| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [1.1] benzyna + LPG nie chce odpalić! :(
BuBa - 2011-02-13, 19:38
Witam, od ok 2 miesięcy trabant miał problemy z odpalaniem na wszystkie baniaki, i potrzebował większej temp. do zmiany na LPG. Rozwiązanie tego problemu odwlekałem w czasie i zakończyło się tak że tydzień temu trabant zaniemógł podczas jazdy.
Zero odzewu zarówno przy kręceniu jak i na pych. Więc wymieniłem świece na NGK ale to nie pomogło. Zajechałem trabantem do zaprzyjaźnionego warszatatu:) gdzie znajomy doszedł do tego że gaźnik do wymiany, i tak też zrobiłem zakupiłem praktycznie nieużywany org. gaźnik. Jak się domyślacie i to nie pomogło więc zaczęliśmy od podstaw analizować budowę silnika 1.1.
Na baniakach kompresja to ok 8 barów, nie wiem ile ma być ale powinien przynajmniej się odezwać. Iskra jest. Paliwo ma, z tym że nie rozpyla go nad przepustnicą.
Nie powinno mieć to jakiegokolwiek wpływu na odpalanie ale nie mam płynu chłodniczego i nie jestem w stanie powiedzieć ile km w taki sposób zrobiłem.
Pozdrawiam i z góry dzięki za wszelką pomoc.
Domator - 2011-02-13, 20:01
To może być wina gniazda czujnika halla.
[IMG]http://images37.fotosik.pl/581/a3926bcad89dd176.jpg[/IMG]
Domator - 2011-02-13, 20:02
Gniazdo
ehhh...
Jakub K. - 2011-02-13, 20:32
Buba, jakbyś potrzebował czujnika na próbe i jesteś w przemyślu, to skontaktuj się ze mna, numer ma Twój brat.
Mój trampol i tak narazie w fazie "dłubania" jest : ) ale problemów z paleniem nie mam :)
Pozdro szczurek !
WeT(macq) - 2011-02-13, 20:52
Jak ma 8barów na baniakach, to nie wiem czy jest sens w ogóle to odpalać :P
papieju - 2011-02-13, 21:00
Dokładnie. 8 to silnik wymagający kapitalki. Mam 1,3 na zbyciu, jeszcze na aucie - można sprawdzić kompresję. Szczegóły na giełdzie :)
Jakub K. - 2011-02-13, 22:31
Papieju nie mogę tego na giełdzie znaleźć, jak możesz podeślij mi PW odnośnie tego motoru, jaka cena i co wchodzi w skład : P
Pozdrawiam.
WeT(macq) - 2011-02-14, 00:25
Trochę OT teraz zasieję, ale często w 1.1/1.3 LPG przyczyną padania silnika jest wizyta u gazownika z tekstem "wyreguluj pan zeby palił 8 w mieście" :)
Bartek Dobrzyński - 2011-02-14, 08:08
Wartością graniczną jest chyba 9. Mierzyłeś na rozgrzanym silniku i naładowanym akumulatorze? Zamknięta przepustnica też ma wpływ na niższy wynik pomiaru. Co do akumulatora to dobrze jest mierzyć z podłączonym prostownikiem rozruchowym.
Jak chcesz 1.1, to moje wisi na giełdzie
Piotr Kucharski (kuchar) - 2011-02-14, 11:30
O ile pod pojęciem "baniaki" mamy rozumieć cylindry, to zmierzone na nich ciśnienia na poziomie 8 barów świadczy tylko o agonii tej jednostki. Jednakże, nawet przy tak niskiej kompresji, silnik czterosuwowy powinien bez żadnego problemu odpalić, więc nie w jego zużyciu tkwi przyczyna kłopotów z uruchomieniem. Dłuższa część historii rozwoju silnika, to ciśnienia poniżej 8 barów. Jeśli nie odpala ani na benzynie, ani na lpg, to przyczyny należy szukać po stronie układu zapłonowego. Poza tym, jeśli lpg nie chce pracować na zimnym silniku (abstrahując od jego wydajności w tym momencie), to może już nadszedł czas na wymianę parownika lub chociażby membrany i zaworów w nim, nie mówiąc o czyszczeniu.
Sprawne 1,1 i 1,3 osiąga bez problemu ciśnienia na poziomie 11-12 barów.
Pozdro
Kuchar
papieju - 2011-02-14, 12:35
Masz PW
JaJer - 2011-02-14, 14:27
Moim zdaniem też powinien odpalić, a szczególnie na benzynie.
Jak jest iskra to jeszcze trzeba sprawdzić czy we właściwym cylindrze i właściwym miejscu (palec rozdzielacza, pasek rozrządu)*.
Można też wlać benzynę bezpośrednio do gaźnika, powinien chociaż zaskoczyć.
*
pasek rozrządu - sprawdzić czy nie przeskoczył (może być już tak stary)
palec - czy siedzi we właściwym miejscu.(bez zdejmowania osłony paska rozrządu, ustawić znaki i sprawdzić położenie palca)
Ogólnie - połączenie moduł/aparat zapłonowy.
Jak jest wszystko OK, powinien zadziałać.
Pozdrawiam.
BuBa - 2011-02-14, 22:24
dzięki wszystkim za odpowiedzi... z tego co piszecie to i tak zapowiada mi się wymiana motora. Na tą operacje trab będzie musiał poczekać bo sesja w trakcie i nie ma na to za bardzo czasu- tym bardziej że warsztat w którym trabi obecnie zamieszkuje jest 20km odemnie:(
Jakub K. - 2011-02-14, 23:26
Buba nic się nie martw :P
Będzie dobrze :) Jest was tam wielu, a zawsze auto można na zaciąg do domu go przytargać, 20 km to nie tragedia : )
papieju - 2011-02-15, 07:19
Mój mechanik twierdzi, że jak silnik ma ledwo 8, to normalne że nie zapala. Zresztą, mierzyliśmy mój silnik wczoraj i na zegarze czerwone pole zaczyna się w okolicach 8 właśnie, powyżej jest na zielono. Na moim średnio po 12 na każdym.
Domator - 2011-02-15, 09:09
A że zapytam i zrobię mały OT, niskie ciśnienie w cylindrach ma się rozumieć jest powodem zajechanych pierścieni, ma to coś w spólnego ze skrajnym przytarciem/zatarciem tłoka w cylindrze?
papieju - 2011-02-15, 09:22
Mogą być pierścienie, a mogą powypalane zawory i też ucieka, skrajnie popychacze mogą być zajechane, ale to bardzo rzadki przypadek. Po prawdzie dojdzie się albo na próbie olejowej, albo po rozebraniu gada.
JaJer - 2011-02-15, 09:23
Niskie ciśnienie może być też spowodowane np. wypaleniem/zużyciem zaworów i ich gniazd.
Pierścienie mogą być zapieczone. Jak tez ogólnym zużyciem tłok-cylinder.
Pozdrawiam.
PS
ważny jest też sposób pomiar ciśnienia. Może być błędny jak mierzymy na zimnym silniku przy zamkniętej przepustnicy.
BuBa - 2011-02-15, 09:25
Kuba... pisząc że 20km ode mnie miałem na myśli to że stoi w Łańcucie bo ja przecież w RZ siedzę...:) a to w dalszym ciągu jest ponad 60km od Przemyśla...:/ Domator z tego co ja się orientuje na niską kompresje wpływ może mieć nieco więcej czynników bo jeszcze uszczelka pod głowicą... i o ile dobrze rozumuje to zawory również...:)
Jakub K. - 2011-02-15, 12:01
Buba, wiem, gadałem z Twoim bratem wczoraj : )
Także conieco się dowiedziałem.
Z Łańcuta do Przemyśla też da rade.
Jak coś to po prostu daj znać : )
maciek (macq) - 2011-02-15, 23:11
Podejrzewam, że winne niskiego ciśnienia są zawory, z kolei one dostały wycisk od LPG. No, ale to już nic nie zmieni, tylko przestroga na przyszłość, żeby nie bawić się w ubogie mieszanki na gazie.
BuBa - 2011-02-16, 07:24
Maciek, ale wręcz przeciwnie... bo wg mnie 9-11 litrów LPG w trasie na 100km... to nie jest jakoś strasznie ubogo...
Bartek Dobrzyński - 2011-02-16, 07:37
WoW... W trasie? No to bogato...
Spróbuj zmierzyć ciśnienie z dawką oleju w cylindrze. Zobaczysz czy kompresja wzrasta
qba_601 - 2011-02-16, 08:29
a ile to ma mniej więcej nalatane tys km ???
papieju - 2011-02-16, 08:49
bo wg mnie 9-11 litrów LPG w trasie na 100km
Tyle to 1.3 palił mi w mieście. Na trasie długiej (kilkaset km) bez problemu schodziłem na 7.5 i to jadąc przeważnie ponad 100-ką.
papieju - 2011-02-16, 08:52
a ile to ma mniej więcej nalatane tys km ???
Tu chyba nie o przebieg idzie, a o traktowanie silnika. Ja mam kilkaset tys (co najmniej 350), kompresja wzorowa i znikanie oleju śladowe. Tyle, że wszystko robione na czas, łącznie z płynami.
BuBa - 2011-02-16, 14:59
no trab ma ok 140 tys. przebiegu... od kiedy go kupiłem- czyli ostatnie 10 tys km nic nie było robione(jedynie przewody, świece, akumulator, filtr paliwa) i pomijając w zimowym okresie wzrost spalania, i kilkukrotne problemy z odpalanie nic złego się nie działo... ale była to widocznie cisza przed burzą...
qba_601 - 2011-02-16, 23:02
widzisz papieju ... jak masz wywalone gniazda popychaczy i szklanki nie trzymaja cisnienia to jakbys nie mierzył to nie bedziesz mial cisnienia na garkach na wskazniku chocby silnik byl pozatym nowy,
twoje auto to inny temat :) nikt nie dba tak wzorowo :) chyba tylko poza kuzynem :)
ja darłem ile wlezie i miałem jajowate tłoki, kompresji sie bałem sprawdzać bo by wyszło ze nie powinien działać, jeżdziłem na mordercy silników czyli mineralnym lotosie zasilajac lpg i szczerze powiem ze te silniki szczególnie 1,1 sa nie do zabicia , przez rok prubowałem zabić silnik bo miałem lepszy w garazu i szukałem pretekstu i mi sie nie udało mimo ze nie miał panewek grzechotał jak diesel to dostawał po obrotach i było ok, no czasem jak dostał trase z przelotowa 150 :P to chciał oleju :D
maro z wawy chciał tez przed wymiana zabic 1,1 i sie nie udało, chociaz jego silnik działał jak wiadro kopane po asfalcie, i trudno by pisac co w nim było,
reasumując podzielam zdanie jajera ze ten silnik musi odpalich chocby miał te graniczne 8 barów :P jedyne co go moze powstrzymac to brak denka w tłoku albo korba z boku ale to mozemy wykluczyc bo ponoć ma równe wskazania
BuBa - 2011-03-01, 20:49
wymieniłem początkowo gaźnik o czym już wspominałem... następnie wymieniłem aparat zapłonowy wraz z czujnikiem halla... i zapalił elegancko tak więc wielkie dzięki panowie za pomoc...:)
ale to jeszcze nie koniec:
po odpaleniu obroty wzrastają do 4 tys... i praktycznie nie ma możliwości ich zredukowania. Początkowo myślałem że to wina ssania którego wcześniej nie miałem jednak po zagrzaniu w dalszym ciągu zachowywał się tak samo. Na gazie wygląda to w ten sposób że też wzrastają obroty, a gdy dodam gazu trabi się dusi i obroty spadają:( Pomocy panowie... :)
Igorsky - 2011-03-01, 22:05
gaźnik do regulacji?
XXL24H - 2011-03-01, 22:11
oczywiste!
BuBa - 2011-03-02, 11:22
kogo w okolicach rzeszowa możecie mi polecić??
Ptak - 2011-03-03, 13:33
może załóż poprzedni gaźnik skoro jeździsz na lpg to nie musi być jakiś mega wspaniały aby tylko zimny na benie odpalił skoro się okazało że była to wina zapłonu...
BuBa - 2011-03-03, 15:54
rozważam taką możliwość, ale w starym gaźniku mam zpsute ssanie... dlatego jak juz ten gaźnik mam sałożony/zakupiony to chciałbym go zostawić...
|
|