 litrów beny w trasie. Wczesniej byl swift mk3 1.3 68KM. Ogolnie fajne i zwinne autka :)
Bochen - 2009-02-25, 11:53
jak juz polecamy..
yaris 1 gen, z silnikiem 1.3 - 83 konie. jak na taka pojemnosc, naprawde zapewnia mile wrazenia podczas jazdy. ten konkretny pochodzi prosto z japonii i naprawdę jest nie do zabicia. pozniejsze, produkowane we francji juz nie sa tak niezawodme.. narazie 170 tys ma zrobione i jeszcze nie miał żadnej, ale to żadnej awarii.
WeT(macq) - 2009-02-25, 12:04
brat ma yariske z francji i tez problemow zadnych nie ma, przebieg 200tys...
Qbs - 2009-02-25, 19:08
a ja mam lanosa z korei i tez awarii powaznej nie bylo :P
Bochen - 2009-02-25, 23:53
nigga please
robak - 2009-02-26, 00:58
U mnie tez nastal czas zmian. Zapewne jeszcze dluuuugo bym nie zmienil mojego kochanego plastika, gdyby nie fakt, ze polegl w wypadku kiedy to pewien &^#%#$!@& przedstawiciel handlowy postanowil mi zaparkowac w bagazniku. Potem w ramach zmiany zanabylem droga kupna wartburga 1.3 (kuchenka gazowa). Mila bryka, ale nie dala juz takiej frajdy jak Trabi. Plan byl taki, ze z racji pracy bede sie bujal Wartbim, a plastika kupie zonie i bedziemy mieli w rezultacie nadal Trabiego i jakas wieksza furke. Chcac nie chcac pojawil sie nagly pomysl z wyjazdem za granice. Mialo to byc "do swiat", ale jakos mi nie poszlo z powrotem i sie zadomowilem w Irlandii Polnocnej, to tez sprzedalem Wartbiego, bo po co ma pilnowac chodnika - chodnik nie ucieknie. Tutaj przez pierwsze pol roku jezdzilem Drepcedesem. Niestety buty sie zuzywaly i pochwalilem sie tym kolezance, to dala mi rower ktory chciala wyrzucic, bo nie umiala sobie go naprawic. Tak oto w ten sposob jezdzic zaczalem rozpadajacym sie rowerem. Gubil (i nadal gubi) czesci podczas jazdy. Ktoregos pieknego slonecznego dnia pojechalem do miasta. Plan byl, ze jade na poczte i porozgladac sie za jakims jezdzidlem na 4 kolach. Wstepny plan byl "male i szybkie". Mialem jakas mazde poogladac po drodze na poczte. Chcac nie chcac natknalem sie na zabojada [czyt: zielone renault scenic]. Stalo mi na drodze i mialo karteczke "for sale". Z racji, ze takim dupowozem dluuuzszy czas temu jeszcze w PL jezdzilem, to pojawil sie pomysl - a... zapukam do goscia i zobacze. W sumie od tak dla jaj bardziej chcialem cos juz poogladac niz kupowac. Wyszlo jak wyszlo i... powiedzialem facetowi pisz pan papiery, a ja skocze do bankomatu, no i w ten sposob stalem sie posiadaczem tego dupowozu. Zamiast "male szybkie" jest "duze rodzinne". Silnik to to ma 1.6 niby jakies RT cokolwiek by to nie znaczylo. Duze jest, siedzi sie prawie jak w busie. Miejsca nie brakuje a i mam to co uwielbiam i to nawet dwa SZYBERDACHY! :) Jakby dobrze jednak nie bylo, to zadno z aut nie daje mi takiej frajdy jak Trabant, wiec jest plan, ze i Trabiego tutaj sobie jakiegos sciagne, ale to jeszcze pooootrwa troche. Na chwile obecna mysle o zmianie, ale tak powoooli bo nie spieszy mi sie z tym na... VW T4 lub inne sporej wielkosci "auto rodzinne" :) Ot taka korba w glowie na duuuze auta po tym jak ktoregos dnia (jeszcze w PL) stwierdzilem, ze bede kierowca ciezarowki - no i bylem - i jezdzilem Iveco.
mitek - 2009-02-26, 08:21
Opel Manta A, którą w garażu obok znalazł mi mój ostatni trabant Na razie jestem bez kartona ale marzy mi się taki ładny musztardowy kartonik sedan z okolic 87r
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-03-02, 09:33
Osobiście ganiam Renaultem Clio II z 99'. Autko bardzo symatyczne. Nie jest duże, ale jak na swoja klasę z tamtych roczników (konkurent np. VW Polo, Toyota Yaris) jest największe. Bagażnik, pojemności nie pamietam, jest całkiem pojemny. Można jeździć w 5 osób lecz to do przyjemności nie nalezy. W cztery osoby można latać już bez problemów. Tu Polo odpada bo po prostu mniejszy, a Yaris ma przesuwaną tylną kanapę. Fajny patent lecz wystarczy jechać w 3 osoby, żeby musieć wsunąć kanapę i bagażnik robi się symboliczny.
Mieszczą się i całkiem wygodnie poprowadzą samochód osoby mające 180cm (i więcej)) wzrostu (jak ja) lub mające 160 cm wzrostu i mające "krótkie nóki" (moja partnerka).
Moje RC to wersja 1,4 8V, 75 koni. Nie jest to powalająca moc, ale w trasie 2 osoby, pies, bagaż (pełny bagażnik i w nogach tylnej kanapy) 120 hm/h bez problemów i to z nie do końca sprawną cwką zapłonową:)
Jeżdze na samej benzynie, samochód pali w cyklu około 6,7 litra. W trasie jest bardzie kulturalny można spokojnie uzyskać 5,9 litra. Silnik należy do tych o prostej konstrukcji i z tego co sie orientowałem toleruje instalacje gazowe, ponoć nawet mieszalnik z komputerem (nie trzeba sekwencji).
A teraz wady:D
Nie kupuj aut na "f" fiata, forda i francuskich możesz unikac też foklswagena;) nie uznaje tej zasady.
Moje Clio nie należy do zadbanych, dużo jeżdzę po drogach w okolicy Pruszkowa (miejscowi wiedzą, a dla niewtajemniczonych: te drogi to masakra) do tego ma już 175 tys kilometrów na liczniku i w swej przeszłości 3 małe stłuczki i raz Dużego Fiata w bagażniku.
Ostatnia wizyta w warsztacie kosztowała mnie koło 1700 złotych owszem dużo, ale to cena za komplet napędu rozrządu (z pompą wody i nowym płynem chłodniczym), pasek klinowy wraz znapinaczem, cewka zapłonowa, łożysko w przednim kole (te są raczej mało trwałe), górne poduszki przednich kolumn i ustawianie zbieżności.
Wymiany zaczynają wymagać silent blocki tylnej belki koszt koło 400 do 500 zł.
No kończę mój wywód. Chciałem przedstawić samochód w sposób obiektywny. Jeśli chodzi o mnie to poprostu autko polecam.
Kędzior - 2009-03-05, 08:55
bmw sprzedane, zakupiony demon prędkości/pożeracz szos :D
Eagle - 2009-03-05, 15:01
KRAZa sobie Kędzior kupiłeś ? :D
GUMA__ - 2009-03-07, 11:03
Witam moja perelka niestety skonczyla na szrocie, potem przesiadlem sie do Hondy Civic i tak juz nia kilka lat latam, ale ostatnio znów o Trabim myśle jako drugie autko, ten dzwięk silnika i biegi w kierze ehh :) Dawno mnie tu nie było ale widze że forum żyje pozDDRawiam
Kędzior - 2009-03-07, 11:55
takiego sobie kupiłem tylko inny kolor no i nie blue star :)
emil9999 - 2009-03-07, 11:56
witam ja po rocznej jeździe trabancikiem zakupiłem golfa 2 później była omega a następnie renault 19 chamade natępnie vectra a gt, audi 80 powrót do omegi a golf 3 i vectra b cdx 2.0, którą śmigam już od prawie 3 lat i od wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem trabanta 1.1 combi :) z tych wszystkich samochodów które miałem (poza trabantami oczywiście )na uwagę zasługują opel vectra 2,0 w wersji a i b są bardzo ekonomiczne wygodne a części prawie darmo ( ze względy na angielskie odpowiedniki których raczej nikt w polsce nie przerabia) trabant 601 oczywiście stoi w garażu i czeka na lepsze czasy teraz dołączy do niego 1,1
Kędzior - 2009-03-07, 11:56
ten chyba działa
Qbs - 2009-03-07, 15:53
a to wyrzucili cie z domu i nie miales gdzie spac?
Grzesiek N. [601] - 2009-03-09, 20:44
U mnie do trabanta najpierw był dupowóz - Uno 1,0 '91, ale mimo że dbałem jak mogłem to już za bardzo się sypało (i jeszcze co chwile z innej strony ktoś we mnie uderzał) i postanowiłem kupić coś lepszego żeby mieć więcej czasu na trabanta, teraz mam tylko rok młodszą Astre F Caravan z mocarnym silnikiem 1,4 60KM i hakiem, niestety, tak samo jak uno okazała sie autem specjalnej troski i ciągle jest coś do roboty, ale jeździ sie super (za to ją kocham), no i bagażnik w sam raz na wożenie duroplastów :D
Ale tak czy siak w Astrze musiałem już zmienić:
olej
filtr oleju
płyn chłodzący
napinacz paska rozrz.
pasek rozrz.
pompa wody.
W trabancie nie ma żadnego z powyższych, i kto mi powie że Trabant jest drogi w eksploatacji...
Eagle - 2009-03-10, 14:49
Ale zapewne w Astrze nie trzeba zmieniać wału po 50tys. km :D
Grzesiek N. [601] - 2009-03-10, 16:38
Ale w Astrze za to korodują błotniki :)
machoony - 2009-03-10, 21:08
w mojej astrze bardziej tylna klapa niz blotniki.
Eagle - 2009-03-11, 17:49
Dziś widziałem białą Astre, która miała rdzawe zacieki na całym aucie, brr...
Hajs - 2009-03-11, 23:33
OMG takie samochody wyglądają jak TRĘDOWATE :/
Matu - 2009-05-20, 22:31
Ja po Trabie przesiadłem się na pedzia 806. wielki, prawie jak ciężarówka i wygodny. Do pracy do jazdy po polach mam Suzuki Vitare V6- rewelacyjny samochodzik terenowy:) Napęd na tył a jak potrzeba to wszystkie koła:) Ma tylko jedną wade- jak ma zły dzień to potrafi i 15 litrów wypić:(. A jako, że niedługo opuszczam już wyspy i przenosze się na stałe do Portugalii to nabyłem Citroena C5- kolejna krowa ale super wygodna:) Zawieszenie hydroaktywne to jest komfort:)
W planach jednak zawsze jest Trabant jako hobby, samochód na niedzielę:) Może będzie to pierwszy Trab na półwyspie Iberyjskim;)
kuba_krakow - 2009-05-21, 12:26
o @!#$ Kędzior ale fura wypaśna :) DDR
robak - 2009-06-08, 22:08
tak sobie patrze na mojego posta z 2009-02-26 i cholera z autami to jednak u mnie nic nie wiadomo. nie spieszylo mi sie, to padla uszczelka pod glowica. naprawilem scenica i... sprzedalem w cholere, bo tak jakos juz mu nie ufalem, a i obroty mial dosc wesole po naprawie. nie chcialo mi sie z nim bawic i z tej okazji postanowilem zmienic. plan byl no wlasnie T4, ale stwierdzilem, ze moze jednak cos mniejszego. mial byc galaxy lub zafira. uparlem sie na nie do konca szybkie/mocne, ale 7 osobowe auto. po ogladnieciu okolo 35 roznych stwierdzilem, ze ok.. biore pierwsze auto w dobrym stanie, ktore bedzie duze (kombi) i mialo szyber lub klime (albo obie te rzeczy) i diesel. wiele nie szukalem. jakies 100km od domu stala laguna z 2005 roku. na poczatku sam fakt kupowania diesla byl calkiem na przekor mnie samemu. jakos sie nie lubialem z tym typem silnikow. w sumie diesle maja swoje za uszami tez, ale jako ze juz ze 2 miesiace bujam sie ta lala, to stwierdzam, ze na chwile obecna mam wszystko co mi potrzeba. kombi jest, klima jest, graja z ebaya zalozylem co nie czyta tylko plyt chodnikowych, a znajomi sie smieja, ze jako administrator/informatyk nawet auto mam na dyskietke i guziczek (brak kluczykow, jest karta i przycisk start/stop). wszystko bylo cacy do momentu jak nie stanalem przed faktem spalonej zarowki swiatel przednich. w Trabim wiadomo. otworzyc maske, wyjac zarowke, zmienic, zamknac maske i jazda dalej (czesciej przeczyscic styki niz wymienic zarowke). w lagunie nie bylo juz tak sympatycznie. malo sobie reki nie zlamalem - tak trzeba sie nagimnastykowac, zeby do zarowki dostac, a z moimi nie najmniejszymi rekami, to tak troche niefajnei sie to robi. dalem sobie jednak rade i nadal ciesze sie z faktu posiadania tego dupowozu. duze, szybkie, zwinne. czasem stwierdzam, ze za mocny i za szybki, a 6 biegow tez daje swoje i niejednokrotnie (niestety w sumie) zagadalem sie, zamyslilem, itp i sie okazywalo ze na budziku 120mph. trzeba na to uwazac :) Trabi jednak i tak nadal w planach sciagniecia na wyspe!
Eagle - 2009-06-09, 09:38
wszystko bylo cacy do momentu jak nie stanalem przed faktem spalonej zarowki swiatel przednich. w Trabim wiadomo. otworzyc maske, wyjac zarowke, zmienic, zamknac maske i jazda dalej
Widać, że dawno traba nie miałeś:P Tam się zdejmuje ramkę reflektora i wyjmuje wkład lampy żeby zmienić żarówkę. Spod maski się nie zmieni żarówki :P
magik - 2009-06-10, 12:43
Ja za to wiem dzięki Kędziorowi jak się zaciera silnik diesla w T4 na obwodnicy Garwolina .
Kędzior - 2009-06-10, 20:44
w T3 :) trochę cie poniosło :D
Bartek Popek - 2009-06-18, 00:55
Trabant pozostanie ze mną już do końca, ale oprócz trabanta jako auto rodzinne BMW 318is
Kędzior - 2009-06-18, 17:09
fajny silnik ale jak zaniedbany to może pochłonąć trochę kasy :/ a jaka bmka e30 czy e36 ??
Bartek Popek - 2009-06-19, 11:48
e36, ogólnie jestem zadowolony, dobry stosunek mocy do spalania,ale to nie trabant:)
Kędzior - 2009-06-19, 21:50
było brać e30 :) ładniejsze :)
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-06-20, 15:35
jak bmw to E30 touring i nic innego:P
Kędzior - 2009-06-21, 16:56
no ja miałem touringa ale poszedł do ludzi :) kupiony od trabanciarza :D
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-06-23, 19:43
Jak wcześniej wspomniałem mam clio, trabant jest sedanem, a mam jakieś zboczenie bo uwielbiam kombiaki i pikapy (bo taka pisownia zaczęła się przyjmować:P)
kuba_krakow - 2009-06-24, 16:43
Jak BMW to E32 lub E38 :) jak się dorobie to se strzele 750iL :] V12... :]
Kędzior - 2009-06-24, 21:22
e30 najładniejsze :)
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-06-24, 22:59
Przepraszam za pytanie od czapki. Beemki tolerujo goz?
Bartek Popek - 2009-06-25, 19:16
Potwierdzam że E30 jest the best, kupiłem E36 bo jednak już trochę większe auto. Ale jak dla mnie to tylko coupe. A gazu jestem przeciwnikiem, jak sama nazwa wskazuje silnik benzynowy!! A najbardziej mnie śmieszy kupowanie sportowych aut o dużej pojemności i gazowanie ich, to poprostu jest szpanowanie czymś na co nie do końca jest stać.
robak - 2009-07-06, 19:36
eagle: jak ja nie otworzylem maski, to nie moglem klosza wyciagnac, bo od srodka mialem taki sprytny haczyk do oprawek. patent zrobiony po tym jak mi jakis leszcz ukradl jedna i potem ja spotkalem parenascie metrow dalej na ulicy. mial z niej pilke.
Alan - 2009-07-07, 11:05
QBS napisał:
...To byla felicja z pierwszej serii, wiec nie wiem moze pozniej sie bardziej przylozyli...
No tak.... to mówimy o różnych samochodach . To tak jakbys porównywał P70 z Polówką . Moja Fela jest z '99 już po liftingu i zmianach.
Aktualnie 180.000km na liczniku, ja przeleciałem prawie 40 tysiączków i zero awarii. Takiego autka szukałem, które jest niezawodne.
maxxx601 - 2009-07-07, 19:08
łał!
mateusz105l - 2009-07-08, 20:08
Kędzior- czemu żeś pogonił strażackie kąąbi? :>
Kędzior - 2009-07-09, 16:51
bo się sypać zaczęło :( trabedesowi ktoś robił głowice ale trochę robotę spaprał bo się znowu zaczynała tłuc, napędy się zaczęły sypać, hałasowały jak złe. Ale fajnie się tym jeździło, nawet wybaczałem jej spalanie w granicach 19 litrów na 100km.
kuba_krakow - 2009-07-09, 23:40
Przepraszam za pytanie od czapki. Beemki tolerujo goz?
nie toleruja. strzela. chyba, ze zalozysz jakis wypasny wtrysk gazu to moze.
|
|