| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [1.1] Urwany tylny wahacz
michand - 2009-01-03, 18:49
Witam,
na sam poczatek mojej przygody z Trabantem zdarzylo mi sie urwac mocowanie tylnego wahacza. Wyglada to tak, jakby sruba mocujaca wahacz do ramy samochodu zostala wyrwana razem z gniazdem. Czytalem na forum o takich przypadkach i prowizorycznych rozwiazaniach. Ale jak to porzadnie naprawic? Mechanik w warsztacie krzyknal ponad 400zl za wspawanie nowego mocowania..
Prosze o podzielenie sie doswiadczeniami w tej sprawie, pozdrawiam
Michal
Piegus - 2009-01-03, 19:36
Żeby było porządnie to inaczej niż wspawać raczej sie nie da...:D
Na to wg. mnie warto sie wykosztować. To jest kwestia twojego bezpieczeństwa.
PozDDRo
wnuq - 2009-01-03, 20:41
mozna to taniej zrobić...poszukaj rysunków i dotocz sam nowe..wspawaj i już
Hajs - 2009-01-03, 20:44
I nie zapomnij wzmocnić tego miejsca wokół kielicha grubszą blacha, obadaj też inne mocowania, bo jak jedno poleciało to reszta też nie lepsza :)
J-23 - 2009-01-04, 12:06
Albo odżałuj ta 400 zł i miej pewność, że jest zrobione na glanc. Gdyby mocowanie wachacza poszło w czasie jazdy, to by było sami wiecie jak.
myha - 2009-01-04, 16:56
... faktycznie lepiej nie ryzykowac... ja pierwszy raz także urwałem wahacz i to po kupnie trampka jadąc sprawdzic heble do zakładu, dosłownie po 30 km przygody z nim:)... pospawałem stary kielich i wytrwał jeszcze jakieś 800 km, jednak przygoda następna juz nie była tak wesoła bo wyrwało mi owe mocowanie śróby na prawym zakręcie przy około 70 km/h.. było by więcej było by drzewo bo 2 samochody zdążyłem ominąc:)... wiec albo dorobic nowy kielich, albo pospawac stary i dodatkowo dac na przestrzał az do komory bagażnika na dłuższej szpilce i dodatkowo zabezpieczonym płaskowniku... temat był gdzieś poruszany na forum na pewno już bo sam z niego korzystałem... Pozdro...
zajac - 2009-01-04, 17:08
wystarczy troche poszukac na forum i znajdziesz rozwiazanie, szczegolnie ze temat tylnich wahaczy w trabi to bardzo popularna rzecz :P
http://www.trabel.za.pl/zawieszenie/zaw.html
szkielu - 2009-01-12, 19:22
ja się cały czas zastanawiam nad drążkiem stabilizacyjnym (tak to nazwijmy) miedzy wahaczami. Łamanie, pękanie urywanie się śruby lewego tylnego wahacza przerabiałem juz 3 razy na przestrzeni 200 tys km. nie ma ktoś może materiałow jak robiono zawieszenie w DDRowskich trabantach rajdowych?
Bartek Zawadzki - 2009-02-10, 21:45
A jak Ty byś widział ten drążek? Pytam bo sam nie mam wizji...
szkielu - 2009-02-16, 20:18
czekam na wiosne - położe traba na boku i będę kombinował albo całe zawieszenie z tyłu zmienie :)
donkey - 2009-02-16, 20:52
Te wstawki, które podaje kolega zajac są chyba najlepsze i nie do zarąbania. Wspawałem takie ostatniego lata - podane wymiary są idealne. Koszt wytoczenia - ok 100zł za 2 sztuki. Mam rysunki 3D i rzut z wymiarami, chętnym prześlę na maila. Do tego polecam śruby o najwyższej dostępnej twardości - 12.9 bodajże - dwie od spodu (naturalnie) i dla spokoju sumienia dwie od góry z dużymi podkładkami ...Prędzej duroplasty skorodują niż kółka odpadną!
MAXIMUS - 2009-02-16, 23:04
Jeszcze może pęknąć ucho wahacza...
I wtedy ZONK
Piotr Bachurski - 2009-02-17, 21:47
to ja bym poprosil o wyslanie mi na maila wszystkiego ze zdjeciami i rzutami 3D i opisem co i jak i sruby jakie wszystko wszystko-bachuren@wp.pl
z gory dziekuje i czekam na wiesci
Sebastian (reafus) - 2009-02-17, 22:42
to i ja sie dopisze: reafus17@wp.pl
dzieki z gory.
Jerzy - 2009-02-18, 07:14
i ja też bardzo bym prosił:
rusalka1980@o2.pl
donkey - 2009-02-18, 08:09
Fakt - wahacze mogą się sypnąć. Ja na przykład nie założyłbym z czystym sumieniem wahaczy w takim stanie jak te pokazane w powyższej galerii :\ ...Tożto nigdy konserwacji nie widziało!
Aren601 - 2009-02-18, 11:20
mozna tez dorobic te srodkowe pare cm dłużej niz 6 cm dla wyprostowania kół albo wiekszego pochylenia :)
Qbs - 2009-02-18, 18:06
3 cmm dluzsze polecam
Piotr Bachurski - 2009-02-18, 21:12
wszystko doszlo wielkie dzieki moze kiedys bedzie dane sie spotkac to browara wypijemy :)
pozDDRawiam
Piotr Bachurski - 2009-02-18, 21:50
Mam jeszcze jedna sprawke bo nie bede zakladal nowego watku-pojawily sie opisy ze traba na bok polozyc i wtedy mozna dzialac-nie posiadam podnosnika ani kanalu wiec tez bede chcial obejrzec pospawac i porobic moze te wahacze -i teraz pytanie-na ktora strone klasc traba 1.1 czy 1.3 na lewo czy prawo -co zrobic przed polozeniem dokladnie?usunac olej wszystkie plyny itd??cos gdzies slyszalem o oleju ze moze zalac sprzeglo-prosze o szczegoly i dokladna odp zeby wiecej szkod nie narobic niz korzysci uzyskac
dzieki pozDDRawiam
Hajs - 2009-02-18, 23:12
Jak Traba przewracasz na wszelki wypadek zlej wszytskie płyny.
Przewrócenie na lewy może spowodować zalanie sprzegła olejem, gdy simmering na wale puści. U mnie troche puscił, dopiero po okolo 2tyś km sprzegło przestało sie ślizgać.
Hamulcowy wiadomo- zniszczy lakier
Chłodzącego możesz nie ruszać, ale jak wszystko to wszystko. Zobaczysz przy okazji, czy przypadkiem Petrygo nie zmieniło się w Rudygo :P
Piotr Bachurski - 2009-02-20, 19:53
dzieki-czyli zakladajac ze usune wszystkie plyny plus benzynke ,przewracajac nie na lewy tylko na prawy bok nic sie nie stanie i bedzie wszystko w porzadku tak???
a jakies rady jeszcze moge dostac w zwiazku z tym przewroceniem traba??tzn chodzi mi o to co podstawiac(oponki czy inny patent jakis jest?)
-nic sie nie stanie z kolami na ktorych bedzie stal trabi???
dziekuje z gory pozDDRawiam
gonzo - 2009-02-20, 22:15
akumulator wyjmij bo sie potrafi kwas wylac...
Piotr Bachurski - 2009-02-20, 22:43
o widzisz nie wpadlem na akumlator -tez sie przyda wyjac :)
|
|