| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Top Gear o samochodach z epoki
XXL24H - 2011-02-18, 15:20
youtube o trabiego za wiele się nie czepiali, tylko że karton heheheheh angole nam zazdroszczą heheheheheh :D
Domator - 2011-02-19, 00:37
Jeremy Clarkson zawiódł mnie stwierdzeniem, że trabant jest wykonany z tektury...
Qbs - 2011-02-19, 01:05
Po pierwsze to nie Clarkson powiedział, a po drugie to tłumacz przekręcił, bo tam James mówił o bawełnie, a nie tekturze.
Domator - 2011-02-19, 01:10
Aż przesłucham jeszcze raz.
Domator - 2011-02-19, 01:17
Faktycznie "Cotton" słychać w tle... W takim razie tłumacz, który tłumaczył dla Tomasza Knapika jest głąbem. Suma sumarum, wszyscy nosimy bieliznę ze 100%-towej tektury proszę ja was...
Domator - 2011-02-19, 01:19
Chyba, że sam Knapik jest tłumaczem, nie wiem...
Damian drazk Zgorzelec - 2011-02-19, 13:35
Oni mieli na celu ośmieszyć te samochody i zarazem siebie za totalną nie wiedzę nie tylko o tych samochodach ale o warunkach ich produkcji które nie zawsze pozwalały na racjonalne wykonanie ;p
papieju - 2011-02-19, 16:34
Bo wygodnie się krytykuje z perspektywy mieszkania w kraju niedotkniętym komunizmem i wszelkimi jego dobrodziejstwami...
maciek (macq) - 2011-02-19, 17:18
Nie spinajcie się, Top Gear to nie jest program motoryzacyjny :)
XXL24H - 2011-02-19, 23:12
Maćku i tu trafiłeś w samo sedno ale mimo ich jełopowatości maja dobre teksty i można obejrzeć trochę fajnych samochodów :D
Igorsky - 2011-02-20, 03:44
uwielbiam clarksona i top gear :) w domu mam kolekcję jego książek. Jednak należy na nie patrzeć z przymrużeniem oka :) Ich artykuły i opisy mają na celu pokazanie pojazdów z zupełnie innej strony, chcesz realnych recenzji i pomocy to kup auto świat albo motor (też kupuje od czasu do czasu, kiedyś regularnie). Top Gear to zupełnie inna bajka.
Damian drazk Zgorzelec - 2011-02-20, 11:09
Macie racje :)
To chyba zupełnie inny dział, ale XXL24H masz racje teksty warte posłuchania :D
Michael601 - 2011-02-20, 12:00
No tej wypowiedzi to nie rozumiem :
"Bo wygodnie się krytykuje z perspektywy mieszkania w kraju niedotkniętym komunizmem i wszelkimi jego dobrodziejstwami..."
Rozumiem w tym miejscu tę wypowiedź jako cyniczną.. a czy Trabant, Wartburg etc.. to nie są dobrodziejstwa komunizmu?? Nie rozumiem sensu wypowiedzi kolegi Papieju:)Bo w sytuacji , w której wypowiedź Twoja jest zafarbowana złośliwością i wstrętem do poprzedniego ustroju i jego wynalazków to jaki jest sens ich użytkowania? W końcu obecny rynek motoryzacyjny pełen jest kapitalistycznych wynalazków:):)
Wiem... może to drobiazg i przejęzyczenie albo moja zła interpretacja... Pozdrawiam:)
Qba - 2011-02-20, 12:10
A jaki jest sens wypowiedzi twojej?
Qba - 2011-02-20, 12:10
przepraszam Twojej
Bogdan 611 - 2011-02-20, 21:24
Szczerze powiedziawszy,za tego złego komunizmu mieliśmy jakiś przemysł samochodowy a teraz jesteśmy tak zacofanym i ciemnym narodem że nic już nie robimy
"bo po co jak można starym lumpem z niemieckiego szrotu jeździć",małoseryjną produkcje i fabryki firm zagranicznych celowo pomijam,
kuzyn353 - 2011-02-20, 23:55
Typowe "polskie" biadolenie. Nie jesteśmy zacofani tylko ktoś to przekalkulował. Szkoda że wynik kalkulacji nie wyszedł dobry.
Nie wiem jak duża jest produkcja ale produkuje się w Polsce dostawczaki, naczepy, ciężarówki itp sprzęt. Nawet czołgi w Łabędach.
Qba - 2011-02-21, 00:23
To skoro w tym już temacie:
klik
Qba - 2011-02-21, 00:23
Kurczę, zapomniałem dodać, że od 6:42 :)
Bogdan 611 - 2011-02-21, 14:07
Przed wojną nie było komuny i też nie byliśmy wstanie wyprodukować auta(ale to jest bardziej kwestia tego że kraj był wyniszczony przez wojnę i zabory),puściliśmy krótką serie udanych Cws-ów ale Fiat nam zabronił dalej ich produkować bo zagroził że nie da nam licencji na swoje auta,po wojnie musieliśmy się ratować radziecką Pobiedą,potem była nasza Syrena którą trudno było uznać za udane auto,mieliśmy udane i nowatorskie projekty Syreny 110 i Warszawy 210 ale auta nie weszły do produkcji bo nie mieliśmy odpowiednich technologi,i znowu ratujemy się licencją na Fiata który ratuje nas też nowoczesnymi technologiami produkcji,potem był jeszcze Polonez czyli w sumie auto włoskie z jakimś tam udziałem naszych projektantów.Więcej szczęścia mieliśmy do aut dostawczych i ciężarowych i autobusów,lublin nawet udana konstrukcja w swoim czasie(projekt auta pochodzi z początku lat 80')Stary i Jelcze też były uznawane za bardzo dobre auta w Europie.Teraz przemysłu samochodowego praktycznie nie mamy,(jedynie krótkie serie Gepardów i Kirhamów) Star jest częścią Mana,Jelcz upadł i produkuje tylko dla wojska a jeżeli chodzi o czołgi to PT 91 twardy jest licencją rosyjskiego T72,Czyli podsumowując jesteśmy zbyt tępi żeby zrozumieć że lepiej samemu produkować auta i na nich zarabiać niż kupować od innych,Opla i Fiata też nie liczę bo zysk z ich produkcji i sprzedaży i tak idzie za granicę,ale w sumie jak mamy wyprodukować dobre auto jak nawet nie jesteśmy w stanie zrobić kawałka równej nie dziurawej drogi.
Ale w sumie Czesi też są tylko producentem VW pod swoim znaczkiem a Rumunii,Renault ze znaczkiem Dacii.
papieju - 2011-02-21, 14:20
Rozchodzi się o to, że gdy w komunie mieliśmy DF125, malucha i skarpetę, tłuczone przez dziesiąt lat bez zmian, w ddr wartburgi i trabanty - przestarzałe już w latach 70-tych, dacie, skody i inne wynalazki - które nie były rozwijane w sposób znaczący, to wolny świat miał do wyboru więcej, Fiat czy Ford produkował modeli naście a nie jeden czy dwa, co kilka lat nowe modele, auto dostępne od ręki a nie na jakieś talony, balony i inne duperele - ktoś, jak Clarkson, wychowany w dobrobycie, nigdy nie zrozumie że auta z bloku komunistycznego są takie a nie inne, bo decydowała partia a nie inżynierowie, bo nie było kasy na wdrażanie nowości - dlatego twierdzę, że wygodnie się krytykuje z perspektywy kogoś, kto nie zaznał dobrodziejstwa komunizmu.
Bogdan 611 - 2011-02-21, 21:04
Zgadzam się w pełnej rozciągłości że u nas nie odpowiadają inżynierowie tylko"władze" i tak było za komuny i to samo jest teraz że sabotuje się przemysł samochodowy,przykład podupadające FSO dobiło się znacznym podniesieniem czynszu za dzierżawę gruntów co też było przyczyną upadku fabryki bo jakiś mądry człowiek że lepszym rozwiązaniem będzie hipermarket lub galeria.Wystarczy zobaczyć na Szwedzki rząd jak ratował Saaba.
XXL24H - 2011-02-21, 22:18
Ze smutkiem trzeba przyznać Papiejowi i Bogdanowi rację w kwestii komuny bo liczyło się słowo partii a nie inżyniera czy ekonomisty a na dodatek w tej partii byli ruscy i taka byłą rzeczywistość że używany maluch na giełdzie był nawet kilka razy droży niż taki z fabryki ale był od ręki za żywą gotówkę. Ale co do teraźniejszości to się trochę nie zgodzę bo inżynierów mamy dobrych, "głupi" polski tokarz ze stażem potrafi lepiej rozwiązać problem niż niemiecki inżynier tylko co z tego że jak niema pracy. Jakieś imbecyle i .................. postanowiły sobie napchać kieszenie kasą i dlatego się nie rozwijamy a każdy patrzy tylko jak co ukraść albo zrobić tylko żeby mu było wygodniej. Widzę jak budują S5 bo mój ojciec tam dorabia i masakra co się tam dzieje. Marnotrawstwo materiału, kradzieże, ostro po...... kierownicy i ludzie którzy przypieprzają w błocie po 16 godzin a kierownik mówi że jak się im nie podoba to ma 10 na ich miejsce. Jak tak dalej będzie to ja się z tąd wyprowadzę gdziekolwiek żeby moje dzieci miały jakąś lepszą perspektywę na przyszłość ale traba zabieram ze sobą! :D
Domator - 2011-02-21, 22:35
To ja podsycę temat filmikiem. Pomysłów dużo, realizacji brak, właśnie z takich powodów jakie tu wymieniacie...
Polskie projekty
Bogdan 611 - 2011-02-21, 23:19
O inżynierach pisałem że potrafią gorzej z tymi sabotażystami z rządu.
XXL24H - 2011-02-22, 02:22
Ten beskid to jak twingo hehheheh ciekawe kto od kogo zżynał? No ja miałem bardziej na myśli nowocześniejsze technologi bo kiedyś to wiadomo komuna a teraz po prostu zwykłe złodziejstwo! Bardzo mi się podoba Leopard, i chyba dlatego że pokazuje że Polacy potrafią zrobić ładne sportowe autko bez ogromnych zapleczy projektowych. No ale niestety nie inwestuje się u nas i nie wykorzystuje się polskich talentów. A na matoły z PRL-lu to najbardziej wkurzam się że nie wzięli licencji od VW na golfa a nie, wszyscy się tłukli pudełkami zapałek! Co do lublina i zliftingowanego poloneza nie będę się wypowiadał bo na pewno był tam ostro popi...... zarząd ,który poszedł na ilość a nie na wyrobienie renomy poprzez jakość. A szkoda bo takie małe polskie dostawczaki na polskie warunki pomogły by polskiej gospodarce. No ale to już inna historia.
Bogdan 611 - 2011-02-22, 13:14
Ale na inżynierów też by się znalazło co nie co,proste przykłady bezmyślności w samochodzie Polonez.
Zastąpienie okrągłego kolektora ssącego kwadratowym znacznie mniej dopracowanym i o nie porównywalnie gorszej konstrukcji.
Nie wiem dlaczego Caro nie ma podłokietnika z tyłu czy dlaczego zamiast dać wspomaganie to dali wielką kierownicę(Polonez miał być przecież autem klasy średniej i takie auta to miały już w tym czasie) czy układ ogrzewania kto miał Poloneza ten wie o czym mówię.
Nie dużym kosztem można było znacznie auto poprawić i sprawić że w latach 90' mogło by konkurować z używkami z zachodu.Dam kilka przykładów,podniosły by cenę auta o góra 2.5-3tyś a auto było by znacznie lepsze.
-dać wspomaganie seryjnie(dopiero plus się doczekał)
-jak zmieniali układ na Lukasa(przód identyczny z Tipo 1.4 które jest o dobre 150kg lżejsze) to zamiast dać zwykłe tarcz 240mm mogli dać wentylowane 257mm z mocniejszych wersji.
-koła 14 cali(układ hamulcowy żeby też się zmieścił)
i jakaś szersza felga np.5.5-6 cali a nasi z uporem maniaka montowali balony 185/70R13 na wąskiej 5 calowej feldze i przez to auto ani się nie prowadzi i ani nie ma wyglądu.
-stabilizator z tyłu (Cargo i potem kombi już miały) a zwykły się nie doczekał do końca produkcji
-amortyzatory gazowe czy drążek Panharda(był w rajdówkach)który wyeliminował by pływanie tyłu też nie podniósł by znacznie kosztów,a wszystkie te niewielkie zmiany które nie zmieniały by znacznie konstrukcji spowodowały by że auto zaczęło jeździć jak cywilizowane.
Kumpelek - 2011-02-22, 21:31
Bogdan, czy by zmienili te rzeczy w aucie czy nie.. to nie zmienili by mentalności Polaków... lepszy zgnity golfik, niż zajebiście zadbany i w ogóle Polonez.
maciek (macq) - 2011-02-22, 22:21
co ma mentalność do tego, że nie każdy lubi grzebać w aucie, szukać zagubionych prądów, kombinować na przeglądzie czy bać się jechać dalej niż 20km od domu. Polonez i inne tego typu takie (w tym trabant) to niebezpieczne relikty poprzedniej epoki i żeby to miało jeździć w dzisiejszych czasach, to albo powinno być ulepszone, albo właściciel takiego sprzęta powinien jeździć z rozwagą.
XXL24H - 2011-02-23, 00:13
Albo wozić na lawecie heheheh Maciek wiesz czego ja się naprawdę boje? Nie końca świata, nie że homoseksualiści będą się lizać na ulicach (chociaż wywołuje to u mnie duże mdłości ale homofobem nie jestem) tylko tego że zrobią takie elektryczne gówna napędzane wodorem co będą jeździć bezszelestnie a kierowca nie będzie mógł ich prowadzić wedle własnej woli i nie będzie w nich nic co by się mogło popsuć i dało naprawić zwykłym migomatek, zestawem dobrych kluczy czy prostym śrubokrętem lub zaciskiem do konektorów! W tedy doznam piekła na ziemi! :(((
Qba - 2011-02-23, 00:17
LECZ to nieuniknione, jak mawiał agent Smith.
XXL24H - 2011-02-23, 00:26
Boże broń! E Polacy pewnie i tak dalej będą robić składaki tylko zamiast spawać będą kleić na żywicę heheheh
|
|