| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [601] NIedające spać stukanie w okolicach silnika.
Qbs - 2008-02-05, 15:58
Myślałem że sie uporam sam z tym problemem, ale po wykonaniu praktycznie wszystkich czynności dających jasny obraz usterki, niestety dalej ciemno.
Stuki - rzecz dość trudna do określenia a tym bardziej do diagnozy przez internet. Jest to dzwiek jakby ktos wrzucil w karter małe kuleczki metalowe. Niestety nie wiem skad dochodzi (jedno jest pewne ze z okolicy silnika. Stuki pojawiaja sie w najczystrzej postaci w zakresie niskich obrotow pod duzym obciazeniem czyli np. podczas ruszania.
teraz uwaga co zrobilem:
- zregenerowałem wał u doskonałego fachowca Jarmolińskiego, który stwierdził, że luzy na korbowodach sa za duże i łożyska zewnętrzne do wymiany. wiec ok zregenerowalem wal myslac ze stuki to kwestia korbowodow. Silnik skladalem pod okiem jarmolińskiego i wszystko zostalo zrobione zgodnie ze sztuką. Karter jest idealny a stawidla zadnych luzow nie maja. Niestety po zamontowaniu silnika do auta nadal jest to samo.
- podczas naprawy stwierdzilem ze na jednym tloku scielo dwa zamki przez co pierscienie sie obracaly wiec sru nowy tlok i nowe pierscienie zostały zamontowane. jakież było moje rozczarowanie gdy okazalo sie ze nadal stuka i to nie byla ta przyczyna, no ale to wymagalo naprawy tak czy siak bo pierscienie byly wyraznie zuzyte nieprawidlowo.
- odlaczylem alternator i dmuchawę, aby uzyskac czysty dzwiek silnika i nadal stuka, nawet zdjalem oblachowanie zeby byc pewnym ze to nie zadna blaszka o blaszke sie ociera.
teraz mam dylemat, bo skonczyly mi sie pomysly poza jednym watpliwym. Otoz czy moze to byc spalanie stukowe takie masywne?? mam co do tego watpliwosci bo to elektronik jest i robilem test na maksymalnie opoznionym i max przyspieszonym zaplonie oraz ustawionym prawidlowo - niestety za kazdym razem stuki istnialy. Planuje zalozyc zaplon mechaniczny bo moze cos tam nie do konca bangla w tym czarnym pudeleczku albo np. w puszcze zaplonu ten magnesik i czujniczek nie teges. No ale poradzcie, moze ktos mial cos podobnego?
czekam na pomysly...
Wiktor/ EL Wiktorro - 2008-02-05, 16:17
Może głupie ale czasem głupie rozwiązania są najlepsze...ja też mam stukanie z okolic silnika (najbardziej przy stałej prędkości) i jest to stukanie którejś części układu wydechowego...na szczęście mi to jakoś bardzo nie przeszkadza
Qbs - 2008-02-05, 16:45
poza peknietym kolektorem wydech jest w porzadku. Te stuki wyraznie wydobywaja sie z wnetrza silnika.
Wojtek - 2008-02-05, 17:46
Ja kiedyś miałem przygodę ze stukaniem silnika pod obciążeniem np. pod górę oraz przy ruszaniu i też tak jak u Ciebie silnik był wcześniej robiony. Okazało się że po prostu po kilku dniach użytkowania Traba po remoncie wyszedł mały luz na tym kole na wale co napędza pasek klinowy.
maxxx601 - 2008-02-05, 20:43
albo z drugiej strony na zamachu :(
Mac-601 - 2008-02-05, 23:16
Może to nic nie wnosi i pewnie troche sie wyda zabawne ale po kolei, wiec dokładnie taki sam dźwięk wydaje silnik, no tak jak te małe kuleczki, przy silnym obciążeniu, przyspieszanie powyżej 80km/h. Co dziwne tylko na czwórce, sprawdzałem i go pociągnąłem do 60 na trójce i nic. Może coś z wolnym kołem, skoro tylko na czwórce, nie wiem na razie nie wnikam bo po mieście to właśnie tak 80 to absolutnie dla mnie wystarcza a i tak rzadko sie zdarza więc na razie problem odłożony na bok.
Qbs - 2008-02-06, 12:25
na kole pasowym i zamachowym luzow nie ma i co do tego jestem pewny.
Mac-601 to co u ciebie stuka to jest spalanie stukowe na bank i nie ma sie tym co martwic bo to standardzik przy elektroniku na czworce. Chyba ze masz mechaniczny zaplon to mozna to wyregulowac.
Pyralginum - 2008-02-06, 17:23
A to nie jest spalanie stukowe? Moze masz za wysoką mieszanke (za duzo wachy). Przykreć delikatnie gaznik i spróbuj sie przejechać. Tez tak miałem w pewnych zakresach obrotów i mi pomnogło choć nie do konca - pewnei rpzez to ze moj gaznik jest totalnie do D.
Pyralginum - 2008-02-06, 17:24
Ja mialem wrazenei jak jechałem ze musiałem zostawić w cylindrze jakas nakretke i sie tam tarabani teraz :D wiec wrazenei dość podobne (kulka - nakretka)
shardac - 2008-02-06, 18:19
A moze wystarczy glosniej puscic radio?
Sprawdz ustawienia zaplonu i gaznika dokladnie i ze dwa razy. Jesli to nie pomoze, a silnik nadal jezdzi... widac taka uroda
Pelu - 2008-02-06, 23:26
moze lozysko dociskowe w sprzegle sie rozlatuje, mialem podobne objawy w puncie i po rozebraniu sprzeglo sie rozlecialo i byo cale do wymiany
maxxx601 - 2008-02-08, 11:17
Pechowe te wasze traby w Łodzi :'(
trabedes - 2008-02-12, 08:56
Na lożysko dociskowe tescik prosty jak cep, na wolnych obrotach sobie stuka, wciskasz w opór sprzeglo cichnie, na bank lożysko, jesli nie cichnie lozysko zostawic w spokoju...
Odnośnie stuków samych w sobie takie zboczone dzwieki moga wydawać luźne elementy przy silniku, ewentualnie zawieszenie silnika... zanim znowu rozpaprzesz silnik sprawdzic nie zawadzi..
pozDDRo
Pelu - 2008-02-12, 21:16
z tym testem to sie akurat nie zgodze,a u mnie bylo tak,ze na postoju bylo cicho, tylko podczas rozpedzania bylo slychac takie stukanie,szczegowlnie 1-2 bieg
magik - 2008-02-12, 21:34
Jeszcze jest jedna możliwość. Mogą być podcięte kołki od stawideł co daje im luz i przez to stukają. Nie wiem czy przy regeneracji takie rzeczy też są wymieniane. Druga rzecz pomiędzy wewnętrzne łożyska na wale a uszczelniacz labiryntowy wkłada się podkładki ebonitowe kasujące luz. Pisałem już kiedyś o tym.
Qbs - 2008-02-13, 12:31
nie na kolkach luzow nie ma zadnych wrecz za ciasne byly i troche stawidlo trzeba bylo spilowac. Podkladki tez zostaly wsadzone, wiec pozostaje spalanie stukowe chyba.
trabedes - 2008-02-13, 21:50
z tym testem to sie akurat nie zgodze,a u mnie bylo tak,ze na postoju bylo cicho, tylko podczas rozpedzania bylo slychac takie stukanie,szczegowlnie 1-2 bieg
Pelu coprawda to temat o czym innym jak mniemam ale odnośnie testu to taki objaw jak podajesz to w moim przekonaniu suma składowa lekko zużytego łożyska a wyrobionej sprężyny słonecznej fakultatywnie tłumika drgań tarczy... łożysko oporowe albo wyje albo nie po wciśnięciu sprzęgła wyciszy się na bank, no chyba że już definitywnie ma ochotę opuścić teł łez padół...
pozDDRo
|
|