| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - trzeszczenie z zawiaszeniu 1,1
magik - 2009-05-23, 10:15
Tak się podpytam żeby sobie oszczędzić pracy. Trzeszczy mi zawieszenie z przodu. Mam wrażenie że trzeszczą amortyzatory. Przypomnę że trabant ma 50 tys od nowości i nic nigdy nie było tam robione. Trzeszczenie podczas jazdy jest tak delikatne że łudząco przypomina stukanie wahaczy na sworzniach. Ale to raczej wykluczam chociaż nie na 100% bo jeszcze tego nie rozkręcałem. Przy manewrowaniu trzaski są głośniejsze i mam wrażenie że to sprężyny (albo jedynie przenoszą dźwięk). Przy hamowaniu przy nurkowaniu przodu również jest podobnie. Kędzior podpowiadał że mogą to być łożyska amortyzatorów. Moim okiem stawiam na amory ale może usterka jest banalnie prosta ? Powiedzcie gdzie mam grzebać ?:-)
g-olab - 2009-05-23, 10:36
a sa trzaski jak skrecasz kierownica?? w sesie ze jak stoisz i zaczynasz krecic kiera w jedna ze stron i nagle trach??
magik - 2009-05-23, 10:40
tak zupełnie w miejscu to nie sprawdzałem ale to możliwe. Czasami to przypomina jakby sprężyna dostała napięcia i nagle puszczała.
g-olab - 2009-05-23, 11:18
kumpel mial tak jak, zamontowali mu gaz i zabardzo wkrecili srube mocowania miksera(wkrecili w kolumne), i chaczyla o sprezyne i wlasnie takie trzaski byly, a ja mialm trzaski sprezyny jak mi sie ona zlamala, ale jak to ma 50 tys i stal ten trabik to faktycznie moga byc to juz amorki.
wnuq - 2009-05-23, 14:47
to albo łożyska amorków,albo końcówki drążków w zwrotnicy są zapieczone
arek_353 - 2009-05-26, 21:15
łożyska amorków - tez to miałem , nawaliłem smaru na talezyki i pomogło
magik - 2009-05-27, 07:52
A czy jeśli mi kierownica wpada w wibracje w przedziale 80-90 na h to moze być wina np amorków. Luzów na drążkach nie ma. Wibracje są tylko w tym przedziale
KUZYN353 - 2009-05-27, 09:04
Bo masz stare opony, które się rozplaszczyły od stania na asfalcie. Opony do wymiany i koła do wyważenia.
Pelu - 2009-05-27, 10:22
u mnie kierownica wibrowala do momentu jak nie zmienilem oslon przegubow zewnetrznych, wymylem dokladnie przeguby ze starego smaru ,dalem nowy i i jak reka odjal.ale to przyczyn moze byc sporo
g-olab - 2009-05-27, 10:28
wywazenie kol, od tego bym zaczal :)
Prorok601 - 2009-05-27, 11:20
Powoli zaczynasz zauważać wszystkie tradycyjne bolączki trabanta 1,1.. Pamiętaj, że jest to samochód bardzo "niedoskonały" i walka z malutkimi niedomaganiami jest jak walka Don Kijota z wiatrakami... Syzyfowe prace... czy coś
Jeszcze nie spotkałem polówki, w której nie byłoby bicia w przedziale 80 - 100 km/h. U siebie szukałem przyczyn bardzo długo.. wymieniłem tarcze, opony, wyważyłem felgi cudowałem z tym zawieszeniem bardzo długo... bez powodzenia.
a tak swoją droga to niektórzy mogą twierdzić ze mój Zielony to akurat zły przykład...
g-olab - 2009-05-27, 17:30
Jak ja mialem bicie przy 90-110km/h, to przyspieszalem do 130 i wtedy luzik ;p
magik - 2009-05-27, 17:31
no też to zauważyłem
Rafal D - 2009-05-27, 18:58
wyczysc i nasmaruj tulejki na drazku stabilizacyjnym przy laczeniu z sankami silnika ( albo na poczatek psiknij tam smarem w spraju )
Kędzior - 2009-05-27, 20:27
pierwsze @!#$ słyszę :)
magik - 2009-05-28, 08:17
smar do gumy... nieźle Skąd ty masz takie pomysły ?
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-05-28, 16:31
Do gumy to ewentualnie gliceryna:]
Hajs - 2009-05-28, 20:49
Rafał ma rację, smar ma być do tulejek, nie do gumy, tulejki na drązku sie wyrabiają, i potem ani to napawać, ani nowy kupować.
A guma jak ma popękać to i tak popęka, czym by jej nie smarować
misza - 2009-05-28, 21:37
Moze trzeba smarować jak w 601?
Tam jest z pieć punktów..
Pamiętam jak mój szef wspominał z żona ze nie kupili pierwszego swojego auta- trabanta własnie bo cięzko kierownica chodziła:)/w latach '60tych
M
Heniu Portier - 2009-05-29, 02:02
Heh!
Moj Korozjusz tez tak mial.... Stoi stoi i nagle: BDAM!!!
Do dzis nie wiem co to bylo :o)
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-05-29, 06:58
Heniu takie jednorazowe BDAM! ale dość mocne w brzmieniu i dobiegające niemal zewsząd może pochodzić od sprężyn, które postanawiają wrócić na swoje miejsce (ułożyć się dobrze w miejscach swojej pracy), czasem po jeździe źle się ułożą, czasami po wymianie na nowe czy rozkładaniu zawieszenia. Coś takiego może mieć miejsce w każdym samochodzie. Podpieram się tu doświadczeniem zdobytym na swoim codziennym jeździdełku.
magik - 2009-05-29, 09:33
u mnie też podobny problem ze sprężynami, chociaz juz częściowo ustapił. Może łożyska amortyzatorów dają opór który przenosi drgania. Z kolei trzeszczenie o którym zacząłem zauważyłem że teraz badziej silniejsze jest przy cofaniu. Na razie głośno gdybam dopóki nie rozkręcę wszystkiego. może w weekend...
KUZYN353 - 2009-06-01, 10:54
dobiegające niemal zewsząd może pochodzić od sprężyn, które postanawiają wrócić na swoje miejsce (ułożyć się dobrze w miejscach swojej pracy), czasem po jeździe źle się ułożą, czasami po wymianie na nowe czy rozkładaniu zawieszenia.
Albo przy skróconych sprężynach.
|
|