| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - pytanko
pawel przydatek - 2010-11-09, 15:41
Cześć wszystkim klubowiczom .Od pewnego czasu mam w planach zakup trabanta chciał bym go wyremontować od podstaw i zrobić pod siebie . Cały remont miał by być rozłożony w czasie i tu moje pytanie, jeżeli po zakupie auta nie zarejestruje go na siebie nie ubezpieczę go itp ,to czy po zakończeniu remontu będę mógł zarejestrować go ponownie ? jakie koszta ? jak to powinno wyglądać krok po kroku ?
magik - 2010-11-09, 15:56
kolego przeczytaj wątek Automobilista jest tam artykuł właśnie o tym o co pytasz. Masz tam instrukcję jak remontować trabanta od A-Z. Do takiego stanu jak z artykułu ponad 10 tys
Zbyszek 601 - 2010-11-09, 16:05
Obecnie auto można wyrejestrować tylko złomując je. Jeżeli kupisz zarejestrowany samochód masz obowiązek przerejestrować go w terminie 30 dni od kupna. Jeżeli tego nie zrobisz, nic się nie stanie, ale OC musisz płacić tak czy siak, prędzej czy później niepłacenie ubezpieczenia odbije się solidną czkawką (wysokie kary). Możesz (nie jeżdżąc) nie robić dorocznych przeglądów. Temat OC da się obejść - trabant musi mieć przynajmniej 25 lat - wyrabiasz u rzeczoznawcy zaświadczenie o unikatowym charakterze auta i na jego podstawie wypowiadasz umowę OC (zabytkowe i unikatowe samochody nie muszą posiadać ciągłości ubezpieczenia). Koszty remontu są duże, nie wiem co chcesz z samochodem zrobić, ale czy to trabant, czy mercedes - tanio nie będzie na pewno, o ile mówimy o profesjonalnym remoncie, na oryginalnych częściach i przy użyciu materiałów renomowanych firm. Koszty zmniejsza duża ilość pracy własnej, ale nie wszystko da się zrobić samodzielnie. Pamiętaj, że remont to także konieczność posiadania odpowiedniego lokalu, no i wolnego czasu w którym zamiast zarabiać, będziesz wydawać pieniążki. Każdy, ale to każdy trabant wymaga w 2010 roku remontu, chyba, że właśnie go przeszedł. W zależności od stanu auta może mieć on jedynie mniejszy, bądź większy zakres. Napisz jak sobie wyobrażasz swojego trabanta w przyszłości, oryginał? tuning? swap? Będzie łatwiej coś podpowiedzieć.
Jaco007 - 2010-11-09, 18:31
Na podstawie swoich doswiadczeń również jestem w stanie pomóc, tylko określ się co chcesz osiągnąć, jaki ma być efekt końcowy. Ja swojego robiłem na zasadzie old2new czyli co się dało zostało oryginalne, a reszta wymieniana na współczesne elementy.
pawel przydatek - 2010-11-09, 19:09
Przeczytałem druga cześć Automobilisty ta o odzyskani auta ze złomowiska bo pierwsza mi się nie otwiera . Ja nie chce kupować samochodu w taki sposób, dosyć kosztowna sprawa rzeczoznawca itp a korzyść z tego nie wielka czytałem kiedyś gdzieś artykuł o przerejestrowaniu samochodu na zabytkowy , z tego co pamiętam wiek pojazdu powyżej 25 lat , w 80 % musi być w oryginale tez trzeba biegać po urzędach i wydawać kasę na rzeczoznawców itp. A korzyść z tego taka ze nie trzeba jeździć bodajże na przeglądy i OC można płacić sezonowo. Chciał bym uniknąć kosztów związanych z oplata oc i przeglądów na czas remontu, a sposób opisany w Automobiliście będzie na pewno droższy niż bym opłacał składki regularnie przez okres remontu
Zbyszek 601 - 2010-11-09, 19:18
Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem co napisałem wyżej. Potem odpowiedź na zadane przeze mnie, Magika i Jaco007 pytania i możemy rozmawiać dalej.
magik - 2010-11-09, 20:14
Przykro mi ale oryginały to już nie zabawki za 500 zł....
pawel przydatek - 2010-11-09, 20:29
Zdaje sobie sprawę z tego ze trabant jest samochodem nie pierwszej młodości i będzie potrzebował dużego nakładu finansowego, nie będzie to mój pierwszy samochód.Planuje zakup trabanta polo 1.1 kombi.Zakres prac zależy od stanu w jakim go kupie (będę potrzebował fachowego oko doświadczonego klubowicza) chciał bym uniknąć zakupu parcha.Chciał bym go tuningować:wyremontować hamulce, obniżyć zawieszenie, zmienić wygląd zewnętrzny auta mam namyśli laminaty,pomalować, zakonserwować,zmienić wnętrze fotele i tapicerkę itd.remont silnika lub wymiana na mocniejszy. To tak w skrócie
Kumpelek - 2010-11-09, 20:56
a masz 30tysięcy zł?
Zbyszek 601 - 2010-11-09, 22:15
Bez przesady. Kolega w pierwszym poście pisze o remoncie od podstaw. To szerokie pojęcie. Jeżeli rozumie się przez to wymianę tarcz na wentylowane mikody, cięcie sprężyn, dołożenie zderzaka od bmw, pomalowanie wałkiem, obszycie jeansem ze starych portek to nie będzie tak źle :)
Prorok601 - 2010-11-10, 01:53
starzejecie sie chłopaki...
Kosiek - 2010-11-10, 08:59
@ pawel przydatek. Jeśli ma być 1.1 kombi w dobrym stanie to uprzedzam, że szukasz auta, na które powinieneś przeznaczyć jakieś 2,5-3 tys zł. I szkoda by było, tuningować taki egzemplarz, bo jest ich mało:P
Za razem trabant 1.1 jest za młody by móc dostać opinię o zabytkowym charakterze, więc OC będzie obowiązkowe (a już z całą pewnością tuż po kupnie). Jak również rzeczoznawca nie opisałby Ci samochodu "dłubanego".
Zbyszek 601 - 2010-11-10, 09:35
To trabanty się starzeją :)
Wkrótce (tak, już za 4 lata!) trabanty polo będzie można wpisać do rejestru zabytków. A może nawet wcześniej, bo seryjnych polówek nie zostało wiele - patrz temat "Apel do właścicieli Trabantów 1.1").
Ceny cywilizowanych aut typu golf i jemu podobnych spadły na tyle, że można swoje młodzieńcze wizje realizować na nich. Jeżeli przeróbki trabanta zostaną zrobione w sposób solidny, przemyślany i estetyczny, to ok. Ale jeżeli kolejny dobry trabant 1.1 ma wylądować w temacie >>niedokończone projekty, "do skończenia"<< (a na to się zapowiada), i tylko ja uważam, że nie jest to w porządku, to faktycznie - cholernie się zestarzałem.
pawel przydatek - 2010-11-10, 21:03
Trochę odbiegliśmy od tematu nie pytałem o to jak mam remontowca i przerabiać trabanta i co o tym myślicie tylko o możliwości przyoszczędzenia paru zytów na OC i przeglądzie , ale jak widać niektórzy maja uczulenie na pewne tematy, nie rozumiem też pytania kolegi Kumpelek czy mam 30 tys? nie wiem chce porzyczyc? he he pozdrawiam .
Sebastian - 2010-11-10, 21:31
Krotko. OC MUSISZ miec. Przegladu jak NIE jezdzisz to NIE musisz.
Dymatorek - 2010-11-11, 03:10
LoL! kilka lat stoją trabanty i inne nieopłacane pod chmurką lub są 100000 lat remontowane i nikt nie upomina się o brak ciągłości w płaceniu OC. Niech potwierdzi ktoś że istnieje owa kara kto już ją zapłacił a nie straszenie że kara będzie, bo już mnie wkur***a takie gadanie... Kara kara...A jest ktoś kto był zmuszony ją zapłacić?... Kiedy można się jej spodziewać? Po śmierci czy aż urzędnicy ruszą dupę?...
Kosiek - 2010-11-11, 11:31
Dymatorek, nie dalej jak pół roku temu kolega RAV opisywał, że go FG zaczął ścigać. Nie wiem na czym staneła sprawa, ale u niego była jakaś sytuacja wyjątkowa (auto świeżo kupione, dostało orzeczenie rzeczoznawcy) i poparł go rzecznik praw ubezpieczonych.
Wczoraj dowiedziałem się od kolegi (trabanciarz), że dostał list polecony z FG z naliczeniem kary 2050 zł plus jakieś tak odsetki, ma zapłacić lub okazać ważną polisę OC za czas kiedy jedno z jego aut zostało odholowane przez straż miejską. Sprawa miała miejsce kilka miesęcy temu i najzwyczajniej w świecie sprawdzają auta odholowane, lub Straż Miejska donosi, że mogą być jakieś niejasności w papierach.
Doświadczenie różnych osób uczy,że koniecznie trzeba ubezpieczyć auto świeżo po kupnie. Bo poprzedni właściciel składa informacje o zbyciu auta, ty nie przepisujesz polisy czy tam jej nie wykupujesz i sprawa automatycznie wyskakuje. Kiedyś była ewidencja papierowa, teraz na straży stoją systemy elektroniczne, które przypomną:]. Kupisz auto zapyziałe, bez przeglądu i OC, zarejestrujesz, nie wykupisz OC i cię będą ganiać:P
Swoich doświadczeń i słów swojego ubezpieczyciela publicznie nie opiszę bo Pan jest bardzo życzliwy i dodatkowo nie chce krakać;)
Dodatkowo FG ostatnio zanotował wzrost odsetku pojazdów bez OC (pewnie głównie przez import) i ostatnio (jak donosi tvn24) podarował kilku komandom laptopy z uprzejmą prośbą o skrupulatność przy kontrolach drogowych.
Konkluzja:
Działają bez ładu i składu, pewnie mają niezły bałagan, ale bać się należy.
Poza tym brak ciągłości OC kosztuje zniżki, no chyba, że masz drugi wóz.
PozDDRo!
Zbyszek 601 - 2010-11-11, 11:50
Kosiek - aż miło poczytać. Gdyby wszyscy, zwłaszcza nowi użytkownicy prezentowali taki poziom, życie na forum byłoby lepsze :)
Tak trzymaj!
magik - 2010-11-11, 12:21
a z doświadczenia wszyscy wiemy że negocjacje ze strażą miejską żeby chociażby załatwić sprawę polubownie lub pouczeniem kończą się fiaskiem. Zgarniają kasę i w dupie mają jakiekolwiek sentymenty czy ugody. Kara i nie ma przebacz
Kosiek - 2010-11-11, 13:04
Magik, to jest temat rzeka.
Kumpelek - 2010-11-11, 15:31
pawel przydatek - to skoro nie rozumiesz, to po co od razu wyśmiewasz? Pisałeś remont od podstaw... śmiem wątpić, że masz jakąś wiedzę, żeby odpowietrzyć chociaż hamulce... więc przypuszczam, że nawet z tym musiałbyś do mechanika jechać.. Każda wizyta u mechanika to pieniądze. Za 5zł to nawet płynu hamulcowego nie kupisz.
Remont od podstaw to od podstaw.. a nie rozebranie wnętrza, wymalowanie minią, przyciemnienie szyb i pomalowanie auta olejną.
Prawda jest taka, że jeżeli było by Cię stać na remont od podstaw to o OC już byś się nie martwił bo było by kroplą w morzu wydatków.
Jeżeli nie patrzymy na legalny aspekt, to jedyna opcja kupić Traba, pozbyć się papierów i za jakiś czas kupić papiery nowe. Tylko pamiętaj, że to też nie jest takie łatwe.. bo różni są ludzie..;) A i wyjazdy za granice czy coś potem są już mocno ryzykowne..
Resztę napisał bardzo ładnie Kosiek:)
kuzyn353 - 2010-11-11, 16:30
LoL! kilka lat stoją trabanty i inne nieopłacane pod chmurką lub są 100000 lat remontowane i nikt nie upomina się o brak ciągłości w płaceniu OC. Niech potwierdzi ktoś że istnieje owa kara kto już ją zapłacił a nie straszenie że kara będzie, bo już mnie wkur***a takie gadanie... Kara kara...A jest ktoś kto był zmuszony ją zapłacić?... Kiedy można się jej spodziewać? Po śmierci czy aż urzędnicy ruszą dupę?...
Za niedługo, za niedługo!
Kosiek ładnie ujął temat.
Bartek Dobrzyński - 2010-11-11, 18:51
Mam wrażenie że kilka osób uzurpuje sobie wyłączność na prawo do posiadania Trabanta, a przynajmniej robi z niego "niewiadomoco" za "niewiadomojakie" pieniądze... Tymczasem większość z Was kupując Trabanta miała o nim wiedzę nikłą lub żadną, fundusze również. Szastacie dziesiątkami tysięcy złotych za remonty. Tak, są one kosztowne. Ale kto powiedział że te 30 tysi trzeba mieć na dzień dobry. Na dzień dobry to trzeba zrobić wszystko co w normalnym aucie jest do zrobienia po zakupie... Cała reszta może być rozłożona w czasie... Ja trabanta kupiłem ucząc się w technikum, za własne "uciułane" pieniądze. Przy posiadaniu jakiegokolwiek samochodu tego typu najważniejsze są nie pieniądze tylko CHĘĆ. A mam wrażenie, że od pewnego czasu osoby które piszą tu że chcą kupić Trabanta są odstraszane horrendalnymi cenami. G*no prawda. Jak się chce to na strychach jest jeszcze MASA klamotów czekających na odkrywców.
Może ot, ale dałem sobie upust. A teraz idę do garażu, kontynuować rozbiórkę. O!
kuzyn353 - 2010-11-11, 19:02
Otóż to. Nie trzeba od razu cynkować budy ;)
ryhu - 2010-11-11, 19:23
Lepiej nie kupować - to auto tylko dla wybranych.
Swojego oddam za 5 000 . Nie stać mnie na utrzymanie...
mateusz105l - 2010-11-11, 22:54
Moim zdaniem podejście chlopaków wynika z tego, że znają, jak każdy z nas, dzięsiatki, o ile nie setki przykladów wielkich "projektów", które często zaczynaly się od tego typu tematów,a kończyly na najbliższym skupie zlomu, bo komuś zabraklo zapalu. Także to zniechęcanie jest w dobrej wierze
Ale nie ma co popadać w skrajności- trabant w porównaniu do zabytkowych aut, to dolna pólka, nadal stosunkowo niedroga. 30k zl to jednak spore przegięcie
Co do placenia oc: Dymatorek- jeżeli jest dla Ciebie problemem zaplacenie co roku kilkuset zlotych to gratuluję podejścia.
kuzyn353 - 2010-11-11, 23:40
Kurde, Dymatorek, a kto ty w ogóle jesteś?
Dymatorek - 2010-11-12, 00:58
Zakała forum chyba , ;) odwiedź lubin, palniemy flachę i wtedy ocenisz.
Nie mam problemu płacić OC , mogę płacić nawet co tydzień pod warunkiem że użytkuje dany pojazd. Powiem tyle. Co urząd to obyczaj. A że akurat padło na RAV'a, nie ma co generalizować...
kuzyn353 - 2010-11-12, 07:54
Eee, poczekam do Pyrkomani!
pawel przydatek - 2010-11-12, 12:10
Prawda jest taka ze każdy samochód jaki by to nie był wymaga wkładu finansowego . Im nowszy i bardziej skomplikowany ten wkład jest większy i możliwości naprawy czegokolwiek samemu jest żadna .
Bartek Dobrzyński - 2010-11-12, 12:19
Trabant to w porównaniu z innymi samochodami z tej półki bardzo wdzięczny temat. Zwłaszcza 1.1. Silnik jest niemalże wiecznotrwały buda gnije jak każda w tym wieku, ale odpadają parchy na błotnikach, dachu. I stosunkowo łatwo się customuje. Dobry youngtimer na początek albo... na resztę życia <3
Kosiek - 2010-11-12, 12:43
@ pawel przydatek. Słuchaj, mam nadzieję, że nie obraziłeś się na nas - dyskusja poszła mało zgrabnie (to dość częste u nas i niestety trzeba nam wybaczyć:D)
Ogółem rzecz biorąc masz bardzo szerokie plany, jak ktoś już wspomniał wiele projektów poległo z powodu braku zapału i stąd takie ogólne "zmartwienie".
Na swoje pytania dotyczące OC i rejestracji odpowiedzi dostałeś. Niejeden z nas ubolewa z powodu takiego stanu rzeczy, ale przepisy są przepisami.
Jeśli w Twojej głowie jest pozytywna zajawka, pomysł, masz siły na wykonanie i do tego masz jeszcze warunki (garaż i sprawne dwie ręce) to sądzę, że za jakiś czas kupisz takie auto i nie raz będziesz jeszcze na forum zaglądał bo Trabi nie jeden raz Cię zaskoczy:P
Trabant to bardzo fajne auto i trzeba do niego dużo miłości i wyobraźni bo to niestety nie VW golf czy Honda civic do których pełno gotowych zestawów do przeprowadzania zmian:)
DDR
Dymatorek - 2010-11-12, 14:01
Amen.
pawel przydatek - 2010-11-12, 23:11
A zastanawiam się jak np rejestrowane są samochody typu sam lub kit cary, je najpierw się składa w garażu a gdy są już gotowe można je rejestrować
kuzyn353 - 2010-11-12, 23:27
Wyguglaj
magik - 2010-11-13, 08:20
niektórym brakuje na na tyle chęci że wracając ze zlotu zacierają silnik albo dojeżdżają już z zatartym....:) miłośnicy :D. Jak czasami widzę padła na zlotach to się zastanawiam czego miłośnicy. Chyba tylko zlotów co niektórzy. Adik pytał gdzie te germany, juz się powtarzam.... ale teraz mogę odpowiedzieć :) dwie sztuki są na allegro :) oczywiście z nazwy tylko :D Z tymi kosztami remontu nie przesadzamy.
Oczywiście rozkładają sie w czasie. Ale tyle one wynoszą. Ja też nie robiłem niczego na raz. Pierwszy remont z piaskowaniem i lakierem kosztował mnie w 2003 na wiosce około 3,5 tys plus całe wakacje pracy własnej. Od 2003 roku włożyłem w to auto 3 razy tyle i wkładam cały czas. Ponieważ zależy mi żeby auto a przeciwieństwie do skutków czasu ładniało i było w stanie coraz lepszym a nie odwrotnie,także inwestycje ciągną się bardzo długo.
Bogdan 611 - 2010-11-13, 08:49
Tanio nie jest ja w części wsadziłem ok 2500zł robocizna ok 700zł(z czego 300 zł na pseudo mechaników)a resztę robót sam lub przy pomocy kolegi mechanika,zrobiłem same podstawowe czynności obsługowe ,części do trabanta 1.1 może nie są tanie i bardzo dostępne ale w porównaniu do innych popularnych klasyków i tak taniocha,zaletą auta jest przejrzysta i prosta mechanika(za wyjątkiem niektórych smaczków) i auto jest stosunkowo niezawodne,może i coś się co jakiś czas psuje ale zawsze wraca na własnych kołach(no jak oczywiście nie odpadną),ogólnie polecam samochód ale nie jako pierwszy lub drugi samochód ani nie jako dupowóz bo szkoda takiego stosunkowo rzadkiego klasyka do katowania,nauki jazdy czy nauki mechaniki czy wożenia imprezowiczów,czy na jakieś tjuningi.A jeżeli chodzi o opłaty to są nie duże bo ja miałem samochód na dobrą ciocie i wyszło mnie ok 300zł na rok
kuzyn353 - 2010-11-13, 11:00
niektórym brakuje na na tyle chęci że wracając ze zlotu zacierają silnik albo dojeżdżają już z zatartym....:) miłośnicy
A w ryj chcesz? Jakby co to pisz, jestem do usług :D
kuzyn353 - 2010-11-13, 11:05
Jakbyście tak kochali Trabanty to byście nie wyliczali tak dokładnie każdej złotówki :p
Magik, robisz Trabanta dla szpanu. Nie wyjeżdżasz nim bo po tym co pisujesz na forum musi być naprawdę tip top, inaczej zostaniesz wyśmiany :> A że brakuje ci owego szpanu już teraz to czynisz go wirtualnie. I tyle.
Kosiek - 2010-11-13, 13:16
A zastanawiam się jak np rejestrowane są samochody typu sam lub kit cary, je najpierw się składa w garażu a gdy są już gotowe można je rejestrować
Pawle, normalnie są rejestrowane. Żeby przejść taki przegląd trzeba jedynie cierpliwości by przejść wydział komunikacji i stację kontroli pojazdów zgodnie ze wskazanymi przepisami - szerzej google.
Jednak tutaj, jak sądzę, zastanawiasz się nad rejestracją trabanta jako SAM. Muszę Cię rozczarować, nie znajdziesz diagnosty, który podpisze się pod czymś takim. To jest samochód, który istnieje i nie ty go zrobiłeś...nie chodzi o prawa autorskie, broń Boże, lecz o obawę przed paserstwem.
W ten sposób można by zarejestrować niejeden kradziony samochód.
Powołam się na doświadczenia motocyklistów (bez bajkopisarstwa i przytaczania konkretów). Mianowicie, na przeglądzie lepiej się nie przyznawać, że rama motocykla typu SAM jest ramą od istniejącego modelu-nie wykonana samodzielnie.
A samochód, masz całą jego konstrukcję i pola numerowe. Wyrejestrujesz? jedyna legalna metoda wyrejestrowania to złomowanie, skąd auto ma możliwość powrotu jedynie drogą opisaną w Automobiliście.
Kupisz auto bez papierów? Jak nabyłeś do niego prawo własności? Gdzie są dokumenty? poprzedni właściciel?
Próbować można, ale zazwyczaj wiąże się to z co najmniej poświadczaniem nieprawdy na którymś etapie.
Niestety...
magik - 2010-11-13, 16:54
"uderz w stół a nożyce się odezwą" :D zasadę mam prosta robię tego trabanta żeby go mieć a nie sprzedawać z powodu beznadziejnego stanu.Tym bardziej że mój stan ocenił rzeczoznawca a nie złomiarz. Moja miłość do tych aut przejawia się zupełnie inaczej niż sobie to wyobrażasz. Dzięki mnie jeździ w tym roku jeździ po drogach 4szt trabantów więcej. Za rok będa kolejne dwa. Co z tego ze nie moje. ale jest ich więcej a nie mniej. I cieszy mnie to że nic nie zajeździłem a przywróciłem do życia. Dużo gadam ale i robię :]
kuzyn353 - 2010-11-13, 19:42
Jednym słowem zmniejszyłeś ryzyko zatarcia silnika do minimum. Nie wyjeżdżasz Trabantem :D Też sposób! Chociaż większości pozostałych osób raczej nie odpowiada. Gdyby wszyscy tak postępowali jak Ty to mielibyśmy tu klub zbieraczy monet i znaczków. Tyle samo z nich pociechy :)
magik - 2010-11-13, 20:03
lepsza pociecha będzie za naście lat kiedy trabantów będzie dużo mniej niż dzisiaj
kuzyn353 - 2010-11-13, 20:10
No to masz rację. Dla mnie ważniejsi są ludzie niż trabanty. Nic mi po garażu/klaserze z trampkiem.
Nie będę teraz oryginalny jak to powiem :)
Dla mnie trabant to styl życia, nie samochód.
magik - 2010-11-13, 20:17
owszem ale to u mnie nie przekłada się na jazdę, wolę naprawianie z tego mam więcej frajdy. Z resztą ty jeżdzisz trabem tylko na zloty. Ja trabantem już się najeżdziłem. Przez ostatnie 4 lata zrobiłem nimi ze 35 tys. wystarczy mi na razie :)
pawel przydatek - 2010-11-13, 23:33
Panowie podesłali byście namiary na jakieś strony gdzie mógł bym zobaczyć laminaty chodzi mi głownie o poszerzenia nadkoli, i jakieś części tuningowe lusterka, klamki, oświetlenie, amortyzatory, itp
Bogdan 611 - 2010-11-14, 00:07
Ludzie znowu robicie jakieś chore kłótnie czyja racja jest mojsza a nie twojsza,Ja podziwiam Magika za to że robi Trabanta na igłę i mam nadzieję że mu to wyjdzie......i Kuzyna że czerpie przyjemność z jazdy nim, moja koncepcja jest pośrodku uważam mieć Trabanta w orginale,najwyżej poliurateny,mocniejsze hamulce,alufelgi,dobre opony i mocniejszy silnik.np.1.3 lub 353 ale bez katowania bez potrzeby,najwyżej trochę fanu na torze.Sam byłem głupi że używałem Trabanta jako normalne auto na co dzień,parę razy nawet dałem mu w palnik bo się dałem sprowokować jakiemuś tam Golfiarzowi i do tego trzymałem auto pod blokiem i narażałem auto na warunki atmosferyczne i kaprysy chuliganów,teraz tego żałuje i potępiam takie traktowanie klasyków:(
Kosiek - 2010-11-14, 00:38
@ pawel przydatek. O braku gotowych zestawów mówiłem serio. Wyobraźnia i opcja szukaj na forum.
magik - 2010-11-14, 07:45
igła to jest Zbyszka, ja już takiego stanu nie osiągnę, ale i tak będzie dobrze
pawel przydatek - 2010-11-30, 20:14
Panowie i panie może ktoś ma ochotę zamienić (...) wycięte!
Bogdan 611 - 2010-11-30, 22:05
NA GIEŁDĘ!!!!!!
Zawsze chciałem to powiedzieć.....
|
|