| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Nowy Trabant
Piotr Wieczorek/Wieczur - 2008-11-08, 22:04
Witam Was!
Kupuje za 2 tyg. Trabanta (czwartego juz), ktortego chce prywrocic do stanu takiego jak ten od Mateusza.
Ale mam pytanie, bo ma bialy dach (oryginalny), instalacje 12-voltowa, zderaki kwadratowe (ale te rzeczy moglyby byc zmienione) ktory to rok, bo facet ma prywiezc dowod, a nie patrzylem na tabliczke. Co do stanu to jest do wypolerowania, wnetrze jest idealne (miodzio), mechanika i podwozie jescze nie znane. Facet dodaje kupe czesci.


Tak, wiec jaki to w przyblizeniu moze byc rok ?
Pozdrawiam
mateusz105l - 2008-11-08, 23:22
To już nie robią drezyny z tego traba?
Piotr Wieczorek/Wieczur - 2008-11-08, 23:26
No wlasnie wlasciciel tego Trabanta nie zgodzzil sie na to i nie wiedzial co z nim zrobic, a jak pryjechalismy dzzisiaj tym Twoim bylym to jakby mu kamien z serca spadl.
Aren601 - 2008-11-09, 00:21
obstawiam jakos 83-86
magik - 2008-11-09, 12:04
doprowadź do stanu lepszego niż Trab mateusza. To będzie co pokazywać .
Pozddro dla Mateusza
Kumpelek - 2008-11-09, 20:37
Magik, wytykaj dalej kto jakiego chujowego Trabanta ma... nie każdy ma na tyle hajsu i umysłu jak Ty żeby odpicować tak zajebiście jak Ty swojego Trampka. Wkurzam się na ludzi że mi wytykają Trabanta, że obsrany, to aż strach takowym do Wawki pojechać bo sami Trabanciarze z Warszawy by mi na niego nasrali chyba:/ Ech..;)
mateusz105l - 2008-11-09, 22:52
Już Cię nie lubię Magik
magik - 2008-11-10, 13:06
Ja nie mówię że brzydki ale nie zgadzam sie ze słowami właściciela który tego traba stawia jako wyznacznię do nowego projektu. Z drugiej strony i tak się skończy to tylko na gadaniu zapewne jak niestety 75 % postów na forum.
Moja opinia jest taka trzeba robić a nie p....ić.
A a propos hajsu Kumpelek . Nie mam pracy obecnie i nie mam bogatych rodziców. Jestem po prostu uzależniony psychicznie i fizycznie od trabanta . Pieniądze zdobywam sprzedając części i naprawiając auta znajomym. Także pewnie masz więcej kasy jak ja. Także jeśli ja mogę to mogą wszyscy. Chęci i zapał najważniejsze. A kasa zawsze się jakaś znajdzie. Wystarczy dobrze kombinowć.
Kędzior - 2008-11-11, 10:38
@!#$ myślałem że jakaś zadyma będzie :(
Kumpelek - 2008-11-11, 11:08
Magik- co do sposobu zarobku to podobnie to robie tyle, że nie naprawiam aut,a różne stare motorki.
Nie mam pracy, uczę się w technikum, nie mam bogatych rodziców i nie dostaje od nich kieszonkowego;)
Zresztą to nie rozmowa na forum:)
Kędzior- a po co zadyma? Lepiej mieć do wszystkiego chociaż minimalny dystans;)
magik - 2008-11-11, 11:27
robic traby !!! A nie gadac. Nie mam zamiaru odwiedzać forum żeby się kłócić. Przecież to nasze hobby . Ma nieść przyjemność i szerzyć wiedzę. A jak ktoś chce inaczej niech sobie "pobiega". O efektach pogadamy na zlotach. Jedni dostana pochwały inni klapsa w dziąsło.
Piotr Wieczorek/Wieczur - 2008-11-11, 11:33
Ok, spoko, napisze cos o nim jak zrobie, chcialem sie tylko spytac jaki to rok w przyblizeniu, bo spac mi to nie daje, a podjechac za juz niecale 2 tyg.
magik - 2008-11-11, 12:00
Jeśi masz wątpliwości co do zgodności rocznika z dowodem to możesz posprawdzać na podzespołach gdzie nabita jest data produkcji części: Na baku od góry, na puszcze filtra z boku, na tylnej listwie oświetlenia rejestracji, na podstawie pompy hamulcowej, klamkach (na koszyczku), na mechanizmie wycieracek. Jeśli większość tych dat będzie zgadzać się ze sobą to ustalisz rocznik. Jeśli zgadza się to z dowodem to jeszcze lepiej. Ale ogólnie trabant na pewno po 86 roku
magik - 2008-11-11, 12:01
AAA no i na felgach też jest rocznik jeśli nie pozamieniane. Sprawdź też zapas.
Qbs - 2008-11-11, 17:07
na grodzi nad bakiem jest wybity rok i miesiacm produkcji budy (dot. tych nowszych trabantow, a ten zapewne do takich nalezy.)
kasq5510 - 2008-11-13, 00:21
Apropos małej kłótni która się wywiązała – co za różnica czy trabant odpicowany czy z oryginalna rdzą? Trabant to trabant (no byle by nie było jakiś dziwacznych udziwnień jak w moim poprzednim) jednym się podoba trabi z silnikiem od f16, telewizorem, grillem i wanną w środku a dla inni wolą o swoim trabim śpiewać jak łona
„Tam się zepsuło wszystko co się zepsuć mogło
Działaja silnik, światła i hamulec sporadycznie
Poza tym nie obchodzi nic mnie”
Bo to także ma swoje uroki:)
magik - 2008-11-13, 08:28
"każdy dudek ma swój czubek " jak mówi przysłowie
Kriss - 2008-11-13, 09:05
Grunt, że trabant jest. Ja w tej chwili jestem trabanciarzem bez trabanta Bo trabant jak wozidło na codzień dla mnie poprostu nie zdaje egzaminu i musialem kupić coś nowszego. Mam zamiar w przyszłym roku (jak pozwolą na to fundusze oczywiście i zdobęde lokal) kupić jakiegoś dziadka 196? i zacząć jego kompletny remoncik aby go doprowadzić do stanu fabrycznego. Oczywiście wiem, że będzie to pewnie trawało ze 2 lub nawet 3 lata i pochłonie ładnych "pare" tysiaków ale zrobie sobie błękitną strzałe na niedzielne przejażdzki
magik - 2008-11-13, 09:14
na szczęście tej kasy się tak nie czuje. Dopiero człowiek za głowę się łapie jak po remoncie zrobi sobie rachunek za części i koszta. Nie rzadko wychodzi ponad 10 tys. I to niezależnie czy to trabant maluch lub motor
kasq5510 - 2008-11-13, 10:09
no pewnie tak jest, narazie niestety jestem słaby w te klocki aleplanuje kupić sobie jakiegos 601 i się nim bawic w garażu a o pomoc będę prosił doświadczonych kolegó i kolezanki z okolicy jak i tu na forum:)
Piotr Wieczorek/Wieczur - 2008-11-13, 21:12
Jak chcesz to mam 2 na sprzedaz :)
KUZYN353 - 2008-11-21, 20:22
Kriss, ale w 196? nie było chyba błękitnych strzał :)
Kriss - 2008-11-21, 22:36
To bedzie pierwsza :p
Mac-601 - 2008-11-21, 23:47
Hmmm.. taka rzecz mnie zastanawia – to kolejny wątek gdzie trabant nie sprawdza się jako auto na co dzień. Piszę żeby się zapytać kto w takim razie z obecnych tutaj jeździ trabantem właśnie codziennie – a to dlatego że sam jeżdżę i coś mnie się wydaje że takich jest z przyczyn obiektywnych coraz mniej.
Generalnie trabanta mam już dwa lata, i przez te dwa lata codziennie dojeżdżam tam i z powrotem 30km, oczywiście jest sporo roboty żeby wszystko działało jak trzeba, jasne że auto jest jakie jest; dymi, kopci, hałasuje, nabiera prędkości i ją wytraca zamiast przyspieszać bądź hamować a przy tym pali sporo.
Rozumiem też że wobec obecnych aut wypada dość dramatycznie w sytuacji kiedy o zgrozo trzeba byłoby rzeczywiście gwałtownie zahamować, przeżyć wypadek z hummerem albo jakimś nie normalnym SUVem czy po prostu pod mniej dramatycznymi względami; komfort, ekonomia, łatwość prowadzenia; jednak jakoś się sprawdza i ciągle mnie bawi, innego na razie mieć nie będę ale i nie chce.
Moje pytanie – kto tutaj jeszcze traktuje trabanta jako (prawie ) zwykłe auto?
Prorok601 - 2008-11-22, 02:08
ja przemieszczam sie na codzien zaorożcem... da sie ale trzeba miec duzo cierpliwosci... trabantem tez sie da
J.J. - 2008-11-22, 02:45
moja polowka to je dupowoz i calkiem zgrabna dupke ma, ale ostatnio mi marudzi, ze ja olalem przez ostatnie kilka lat i prosi o pewne inwestycje jak wlot powietrza w podlodze progracvh nadporzach, o usuniecie grzechotki z kola bo zasypia itd ;p
Pelu - 2008-11-22, 08:26
tez uzywam na codzien i jezdze sporo:)
donkey - 2008-11-22, 10:26
Pomykam Trabim po Kraku na co dzień i muszę stwierdzić, że wyjątkowo dobrze mi się jeździ po nie małym i zakorkowanym w końcu mieście. Trab jest mały, zwrotny i ma świetną widoczność zwłaszcza przy jeździe do tyłu (w przeciwieństwie do innego współczesnego badziewia). Wszędzie się przeciśnie i zaparkuje tam gdzie innym nie da rady - w zawalonym autami mieście rzecz BEZCENNA. Poza tym na widok Traba prawie wszyscy cię przepuszczają.
...Mam w perspektywie zadbanego i nie zdresowanego BMW E 36 z klimą i pełną opcją, ale coś mi mówi, że na krótkie wypady po mieście i tak będę wybierał Traba.
Bochen - 2008-11-22, 14:54
ja jezdze na codzien. na glebie. no i mam za swoje..
Grzesiek - 2008-11-22, 14:56
Witam.
Trabancik w miescie jest bardzo nieoceniony. Ale i poza nim fajnie sie jedzie:) Przez pięć lat codziennie woził mnie bez żadnego zarzutu. Może i komfort nie jest najwyższy, ale frajda z każdego przejechanego kilometra nieoceniona. Teraz zarazilem siostrę ta pasją i ona codziennie pokonuje miejskie drogi kopcąc na każdym skrzyżowaniu:)
Pozdrowionka
skaza - 2008-11-22, 18:59
Ja nie jezdze codziennie, ale jazda sprawia mi frajde:) A co widocznosci podczas jazdy tylem, to jest to swietna zaleta traba :)
Eagle - 2008-11-23, 11:39
Ja jeżdziłem swoim 1,1 na codzień i nie narzekałem. Co prawda akurat na mnie w trabie kierowcy trąbli częściej niż na mnie w innym aucie ale to pewnie kwestia mentalności ludzi w danym rejonie :P
PEwnie jeździłbym trabem dalej ale wziął i się podpalił :( Do jazdy po mieście wybrałbym znów traba ale w trasy bym się już bał...
Kędzior - 2008-11-23, 12:59
ja tam jeżdżę, ale też chce zmienić na jakiś nowszy sprzęt. Trampek będzie na lato, zloty i takie tam. bmw e36 jest pedalskie :D
donkey - 2008-11-23, 14:55
KĘDZIOR!!! PODPADŁEŚ :D
Kędzior - 2008-11-24, 02:10
ja dzisiaj stałem się (mam nadzieję) szczęśliwym posiadaczem e30 :)
magik - 2008-11-24, 09:30
e30 to stare pedały jeżdżą :D
Qbs - 2008-11-24, 11:23
musisz teraz zgolic dlugie wloski na pałę i jakis dresik zakupic
magik - 2008-11-24, 11:43
Kędzior już się opala
donkey - 2008-11-24, 14:33
Kędzior, nie zapomnij o bejsbolu w bagażniku, podobno niektóre E30 miały go na wyposażeniu standardowym :>
James - 2008-11-26, 14:04
Już z samochodem dostał taką fajną metalową gazrurkę:)
Piotr Wieczorek/Wieczur - 2008-11-29, 13:57
Moj ojciec nieraz dojezdza trampkiem codziennie i bardzo mu sie podoba.
Ale powracam do tematu : Bylem tam dzis i udalo sie otworzyc maske. Tabliczki znamionowej tam nie bylo, gdzie powinna byc,obok zbanionowej (tak po srodku) jest tylko tabliczka z kilkoma numerami a obok niej powinne byc wybite miesiac i rok ale ich nie ma. Na jednej feldze odkrylem taki napis 08 90. A dokumenty gdzies przepadly. To tyle jak na ten tydzien.
magik - 2008-11-29, 14:46
powiedz ojcu żeby go tak nie kręcił na obrotach. Aż szkoda go było jak to słyszałem na ognisku. Silnik i sprzęgło strasznie cierpią. Skończy się na tym że za pół roku(jak nie wcześniej) będziesz robił remont silnika. Co do rocznika tego trabanta to by się zgadzało tak wizualnie
Piotr Wieczorek/Wieczur - 2008-11-29, 17:09
Caly czas mu to mowie, szczerze mowiac to nie wiem dlaczego tak robi... Ale dzieki :)
Piotr Wieczorek/Wieczur - 2008-11-29, 21:18
Juz wiem o co chodzi z tym trzymaniem na obrotach. Trabant gasnie na niskich i poprosilem i robi przy nim troche, zeby cos zrobic z tymi obrotami.
magik - 2008-11-29, 21:26
ul rzemieślników. Jest dobry stary gaźnikowiec. To na zaciszu. Regulację zrobi za 30 dyszki. Jak wrzucisz w gogle to znajdziesz nr telefonu. Trzeba wcześniej zadzwonić i zapytać czy przyjmie. Robi na poczekaniu w 20 min
Piotr Wieczorek/Wieczur - 2008-11-29, 23:06
Troszke za pozno, Trabi stoi juz u mechanika, ale bede pamietac. Dzieki :)
magik - 2008-11-30, 08:38
a gdzie go oddaliście ? Ktoś się zna na tym?. Teraz jest tak mało fachowców, że pierwszy lepszy to prędzej go popsuje niż naprawi
maxxx601 - 2008-12-03, 11:34
rok trabanta jest nabity takze na przełączniku kierunków
a te dywagacje mięciutkich kolegów o nieprzydatności traba to z cylku żal.pl zapodać. Ostatnio Arczerowi pożyczyłem zamiast "normalnego" dupowozu traba i może się wypowiedzieć na temat przydatności w mieście, awaryjności i w ogóle.
Tylko my nie z tych "trabanciarzy" co wystawiają je na allegro zaraz po wypłacie co na jakiegoś golfa wystarczy :D
Bochen - 2008-12-03, 14:52
oprócz kedziora
Kędzior - 2008-12-03, 18:58
składam hołd trabanciarzowi lepszej rasy
Qbs - 2008-12-03, 20:38
gdyby nie fakt ze mi szkoda trabanta to wolalbym go na miasto zdecydowanie bardziej od latynosa. Trabem mozna jezdzic po miesci eprawie jak motorem miedzy autami :P
Bochen - 2008-12-03, 22:22
kedzior :*
wczoraj jezdzilem po miescie trabem pierwszy raz od miesiąca, i różnica jest kolosalna. wszystkie tramwaje moge wyprzedzić spokojnie, wciska sie wszedzie, zero problemu
|
|