| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Swap silnika, przeróbki itd - sporo pytań
Tomasz K. - 2009-05-16, 22:24
Witam,
Na samym początku chciałbym powitać wszystkich użytkowników forum.
Moje pytania odnośnie Trabanta są w większości związane z wydatkami i sprawami techniczny. Do rzeczy:
1. Kwestia silnika i skrzyni biegów. Jaki są koszta przeróbki Trabnta 1.1 na coś co będzie miało około 90KM i 5 biegów? I czy później da się takiego Traba legalnie zarejestrować itd.
2. Ile mniej więcej trzeba wydać u lakiernika na przemalowanie całego Traba? (wiem dziwne pytanie ale nie mam zielonego pojęcia jakie są ceny)
3. Czy przerobienie hamulców z tyłu z bębnowych na tarczowe jest kosztowne?
4. Pytanie odnośnie części - czy są działające sklepy internetowe (polskie) które zajmują się sprzedażą części do T1.1?
5. Na co zwrócić uwagę przy kupnie Trabnta 1.1 - z własnych obserwacji mam wrażanie, że rdza jakoś bardziej lubi 1.1 niż 601.
6. Czy dla osoby zielonej na mechanice jak jest jakikolwiek sens kupowanie ukochanego autka? ;)
Pozdrawiam i czekam na sensowne odpowiedzi
KUZYN353 - 2009-05-16, 23:28
ad 6. Sens jest, ale musisz stonować z planami. Chyba że masz zasobny portfel na mechaników którzy to zrobią.
Tomasz K. - 2009-05-16, 23:33
Plany można realizować w dłuższym okresie czasu [chociaż i tak wolałbym jakieś konkrety ile trzeba mieć grosza na takie przedsięwzięcie] :) może ktoś napisze jak wygląda obecnie sytuacja z częściami i jeszcze pytanie 5.
J.J. - 2009-05-17, 05:41
ad 2
wszystko zalezy jak chcesz pomalowc [;
czy w garazu czy w komorze
z przygotowaniem czy bez
jaki lakier
itp itd
ad 3
kwestia adapterow i ceny hamulcow z innego autka [;
szczegooly napisze ktos inny
ad 4
motirex.pl
giełda na ct
allegro
zloty
koledzy [;
ad 5
uzyj opcji szukam.
do witania sie jest inny topik ;p
MAXIMUS - 2009-05-18, 17:59
Jeżeli robiłbyś wszystko sam to masz tylko koszty części i materiałów i w 10tyś się zamykasz, ale z opisu wynika że nie za bardzo sam możesz więc wg mnie (oczywiście):
Mechanika związana ze swapem (np standard 1,8 z VW) - części 3-4tyś robota 4-7tyś
Lakier... Zacząć trzeba od odklejenia wszystkich poszyć i nowym ich zamocowaniu, potem towar i lakier koszt całości w zależności kto i jak będzie robił 2-4tyś
Hamulce... jeżeli z tyłu tarcze to z przodu podwójne + servo koszt części 1-2tyś w zależności od stanu do tego przeróbka tyłu bardziej skomplikowana niż przodu myślę że całość w granicach 2tyś
4,5,6 punkt już został opisany przez Kuzyna i JJ
Do tego jest jeszcze milion innych wydatków o których nikt nawet nie pisnął, jakich...
hmm... temat rzeka!
Powodzenia, Maximus
Tomasz K. - 2009-05-18, 21:00
masakra... chyba najlepiej kupić już Trabanta ze zmienionym silnikiem itd... ale dzięki za info:)
P.S
wiedziałem że sam Trabant może być kosztowny w utrzymaniu ale jak ma być to Trabanta z pomysłem to trzeba grosza sypnąć, niestety.
J.J. - 2009-05-18, 21:08
a z jakim autem nie masz zabawy ?
krzyho87 - 2009-05-18, 22:19
Jak po czyms takim z rejestracją ?
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-05-18, 22:41
Jedyne czego może chcieć diagnosta to zmiana informacji o silniku. Tj. pojemność i moc. Masz dokument zakupu to masz spokój. Silnik teraz jest częścią zamienną. Hamulce i zawieszenie mają być sprawne. Jak będą to nikt nie będzie się zastanawiał czy tarcze z przodu to trabant 1.1 czy golf, punto czy inny kadet. czy sprężyny to oryginał czy zestaw tuningowy.
Jaco007 - 2009-05-19, 07:34
Za polakierowanie auta (materiały plus robocizna) dałem 3,5 tyś - kolor Orange Electric z Focusa ST.
Silnik wrzuciłem 1.3 i mam ok. 60KM - nie potrzebujesz wtedy nic przerabiać - po prostu wyjmujesz i wkładasz nowy :) Aktualnie na jest na dotarciu i nie cisnę go, ale nawet teraz czuję różnicę :)
Do tego dochodzi masam innych rzeczy o których się nie pisze.
Marcin & Marta - 2009-05-19, 09:34
W 2006 lakierowałem swojego i wyszło mi,że:
-lakier akryl czerwony z palety Chryslera 300 zł;
-materiały t.j.szpachla natryskowa, papier ścierny itp. ok.150 zł;
-lakierowanie 500 zł;
-przygotowanie do lakierowania 0 zł bo robiłem sam
PozDDRo!
g-olab - 2009-05-19, 10:51
ad.1 ja za przerobke na 1.8 wydalem kolo 8 tys. bo zmiana silnika to nie wszytko, musisz sie liczyc ze budujesz bryke od nowa, pamientaj ze nie wymieniasz tylko silmnika i skrzyni tylko musisz wzmocnic, wyspawac samochod jezeli tego wymaga(po co robic cos dwa razy jak robic to wszytko za jednym razem), zmienic hamulce , chyba ze lubisz ryzyko ;p, teraz juz wiem ze nalezy wymienic zawieche na jakas inna bo ta trabantowa kiepsko znosi ostra jazde :), podlaczenie elektryki i wpiecie sie w istalacje trabantowa(badz przeszczep calej od nowszej bryki).
Jednym slowem potrzebujesz duzo kasy i drugie tyle na pomysly ktore wpadna w trakcie :)
Jezeli chodzi o rejstracje to rzeczoznawca i pierwszy przeglad nie jest skomplikowan koszt okolo 500 zloty :)
P.S. Musisz sie liczyc z tym ze w takich rzezbach czesto cos nawala:)
Tomasz K. - 2009-05-19, 10:51
Jaco007 ten silnik 1.3 to z wartburga?
Jaco007 - 2009-05-19, 12:38
Tak, dokładnie - 1.3 Wartburg - po wymianie pierścieni, szliwie cylindrów, planowaniu głowicy itd. Ogólnie cały remont przeszedł + zalanie Motulem. Chodzi jak zegareczek.
Społem - 2009-05-19, 14:46
W sumie jak jestes zielony jeżeli chodzi o mechanike i ogólne grzebanie w samochodach to nie zabieraj sie za to, taka moja rada. Bo jak bys miał jakies umiejetnosci i zdolnosci to spokojnie dasz rade zrobic swap-a i całe auto za 10 tys. Bo kupisz sobie golfa 2 gti na czesci całego za jakies 3tys. a reszta zostanie na blache i inne potrzebne sprawy.
Tomasz K. - 2009-05-19, 15:14
Społem pewnie masz rację, może przy odrobienie szczęścia uda mi się kupić od kogoś już Trabiego po zmiankach i przeróbkach :) zawsze troche taniej wyjdzie(chyba)
g-olab - 2009-05-19, 15:34
jezeli ktos sprzedaje samochod po takiej na 1.8 to zastanow sie czemu to robi :)
Tomasz K. - 2009-05-19, 15:55
zależy o której cenie mówimy jeśli niska to znaczy że coś nie tak - bo w sumie nie wiem jak można włożyć tyle pracy i później tanio sprzedać, a jeśli już drożej - może się znudził Trabant? :) nie wiem. Pewnie skończy się na tym, że nie kupię Trabanta - zresztą nie wiem jak w całej Polsce, ale na Podlasiu jest ich na prawdę mało, bardzo mało... Zresztą pożyjemy zobaczymy, nie wiem co przyniesie przyszłość :)
g-olab - 2009-05-19, 16:48
jezeli ktos sprzedaje samochod w ktory wlozyl tyle pracy i kasy, to albo zona mu kaze;p, albo to jest taka rzezba z ktora nie da sie juz nic zrobic :), takie moje zdanie :)
Tomasz K. - 2009-05-19, 19:08
Jaco007 a ile teraz kucyków ma Twój Trabik?
krzyho87 - 2009-05-19, 22:08
Jedyne czego może chcieć diagnosta to zmiana informacji o silniku. Tj. pojemność i moc. Masz dokument zakupu to masz spokój. Silnik teraz jest częścią zamienną. Hamulce i zawieszenie mają być sprawne. Jak będą to nikt nie będzie się zastanawiał czy tarcze z przodu to trabant 1.1 czy golf, punto czy inny kadet. czy sprężyny to oryginał czy zestaw tuningowy.
okey a co jeśli ja mam zamiar przerzucić cale zawieszenie z innego samochodu, i na pewno zmieni się szerokość pojazdu bo zawieszenie będzie od vw polo.Dużo kłopotów będzie z przeglądem ? bo zarejestrowany to już on w sumie jest...
Tomasz K. - 2009-05-19, 22:14
krzycho87
może tutaj coś znajdziesz
http://forumprawne.org/pr...-terminami.html
moim zdaniem i tak będzie musiał zobaczyć Twoją furke rzeczonawca
Jaco007 - 2009-05-19, 22:45
Teraz ma około 60KM, na hamowni nie byłem jeszcze bo jak pisałem, jest on na dotarciu. Jak chcesz sie zabierać za Trabanta, to mocno się nad tym zastanów, bo to jest naprawdę rzeźba, no ale później jazda takim autkiem to tylko i wyłącznie przyjemność :D Jak zrobię swojego w całości to dopiero wtedy będę mógł się nim pochwalić ;) Teraz to śmigam nim od czasu do czasu bo cały czas coś w nim robię.
g-olab - 2009-05-20, 12:53
z zawiecha mozesz zrobic co chcesz, nie slyszalem zeby to trzeba by zglaszac, silnik musisz zglosic bo to jest zmiana pojemosci i duza ingerencja w konstrukcje samochodu, mowie o silniku 1.8, 1.3 wkladasz i smigasz i nikt ci nie dojdzie czy to 1.1 czy 1.3 chyba ze ci sciagnie glowice i pomierzy a tego nikt nie zrobi :), no chyba ze jakos przez swiece zmirzy ci skok tloka :P
krzyho87 - 2009-05-20, 13:33
robić co chce... tylko jezeli ja wkładam zawieszenie (problem w tym ze mam wsio kupione) od polo i jest one szersze o jakies 12 cm(nie pamietam dokladnie) dojdzie do tego szersza opona bo na waskich nie ma sensu ... silnik swoją droga. Poszerzyć nadkola też nie problem. Wszystko to zeby zamontowac musze troche ingerowac w bude. przód bedzie na sankach i mocowanie musze przerobić bo te trabantowskie to nie dosc ze "szit" to nijak nie pasuje.
Co bedzie jak taki przerobionym juz trabantem zajade na badanie, tego sie obawiam najbardziej?
ps jakikolwiek inny silnik w trabancie ze starym zawieszeniem... ja bym sie dygał tym jeździć :P
KUZYN353 - 2009-05-20, 14:09
Jak zajedziesz ładnym Trabantem. Jak Trampek będzie zrobiony z głową i będzie sprawny, to nie powinno być problemu.
Na stacji kontroli też ludzie pracują, najczęściej tacy którzy co najmniej lubią motoryzację. A takie wozidło to rarytas. Pojedziesz tam gdzie to docenią.
g-olab - 2009-05-20, 15:08
szeryfie najwazniejsze by kola byly schowane czyli nie wystawaly po za zarys samochodu, to bedzie git :) takie moje zdanie :)
Tomasz K. - 2009-05-20, 17:47
Jaco007 - ile mniej więcej trzeba wydać na silnik z Wartburghini i jego kompletny remocnik ;)? I tak jak pisałeś rozumiem, że przy takiej zmianie jedyne koszta to: silnik i ewentualny remont, o który się dopytuję?
P.S
A taki Trabant 1.3 jaki masz czas od 0-100 km/h?
Zbyszek 601 - 2009-05-20, 17:59
100 km/s?
to 300x więcej niż prędkość dźwięku :P
chyba 100 km/h...
poprawiłem Q
Tomasz K. - 2009-05-20, 21:05
haha :D niezłą gafę walnąłem ;)
papieju - 2009-05-21, 06:42
Hmm, ja się zastanawiam od kiedy zmiana silnika powoduje konieczność oglądania auta przez rzeczoznawcę? Bo do tej pory żyłem w świadomości, że powinno się zgłosić w UK zmianę pojemności celem wpisania do dowodu, oraz ubezpieczalnię celem zapłacenia wyższej stawki... i co najwyżej UK wyśle na dodatkowy przegląd, gdzie pan Henio ze stacji kontroli pojazdów obejrzy, pokiwa głową, zapyta jak się jeździ, sprawdzi zawartość spalin, podniesie auto i obluka dodatkowo jak to wygląda od spodu i przybije pieczątkę na stosownym kwicie kasując swoją dolę. A gdzie tu rzeczoznawca?
g-olab - 2009-05-21, 08:58
No jak wkladasz duzy silnik w taka mala bude to trzeba, bo to duza ingerencja jest, przynajmniej mi tak kazano zrobic, rzeczoznawca ktory wystawia papiery a potem na pierwszy przeglad i wsio. Ale moze masz tez racje i czasem tak przejdzie u mnie nie dalo rady :/.
Dobre 1.3 ma cos kolo 12 sek do 100 km/s ;)(gdzie s = h), stary jak bedziesz mial 1.3 to wstawiaj i jezdzij nim i tyle, a jak zakatujesz to kupujesz nowy silnik :).
Jak wywalisz wszystko z niego(odchudzisz) to do 11sek zejdziesz :). Do tego V-Pover(tylko nie disel) i mozesz zaginac czaso przestrzen :)
wnuq - 2009-05-21, 09:13
to nie do końca tak.Jeśli chcesz zrobić zmianę ze zmianą pojemności to sam jedziesz do SKP a najlepiej do OSKP,a nie UK cie wysyła.I teraz pytanie czy pan Henio weźmie to na swoje barki i napisze ci zakres zmian i ze spełnia wymagania ustawy,czy też nie.Wszystko zależy od tego co zobaczy.Silnik zamontowany,czy wrzucony.W moim przypadku powiedział że konieczne jest aby rzeczoznawca zrobił wykaz z zakresu zmian konstrukcyjnych(hamulce,łapy silnika i skrzyni),jednak jak wszedł pod auto zapytał"a co tu było zmieniane?"Jeśli przejdziesz pozytywnie badanie tech. idziesz do UK z DR i zaświadczeniem od diagnosty i mówisz ze chcesz dokonać zmian pojemności w dr.
Teraz pytanie po co to-żeby płacić większe oc?I teraz odpowiedź.Mamy coraz mądrzejsze społeczeństwo i w razie nawet kolizji(nawet z nie twojej winy),jeśli ktoś się skapnie ze "coś" jest dłubane bez papierka symuluje jakiś uraz i...powołuje się biegłego auto zabezpiecza do ekspertyzy i gwarantuje ze biegły wyda opinie ze auto nie było przystosowane konstrukcyjnie do takiej zmiany.I wiąże się to z tym ze płacić możemy rentę całe życie takiej kumatej osobie,co w perspektywie nawet 200pn za oc na rok to i tak się opłaca zrobić legal.
mam nadzieje ze wytłumaczyłem w miarę łopatologicznie
Tomasz K. - 2009-05-21, 10:35
a da się coś zrobić z tym silnikiem od wartburga żeby od 0 do 100 było mniej niż 13 sekund? Trabik jest lekki dlatego tak pytam ;)
papieju - 2009-05-21, 10:40
Dać podtlenek azotu :]
arek_353 - 2009-05-21, 14:23
wszystko się da jak masz kase
tylko nasuwa się pytanie po co ładowac kase w silnik 1,3 ??
zdrowe 1,3 naprawde nieźle zasuwa
Ps. Q dobrze opisałem u mnie była identyczna procedura
ja się obyłem bez rzeczoznawcy - udało się zrobic na przeglądzie rozszerzonym
g-olab - 2009-05-21, 14:28
wywal wszystko co nie potrzebne, wstaw dwu gardzielowy gaznik, filtry i swiece sportowe, 100oktanowa benzynka, zmodyfikuj wydech by gazy wylotowe mialy latwiesjsz ujscie, odchudz kolo zamachowe, splanuj glowice na 0, wloz nowe pierscienie nowe gumki zaworowe by podniesc sprezanie nic wiecej narazie nie przyhodzi mi do glowy, ale na bank jest cos jeszcze, jak zrobisz to, to na bank zejdziesz do 10 sek jak nie lepiej :)
ooo mozesz pujsc na hardcore i wrzucic turbine ale jakas mala :), ale pewnie i tak po tygodniu ci tloki wyskocza maska ;p
Jaco007 - 2009-05-22, 13:16
1.3 naprawdę w zupełności wystarczy. Ja wyszedłem z założenia, że chcę podnieść moc i osiągi bez ingerencji w karoserie (spawy, wzmocnienia itd) 1.3 jest kompromisem między w miarę dobrymi osiągami/ceną/niezbędnymi zmianami w aucie.
KUZYN353 - 2009-05-22, 15:28
"w zupełności wystarczy" - różni ludzie mają różne miary. Zależy czym jeżdżą na co dzień.
arek_353 - 2009-05-22, 16:56
" w zupełności wystarczy" - 10 lat temu jak ktoś pytał czemu nie mam 1,1 tylko 601 to odpowiadałem, że to za mocny silnik do trabanta :P
Tomasz K. - 2009-05-22, 17:31
arek_353 - dobry tekst :D a później smutna refleksja - od 10 lat to u nas wszystkie drogi praktycznie tak samo wyglądają.
Qba25 - 2009-05-24, 22:42
Z prawdziwym zaciekawieniem przeczytałem ten wątek, ponieważ:
a) Mój Trab jest właśnie na etapie dłubania;
b) Rozmawiałem ze znajomym diagnostą o przeróbkach;
Ad. a) Silniki 1.1-1.3 mają wg mnie odpowiedni zapas do polepszenia seryjnych parametrów, co jest tym łatwiejsze, że na przestrzeni lat VW wyprodukował mnostwo wersji tych silników różniących się mocą. Silniki 1.3, montowane w Polo GT, osiągały 75 koni przy zasilaniu wtrzyskiem wielopunktowym (o czym powszechnie wiadomo), ale również zasilane gaźnikiem Pierburg (nie pamiętam dokładnie oznaczenia). Wystarczy więc dopasować ostrzejsze wałki (albo całą głowicę) i wszystko będzie ładnie działać.
Ad b.) Zarejestrowanie zmian jest nieco bardziej problematyczne. Diagnosta nie ma prawa podbić przeglądunie tylko przy zmianie silnika, ale również przy zmianach np. hamulców. Wystarczy dołożyć serwo (a element ten nie był przecież homologowany w Trabie) i już jest to zmiana konstrukcyjna (że o tarczach z tyłu nie wspomnę). I nie ma znaczenia, że działa to lepiej, niż seria! Mój diagnosta twierdzi, że nie powinny przejść rejestracji pojazdy z silnikami, które nie były homologowane w danym modelu. Nie wiem na ile można przeprowadzić teraz taką zmianę w sposób legalny.
A nielegalnie, jak napisał kolega Wnuq - nie ma co ryzykować. W przypadku ewentualnej kolizji można mieć niezłe problemy, z których oskarżenie o próbę wyłudzenia niższego ubezpieczenia będzie i tak najmniejsze.
Powodzenia w modach!
|
|