CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - Brak mocy na zimnym silniku [1.1]

Zalew - 2009-10-19, 23:08

Czołem!
Mam takie pytanko: ogólnie trabi jeździ w porządku, silnik ładnie pracuje itd. w lato jak wiadomo silnik nagrzewa sie szybko i nie zwracałem na to uwagi, natomiast jak nastały nasze jesienne mrozy to zaniepokoił mnie nastepujący fakt:
przy takiej pogodzie jaką mamy odpalam normalnie, sprawnie, lekko na światłach podgazowuje coby nie zgasł, ale zanim silnik nie osiągnie swojej ciepłej, zielonej diodki, ma jakieś 50% mocy. jak sie rozgrzeje to wszystko hula.
I tu moje pytanie: czy to normalne?
w sumie to mi to tak bardzo nie przeszkadza, ale często rozpoczynam swoją podróż pod górkę (ul. Dolna) i serce mi się kraja jak musze wchodzić na wyższe obroty zimnym silnikiem, bo "w dole" to nawet po płaskim powolutku się rozpędza....

dodam, że teraz będzie to trzecia zima Trabiego w moich rękach, i szczerze mówiąc nie pamiętam, czy poprzednio też były takie problemy. ale podejrzewam, że jak by były, to bym pamiętał :)
hehe ale zamąciłem :)

papieju - 2009-10-20, 09:25

Hmnm, wygląda jakby ssanie nie działało. Nie ma mocy, bo zimny i za uboga mieszanka. Rozgrzany działa OK, bo i mieszanka wtedy dobra. A jak obroty na zimnym? Musisz dawać gazu bo gaśnie? A odpalasz na pełnym ssaniu? Zapłon, 2x pedał w podłogę i kręcenie bez gazu - wchodzi na obroty? Powinien, to znak że ssanie działa, Jak nie - to masz z tym problem, który będzie jeszcze większy jak zrobi się naprawdę zimno.
Bogdan 611 - 2009-10-20, 09:25

Ja u siebie w tym roku załwazyłem ze sie bardzo wolno nagrzewa. W zeszłym roku jezdziłem w zimie i chwila moment i był ciepły Podejżewam termostat ze za szybko otwiera obieg ale ręki sobie nie dam obciąc.
Zawsze można zeby sie szybciej nagrzał można chłodnice czymś zakryć od przodu

papieju - 2009-10-20, 10:28

Termostat. Załóż 87C i będzie grzał się szybko i ładnie. Mam taki i w porównaniu do seryjnego 82C różnica jest zasadnicza. No i nie ma potrzeby przysłaniania chłodnicy czymkolwiek.
Zalew - 2009-10-20, 23:10

Ssanie działa,bo po "zapedałowaniu" :) hehe przed rozruchem są podwyższone obroty, nie gaśnie, jak kawałek już przejadę i stanę na czerwonym, to leciutko podgazowuje, bo się krztusi trochę...
Zalew - 2009-10-26, 19:58

nikt nic nie wie na ten temat?
haaaaloo!

j3drus - 2009-10-26, 20:58

Jeździsz na PB czy na LPG?
Zalew - 2009-10-28, 15:27

pb, lpg nigdy nie było
j3drus - 2009-10-28, 16:50

W takim razie, przyjrzyj się dokładniej ssaniu. Ściąg czapkę z gaźnika i sprawdź jak ssanie pracuje na zimnym silniku.
Zalew - 2009-10-29, 00:57

wydaje mi się że powyższa instrukcja przerosła trochę moje przeszkolenie techniczne :)
j3drus - 2009-10-29, 19:25

Jak ściągniesz tą "czapkę" to widać przepustnicę od ssania. Odpal zimny silnik i zobacz jak ta przepustnica pracuje przy dodawaniu gazu;)
Prościej nie potrafię tego opisać;))

Zalew - 2009-10-30, 03:16

dobra, chyba łapię. tylko jak będe obserwował, to w sumie co ma się stać? :) na początku kiedy ssanie się załącza to ta linka się naciągnie, a jak dodam gazu to co? czy to nie jest przypadkiem tak,, że dopóki silnik sie nie rozgrzeje, to ssanie jest po prostu "w pozycji" włączonej? i
JaJer - 2009-10-30, 08:27

Instrukcja:
1 zimny silnik (bardzo zimny)
1 otwierasz maskę
3 zdejmujesz (uchylasz) "czapkę" z gaźnika
4 sprawdzasz położenie przepustnicy ssania (powinna być pionowo)
5 pociągasz ręką za linkę gazu i obserwujesz przepustnicę (powinna się zamknąć)
6 wsiadasz do auta i odpalasz silnik.
7 co jakiś czas pociągasz linkę gazu i obserwujesz przepustnicę ( w miarę nagrzewania się silnika przepustnica za każdym dodaniem gazu powinna się otwierać ca=oraz bardziej, aż dojdzie do pozycji pionowej)

Inaczej nie potrafię wytłumaczyć.
Powodzenia.

PS
zobacz też - bimetalowa sprężyna ssania (czy właściwie pracuje/jest ustawiona)

Zalew - 2009-11-01, 23:36

niestety wszystko wygląda dobrze i działa jak należy.
chyba będe musiał tą przypadłość dorzucić do wora z napisem "W końcu to nie porshe" :)

dzięki wszystkim za rady, pzddr!

JaJer - 2009-11-02, 07:42

Jeśli z ssaniem jest wszystko jak powinno być to sprawdź jeszcze filtr powietrza, podstawę gaźnika, świece, przewody WN i prawidłowość ustawienia zapłonu. (sprawdź rurkę od kolektora do podciśnieniowego regulatora zapłonu przy aparacie zapłonowym i sam regulator)
Zalew - 2009-11-02, 18:55

Ok, jak bede miał chwile to sprawdze. Teraz wpadlem na pomysł ze to moze palec/kopułka sie zużyła, też tam zajrze. pamietam ze kiedys tez cos niedomagal trabancik zanim calkowicie sie palec przepalil...
Bogdan 611 - 2009-12-18, 19:18

Odkope temat gaznik powiedzmy jest ok zapłon tez auto chodzi rowno cicho nie dusi sie nie zalewa gaznik suchy.Podejrzewam termostat bo dopiero po dłuszej jezdzie auto sie nagrzewa a poprzednio tzn w zeszłą zime 1-2km juz na pmaranczowym i w srodku piekło 3-4km juz tem robocza a teraz z 7km i dopiero pomarancza i w srodku lodowka Ale do rzeczy czy zpieprzony termostat moze byc winny za spalanie 15l/100km ostatnio robie krotkie trasy po miescie 10-20km,wiadomo auto przez wiekszosc na ssaniu Ssanie działa bo sprawdzałem
wnuq - 2009-12-19, 11:24

jesli np termostat sie juz całkowicie otworzył i nie wrócił to moze to byc to bo silnik jest cały czas na duzym obiegu....
Bogdan 611 - 2009-12-19, 17:56

I tak własnie jest bo nagrzewa sie bardzo długo na ssaniu tez strasznie długo chodzi a w srodku tez zimno ale tez w trasie mi dzisaj w ciul zerzarł 4os na pokładzie predkosc 80-90 najwiecej 110 bez krecenia a i tak wyszło 10l
Andrzej doctor - 2009-12-20, 11:34

Witam ja mam taki problem żę autko w lato ok chodziło teraz jak jest zimno to wogóle nie ma mocy mam silinik 600 max predkość 60km/h a w lato śmigał jak szalony
Sebastian - 2009-12-20, 12:47

Moze pali CI na jeden gar?
magik - 2009-12-20, 14:08

dokładnie, ja bym nowe świeczki proponował, byle nie iskry ;)
papieju - 2009-12-21, 08:43

Przy tych temperaturach silnik nagrzewa się wolniej, i ogrzewanie jest dużo słabsze - to normalnka. Weź pod uwagę że jest -15 co najmniej, a w zeszłą zimę takich mrozów nie było. Mój też do -5 zachowuje się normalnie, a przy obecnych mrozach pali 10 gazu (normalnie 7.5) i ledwo grzeje. Taki urok. Termostat i cały układ mam OK, termostat na 87C, chłodnicy nie zastawiam.
Bogdan 611 - 2009-12-21, 10:37

Mnie jz zaczoł wariowac gdzies przy +5 A ty papieju jak pamietam jezdzisz na dłusze trasy
papieju - 2009-12-21, 10:43

Ale to spalanie 10l to norma, zwłaszcza na mrozie i z 4 osobami. No jeżdżę, coś koło 60km w jedną stronę codziennie. Też nagrzewa się dłużej i ogrzewanie zaczyna działać dużo później i słabo. Taki chyba ich urok. Jakbyś miał cały czas otwarty termostat, to przy takich mrozach nigdy byś nie zagrzał silnika, zwłaszcza przy niezasłoniętej chłodnicy.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group