| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Aerograf, airbrush - jest ktoś?
Grzesiek N. [601] - 2006-03-25, 17:43
Witam!
Zaiteresowało mnie ostatnio malowanie aerografem, planuję zakup takiego urządzonka, ale jeszcze nigdy z czymś takim nie miałem do czynienia i dlatego mam kilka pytań do kogoś bardziej doświadczonego w tych sprawch. Jest ktoś taki na sali?
Dla niewtajemniczonych przesyłam przykładowego linka .
Pozdrawiam.
Alan - 2006-03-25, 18:45
Ja mam aerograf do malowania... modeli . Ruski bo ruski, nie za dokładny, ale linię grubości 1mm można psiknąć. Niestety ten mój ma otwarte powietrze, to znaczy cały czas z niego leci powietrze: czy akurat maluję czy nie. Lepsze aerografy nie mają tej wady, ale maja inną - cenę
Proponuję w sprawie aerografów pytać na forach modelarskich np. www.kartonwork.pl lub www.konradus.com, ew. na każdym innym forum poświęconym modelarstwu; tam siedzą fachowcy od psikania
Alan - 2006-03-25, 18:47
Poprawka linku:
www.kartonwork.pl
Grzesiek N. [601] - 2006-03-25, 19:07
Dzieki. Jeśli będę miał jakies wątpliwości nie rozwiane przez Modelarzy to się zgłoszę.
Pozdrawiam.
wartborgini - 2006-03-25, 21:18
to by było świetne do roboenia "poprawek lakierniczych", linia 1mm piękna rzecz.
Chyba sobie kupię takie cudo :)
Sikor - 2006-03-26, 00:25
No ja tez mam takie cuś. Nie ruska a Pseudo iwattę - całkiem porządny sprzęt w połączeniu ze sprężarką lodwówkową. Oczywiście też w większości maluję tym modele. Ja z kolei polecam Ci forum o Drugiej wojnie gdzie mamy spory dział modelarski. Wsytarczy w wyszukiwarkę wpisać areograf i pojawi się sporo łopatologicznych i innych wątków na ten temat.
Grzesiek N. [601] - 2006-03-26, 13:18
A co polecacie na początek? Aerografu i sprężarki o jakich danych szukać (ma on służyć do większych powierzchni metalowych - motocykle, samochody)?
Sikor - 2006-03-27, 12:24
Panie parametry nie zależą od wielkości powierzchni jaką chcesz malować tylko z jaką dokładnością.
Grzesiek N. [601] - 2006-03-27, 17:29
Chodzi o to żeby dało się nim namalować np. coś takiego
Sikor - 2006-03-27, 17:51
To na sprzęt, żeby malować takei rzeczy raczej Cię nie stać :D
Jeśli chcesz zacząć zabawę polecam np PseudoIwattę kosztuje w granicach 150 złotych z dyszą 0,2 lub 0,3. Możesz tez polować na allegro na ruska lub łukowiaka, ale będą to aerografy leciwe i trochę mniej dokładne. Do tego wystarczy sprężarka lodówkowa (pomiędzy 100 a 200 złotych) Gotowa z manometrem , zaworkiem i wyłącznikem, grosze jeśli zmajstrujesz sobie sam.
Kędzior - 2006-03-27, 19:23
wysoko mierzysz... jak sam chcesz takie cośnamalować lub inne równie fajne a nigdy nie miałeś w ręku areografu to powodzenia życzę. Ludzie którzy robią takie rzeczy potrzebująna to w ciul czasu a jeszcze więcej pieniędzy jakie za takowa usługę biorą.
Alan - 2006-03-27, 22:32
Sprężarka z lodówki starczy. Dobrze, gdybyś do tego agregatu zamontował jakiś zbiornik ciśnieniowy (może to być np. stara gaśnica) i reduktorek który utrzyma CI stałe ciśnienie dostarczane do aerografu. Reduktorki dostanie się za mniej niż 50zł, a przynajmniej psikasz non-stop i równomiernie. Odstojnik oleju też warto założyć, bo jak Ci zassa olej z agregatu i psiknie nim na Twoje dzieło świerzo nałożone, to się wściekniesz, a klątwy będą błądzić po świecie jeszcze przez rok
Aerograf - szukaj na Allegro, ale - jak polecał Sikor - zawsze ryzykujesz, że coś z nim będzie nie teges...
Alan - 2006-03-27, 22:36
Acha, jeszcze jedno a włąściwie dwie sprawy:
1 - Aerograf TYLKO ze zbiornikiem górnym - te z butelkami pod spodem sobie odpuść, bo są dobre do malowania drzwi a nie obrazów.
2 - Kompresor - nie skuś się na te duperelki co to maja pompować koła w samochodzie - na 12V. Nie dość, że rodzina Cie wywali z domu za hałas, to wydajność to ma mizerną... Nieporównywalne z agregatem z lodówki.
Ok, ide spać.
Sikor - 2006-03-27, 22:59
Trochę to uzupełnię co napisał alan. Sprężarka na początek moze być bez zniornika, reduktora i odstojnika. Tę funkcję doskonale spełnia ok 3-4 metrów przewodu paliwowego od malucha i trzy filtry papierowe do paliwa od tegoż. Jeden ma nawiercony otworek około 0,5 mm. Wielkość tego otworu musisz sam dopasować do sprawności jaką ma twoja sprężarka. Jeśli chodzi o zbiorniczki to godne polecenia są takie ze zbiorniczkiem u góry lub z boku- chodzi o zasilanie farbą w tym przypadku grawitacyjne. Mniej popularne w dobrej klasy sprżecie jest zasilanie podciśnieniowe (zbiornik u dołu).
Kompresor do kół się nie nadaje z jednej prostej przyczyny jest membranowy i nie bedzie dawał stałego cisnienia.
JaJer - 2006-03-28, 07:30
A ja powiem tak:
- sam aerograf nie wystarczy, trzeba mieć zdolności plastyczne.
Wiele godzin poswięcić na próby, aby dojść do wprawy.
Aerograf to nic innego jak "pędzel" tylko że pneumatyczny.
Jeszcze nie widziałem aerografu który sam tworzy, a szczególnie skomplikowane (na pozór) obrazy.
Podsumowując: aerograf to tylko narzędzie w rekach plastyka, lub osoby uzdolnionej plastycznie.
Wszyscy wiedzą że nie trzeba mieć szkół skończonych, aby tworzyć dzieła. Życzę wytwałości w próbach.
Pozdrawiam.
Grzesiek N. [601] - 2006-03-28, 12:26
Plastyka, malowanie i rysunek nie są mi obce więc może nie będzie tak źle. Wiem że od razu nie będę malował takich dzieł, w dodatku tanim sprzętem, chodzi mi tylko o to żeby to nie wyglądało badziewnie.
Teraz trzeba tylko jakoś kasę wygospodarować.
Co sądzicie o czymś takim?
Grzesiek N. [601] - 2006-03-28, 12:36
Jeśli chcesz zacząć zabawę polecam np PseudoIwattę kosztuje w granicach 150 złotych
Po czym oprócz ceny rozpoznać tą "pseudoiwattę"?
wartborgini - 2006-03-29, 13:10
a np to:
http://www.allegro.pl/ite...regulacja_.html
co sądzicie ?
Chodzi mi o pistolecik do robienia zaprawek lakierniczych i niwelowania rys.
Generalnie "specjalizuję się" w malowaniu pistoletami, ale jak wiadomo nawet małym pistolecikiem robi się zbyt szeroką ścieżkę jeśli chodzi o zniwelowanie rys.
Jak się domyślam - gęstość farby do takiego aerografu winna być mniejsza jak do pistoletu, a co za tym idzie będzie słabsze "krycie" czyli będzie trzeba nanosić kilka razy farbę.
generalnie ten zestawik z linku powyżej mi się podoba i nie jest drogi. A gdzie tam jest "spust" ?? ten przycisk na górze ?? czy może - nie daj boże - maluje toto bez przerwy :) ??
Nikita - 2006-03-29, 13:12
to jest ten przycisk chyba bo trzymasz to jak dlugopis i pokazujesz co potrafisz
wartborgini - 2006-03-29, 14:56
no właśnie, jak długpois... czyli malowanie powierzchni pionowych będzie dość niewygodne...
Nikita - 2006-03-29, 15:09
przy trabim nie widze problemu sciagasz duroplast i masz juz powierzchnie pozioma hehe
Sikor - 2006-03-29, 17:32
To co wartborgini pokazał, to jest odrobinę zmodernizowana pseudoiwatta z plastikową końcówką i wykręcanym bocznym zbiornikiem. Do malowanioa zaprawek polecałbym wersję z dyszą 0,3. Spust to ten przycisk na górze. Naciskając go otwierasz zawór z powietrzem a przesuwając do tyłu dawkujesz farbę poprzez przesuwanie iglicy. Zapewniam was, że nie ma znaczenia czy maluje się pionową czy poziomą powierzchnie. Aerograf trzeba trzymać pod kątem inaczej będą jaja z dopływem farby. Ten a tę przewagę że można sobie ustawić zbiorniczek w odpowiednim położeniu.
|
|