| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Vmax 100 km/h i więcej nie chce jechać. Co jest nie tak?
Barył - 2008-12-20, 15:53
Witam!!!
Otóż ostatnio jadąc trampkiem bardzo się zawiodłem.
Jechałem sobie po płaskiej prostej z prędkością koło 100 na mniej więcej połowie gazu i tak sobie myśle "po remoncie silnika mam już zrobione 3000 km, sprawdze ile z niego wyciągne".
I wcisnęlęm pedał gazu do podłogi, a tu ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nic się nie dzieje!!!!!
Oprócz tego że na ekonomizerze zapaliły się wszystkie diody to na liczniku wskazówka cofnęla się z równych 100 na jakieś 98-99. Zamiast przyśpieszyć to jakby trochę zwolnił. No to ja go dalej depcze, po dźwięku silnika słychać że dostał więcej gazu ale nic pozatym się niedzieje. Jechałem tak chyba przez jakiś kilometr może dwa i dałem sobie spokój.
Przedtem jeździłem tak 80-90, czasem 100 jak się z górki bujnął i nigdy go nie deptałem. Gazu zawsze używałem do połowy, do miejsca gdzie jest wyczuwalny taki większy opór. Myślałem że jak mam jeszcze z pół gazu to szafe zamknie bez problemu.
Pierwsze moje podejżenie padło na gaźnik, albo na zapłon. Ale zapłon niedawno ustawiałem, a gaźnik jest po remoncie. Co prawda w czasie jazdy ze stałą prędkością 70, 80 bez dodawania gazu z silnika dochodzą jakieś dziwne stuki tak jak by przerwał i stracił moc na ułamek sekundy. I jak się jedzie tak ze stałą prędkością 50, 60 lub 70 to po chwili wydaje się jakby silnik pracował ciężej i jakby ciut zwolnił. Nie wiem jak to opisać.
Pomóżcie!!!! Co może być przyczyną iż powyżej 100 nie chce jechać?
magik - 2008-12-20, 16:44
tłumik tylny może już być lekko przytkany. Druga rzecz ważna to za niski poziom paliwa w gaźniku.A jeśli jeździsz na srebrnych iskrach to od razu je wyrzuć i załóż coś innego. Jak ustawiałeś zapłon na suwmiarce to nie jest ustawiony dokładnie. Podobnie z gaźnikiem. Musi być ustawiony u fachowca na sondzie badającej zawartość co2. A zapłon na lampie stroboskopowej (jeśli elektronik).
Qbs - 2008-12-20, 17:11
w instrukcji wyraznie jest napisane, ze predkosc max to 100km/h, ale praktyka pokazuje ze jest inaczej :P
Bochen - 2008-12-20, 18:00
to moje, to moje : D : D
Barył - 2008-12-20, 19:28
Tłumik tylny jest wybebeszony, więc to odpada.
Świece mam NGK.
Owszem zapłon jest ustawiony na suwmiarce według opisu z FAQ.
Poziom paliwa w gaźniku był ustawiany według instrukcji że powinno być tam z 17mm między pływakiem w krawędzią(tak jak na rysunkach).
Zapłon elektronik, a gaźnik 28H1-1.
Magik jak kiedyś ustawiałem zapłon na stroboskopie tak żeby kreska na kole pasowym pokrywała się z łączeniem karterów(od strony budy) to wtedy zapłon był ze 4 mm przed GMP a nie 3mm jak podaje instrukcja. I miał wtedy jakby mniej siły.
A co do regulacji gaźnika to jest on wyregulowany na słuch i myśle że jest dobrze. Kolor świec jest dobry taki lekko brązowawy.
A nawet jak by byłtroche źle ustawiony to chyba nie wpływało by to tak znacząco.
Ogólnie przyśpieszenie jest dobre, ale więcej jak 100 nie chce jechać
Spróbuje pokombinować z zapłonem ale to dopiero po nowym roku.
magik - 2008-12-21, 00:15
ja ostatnio robiłem trampka co nie był ruszany od nowości. Podpiąłem stroboskop i było wszystko pod kreskę.
Qbs - 2008-12-21, 11:48
a moze komprecha juz slaba?
Qbs - 2008-12-21, 11:59
a no i jeszcze taka kwestia ze jak sie jezdzi zazwyczaj 80 to potem auto sie przyzwyczaja zamula nagarem wszechobecnym. Jest jedna rada na to :D trzeba auto "przepizdować" :D Znajdz długi odcinek z duzej gorki i rozpedz traba ile sie da. ten wynik z licznika bochna to wlasnie efekt takiego odmulenia. Nigdy tyle nie "szedl" a wczesniej za bardzo tak nie chcial :)
magik - 2008-12-21, 12:34
tez racja
Barył - 2008-12-21, 15:50
Kompresja jest dobra, cylindry są po szlifie.
Po nowym roku jak wróce z wyjazdu pokombinuje z zapłonem, ustawie na stroboskopie tak jak mówi Magik. Zatankuje i przegonie go troche, zobaczymy czy pomoże.
A co to mogą być te dziwne odgłosy, jak pisałem w pierwszym poście. Tak jakby coś stukało, przerywało i w czasie tych stuków traci moc.
Nie wiem jak to opisać; jedziesz ze stałą prędkością (załóżmy że 80) silnik pracuje normalnie i co jakiś czas (raz częściej raz rzadziej) takie jakby ćik, ćik. I w tych momentach jakby traci moc na ułamek sekundy(wyczuwalne jest jekkie zwolnienie, ale tylko gdy to występuje), a jak dodam gazu to tego już nie ma. Występuje tylko gdy trzymam gaz w jednym położeniu.
Pojawiło się to jakieś 200-300km po przestawieniu zapłonu. Po remoncie silnika przez jakieś 2000 km tego nie było.
Co to może być? Mieliście coś takiego?
Qbs - 2008-12-21, 16:29
spalanie stukowe to sie nazywa spowodowane za uboga mieszanka/kiepskim paliwem/zle ustawionym zaplonem, albo po prostu kwestia rodzaju zaplonu. elektronik tak ma niestety ze przy jednostajnej jezdzie lubi sobie postukac. Trabant ma taki silnik ktory caly czas chce sie rozpedzac i jak dostaje za malo paliwa to sie buntuje i stuka. Jak slyszysz takie dzwieki to dodaj gazu i nie oszczedzaj na paliwie bo mozesz zatrzec wal.
Bochen - 2008-12-21, 16:45
a powiedz jeszcze, jaki masz tlumik przedni? jak mialem jakas podróbe polską, co nawet oryginału nie przypominala, to faktycznie był mułem strasznym i powyzej 100 nie ciagnal
Barył - 2008-12-21, 18:02
Tłumik przedni to niestety chyba produkt polski. Nie ma na nim żadnych napisów ani oznaczeń.
Kiedyś wyciągnęłem go ze szrotu za 20 zł, przedtem miałem założony jakiś taki dziwny i w dodatku był nieszczelny. Miałem mgłe w kabinie
Taki tłumik miałem:
To ten
Barył - 2008-12-21, 18:09
Qbs Faktycznie to może być przez kiepskie paliwo. Tam gdzie stoi mój trampek i gdzie nim jeżdże w okolicy jest jedna stacja w promieniu 10 km i na dodatek znajduje się pod lasem. Wcale się nie ździwie jak coś kombinują. Kiedyś przywoziłem sobie paliwo z wawy i wtedy ładnie chodził. Będę musiał znowu to zrobić i przetestować.
Sorry za post pod postem.
Qbs - 2008-12-21, 18:13
mozesz po prostu dolewac tego dodatku ołowiowego w malych buteleczkach. wg chemicznego punktu widzenia wystepowanie spalania stukowego mozna zniwelowac tym dodatkiem, ale to tylko teoria, bo praktycznie nie stosowalem.
Bochen - 2008-12-21, 19:28
mysle ze jednak zmiana tlumika bedzie rozwiazaniem Twojego problemu. jezeli chodzi o jakość benzyny, to weź pod uwagę na jakiej liczbie oktanowej jezdziły te auta w czasach prlu. w tym roku zatankowałem na ukrainie jakas benzyne chyba 80 oktanow i problemów nie było zadnych.
Barył - 2008-12-21, 22:13
Qbs Kiedyś lałem ten dodatek do simsona, jak robiłem remont to na powierzchni tłoka i na ściankach cylindra była taka lepka powłoka. Od tej pory tego nie używam.
Bochen Jak by był orginalny tłumik było by fajnie, napewno chodził by całkiem inaczej.
Tylko skąd tu wziąść orginalny tłumik w dobrym stanie i za jakieś rozsądne pieniądze?
ZBuK - 2008-12-22, 09:13
Przedni tłumik ma OGROMNE znacznie - u mnie po zmianie na oryginała autko dostało jakby 4 konie więcej... A dobry tłumik za rozsądne pieniądze? Szukać po necie - dziadki mają po szopach i garażach i jak im się odchodzi do wieczności, synowie bądź wnukowie robią porządki...
wartborgini - 2008-12-22, 20:03
trabantem 601 to więcej jak 60km/h strach jechać, ba - trabantem to WOGÓLE strach jechać więc moim zdaniem jest ok.
wiedziałem ze TY to napiszesz :)
wesołych świat Wartku-Bogini
Q
Ptak - 2008-12-22, 23:04
a to nie jest tak przypadkiem że jak jedzie szybciej niż instrukcja podaje to że zepsuty? :P haha
maxxx601 - 2008-12-28, 15:43
może cykać uszczelka pod głowicą. nie leje się tam?
Pudzian - 2008-12-28, 17:47
Wiec i ja przyłacze sie do tematu otóż po wymnianie gaznika przedniego tłumika i silnika moge jechac tylko 80 góra 90. Zauwarzyłem ze jak pociagne ssanie na pare sekund i schowam je spowrotem to auto jakby dostało poweru i jedzie szybciej tak do 90 w czym moze byc problem wymieniłem swiece cewki zapłonowe i kable WN poziom paliwa w gazniku jest oki
Pudzian - 2009-01-04, 00:59
Po krótkich testach czyli auto na chodzie na luzie gazuje do max obrotów i gasnie mi jak osiagnie max obroty. Jak zgasnie odpala bez problemu i jak znowu go w gaz to znowu gasnie moze kiedys ktos miał taki problem
Hajs - 2009-01-04, 01:11
A co sie dzieje, gdy podczas jazdy depniesz "do dechy" ? Tez gaśnie?
Ja stawiam na zatkana głowna dysze paliwa, lub krórąś rurke emulcyjną, słowem masz gaźnik do czyszczenia.
Piotr Czaiński - 2009-01-04, 09:12
cześć może też gasnąć jeśli masz za niski poziom paliwa ustawiony , bo w trakcie gazowania wypali wszystko a nie zdąrzy się jeszcze komora napełnić i poprostu zgaśnie, po chwili się napełni odpala bez problemu. weź np na 2 biegu go przegoń tak porządnie i wyrzuć na luz ,jeśli zgaśnie to jest o czym piszę .Pozdrawiam
Qbs - 2009-01-04, 13:12
jak masz podpiety ekonomizer to odepnij go i poprowadz przewod paliwa bezposrednio z baku do gaznika. powinno rozwiazac problem.
Grzegorz B.(bolek)Katowic - 2009-01-04, 15:05
zapchany kranik tez może bycz przyczyną...
Barył - 2009-03-04, 01:38
Po 2 miesięcznej przerwie w grzebaniu przy trampku spowodowanej brakiem przeglądu, wróćmy do mojego problemu prędkości.
A więc tak, ustawiłem zapłon stroboskopem tak jak pisał Magik, zatankowałem dobre paliwko w wawie, sprawdziłem też ustawienie pływaka.
Poprzeciągałem go troche na biegach, i tak na dwójce wyciąga 50 km/h, na trójce ledwie 80 km/h, a na czwórce jak się bójną z górki było prawie 110.
Ale jak się prosta pozioma zaczęła znowu spadło do 100 km/h.
Coś tu jest nie tak, ale nie wiem już co. Na połowie gazu jade z taką samą prędkością (100 km/h) jak na pełnym gazie, beznadzieja :(
Już zaczynam podejrzewać że to może być wina gaźnika, tyle że to jeden z moich najlepszych gaźników(najmniej pali).
Chyba będe musiał poświęcić cały dzień i posprawdzać jak jeździ na innych gaźnikach.
A może macie jeszcze jakieś pomysły co może być przyczyną?
Qbs - 2009-03-04, 18:59
yyyy 80 na trojce to jest słabo? panie w instrukcji napisane ze max to 100, a skoro leci z gorki to 110 to jest ok. wez pod uwage przy tej predkosci i slabym silniku czynnik wiatru, opory na lozyskach, moze juz nie taka swietna kondycje tego silnika. To nie jest demon predkosci! poza tym sprawdz na innym liczniku predkosc.
donkey - 2009-03-04, 19:10
Barył - a w oponach ciśnienie sprawdziłeś?
Barył - 2009-03-05, 16:11
Kiedyś na trójce osiągał 90 km/h(ale od tego czasu troche się pozmieniało), silnik jest po remoncie i dotarciu.
Qbs Sam pisałeś i wiesz z praktyki że książkowe max 100 km/h jest tylko na papierze i nie jest nie przekraczalne. Dziwi mnie to że na powiedzmy połowie gazu jedzie z taką samą prędkością co na pełnym gazie.
Tak jak by nie miało znaczenia że silnik dostaje więcej paliwa.
Wiem że to demon szybkości nie jest, ale nawet kaszlak w średnim stanie wyciągnie bez problemu 120.
Ciśnienie w oponach jest dobre.
Będe próbował jeszcze zmusić go by przynakmniej zamknął szafe.
Qbs - 2009-03-05, 18:46
ale otwarcie przepustnicy w 50% daje ci juz maksymalne osiagi, wiec nie ma nic dziwnego w tym ze na maksymalnie otwartej jedzie tak jak do polowy, bo te zdechle 26 koni to tak juz nie ciagnie powyzej pewnych obrotów i trzeba juz wtedy liczyc na odpowiednie pochylenie tereny, wiatr w plecy i widzimisie pana trabanta danego dnia :)
a trabanty ktore wyciagaja ponad 130 to jest wyjatek i kwestia nie zbadana do konca :)
Dyniek - 2009-03-09, 09:40
mój trabik rozpędza się do 140 i gaśnie, zwalniam do 120 i znowu odpala i się rozpędza ;]
wnuq - 2009-03-09, 15:21
moze masz palec rozdzielacza z odcięciem??
Pudzian - 2009-03-09, 15:43
Mój tez kiedys sie rozpedzał ale teraz to tylko dochodzi!!!!
Grzesiek N. [601] - 2009-03-10, 16:50
Czasem licznik może przekłamywać np. przez inny rozmiar opon.
NBA - 2009-03-16, 23:25
Jest temat to się podepnę. Mój trab ma dobrą kompresję (sprawdził stary fachura), tłumiki czyste, przedni obadany, nie jest zatkany, rura pusta a z końcowego wywalone sita i zaspawany (to jeszcze oryginał niemiecki)... Leje dobre paliwo, mieszankę daje ok. Zapala na dotknięcie... Niestety idzie pięknie do 80/85 i nic więcej... Nie gaśnie na wolnych obrotach, gaźnik ustawiony przez fachurę...
Tylko raz udało mi się przekroczyć 103 km/h, kiedy podczas naprawiania tłumika jechałem bez końcowego, a wielka śrubę w gaźniku przekręciłem 2 razy odwrotnie do wskazówek zegara...
Po założeniu tłumika z tym samym ustawieniem gaźnika znów tylko 80... Wiec wróciłem do starego, bo po co rozregulowywać...
Co robić? Wiem, że trab to nie demon V-max, ale dziś wyprzedził mnie kaszlak i się z lekka zirytowałem... :):)
NBA - 2009-03-16, 23:27
Aha dodam jeszcze, że już przepalałem z górki z butem w podłodze... a np na 2 trab ciągnie ładnie do 40... nagle jakby słabł, po czym znów ciągnie, ale tylko zmiana biegu powoduje, ze przyspiesza...
Qbs - 2009-03-16, 23:27
moze licznik klamie?
NBA - 2009-03-16, 23:45
Nie. Niemożliwe... Po 11 latach za kółkiem, ma się już poczucie prędkości:)
|
|