| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - KIerownica oscyluje
Jurczak - 2008-08-06, 09:26
Przy 50-60 na godzinę widać bardzo duże oscylacje kierownicy na boki. To znaczy skręca na przemian szybko o dość dużo bo 3 nawet centymetry w każdą stronę. Przy większej prędkości maleje. Pisze o tym bo to na pewno wskazuje na jedną rzecz, którą znawcy od razu wskażą. Przypomnę że nie mam dostępu do części bo jestem daleko od polski.
Grzesiek N. [601] - 2008-08-06, 10:30
A nie było żadnego bliskiego spotkania z krawężnikiem?
ZBuK - 2008-08-06, 10:49
Wybite drążki kierownicze? Wybita przekładnia? Zawieszenie do roboty?
Jurczak - 2008-08-06, 11:41
Przekładnia byłą zmieniana. Koła niewyważone przed wyjazdem. A malowałem. CO prawda pozaznaczałem w którym miejscu były wentyle ale w jednym mi się ciężarek przesunął. Tylko że go na miejsce przesunąłem...
papieju - 2008-08-06, 12:23
Takie duże bicie to nie od kół, chyba że któraś opona ma bułę wielkości pomarańczy. Bardzo niedobrze że tak lata, może piasta się poluzowała, albo łożysko w koel szlag trafił - tak czy siak, trzeba zdjąć koła i poruszać piastami - jak na którejś masz luz, to szybko robić.
Grzesiek N. [601] - 2008-08-06, 14:13
papieju ma rację - trzeba wszystko sprawdzić.
Jeśli to by nie pomogło to można próbować podmieniać koła zapasówką, żeby wyeliminować bicie pochodzące od kół.
Rafał Rubik - 2008-08-06, 14:54
To jest coś związane z felgą, kołem lub nawet tarczą lub niewyważona półoś. Jeżeli bicie występuje tylko i wyłącznie w danym przedziale prędkości.
Też tak miałem i się poskładało kilka rzeczy tak jak koledzy napisali wielka narośl na oponie oraz niewyważone koła. Tyle, że moje bicie pojawiało się w przedziale prędkości od około 90 do ponad 100.
Jurczak - 2008-08-06, 15:32
Opony mam nowe. to znaczy czteromiesieczne. Podstawie zapasowkę. Poruszam piastą. Zobaczę. Dzięki
grzybcio - 2008-08-06, 16:49
mogą być już gumy stabilizatora do wy*****ia tak się dzieje jak są już zużyte (albo nawet nie ma ;]) lub któryś silentblock!!
Jurczak - 2008-08-06, 18:35
Długo pojeżdzę
machoony - 2008-08-06, 20:25
mi tak biło powyżej 70km/h. powód - nowy amortyzator prawy
Kriss - 2008-08-06, 21:10
Sprawdz też ciśnienie w oponach, ogólnie oblukaj wszystko, poruszaj posprawdzaj potelep. Na such to tylko gdybanie, trzeba naocznie ocenić i osobiście sprawdzić!!
KUZYN353 - 2008-08-07, 06:28
Moim zdaniem buła na oponie lub krzywa felga. Nowe opony też się mogą rozlecieć. Przy takich niskich prędkościach jak to u ciebie występuje nie jest to wina nie wyważenia.
A stare ciężarki się ściąga z felg jeśli nie ma jak ich wyważyć po malowaniu czy zmianie opon. Zostawiając stere, to tak jakbyś wyważał na chybił trafił. Ponadto wyważenie nie jest dożywotnie. Opona się ściera nierównomiernie. Co jakiś czas należy powtórzyć. Z braku funduszy wtedy, jak zaczyna coś drżeć.
Pelu - 2008-08-07, 06:40
u mnie sa drgania powyzej 100km/h, felgi mam napewno proste i wywazone, sinentblocki nie wybite,prekladnia zmieniona - nie stuka,gumy stabilizatora sa w dobrym stanie
co to moze byc?
papieju - 2008-08-07, 07:43
Drgania przy wyższych prędkościach występują zwykle, gdy są wytarte szklanki w które wchodzą półośki przy skrzyni biegów. Po prostu robi się tam luz. Naprawa na szybko - zamienić stronami. Naprawa droższa - kupić nowe.
Jurczak - 2008-08-07, 07:57
Ja tez mam luzy na szklankach chyba. Bo jak zmieniam bieg to mam stuknięcie. I nie są to igiełki krzyżaka tylko właśnie luzy na frezach na których pojeżdżę jeszcze chocho jak powiedział specjalista więc może moje drgania są spowodowane tymi luzami ?
papieju - 2008-08-07, 10:17
Bez przesady. Wibracje z powodu wyrobienia się szklane - są odczuwalne, ale bez przesady. I nie powodują że kierownica chodzi lewo-prawo, a czujesz jakby kangury - tak jakby przód podskakiwał - oczywiście nic nie skacze, ale wrażenie takie. I jest o delikatne, a zarazem wkur...ce. Skręty kierownicy lewo-prawo o 3cm są spowodowane czymś innym - albo wadliwa opona, albo problem z łożyskami/piastami albo nie daj boże problem z układem kierowniczym/końcówkami drążków, tzw. gałkami. Nie wiem też czy w trabancie jest przegub kulisty wahacza - uszkodzony też może powodować takie objawy, które ostatecznie skończą się jego rozłączeniem i tragedią na drodze. Radzę dokładnie obejrzeć cały przód, począwszwy od kół, a na układzie kierowniczym kończąc. Przegub przeważnie uszkadza się gdy pęknie osłona gumowa, wypłuka się smar i chodzi na sucho - to działa destrukcyjnie. Jeśli osłony gumowe są całe, to można go wykluczyć. Aha - gumy pękają nie na wierzchu, a przeważnie pod spodem, tam gdzie nie widać. Sprawa wygląda na poważną, nie ignoruj tego tylko szukaj magika co Ci auto obada.
Jurczak - 2008-08-07, 13:06
W prawej przedniej oponie miałem małe ciśnienie. Nie zauważyłem tego. Oscylacje ustały
Rafał Rubik - 2008-08-08, 10:56
Małe ciśnienie raczej powoduje ściąganie samochodu, a nie bicie. Lepiej jeszcze pojedź na wyważenie opon.
pioneer - 2008-08-08, 13:48
tu takie wytworne rady a ty poprostu miaes kapcia ;D
Kriss - 2008-08-09, 08:16
Wiedzialem, wiedziałem :p Jakie kolwiek szukanie problemu w takich przypadkach trzeba zaczynać od sprawdzania ciśnienia w kołach - rada dla wszystkich na przyszłość
Jurczak - 2008-08-31, 13:30
Być może oscylacje kierownicy wynikały jak napisano wyżej z problemem z łożyskiem bo przedwczoraj mi sie rozsypało. Piszczy jak by mi ktoś puszkę po piwie wsadził miedzy szczękę a tarczę i luz jest po centymetrze w każdą stronę jak ruszam kołem. Powiedzcie mi tylko jedno czy przednie ło0żysko zmienię pod domem z pomocą lewarka lub dwóch? Bo nie mam dostępu za bardzo do podnośnika. Może coś sie uda. Nie mieniałem jeszcze łożyska z przodu ale z tyłu z podnośnikiem i normalnym warsztatowym zasobem narzędzi pierwszy raz samodzielnie nie było mi łatwo.
Hajs - 2008-08-31, 16:06
Skoro z tyłu udało Ci sie zmienić to i z przodu wymienisz,musisz zdemontować cała zwrotnice i wziaść ja na warsztat. Wbijasz/wciskasz nowe łozysko po usunieciu resztek starego i po sprawie.
Całkiem możliwe, że owe oscylacje spowodowane były łozyskiem, skoro juz sie posypało. A może nakretka półosi nie była dobrze dociagnieta? Stad te luzy
Jurczak - 2008-08-31, 22:06
Tak czy siak łożysko do wymiany jak skrzeczy i jutro kupuje nowe. Ale to z tyłu wymieniałem w warsztacie mając podnośnik i wszystkie narzędzia. To będę probował pod domem. Pozdrawiam
Hajs - 2008-08-31, 23:32
Siłą rozpedu wymień oba łozyska - zwłaszcza jak trudno je kupić.
Jurczak - 2008-09-01, 16:44
Tu nie jest trudno kupić tylko jest po 250zł na polskie więc już jutro z Legnicy wyrusza do mnie cała, używana prawa zwrotnica by mi łatwiej było. Na razie musi wystarczyć. :D
KUZYN353 - 2008-09-01, 19:05
Ale co kosztuje 250zł?
Łożysko w motirexie widnieje za niecałe 50zł.
Jurczak - 2008-09-01, 20:41
No i co z tego. W motirexie ale w autodeler w centrum Bergen w zachodniej Norwegii to samo łożysko made in germany zapewne, kosztuje 250zł.
KUZYN353 - 2008-09-01, 21:21
Zapomniałem że tu tyle emigrantów ;p
Jurczak - 2008-09-02, 08:44
Cieszyć sie trzeba że trampki cieszą oko nawet tam gdzie ludzie nie wiedzą co to jest :P:P Gdzie jest instrukcja czyszczenia gaźnika wartborginiego?
wnuq - 2008-09-02, 22:00
Pomyslałem chwile i nasunęło się pytanie. Czy łożysko mogło mi się rozsypać od rozpieprzone geometrii?? Nie mam zbieżności i w 3 miesiące z nowych opon od zewnątrz całkowicie zniknął bieżnik.
Hajs - 2008-09-03, 20:17
No skoro masz aż tak duża zbieżnosć to napewno przyczyna rozypanego łożyska.
Bieżnia powinna być obciażona pod kątem prostym a u Ciebie siła działała lekko na skos, wiec musiało sie rozlecieć. Tak że ustaw zbieżnosć prętem,napewno bedzie lepiej jak było.
Szkoda nowych opon zdzierać i nowe łożysko nadwyrężać.
Jurczak - 2008-09-03, 20:24
Jak sie ustawia zbieżność prętem? Mam już zwrotnicę którą niebawem zacznę zmieniać ale właśnie boję się że znów łożysko będzie narażone na zniszczenie. Choć po zmianie przekładni bez ustawienia zbieżności zrobił ponad 8 tysięcy. Jestem za granicą i nie ma tak łatwo z naprawą jak we wrocławiu gdzie mam wszystko co trzeba. Więc jakoś chcę by jeszcze zrobił 4 tysiące i dokuśtykał do Polski. Tam już się za niego wezmę na poważnie.
Hajs - 2008-09-03, 21:11
Robota ma sens tylko wtedy, gdy nie masz luzów na koncówkach drążków kierowniczych.
Po prostu bierzesz jakiś długi pręt z możliwościa odcinka regulacji( np. pręt włożony w rurkę) i między kołami mierzysz - między felgami - pod autem - krawędziami felg ile jest i tak regulujesz aż będzie tyle samo między przodami kół a tyłami kół (felg); zbieżność wynosi +/- 1 mm więc jak będziesz miał niby równo to pewno ten 1mm tam będzie bo nie trafisz idealnie... ale póki co tak możesz zrobić.
|
|