| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [601] Za głosno
Pyralginum - 2006-10-11, 22:18
Moj trabi strasznie glośno chodzi..... mozecie powiedzc mi czy moze miedzy kolektorem a cylindrami albo kolektorem a pierwszym tlumikiem byly jakies uszczelki? bo ja nie mam tam zadnej... moze miedy kolektorem a tlumikiem bo to by tlumaczylo czemu po przykreceniu srub caly tlumikbyl za wysoko i rura wydechowa chaczyla mi o wachacz przedni. Jezeli takow uszczelki istnieja to skad je wziasc albo jak zrobic samemu?
Sebastian (reafus) - 2006-10-11, 22:24
miedzy kolekorem a cylindrami sa uszczeli ale niezbyt grube. koszt ok 0.80-1zl. miedzy kolektorem a przednim tlumikiem u mnie nie ma nic. jezeli masz glosno (basowo) tzn ze kolektor do wymiany. Opisz dokladniej na czym polega owa 'glosnosc'.
Pyralginum - 2006-10-12, 10:17
Basowo nic nie jest..... bardizej brzecząco. Dosyc wysokie tony... holender ciezko opisac dzwiek :/. Jak normalny trabant tylko ze glosniej i jakby bardziej metalicznie... stukowo... mam nagrac?
Przedni tlumik mam raczej wdobrym sanie(od zewnatrz) ale cholera wie co sie dzieje pod tym ogrzewaniem.
Sebastian (reafus) - 2006-10-12, 10:48
jezeli glosno metalicznie i stukowo to nie zdziwie sie jezeli to nie wal sie konczy.
Pyralginum - 2006-10-12, 16:07
wal jest wymieniony... mam lekko ponad 1500km
Kędzior - 2006-10-12, 18:16
poszukaj potencjometru, może masz rozregulowany.
Pyralginum - 2006-10-12, 20:36
zaplon mam ustawiony dobrze mniej wiecej 3mm od gornego polozenia tloka. Nie wiem o jaki potencjometr tobie chodzi Kędzior. Ale gdyby to byl tlumik uszkodzony to chybawlasnie bardziej basowo by bylo nie?
Kędzior - 2006-10-12, 20:55
no takie pokrętło do regulacji głośności. Pewnie masz rozregulowany...
Sebastian (reafus) - 2006-10-12, 21:52
bas tzn pekniety lub nieszczelny kolektor. Odglos fajny w kazdym badz razie :) Nagraj i gdzies uostepnij bo tak to mozemy sobie zgadywac.. Ze szczecina jestes? jaka dzielnica?
magik - 2006-10-13, 10:09
tak sobie przy okazji sprawdź czy włożyłeś filtr powietrza, bez tego też jest trochę hałasu. Sprawdź połączenia tłumików z rurą na włączonym silniku. Może przedmuchy ? Polecam pastę do uszczelniania i nowe zaciski. Jeśli nic z wydechem to może być stwardniały i obracający się zimering na wale od strony koła pasowego. Jeśli wkładałeś nowy wał który długo gdzieś leżał to może być to. odgłosów może być naprawdę wiele łącznie z przedmuchami spod cylindrów lub głowic. Sprawdź prawidłowe założenie osłony silnika z tyłu. Zobacz czy na wiatraku jest uszczelka i czy obudowa jest dobrze na niej napięta.
Pyralginum - 2006-10-13, 15:10
Dobra w weekend posprawdzam.... przypomnialeo mi sie ze nie mam ubranka na oslonie silnika... ale nie wydaje mi sie zeby to bylo to prawda?
Sebasian - tak jestem ze Szczecina, generlanie z centrem 3 przecznice ode mnie jest brama portowa.
Pyralginum - 2006-10-15, 11:06
Chyba chodzi jednak o te pierscienie na wale bo wszystko inne jest ok a z kolega co robilismy trabanta doszlismy do wniosku ze tych pierscieni nie wymienilismy... no coz... bede musial go jeszcze raz rozlozyc... niedlugo bede mogl startowac w zawodach na wyjmowanie silnika z trabanta :/
Pyralginum - 2006-10-19, 21:58
Nie wiecieskad moge wziac te zimmeringi?Nna motirexie sa tylko starego typu :/ na allegro tez nie widzialem.
magik - 2006-10-20, 08:14
weź stary i idź z nim do sklepu motoryzacyjnego
Kędzior - 2006-10-20, 11:29
ja mam uszczelniacze nowego typu ytle że już troche leżą. Jak chcesz to ci dam ale nie obiecuję że długo podziałąją. orginalne ddr :) (takie zielonkawe)
Sebastian (reafus) - 2006-10-20, 13:36
zapytaj na 5lipca niedaleko coloseum tam jest sklep z czesciami do skody i trabanta.
ZBuK - 2006-10-20, 14:57
Kędzior - Ty okrutnie złośliwy jesteś :) W każdym niemal poście robisz Klientów w konia :) Hehehe...
Kędzior - 2006-10-20, 16:18
a czemu w konia odrazu ?? no mam uszczelniacze i moge mu dać bo mi nie potrzebne.
magik - 2006-10-20, 16:29
A to się nie nazywa uszczelniacz labiryntowy wału ? Taka pozycja jest w motirexie. Niech ktoś to potwierdzi bo nie mam pewności
ZBuK - 2006-10-20, 20:46
Kędzior ja raczej piję do postów wyżej... Potencjometr... heheheh...
Kędzior - 2006-10-21, 07:42
no taka gałeczka, którą jak sie pokręci to będzie głośniej lub ciszej...
Pyralginum - 2006-10-21, 20:36
Naprawde masz to uszczelnie bo jak o czytalem to sam zglupialem czy to kolejny zarcik czy nie.A co myslicie o tym ze to moze miec cos wspolnego z zaworami ssącymi?Bo w miejscu gdzie ta blacha sie slizga po bloku silnika sa akie glebokie bruzdy.... nie wiem skad to sie wzielo wyglada jakby w bloku byl jakis piasek... albo kawalki pierscieni.
Kędzior - 2006-10-21, 20:52
tak sierobi od stawideł. tak mam te uszczelniacze :) Tylko jak pisałem nie wiem czy długo podzialają bo mają swoje lata i z deka stwardniały.
Pyralginum - 2006-10-21, 21:21
A to jest to co pisal Magik? Jak tak to sobie kupie nowki i bede mial spokoj w innym wypadku dam ci znac. A czy te rysy zmieniajszaja "wydajnosc" silnika?
magik - 2006-10-22, 16:42
W nowszym typie silnika nie wiem od którego roku od strony koła zamachowego nie ma juz zimeringu. Na kole zamachowym są pierścienie tak jak na tłokach i to się chyba nazywa uszczelniacz labiryntowy. Niestety dowiesz się dopiero po rozebraniu silnika
Pyralginum - 2006-10-23, 13:54
Ktos z was probowal juzwyciagnac wal nie wyciagajac silnika?Bo jak sie nowu mam meczyc z tymi polosiami wkladaniem go tam itd. to az mi rece opadaja.Da rade odkrecic gorna czesć bloku i poprostu wyjac ten wał?
macq - 2006-10-23, 17:55
a na co ci połosie ruszac ?? troche zreczności + łopata i silnik bardzo łatwo później wsadzić na miejsce :)
magik - 2006-10-25, 07:07
jeśli jesteś początkujący to polecam książkę "Jeżdżę samochodem trabant"Skurskiego Poczytaj sobie na spokojnie to wszystko zrobisz tak jak być powinno, bo w przeciwnym razie będziesz silnik łopatą wkładał jak kolega powyżej.Bardzo dokładna książeczka dzięki której naprawisz sobie wszystko sam oszczędzając czas Nie ma sensu ruszać żadnych półosi bo one łączą się za skrzynią a nie z silnikiem.
macq - 2006-10-25, 14:51
a ja ze swojej strony proponuje popuszczenie skrzyni na poduszkach
Jesli ma kolega wyzej tyle sily, zeby wsadzic kompletny silnik bez uzycia dzwigni to gratuluje :)
Kędzior - 2006-10-25, 15:02
ja wkladam bez puszki od filtra. Tylko ktoś musi lekko skrzynie odciągnąć żebym wałkiem sprzęgłowym pocelował :)
macq - 2006-10-25, 15:35
wlasnie mi o to chodzi :) a juz zjebe dostałem...
magik - 2006-10-25, 15:37
Żeby wszystko gładko poszło warto jest odkręcić skrzynię z poduszek.
Co do słów macqa. Jeśli się ktoś zabiera za wymianę wału to chyba proste że będzie wszystko zdejmował.
Najlepiej jest przed wyjęciem silnika odkręcić cały zapłon razem z puszką. Jest wtedy b.dużo miejsca żeby wygodnie wyciągnąć silnik.
Odkręcenie poduszek ma w zasadzie największy sens przy wkładaniu serducha
Kuzyn - 2006-10-25, 22:20
Ja tam poduszek od skrzynie nie popuszczałem. Średni czas wyjmowania silnika miałem ok 20minut. Zakladanie tak samo. I tak rekordzistą nie jestem bo da się szybciej.
Skrzynie odginałem prawą nogą :)
Pyralginum - 2006-10-25, 22:32
ja jak ostatnio wycigalem caly silnik ze skrzynia (zeby mogli mi jaskolke wspawac) to nie bylo preblow.. gorze wlasnie z umieszczeniem go spowrotem.Skonczylo si ena tym ze wlanelismy go zkolesiem do srodka ta aby byl,podstawilismy lewarek uniesli nacelowalismy i wlozylismy... ale zdecydowanie latwiej sie pisze niz robi... pol dnia nam zeszlo prawie zeby do tego patentu dojsc i dobrze wycelowac bo cigle sie skubaniec gdzies obsuwal i przekrzywial.
|
|