| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Przełożyłem aparat zapłonowy starego typu
MARIAN B. - 2010-07-21, 16:57
Dziś mimo upałów przełożyłem stary (ale nieużywany) aparat zapłonowy do mojego Trabiego zamiast elektronika. Z początku było tak samo czyli problemy z 2 cylindrem.Po kilku godzinach pracy silnika i regulacji chyba jest dobrze. Pracują dwa cylindry ale mimo wszystko 1 chodzi lepiej na wolnych obrotach. Mogę nadal zdjąć fajkę z 2 cylindra podczas wolnych obrotów i silnik pracuje cacy. Po zdjęciu fajki z 1 cylindra zaczyna trochę kuleć ale już nie gaśnie tylko pracuje.Na lekko wyższych obrotach silnik równo chodzi na cyl.1 jak i na cyl.2. To znaczy, że mogę zdejmować fajki i silnik chodzi dosyć równo.
ZAPŁON MUSIAŁEM USTAWIĆ NAJWCZEŚNIEJSZY. To znaczy płytkę obrócić zupełnie w lewo. Znak jest wówczas na podziale karterów (na stroboskopie. Na żarówkę i 4 mm przed ZZ tak samo. Czy tak ma być ?
I PONAWIAM SWOJĄ PROŚBĘ DOTYCZĄCĄ DOŚWIADCZALNEGO ZDJĘCIA KOLEJNYCH FAJEK PODCZAS PRACY SILNIKA. Jestem bardzo ciekawy jak zachowują się wasze silniki.
Pozdrawim
Kosiek - 2010-07-21, 17:11
Już pisałem jak się zachowuje po zdjęciu fajek. Wyraźnie słabnie i chce się dusić, ale będzie pykał. Na jednym i na drugim analogicznie. Z twojego opisu wynika, że zachowanie jest prawidłowe. Ale ta płytka skrajnie w lewo...rozchylałeś ciężarki do regulacji?
MARIAN B. - 2010-07-21, 21:01
Regulowałem statycznie na żarówkę i sprawdzałem podczas pracy silnika stroboskopem.
Ale odnoszę wrażenie, że im dłużej pracuje tym lepiej się zachowuje. Może po tych problemach z elektronikiem kiedy to prawie nie działał 2 cyl. musi się jakoś wygrzać albo coś podobnego. A może to tylko autosugestia.
Kosiek - 2010-07-21, 21:16
Jeżeli nie dopalał paliwa to coś tam może mu w skrzyni korbowej zalegać i teraz na ciepło parować i dopalać się:)
Ustaw zapłon na 4 mm przed zz przy rozchylonych ciężarkach, a przynajmniej sprawdz czy ma się dobrze:)
maxxx601 - 2010-07-21, 21:58
Puszka zapłonu nie jest obrócona o 180st? Albo puszka starego typu?
MARIAN B. - 2010-07-21, 23:17
Puszka nowego typu od elektronika, wyprowadzenie przewodów od dołu.
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-07-21, 23:21
a daj mu solidny kabel masowy bezpośrednio na głowicę tego cylindra, który kuleje
pozdro
Kuchar
MARIAN B. - 2010-07-22, 08:36
To już też przerabiałem. Łączyłem nawet grubym przewodem z obejmami świece dwóch cylindrów. Też bez efektów. Pozostaje chyba tylko sugestia jednego z Was dotycząca zalegania jakiegoś nieprzepalonego syfu po okresie kiedy 2 cul. nie palił.Może faktycznie coś zalega i musi się wypalić.
Poinformuję jak coś się zmieni. Mam nadzieję, że na lepsze.
Pozdrawiam
kuzyn353 - 2010-07-22, 08:54
MarianPo co zakładasz drugi temat do jednego problemu?
Kuchar, cylinder nie potrzebuje kabla masowego bo jest przykręcony szpilkami do bloku, uszczelka pod głowicą jest aluminiowa. Blok silnika jest skręcony ze skrzynią. A masa na skrzynię jest podłączona na pewno bo inaczej by rozrusznik nie kręcił.
Dobry silnik chodzi identycznie na pierwszym i na drugim cylindrze po ściągnięciu którejkolwiek fajki.
Kosiek, co może zalegać w skrzyni korbowej?
magik - 2010-07-22, 09:59
kia bella cosa...
Kosiek - 2010-07-22, 11:49
Miałem na myśli niedopalone paliwo, w ilościach takich które muszą sobie odparować i przez jakiś czas mogłyby powodować wzbogacanie mieszanki.
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-07-22, 11:52
kuzyn353: rzadko bardzo zabieram głos na tym forum, lecz jeżeli cokolwiek już piszę, to wynika to, oprócz jakiejś tam wiedzy, jeszcze z kilkudziesięcioletniego doświadczenia w grzebaniu przy różnych warczących urządzeniach Jak prąd płynie w trabancie, to mniej więcej ogarniam, prostszą instalację ma tylko rower z dynamem. Że metale z natury rzeczy lepiej lub gorzej przewodzą prąd, też zapamiętałem z lekcji fizyki
Na post Mariana odpisałem, bo podobne, jeśli nie wręcz identyczne, objawy miał swojego czasu trab Bochna. Też sprawdzano i wymieniano WSZYSTKO po kolei. Pomógł kolego właśnie głupi kabelek, którym umasiłem głowicę. Teoretycznie - nie do uwierzenia. W praktyce - uczynił znów traba Bochna bezawaryjnym
Pozdrawiam
Kuchar
kuzyn353 - 2010-07-22, 13:30
Naprawdę trudne do uwierzenia. Tym bardziej że głowice są przecież skręcone metalową obudową.
Kosiek, paliwo z karteru wydmucha po dwóch sekundach pracy silnika.
MARIAN B. - 2010-07-22, 14:41
Chyba nie ma już sensu dalej rozpatrywać przypadku tego silnika. Zrobiłem wszystko co możliwe aby wyeliminować wszystkie ewentualne usterki.Zrobiłem nawet dużo więcej. Silnik chodzi coraz lepiej. Nie wiem od czego to zależy ale tak jest. Jest to tak niewytłumaczalne jak to wszystko co działo się z tym silnikiem od początku.Teoretycznie wszystko jest super, sprawdzone, zmierzone i powinno być dobrze. pojeżdżę jakiś czas i zobaczymy. W każdym razie jest o wiele, wiele lepiej niż było na elektroniku ( a próbowałem trzy, z tego dwa dziwiczo nowe).mam zamiar jeździć i cieszyć się tym, że chodzi.
Jeszcze raz dzięki wszystkim za pomoc. dzięki Wam brałem pod uwagę różne ewentualne przyczyny , na które sam nie wpadłbym.
magik - 2010-07-22, 15:30
zawsze będzie lepiej na tradycyjnym, tyle że dochodzi dośc częsta regulacja zapłonu i kontrola prawidłowego działania. Trabant jest wyczuwalnie żwawszy.
Kosiek - 2010-07-22, 17:28
O mechaniczny trzeba dbać. Zaglądać czy nie ma wilgoci, smarować krzywkę, kontrolować czy sprężynki od ciężarków są całe, młoteczki nie wypalone. Jak Magik napisał, regulacja. Trochę jest. Ale w końcu wejdzie ci to w krew i będzie cacy.
Kuzyn, w sumie faktycznie:) Nie wiem co mi do łba strzeliło.
|
|