| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - TR 1.1 problem z gaźnikiem ;(
pieszczoh - 2009-08-20, 23:11
Witam witam ;) obszukałem mnóstwo tematów i porad na temat gaźnika zarówno na tym forum jak i na googl'u ;) wiele wątków dotyczyło związanych z nim problemów ale żaden temat nie był choć trochę zbieżny z objawami w moim gaźniku ;] i żadne z porad nie przyniosło pożądanych rezultatów :( sprawa ma się tak, gaźniczek wyczyszczony i wyregulowany rzekomo na "igłe" jak powiedział fachowiec obroty elegancko bez falowań niezależnie od temperatury silnika... ale gdy tylko wcisnę gaz i obroty osiągną powyzej 2 tyś bez zadławienia to po odjęciu nogi z gazu natychmiast spadają obroty do 0 i nastaje cmentarna cisza... mechanik udzielił gwarancji ze jak było by coś nie tak to migiem do niego przyjechać... ale niestety ten pan nie poinformował mnie o swoim wyjeździe i zostawił mnie z niesprawnym gaźnikiem na pół miesiąca ;/ gdzie szukać przyczyny? (właściwie najlepszym rozwiązaniem było by pojechać do innego fachowca ale niestety nie jestem majętny by ponieść kolejny koszt naprawy z racji wieku) :)
JaJer - 2009-08-21, 07:14
Wydaje mi się że masz problemy z elektrycznym zaworkiem wolnych obrotów.
Możesz sprawdzić to tak:
odpalasz silnik, otwierasz maskę (albo odwrotnie)
dodajesz gazu, i puszczasz linkę (robisz to ręcznie) i słuchasz czy elektrozaworek wydaje "klik" podczas dodawania i odejmowania gazu.
Często bywa, że elektrozawór zacina się i nie ma wolnych obrotów.
Pozdrawiam.
JaJer
Hajs - 2009-08-22, 18:33
Z tym że te czynności wykonuj na nagrzanym silniku, gdy śrubka przy przepustnicy bedzie sie stykać z tym "wkrętem z żółtym kablem"
Bogdan 611 - 2009-08-26, 18:17
Chyba mnie też to tyczy jest tydzien dwa wszystko jest ładnie pieknie nawet spalanie piekne
czestochowa -lotnisko pyrzowice(65km) przy pretkosci przejazdu 120-140 spalił mi 4,3l a potem z dnia na dzien dzieją sie cuda auto nie ma wolnych gorzej jezdzi i spalanie nawet 10l/100km obojetnie czy miasto czy trasa by potem samenu sie znow na jakis czas naprawic.
Czy idzie to diabelstwo tzn. elektro zaworek dokupic.
papieju - 2009-08-27, 06:44
To są niewątpliwe zalety gazu. Też tak mam, ale nie marudzę bo biorę pod uwagę że moje auto od marca benzyny nie spalało.
Bogdan 611 - 2009-08-27, 08:43
Ja gazu nie mam
wartborgini - 2009-08-27, 09:34
elektro zaworek nijak sie ma do spalania...
jest to zaworek obrotów biegu jałowego. Jak jest otwarty to silnik chodzi normalnie, jak jest zamknięty, to odcina wolne obroty, czyli silnik nie pali prawie nic...
Jeśli chcesz się go pozbyć - sprawa jest banalna. Wystarczy zdjąć mu tą mosiężną pałkę i wkręcić ponownie... Efekt będzie taki jak by był cały czas otwarty.
papieju - 2009-08-28, 07:23
Albo jak w ostatnich 1.3 odepnij moduł odcinania mieszanki a do zaworu podłącz kabelek gdzie masz + po przekręceniu stacyjki - też będzie cały czas otwarty.
wartborgini - 2009-08-29, 11:25
chyba że sie elektromagnes w zaworku spierdolił....
Mici125 - 2009-08-29, 15:24
Jeśli to faktycznie elektromagnes (ten od hamowania silnikiem), to lepiej na początek go odłącz (wtyczka z bodajże żółtymi kablami) i zobacz jak wtedy będzie się zachowywał. Miałem to samo, tylko u mnie najpierw się dławił, później gasł.
pieszczoh - 2009-09-03, 14:35
Problem już rozwiązany... coś tu z elektryką było pop*****one i dzięki niej wydałem 4 banie na nowy silnik który zachowywał się tak samo więc to nie mógł być przypadek :)
wartborgini - 2009-09-04, 22:55
często nie łączy jeden z bezpieczników zasilający te flaki od elektrozaworu, i tak się robi...
te bepieczniki najlepiej wywalić w kosmos, ruchem jednostajnie przyśpieszonym, i założyć jakieś cywilizowane.
papieju - 2009-09-06, 12:38
O ile wiem, to w tych autach wiązka zasilająca instrumenty typu aparat zapłonowy, odcięcie przy hamowaniu silnikiem i kilka innych niezbędnych do życia instalacji nie jest pod żadnym bezpiecznikiem. W autach zachodnich jest coś takiego jak główny bezpiecznik auta, ale pojazdy z ddr takiego cuda nie mają. Problem z elektrozaworem polega albo na jego awarii, albo złym styku, przerwanym kablu zasilającym itd, ale na 100% nie drzemie w żadnym bezpieczniku. A na te jest prosty patent, ja od 5 lat nie zaglądam do skrzynki - odpinamy aku, wyjmujemy je, czyscimy małą szczotką od wewnątrz blaszki, doginamy je lekko, zakładamy albo stare, albo jak są już mocno pośniedziałe - nowe i podpinamy napięcie. Ja po czyszczeniu i wymianie od razu na nowe - od 5 lat nie zaglądam. Zaczną się jaja, to powtórzę operację.
GrzegorzG(Greg) - 2009-09-30, 20:39
Odgrzewam temat. Mam LPG, jakiś rok temu jak jechało się na benzynie to w pewnym zakresie obrotów silnik robił sobie przerwę , następnie rozkręcał się dalej. Obecnie mam tylko wolne obroty, po dodaniu gazu silnik dławi się i gaśnie przy ok 1.5 tys obr. mowa oczywiście o jeżdzie na benzynie, bo na gazie w miare ok. Co może być tego przyczyną?
papieju - 2009-10-01, 08:13
poziom paliwa w gazniku - zalewa albo za nisko. te gazniki tak maja jak sie jezdzi tylko na gazie. ustawic, przedmuchac dysze i powinno byc ok
JaJer - 2009-10-01, 09:47
Przyczyną może być podstawa gaźnika.
Oczywiście dysze i cała reszta. (membrany itp.)
wartborgini - 2009-10-01, 10:04
elektrozawór i hamowanie silnikiem jest na bezpieczniku. zapłon nie. odpal nagrzany motor i wyjmuj bezpieczniki - w pewnym momencie motor się udusi... (na benzynie oczywiście).
GrzegorzG(Greg) - 2009-10-01, 10:36
Odpaliłem, nie wiem na którym bezpieczniku jest elektrozawór, ale odłączyłem go przy gażniku. Na wolnych zgasłe po jakimś czasie. Ale teraz nie mogę uruchomić go na benzynie. Wzbudza się tylko na chwile ale odrazu gaśnie. Zaworek chodzi bo klika. Dysze wolnych obrotów chyba nie są tu winne.
GrzegorzG(Greg) - 2009-10-01, 14:30
Właśnie mam rozebrany gaźnik na stole w/g instrukcji Wartborgini. Jak na moje oko wszystko jest OK, dysze czyste, poziom w komorze pływakowej idealny, pływaki szczelne, zaworek iglicowy nawet nie zużyty, nie zacina się, membrana przyspieszacza cała i pompuje.
panmajor - 2009-10-01, 17:42
Sprawdz jeszcze czy działa bączek podciśnienia w aparacie zapłonowym,sprawdz rownież czy działa poprawnie moduł sterujący elektrozaworem,przez podpiecie elektrozaworu bezpośrednio na plusa przy cewce zapłonowej.
GrzegorzG(Greg) - 2009-10-01, 20:12
Przyspieszacz przy aparacie zapłonowym działa, podciśnienie jest, próbowałem też przyspieszyć i opóźnić zapłon, ale nic to nie dało. Dodatkowo po zamontowaniu gaźnika na gazie nie ma już kopniaka. Przedtem przyspieszając na LPG dostawał ogromnego kopa przy ok 2 tys obr, i kręcił jak głupi do końca, teraz ledwo do 130km/h mogę się rozpędzić. Jutro spróbuje podmienić aparat zapłonowy, moduły sterujące, i w ostateczności gażnik od 1.1, bo cały czas mowa o 1.3.
panmajor - 2009-10-01, 21:06
Gaznik z 1.1 nie będzie ci wspólgral z motorem 1.3.
pieszczoh - 2009-10-01, 21:58
Ja w swoim byłym 1.1 miałem gaźnik od 1.3 fakt palił ciutke więcej różnicy w mocy zbytniej nie było ale tak jak mówisz trudno do mocniejszego silnika zamontować gaźnik o mniejszej średnicy gardzieli i dysz
GrzegorzG(Greg) - 2009-10-02, 13:17
Podmieniłem dziś moduły i aparat zapłonowy. Bez zmian.
panmajor - 2009-10-03, 10:01
Pewny nie jestem,ale to chyba będzie wyświechtany ostatni człon gażnika,ten z przepustnicą.Biorąc pod uwagę że gaznik jest poskładany poprawnie,i miał wykonaną poprawną regulację wstepną na sucho.
papieju - 2009-10-05, 07:18
elektrozawór i hamowanie silnikiem jest na bezpieczniku. zapłon nie. odpal nagrzany motor i wyjmuj bezpieczniki - w pewnym momencie motor się udusi... (na benzynie oczywiście).
Z ciekawości dziś przestudiuję instrukcję, ale nie przypominam sobie, aby którykolwiek z bezpieczników miał opis elektrozaworu. Pamiętaj, że w 1.3 z 1991 roku zrezygnowano z modułu odcinania mieszanki przy hamowaniu silnikiem i elektrozawór jest na stałe podpięty pod + na stacyjce. Przekręcasz kluczyk - zawór działa. Wyjmujesz - nie działa. Zawsze można go podpiąć na krótko i olać moduł, tylko trzeba przepustnicę odpiąć.
|
|