| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [1.1] Trampek nie chce odpalić.
Jakub K. - 2011-01-22, 17:00
Witam wszystkich.
Mam pewien problem, mianowicie trampek (1.1 polo) nie chce mi odpalić.
Po ok. 3 tygodniowej przerwie, związanej z przygotowywaniem auta, konserwacjami i innymi tego typu robotami, zaniemógł (w tym okresie przygotowań, był odpalany i pewnego razu zabrakło mu paliwa). Teraz paliwo w zbiorniku jest, próba "doustnego" podania paliwa, wprost do gaźnika zakończyła się fiaskiem, nawet "nie piernął". Iskra jest, paliwo do pompy też zostało podane metodą "doustnął", brak już pomysłów co może być nie tak, dodam, że kopułka zapłonowa z palcem została wymieniona niedawno. Reasumując, trampek chodził a teraz mu się nie chce. Może ktoś już się spotkał z takim problemem ?
Pozdrawiam
J.K
kuzyn353 - 2011-01-22, 17:43
Czy przewody zapłonowe są założone w dobrej kolejności i nie strzela Ci w dolot lub wydech?
Czy paliwo dochodzi do gaźnika? Spróbuj siknąć prosto w gardziel przy rozruchu o ile wykluczysz niepoprawność założenia przewodów. Uważaj żeby nie wystrzeliło w oczy.
Jakub K. - 2011-01-22, 17:56
Tak, wszystko jest opisane w 1szym poście.
Wstrzykiwałem prosto w gardziel, przewody założone poprawnie, to auto wcześniej normalnie jeździło.
W komorze silnika, nic nie było grzebane.
Chany - 2011-01-22, 18:41
Sprawdź kopułkę i palec jak jest teraz.
Ja raz wyjechałem z garażu, wyłączyłem silnik. Minęło 5 minut i nie dało rady odpalić. Patrze do kopułki a tam węglik wyskoczył z ramy;D
Jakub K. - 2011-01-22, 22:50
Kopułka wraz z palcem jest ok, ręce mi już opadają ...
WeT(macq) - 2011-01-22, 22:55
Czekaj, czekaj, spawałeś coś auto? Odłączyłeś przedtem akumulator? Mogłeś sfajczyć moduł, iskra na wolnym powietrzu nie znaczy, że w cylindrze pod ciśnieniem 10atm będzie wszystko dobrze.
Jakub K. - 2011-01-22, 22:57
Spawałem, akumulator odłączałem :) takim amatorem aż nie jestem :)
JaJer - 2011-01-23, 04:21
.... ja bym sprawdził czy palec jest we właściwym położeniu?
Często wyłamuje się "klin" ustalający położenie palca.
Czyli tak:
wyjąć palec - sprawdzić jak wygląda wewnątrz otworu.
Może jeszcze sprawdzić kolejność przewodów WN (może ktoś zrobił kawał?)
Kolejną rzeczą do sprawdzenia to jest wtyczka do aparatu zapłonowego - tu "lubią" ukruszyć się przewody i to w tej osłonie gumowej. Można sprawdzić też jakość styków modułu zapłonowego.
Przyczyn może być więcej, wymieniłem tylko podstawowe do sprawdzenia na początku.
A teraz jako ciekawostka:
jestem daleko od domu, odpalam silnik i dupa tylko strzelił i martwy.
Przyczyną był wyłamany "klin" palca. kawałek znalezionej na jezdni tektury ustabilizował palec we właściwym położeniu i tak jeździłem jeszcze długo zanim kupiłem nowy palec.
Palec z wyłamanym klinem można łatwo przywrócić do życia:
-wiercimy otwór tam gdzie powinien być klin i gwintujemy M3, wkręcamy śrubę i kontrujemy od zewnątrz nakrętką. działa!
Pozdrawiam.
kuzyn353 - 2011-01-23, 09:42
albo kupujemy nowy za 10zł ;)
JaJer - 2011-01-23, 11:32
albo kupujemy nowy za 10zł ;)
.... i za tydzień nowy za 10zł, bo klin się wyłamał - reszta OK!
Pozdrawiam.
Jakub K. - 2011-01-23, 12:17
Palec, kable i wtyczka do modułu sprawdzona, co najciekawsze, iskra jest ale zapalić nie chce dalej.
STOJAN - 2011-01-23, 13:15
ja mam spsób na takie problemy na forum a mianowicie użyj kartki papierowej i zapalniczki napewno sie odpali :D:D:D
Jakub K. - 2011-01-23, 17:35
problem rozwiązany, okazało się, że jednak wtyczka od modułu nie miała do końca styku.
JaJer - 2011-01-24, 05:46
Witam.
problem rozwiązany, okazało się, że jednak wtyczka od modułu nie miała do końca styku.
- jest to znana jedna z podstawowych usterek układu zapłonowego w T1.1, często styki pokrywają się śniedzią (wilgoć zatrzymuje się pod gumową osłoną), warto od czasu do czasu po prostu wyjąć wtyczkę i włożyć do modułu. Co jakiś czas wyczyścić styki i zabezpieczyć ogólnodostępnymi środkami. Wtedy nie będzie takich "niespodzianek".
Pozdrawiam.
qba_601 - 2011-01-25, 00:21
tak mi sie jeszcze przypomnialo ze jest taki magiczny kabelek idacy od modulu do aparatu zaplonowego ma on biedaczek w sobie 3 zyle i feler jest taki ze u mnie w 3 autach ulamywal sie ten kabelek i dzialal albo nie dzialal czesem wybuj czasem wilgoc .... wystarczylo przlutowac by pękł sobie pozniej ale juz gdzie indziej
JaJer - 2011-01-25, 01:19
Witam
.... wystarczylo przlutowac by pękł sobie pozniej ale juz gdzie indziej
... bo to są nadszarpnięte zębem czasu, skruszałe przewody. Warto zrobić nową wiązkę (zaledwie trzy przewody) i wystarczy na kolejne 10-lecia.
Pozdrawiam.
XXL24H - 2011-01-25, 14:16
Ciekawe ja u siebie tego nie ruszałem i nawet mi styki nie zaśniedziały a niczym ich nie zabezpieczałem.
Damian drazk - 2011-01-25, 21:08
To zależy od wielu czynników. Jak trzymasz samochód w ciepłym garażu i jeździsz tylko w słoneczną suchą pogodę to kiedy ma coś zawilgotnieć lub zaśniedzieć? :)
STOJAN - 2011-01-25, 22:41
na mam takiego na podwurku i pali na dotyk mimo metrowego śniegu, niewiem skąd wy macie takie problemy i teorie. :D:D:D
XXL24H - 2011-01-25, 23:22
Damian o takich luksusach jak by choć stanie pod wiatą na zimę to trabik i ja możemy tylko pomarzyć. Stojan a ty nie "cwaniakuj" bo jak cię usterki dopadną to się posypie, obym się mylił ale co ma się popsuć to na pewno się popsuje ;D
STOJAN - 2011-01-26, 07:45
jeżdże trabem juz bardzo długo i jeszcze nigdy tutaj tematy nie założyłem poszukaj w historii. wiec słabią mnie tak dziwne teorie. wiesz wolałbym zebyś mi nie pomagał jeśli masz mi pisac takie głupoty. :P
JaJer - 2011-01-26, 10:40
STOJAN:
Sam piszesz głupoty!
Może piszesz, aby pisać! może nawet nie wiesz jak wygląda moduł zapłonowy w T1.1?
Wyjmij wtyczkę parę razy, a za jakiś czas będziesz wiedział co to śniedź na stykach.
Po takich wypowiedziach widzę, ze nie warto dawać rad, skoro i tak większość wie lepiej. Chyba będzie to moja ostatnia wypowiedź na tym forum.
Na koniec dodam, że właściwie zdiagnozowałem opisywaną wcześniej usterkę!!!
Pozdrawiam.
JaJer - jeden z pierwszych założycieli klubu.
XXL24H - 2011-01-26, 14:55
Z panem powyżej lepiej się w dyskusję nie wdawać bo i tak ma racje a jak nie to i tak wyjdzie że ma i wiem to z autopsji! :D Jajer ty mi tu takich bezeceństw nie wypisuje bo co zrobią ludzie którzy wiedzą że lepiej posłuchać tych bardziej doświadczonych bo szybciej i sprawniej i bez nerwów nie wspominając o kosztach. A ja i tak twierdzę że jak coś może się popsuć to na pewno się popsuje a elektryka w samochodach wieczna nie jest nigdy.
Jakub K. - 2011-01-26, 17:17
Panowie, bez spinek proszę.
Problem rozwiązany, więc nie ma co się spinać o to, kto i jak używa swojego trabanta :)
maxxx601 - 2011-01-27, 11:37
Zauważyliście że większość problemów technicznych dotyczy 1.1? :D
RAV - 2011-01-27, 16:34
Jak się nie dba to tak jest ;P Jakoś ani 601 ani 1.1 mi problemów (odpukac) nie sprawiają :)
Chany - 2011-01-27, 19:33
Poza tym, spora liczba użytkowników 1.1 poza zlotami jeździ nimi również na codzień, a to przebiegi rzędu 10-20 tys rocznie.
Jakub K. - 2011-01-27, 22:49
Poza tym, spora liczba użytkowników 1.1 poza zlotami jeździ nimi również na codzień, a to przebiegi rzędu 10-20 tys rocznie.
Zgadzam się, u mnie w mieście jest 3 albo i 4 takie trampki, które są właśnie w 1.1 i non stop na mieście je widuje : )
maxxx601 - 2011-01-28, 12:01
Ja 601 naklepałem w pół roku 15kkm z tego 60% w zime, połowę z tego po b. kiepskich drogach... mało? A gazu nie mam :)
Przez ten czas pękło tylko mocowanie wahacza i wahacz.
XXL24H - 2011-01-28, 14:58
maxxx TYLKO??? :D No to ja jeździłem bez awaryjnie w porównaniu do ciebie bo miałem incydent z rozrusznikiem i padł alternator a i mam gazie heheheh ale śmigałem tylko około 7tyś. km i też sporo zimą.
maxxx601 - 2011-01-28, 15:59
Nie wiem bo twoje usterki raczej wykluczają jazdę :P A poza tym 7000km na lpg kosztuje jakieś 58zł :D:D:D
Bogdan 611 - 2011-01-28, 22:48
Z tego co pamiętam czasami u mnie ta wtyczka od modułu potrafiła się wypiąć od wstrząsów.
JaJer z tego co czytam twoje posty to jesteś jedną z niewielu osób na CT co daje konkretną pomoc odnośnie problemów z Trabantem.
Pozdrawiam.
Lukasz ciep - 2011-02-17, 15:24
Witam jestem nowym forumowiczem z Rzeszowa...
Moj trabi i ja prosimy o pomoc ;)
ostatnio pekla podstawa pod gaznik wymienilem ja ... a ze akumulator padl kolega (golf 4 diesel)pozyczyl prad auto niestety nie pali... co najlepsze ledwo kreci na aku kolegi ktory jest dobry... probowalem juz na 2 aku... (z eclipsa ) krecil odlanczał sie i krecil... auto w ogole nie odpali... :( przy kablach nic nie bylo ruszane...
XXL24H - 2011-02-17, 18:22
jak słabo kręci to wymień kabel masowy bo pewnie masz jeszcze aluminiowy, ewentualnie posprawdzaj połączenia, oczyść dobrze klemy i masę na skrzyni biegów. Jak dalej będzie kiepsko kręciło to wina rozrusznika a wtedy to już raczej specjalistyczny warsztat Ci zostaje. Spróbuj odpalić na pycha, jak odpali to najpierw kable od akumulatora w razie braku poprawy bankowo rozrusznik.
Jakub K. - 2011-02-17, 19:48
A paliwo w filtrze widzisz ? Może jakiś problem z paliwem ? Uczulony jestem na tym punkcie bo sam przerabialem wszystkie mozliwe opcje odnośnie zasilania.
Lukasz ciep - 2011-02-17, 21:47
paliwo w filtrze jest a sam filtr jest nowy.... zostaja mi kable... na dniach bede gmyrał... na pewno napisze jak do czegos dojde :D thx za odp
Lukasz ciep - 2011-02-21, 16:21
kable dobre... auto nie odpala... 1 i 4 swieca zalana... prady sa.... rozrusznik raz kreci raz nie... ale odpalic powinien... jakies sugestie... chyba mnie czeka mechanik :(
XXL24H - 2011-02-21, 17:25
Jak raz kręci a raz nie to może być zwarcie i szybciej odpali bez użycia rozrusznika czyli zaciągnij go. A sprawdź jakie napięcie masz na akumulatorze ale jakimś w miarę dobrym woltomierzem. Rozumiem że akumulator ładowałeś przed wsadzeniem go do samochodu? Kiedy zmieniałeś ostatnio świece?
Lukasz ciep - 2011-02-21, 18:00
aku ladowany byl w domu... swiece zmieniane rok temu... mamy snieg wiec nie odpale na pych...zastanawiam sie czy wczasie zmieniania podstawy gaznika przypadkiem nie zrobilem gdzies zwarcia... ale jak ?? a sam rozrusznik kreci jak chce raz go przycina raz kreci w miare ok... tak czy siak silnik powinien zaskoczyc (tak mi sie daje) ?
XXL24H - 2011-02-21, 21:50
Zwarcie nie zaszkodziło by specjalnie rozrusznikowi. A na lince niema cię kto pociągnąć i niemów że się nie da bo jak mi się zwiesił w zeszłym roku elektromagnes to mnie sąsiad na lodzie zaciągnął tylko pamiętaj z 2 a nie jak większość robi z 1! A no i sprawdź dokładnie kostkę z całym kablem idąca z aparatu zapłonowego do modułu na błotniku. Oczyść palec i styki w kopułce tylko jej nie draśnij bo będzie do wyrzucenia (tylko metalowe elementy mogą być podrapane śrubokrętem np.) i wlej trochę (strzykawką) paliwa bezpośrednio w gaźnik zdejmując dolot od filtra i wtedy na hol. Jak to nie pomoże to ja bym wywalił świece i dał nowe kable bo moja mikra ostatnio to samo, doszukiwałem się usmażonego komputera pokładowego a po wymianie kabli i świec odpaliła przy -10. W trampku też te rzeczy mam nowe i palił zeszłej zimy elegancko nawet przy -22. Oczywiście ten rozrusznik jest do sprawdzenia w zakładzie bo tak nie powinien kręcić. Musi piłować całkiem ostro i szybko na dobrym akumulatorze nawet przy niskich temperaturach.
qba_601 - 2011-02-25, 23:51
Jesli chodzi o rozruchawnik to sprawdz szczotki i tulejki, w momencie kiedy nie ma tulejek , znaczy za zuzyte to rozrusznik na "luzaku" czyli wyjety z auta bedzie krecil jak szalony a wlozony do auta nie bedzie krecil, podobnie bywa gdy sie szczotki przywiesza albo sie koncza, warto rozebrac i przejrzec nawet tak dla wprawy :) ( w szczegulności ifoskie )
niop i jeszcze temat kochanych przezemnie automatów rozrusznika, gdzie sa takie ślicze miedziane najczesciej styki z czasem sie one upalaja, bo musza takie sa prawa fizyki :) i jesli sa styki w stanie agonalnym lub ufajdanym nie przewodza tyle pradu co byśmy sobie zyczyli, lekarstwo proste tzn rozruchawnik na stół srubsztak w łapke i lutownica ... tam jest taki jeden drucik do odlutowania bo inaczej sie nie da rozebrac.... po rozebraniu styki w postaci miedzianych srubek czyścimy a "łącznik" w postaci blaszki miedzianej najlepiej przekrecic na druga strone bedzie wtedy płaski jak nowy, jeśli jest to org. automat to po takim zabiegu polata wiecej niż nowy węgrzyn :)
jeszcze tak mnie naszlo.... sprawdzałeś może stacyjke ?? moze gubi prąd na stykach i dlatego raz ładnie kreci a raz nie chce ( ale wtedy by nie chciał wogole krecic )
dziwi mnie tylko "nierówne zalanie"
i z autopsji powiem ze kiedys tak mi sie udalo zalac trupa (czyt. 1,1) ze dopiero po jakims kilometrze na lince zaczął cokolwiek przepalać a po dwóch można było go utrzymać pedałem zeby nie zgasł, przyczyny nie znam czemu tak sie stało ale to był jego pierwszy i ostatni raz jak mi tak zrobił,
XXL24H - 2011-02-26, 00:15
J
Kumpelek - 2011-02-26, 20:44
ja mam pytanie..
moje 1.1 nie chce odpalać... dopiero jak pokręce dłużej z wciśnietym pedałem do końca to po dłuuugim kreceniu odpali a czasem nie.
Często jest tak, że jak przekrece rozrusznikiem dłuższy czas x2. i zostawię go np na godzinę to potem za pierwszym razem czy tam drugim odpala..
Czego to wina??? rozrusznik? czy najpierw poszukać w tych stykach itp??? ale chyba wiele to nie da?
XXL24H - 2011-02-26, 21:17
Prawdopodobnie może nie działać obwód omijający rezystor przed cewką. Jest to biały kabel podłączony na automacie rozrusznika i powinien być podpięty do cewki bezpośrednio. Co ważne w trakcie rozruchu silnika musi być podłączony (nie pamiętam jak to jest opisane) do styku na automacie na którym pokazuje się plus ale tylko w trakcie pracy rozrusznika.
Kumpelek - 2011-02-26, 21:22
muszę jutro zobaczyć.. ale boję się cokolwiek pod maską dotykać, bo to polo :D a co się w Polo dotknie to się psuje :D
jak ktoś ma jakieś rady to niech mi pisze:) Jutro rano będę próbował wszystkiego:)
Kumpelek - 2011-02-27, 14:30
No i powiem Wam, że wyczyściłem styki w tej wtyczce co idzie do aparatu zapłonowego, plus to jakby uziemienie(?) na aparacie i odpalił mi dzisiaj rano z pierwszego:) zobaczymy jutro rano:) bo o 13 go odpalałem także mrozu już nie było więc może to dlatego... :P
Hajs - 2011-02-28, 10:58
Bez tego kabla od rozrusznika do cewki też bez problemu odpali. To rozwiązanie jest zastosowane po to, by w przypadku rozładowania akumulatora iskra nie zanikała. Sam na początku jeździłem rok bez tego kabla, a jak go podpiąłem to nie zauważyłem żadnej różnicy w odpalaniu, zapalał od razu.
Kumpelek - 2011-02-28, 15:21
powiem Wam że zabieg czyszczenia wtyczki do aparatu, plus brazowy kabelek idący do niego, dużo pomógł :) odpala mi bez problemu. i to cały czas na gazie
|
|