CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Ogólnie - [OT] Koniec przygody z Trabem

Ernest - 2004-06-02, 21:22

No tak drodzy koledzy sprzedałem mojego Trabanta. Oczekiwanie na nowego własciciela nie trwało długo, zaledwie pare dni. Auto przez prawie dwa lata było wierne i mało awaryjne, ale czas się zmienia i przyszła kolej na nowe auto. Kupiłem VW Lupo. Nie będę tu pisał co to auto ma, a czego nie ma, bo zaraz ktoś powie, że się chwalę. Mam nadzieje, że za ten czyn nie zostane potępiony. Powiem tylko tyle: miałem już dość upokorzeń na drodze, chciałem mieć wygodniejsze, bezpieczniejsze i bardziej oszczędne auto.
Pozdrawiam

Newwer - 2004-06-02, 21:42

upokorzen mnie to nigdy nie spodkalo, wiec cie nie zrozumiem, trabant forewer;]
krawiol - 2004-06-02, 22:18

zeby jezdzic tym autem trzeba miec choc troszke poczucia humoru wtedy, moim zdaniem, nie spotyka kierowcy zadne upokorzenie.
co innego juz chamstwo innych kierowcow
sentymentale P.S. mam nadzieje ze trabi mimo wszystko na zawsze pozostanie w twej pamieci

Mikołaj "psik&am - 2004-06-02, 22:22

Stary bez obrazy
co Ty pieprzysz?? - upokorzenia??
ze co ze jezdzisz Trabem?? - jak tak bym do tego podchodzil to bym musial juz dawno sprzedac Traba
teraz bedzie smiechawa - facet w babskim wozie ;)

Wojtuś D - 2004-06-02, 22:30

Jesli trabant przynosil Ci upokorzenia na drodze, to masz racje ze go sprzedales- On zasluguje na lepszego wlasciciela, i oby takim okazal sie ten, który go od Ciebie kupil. A przy pierwszej lepszej usterce Twojego Lupo wspomnisz czasy, kiedy naprawiales traba srobokretem i kombinerkami :)



poz

kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-06-02, 23:59

co do usterek, to takie jak się trafiają w nowych autach to przegięcie - np. sprzęgło do wymiany po 10000!!!!!

a co do reszty - bez komentarza...

Kaszub.Gdynia - 2004-06-03, 00:49

JAKIE UPOKORZENIA?????

Trabant to bajer na babki!!!!!!!!

Chyba że ktoś woli "blachary", to dres lepszy:)))))))))))))

blaz - 2004-06-03, 06:35

w cenie jednej lampy tego lupo założyłbys większy silnik do trabiego i teraz Ty byś upokażał wszystkich na drodze... a ile ma pojemnosć bagażnika tego Lupo?? czyżby 140l?
GrzegorzB - 2004-06-03, 08:37

"Dosc upokorzen" ????

Upadles do konca w naszych oczach tak piszac...

...i jeszcze moze zrozumialbym gdyby to napisal ktos "delkatny" znudzony laniem mixolu pod maske, ale nie ktos kto jezdzil 1,1!

"wygodniejsze, bezpieczniejsze i bardziej oszczędne" to niezle argumenty, ale tamto stwierdzenie???

Poprawcie, moze sie myle, ale wydaje mi sie ze im blizej do zachodniej granicy, to tym mniej mlodych ludzi jezdzi Trabantami, wola stare golfy itp.(bo nie wypada Trabantem), a ci co jezdza Trabami stanowia mniejszosc...

Aha! I od kiedy 19 latek (wg GG) w Walbrzychu, miescie dotknietym strukturalnym bezrobociem kupuje "sobie" VW Lupo ????????

Maciek Chybiński - 2004-06-03, 08:50

Nie rozumiem Cie Ernest ja jezdze T601 od ponad miesiaca i jakos wszystko jest git :) nawet ostatnio koles na staci zaczal latac dookola samochodu szykajac wlewu a ja wysiadam i cyk mu klape do gory :) i olej zalewam :) a koles zaczal sie wszystkiego wypytywac i powiedzial ze jak by mial dojscie to tez by takiego kupil sobie...a z tyli laskami to i tez racja :) co chwile texty "Jaki sliczny samochodzik...chodz sie przejedziemy". a jesli chodzi o upokorzenia ?? to naprawde nie wiem jakie one moga byc :) nawet posiadacze beemwu patrza na nie ze zdumieniem ;p

Pozdrawiam

Sei - 2004-06-03, 08:58

Może nie powinienem się wypowiadać, bo Traba mam baardzo krótko. Najwyżej ktoś mnie zjedzie. Ja dla odmiany przesiadłem się odwrotnie z Seata Ibizy na Traba. Komfort fakt, mniejszy. Ale upokorzenie?! Niby czym? Tym, że ma się samochód, który się wyróżnia, ma jakąś historię, charakter? To ma być upokarzające? Moim zdaniem to raczej powód do zadowolenia i swego rodzaju dumy.
A Lupo... Cóż, jak ktoś ładnie powiedział, teraz będzie śmiechawka, bo facet w ewidentnie babskim wozie. To dopiero będzie upokorzenie :P
I jest jeszcze jedno. Jeśli Trabi zrobi Ci niespodziankę, to niemal na bank w ciągu godziny znajdzie się ktoś, kto zatrzyma się i jeśli będzie mógł, to pomoże. W wypadku innych aut raczej tak nie będzie. Więc może rzeczywiście - dość upokorzeń. Dla Trabiego.

lasic - 2004-06-03, 09:21

hehe no to teraz bedzie upokozenie :)). to juz lepiej bylko zamienic na rower niz na samochod dla kobiety :P
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-06-03, 10:58

lupo to pół biedy!! dobrze, że se forda ka nie kupił :))))))

PS. Szkoda, że nie mieszkasz w kraku, bo mógłbyś często wpadać na przeglądy i naprawy pogwarancyjne ;)

Paweł Filipczak - 2004-06-03, 11:35

bezpieczniejsze

To sie dopiero ujawni ;)

majki601 - 2004-06-03, 12:39

Witam,
zgadzam się, że dość upokorzeń, ale dla trabiego! jeżeli nie pasuję to szkoda, ale ja tego nie dowiadczam pomimo tego, że mam zweitakta i najszybszy nie jestem (do stówki!), ale nadrabiam zwinnością i wyglądem! nie potępiam Twego czynu, tylko styl jakim to argumentujesz jest jakiś nie taki!! żeby Lupo Ci lepiej służyło, bo zapewne mniej serca potrzebuję i mniej z siebie da(nie posiada to to duszy!)! szerokiej drogi, pozdrawiam

Grzesiek N. - 2004-06-03, 14:49

ci co jezdza Trabami stanowia mniejszosc...
Liczy się jakość, nie ilość :P

Ernest - będziesz żałował

chciałem mieć (...) bezpieczniejsze (...) auto.
Bezpieczeństwo Trabanta

pozDDRowienia
Grzesiek N.

Pająk - 2004-06-03, 15:38

Ernest, czy chcesz wiedziec, gdzie mam zdanie innych ludzi, kiedy jade swoim żółtym 1.1 z wielkim Łosiem na masce? :-) ))))
gonzo - 2004-06-03, 16:22

jedno jest pewne za kolega w lupo tez sie będą oglądać;))))))))
blaz - 2004-06-03, 17:33

no będa jak zobacza KOLEGE.... bez urazy ale lupo nie jest wcale takie super jak sie co poniektórym wydaje.. za taka cene takie coś?? i ten byczy bagażnik......
guma_ - 2004-06-03, 17:53

mam jeszcze blizej zachodniej granicy niz ernest i mam Traba, i troche mlodych ludzi jezdzi prosze nie uogolniac :P

nigdy nie czulem sie upokorzony heh tak jk ktos tam wyzej napisal trzeba miec odrobine humoru ze Trabikiem pocinac ale co trzeba miec zeby Lupo jezdzic ?? Dzizu Ernesto bedziesz teraz zwyklym szarym uzytkownkiem drogi hehe nie zazdrosze ...

DDR

Apostoł - 2004-06-03, 18:09

Zgodze sie z przedmowcami.
Upokorzenia nie ma, na drodze mozemy spotkac jedynie chamstwo innych kierowcow i to nie tylko jadac Trabikiem, a kazdym autem.
Prawda tez jest, ze zeby jezdzic Trabantem trzeba miec humor i dac mu nieco siebie.
A co do tego, ze niby na zachodzie jest ich mniej. Moze w Polsce. W Niemczech sa poszukiwane, a cena jest dwa, trzy razy wyzsza niz u nas.
pozDDRowionka

GrzegorzB - 2004-06-03, 20:56

mam jeszcze blizej zachodniej granicy niz ernest i mam Traba, i troche mlodych ludzi jezdzi prosze nie uogolniac :P

Prosze przeczytac ze zrozumieniem to co napisalem...

Bo to co piszesz potwierdza moja teze - z chwala dla Ciebie!

Piotr Świtała - 2004-06-03, 20:57

Ja dzisiaj stałem pod plejadą w Sosnowcu z mocno uchyloną szybką i nie podsłuchując słyszałem same pochlebne komentaże(lekko 10) oprócz jednej.Cytuję:"co za dziadostwo to chyba z minute ma do setki"Oczywiste jest to,że ktoś kto tak mówi nie ma pojęcia co mówi", ale przede wszystkim nie ma gustu. Mało jest takich retro samochodzików, a jeszcze mniej takich ładnych jak trabant. Dwóch wielkich jak dęby sterydziaży nawet chciało mi go siłą odebrac:)"dawaj tego trabanta,dawaj".Powiedziałem,że za żadne skarby i odeszli:))) z uśmiechniętą miną. No i jaki z tego morał.Na to niech ernest sam sobie odpowie.PozDDRawim wszystkich prawdziwych trabanciarzy.Trzymajcie sie ciepło chłopaki.
Sei - 2004-06-03, 22:27

Pająk... Widziałem, widziałem... To dobrze, że nie interesują Cię pochwały ;P
A z Trabim faktycznie stajesz się osobą publiczną - co druga stacja czy parking równa się dłuższy postój - na udzielenie wywiadu. Może by tak zebrać najczęstsze pytania i odpowiedzi, nagrać i rozdawać jako fu... ekhm tzn. FAQ :P

CaShu - 2004-06-03, 23:45

Stary, szczerze mowiac to mnie tez interesuje skad 19 latek ma flote na vw lupo i nie chodzi tu o ten konkretny przypadek tylko o setki innych spotykanych na ulicy kiedy to na swiatlach na prawym pasie siedzi profesor uniwersytetu, lekarz, naukowiec w kaszlaku/trabancie/polonezie, a obok na lewym pasie stoi odjebana bryka (audi, bmw, vw, merol), ktorej koszt nie zadko przekracza roczne zarobki wiekszosci polakow... I zapewne nie chodzilo Grzegozowi o konkretny przypadek pana ernesta (ktorego nota bene nie daze sympatia za inny, stary post), bo wiadomo ze nikt nie chce zagladac w jego zeznania podatkowe (bo i tak pewnie ich nie ma:). Chodzi tu o sam mechanizm, ktorego dzialanie samo sie nasuwa... (nie chodzi mi o ten konkretny przypadek).
Poza tym ja tez ostatnio czesciej jezdze samochodem mamy (jest to espero, wiec nie wzbudzam ani "podziwu" za jego klase, ani tez pogardy za jego damskosc, bo takowy nie jest), ale trabanta mam, bo poprostu zal by mi go bylo sprzedawac, po drugie nic mnie tak nie relaksuje jak krotka przejazdzka moim bolidem (z ktorym podczas spotkania, nie jest wykluczone, ze to wlasnie lupo zostalby upokozony).

Pozdrawiam
Lukasz

-------
[Tadzioduch napisal pare slow do mnie - wyrzuciem z tego prywatna "ciepla" korespondencje do mnie - dotyczaca tego ze pisze same bzdury i sie ciagle przywalam... (odpowiedzielem mu poza forum). Niech niektorzy mysla co chca, ale mam przyjete pewne reguly i jesli ktos bluzga to to kasuje i koniec! Ale widze ze ktos zdazyl podjac ten temat wiec przywrocilem czesc wypowiedzi - GB]

Tadzioduch:
(...) mnie tez zdziwilo zdanie Ernesta co to za upokorzenia moga spotkac trabanciarza.. ale chcial, to zmienil. nie zamienil trabanta na kaszla tylko, nie oszukujmy sie "awansowal". teraz bedzie sie wozil bezawaryjna bryka, w ktorej pewnie lozyska nie hucza i nic nie skrzypi. tez tego nie rozumiem, bo gdyby mnie bylo stac na takie lupo, to trabka zostawilbym chociazby z sentymentu.

i tak po prawdzie, olalbym sprawe i sie w ogole nie wypowiadal ale to co napisales mnie r........ kompletnie
Aha! I od kiedy 19 latek (wg GG) w Walbrzychu, miescie dotknietym strukturalnym bezrobociem kupuje "sobie" VW Lupo ????????

?????????????? co ty sie w sedziego Dreda bawisz??? co cie to obchodzi ile kto ma lat, skad bierze pieniadze na miksol czy na lupo, i jaki jest stopien bezrobocia w jego miescie???? (...)

guma_ - 2004-06-03, 23:54

hehe najwazniejsze to pokochac, szczerze nie chcialem choc mialem wybor inego auta np Fiesta czy poczciwy maluch mnie nie rajcuja :DDD nie ma to jak stary poczciwy wysmiewany Trabi. Trabant piekna maszyna i ja tam sie ciesze ze to moje pierwsze auto a jak komus sie nie podoba to go zmywam z usmiecgem na twarzy a troche nas na zachodniej granicy jeszcze zostalo tylko klubow jakos malo :((( Grzechu B damy rade Trabik pozostanie w rodzinie. Odemnie : jak juz musicie sprzedac to w dobre rece bo szkoda zeby sie marnowalo :DDD

DDR

robak - 2004-06-04, 01:23

stary! nie wiem co Ty palisz, ale Ci szkodzi.

zebys sie nie zdziwil, kiedy na trasie/w miescie nagle nie dasz rady Trabantowi. widac po prostu dupa nie kierowca jestes, bo wszystko zalezy od umiejetnosci, a nie tylko od tego czym jedziesz. lupo... hmm... takie vw-cinkocienko. teraz juz nie mozesz przez uchylone okno krzyknac z usmiechem 'hey dziewczyny! mam Trabanta!'. sztywniak jestes, albo leszcza z Ciebie robia. ja swoim przyjezdzam na spotkania tuningowcow z dolnego slaska i jakos nikt jeszcze nie smial sie z mojego kartona, tylko goscie go podziwiaja, bez wzgledu w jakim by nie byl stanie, a wiesz czemu? bo na 400m zrobil juz wszystkie ich super sejaki, cieniaski, wypasione maluchy, poldoloty, golfy coniektore, matizy, a i nawet lanos nie dal rady. na 100m malo kto daje rady, bo ja sie bujam bardzo szybko, a inne auta przewaznie po 100m nabieraja predkosci ze wzgledu na swoja mase. juz wielu pytalo jaki mam silnik. odpowiedz byla zawsze ta sama "seryjny, tylko wyregulowany;]" i wtedy co slyszalem? 'zajebisty ten Trabi' i inne cieple slowa. jak w trasy jezdzilismy z chlopakami, to tylko pierwszego dnia sie podsmiewali i mowili ze jestem szalony, ze tym jezdze (ale z jajem gadali), ale jak potem dojechalismy na miejsce, to bylo "stary, ale to ma kopniecie, widzialem tylko jak sie oddalasz a ja pedal w podlodze mialem". co tam zreszta bede gadal. MY TRABANCIARZE wiemy co to auto potrafi i co jest warte. lupo moze jezdzic kazdy przecietny czlowiek nawet burak, a Trabantem nie!

a co do 2-taktow, to na te nasze spotkania przyjezdza tez koles dwutaktem i choc wolniejsze to autko do kaszlaki rady nie daja, a do tego jak zajaral wydech, to wszyscy sie zbiegli i slychac tylko 'o ku...! ale zaje..., jak to zrobiles' a jak powiesz jak to naprawde sie dzieje, to slyszysz 'o ja pier..., zaje...'

TRABANT TO NIE TYLKO AUTO - TO IDEOLOGIA!!!

blaz - 2004-06-04, 07:19

spoko nie ma sie co dziwić że koles ma bogatych starych i nie chce jezdzić trabantem skoro ma kase na coś "lepszego".. ale kupić auto (powiedzmy nowe) za ok 40tys zł .. warte wg. mnie najwyżej 25 ? to jest dobre. ja bym za to zrobił trabiego 1.3 cabrio o czym zawsze marzyłem a bo jakiś wiekszy silnik i juz nikt sie nie śmieje, a jak sie smieje to sie mu pokazuje..
GrzegorzB - 2004-06-04, 07:55

Robak, to o czym piszesz jest fajne i wielu z nas cieszy, ale to jednak pokazy dla sreniowymagajacej publicznosci imprez tuningowych, ktora doceni wynik Traba na 400m, albo spalenie rury, ale juz nie doceni tego ze trabanciarze spotykaja sie po cos wiecej jak oni.

Przeciez chyba dla wiekszosci z nas wazne sa nie tylko mechanika samochodu, przerobki, udoskonalenia, tuning, wazne tez jest to zeby sie spotkac, razem przejechac przez miasto, zjesc cosik z grilla.
Wielu interesuje sie historia marki, zbiera rozne wydawnictwa, jest wiele osob - czesto nawet nastolatkow, ktorzy gdzies wyszukaja sedziwego Trabanta i probuja go reanimowac.

Gosc ktory mial Trabanta, ktory pisze ze mial dosc upokorzen na drodze (siedzac w 1,1) jest glupi!

Nawet jesli ktos nie dzieli z takimi ludzmi jak my klubowej lub forumowej pasji do Kartonow to przynajmniej moglby zobaczyc ze juz od paru lat bardzo Trabanty sympatycznie pokazuja w TV, pisza w gazetach i innych.

PS. Przypominam ze jesli sie ktos nie zgadza z moim stylem moderowania to zapraszam na priv - namiary sa w profilu. Mam w zwyczaju odpowiadac jesli ktos napisze. Wszelkie wulgarne wypowiedzi, niezaleznie kto je napisal i do kogo beda z forum usuwane, obrazanie uczestnikow forum - tak samo! Jesli ktos ma cos milego do napisania innemu to niech mu to napisze osobiscie. Podobnie sie sprawa ma do prywatnej korespondencji (nie potrzena wiele wysilku zeby wyslac e-maila lub odezwac sie do kogos na GG). Pozdrawiam.

Voo Doo - 2004-06-04, 10:01

No własnie jak to jest z tym przypalaniem rury bo nigdy tego nie próbowałem. Wiem że włączasz ssanie i przypalasz a jak potem zgasić?? Wystarczy ssanie spowrotem wyłączyć?? Nic sie nie stanie z wydechem. Wiesz boje sie o Trabika dlatego tak pytam.
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-06-04, 10:28

co do upokorzeń... to miałem raz taką fajną sytuacje pod światłami :)))
to nie mnie upokorzyli tylko ja gościa.
Koleś FULL TJUNING, ciemne szyby wycieraczki na środku. Jechał z laską Borewiczem :)
laska się ze mnie śmieje, że Trabant. gość też. no jak się zatrzymał to mu borewicz zgasł. A ja stoję, udaję, że go zlewam i czekam na zielone. Tak się złożyło, że wyprułem jak strzała spod świateł a gościa potem nie widziałem :)))

ZWEITAKT POWER!!!!


PS. Nigdy nie uwierzę, że lupo jest takie bezpieczne... Jedyną zaletą mogą być poduszki powietrzne, których w Trabach nie ma. Chociaż poduszki też potrafią zaszkodzić...

DDR

blaz - 2004-06-04, 10:43

lupo nie jest bezpieczne mam wyniki crash testów z 99r przy predkosci 64km/h czołowe jest kieeeepściutko... krótka maska (i tak dłuższa niż w trabim) zwiją sie jak harmonijka..

PS: a co to Borewicz? nie słyszałem czegoś takiego?

Strah - 2004-06-04, 11:32

Koledzy !
Nie ma sie co ekscytowac wypowiedzia tego bylego trabanciarza poniewaz nigdy nie byl nim naprawde. Jesli ktokolwiek byl go w stanie upokorzyc na drodze przez te dwa lata to znaczy ze ma koles slaba psyche i tyle. Pewnie nalezy do osob ktore nie wyjda z domu bez orginalnych ciuszkow w obawie ze ktos sie z nich bedzie nalewal ze maja buty ponizej 200 zl. Wiec jeszcze raz apeluje nie ekscytujmy sie.

Do blaza: Borewicz to jak mniemam VW Bora ale moge sie mylic

Pozdrawiam Strah

krawiol - 2004-06-04, 11:34

porucznik Borewicz z serialu 07 zglos sie jezdzil poldkiem i stad takie okreslenie zapewne na to wlasnie auto
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-06-04, 12:19

dokładnie :)
krawiol - 2004-06-04, 12:33

madrala ze mnie ;)
Grzesiek N. - 2004-06-04, 13:55

Kochamy Polskie Seriale (:i NRDowskie samochody:)
blaz - 2004-06-04, 14:06

eee to poldkiem chciał zaszpanować przed trabikiem?? debil jakiś.. myślałem że czymś lepszym
guma_ - 2004-06-04, 14:37

nie no borewicza tez mozna fajnie zrobic, u mnie jeden taki jezdzi i wypas wyglada, zrobiony z klasa zadne WT ale i tak do Trabika sie chowa zadne auto go nie pokona w wygladzie i klimacie :D a swoja drogo to nie wazne chyba kto jakim autem jezdzi tylko jak , cooltora i brak buractwa sie liczyczy przynajmniej dla mnie...
sidus - 2004-06-04, 15:41

Bozeee... chcial lupo ma lupo, ja za niedlugo kupuje fieste albo astre i szczerze mowiac jakos dynda mi to czy ktos powie, ze to jest babskie auto czy retro... jest moje. Skad on ma flote- jego sprawa! Ma dosc upokorzen?! jego sprawa... i po co te wypowiedzi? Niech sie cieszy, ze sprzedal, ze kupil sobie VW... ale przepraszam po co te komentarze? Czyz to nie jest tylko jego sprawa?! Poinformowal na forum (zrteszta nei jako pierwszy...), ze zmienil na inny i nara.

A co do GrzegorzaB... Gdzie wolność słowa? :/

Tyle... Dla jednego trabant to tylko srodek transportu (jak dla mnie), dla innych sens zycia (jak dla wielu), jeszcze dla innych zajebiste auto retro (rowniez dla wielu), ale czy to nie jest sprawa kazdego z nas co dla niego znaczy trabant?

robak - 2004-06-04, 15:56

siudus! w koncu wolnosc slowa o ktora sie upominasz! powiedzialem co chcialem. a co do astry, to pogadamy jak zacznie Ci olej brac :D
tez mam to gowienko 1.4i dynamic



a borewicz, to nie tyle ze poldolot, co stary poldolot w sumie najkrotszy z polonezow. z silnikiem 1.5, ale byly tez 2.0 jako seria!

Newwer - 2004-06-04, 16:35

i tak po przeczytaniu wszystkich postów stwierdzam Ernest masz przerabane, twoje poglady w malym procencie zostaly poparte, ale moze nic cie to nie obchodzi teraz mozesz zalorzyc sobie klub VW Lupo pozdrawiam:(((((((((
Kuzyn - 2004-06-04, 18:48

Ej, porąbani jesteście. Chciał se zmienić auto to se zmienił. Jakbyście rzeczywiście mieli do wyboru Lupo albo Trabanta to 99,9% cartonowców wybrała by lupo. A ten 0,1% wybrałby lupo a jako drógi samochód miałby trabanta.
A co do upokożenia to może w jego groni byli ludzie którzy w nieprzyjemny sposób zwrócali mu uwagę na to że jeździ takim autkiem. No i poczół się upokorzony. I tyle.
Ernest chciał tylko powiadomić was kolegów że zmienił autko. Przecież nie zamierza się od was odwracać plecami, mogę się założyć.
Skąd ja to wiem?
A wiem!!!
Bo na forum maluchowskim którego byłem i jestem w dalszym ciągu użytkownikiem 2 tyg napisałem podobny temat. Tyle że zmieniłem malucha na wartburga. Dostałem zjebke od swoich dotychczasowych kolegów. Kiedy napisałem argumenty dla których nowy samochód jest dla mnie lepszy to mnie objechali do suchej nitki. Tacy koledzy....
Ernest, gratuluję zakupu samochodu!
Pozdrawiam

Kuzyn

To samo widzę tutaj

eddie - 2004-06-04, 19:31

i ja sie dolacze do Kuzyna i Sidus'a. co wam wadzi ze chlopak zmienil auto?. mial dosyc trabanta i klopotow i niemilych sytuacji z trabem zwiazanych to kupil sobie auto, a czy babskie czy jakie inne to juz za przeproszeniem gowno was obchodzi! pieniadze moze ma ze skarbonki albo gdzies znalaz albo cos jeszcze innego.. tez nie powinno was to interesowac. wydaje mi sie ze poprostu zazdroscicie tego ze kogos stac na inne, nowsze auto. Bombi sie przesiadl do forda ale jakos nikt go nie zjebal za to.. czemu?.. abo auto stare? o to chodzi?
wedle mnie to macie nasrane w glowach i to calkiem mocno.
GB proponuje zamknac temat.
eddie

Grzesiek N. - 2004-06-04, 20:16

dla innych sens zycia (jak dla wielu)
I to chyba dla nich jest klub...

sidus - 2004-06-05, 01:09

Jesli o mnie chodzi moze brac olej :) I tak bedzie palic mniej ode mnie ;)
GrzegorzB - 2004-06-05, 09:55

Nie jest wazne ze Ernest zmienil Trabanta na inne auto, tylko kwestia oceny Trabanta przez niego - taka mala roznica ktora nie wszyscy wychwycili i pisanie otym co ma kto w glowach nie jest na miejscu.

Ernest napisal calkiem sensownie swoja wypowiedz, uzasadnil wybor - burze spowodowala wypowiedz "miałem już dość upokorzeń na drodze" co istotnie kontrastuje z jego slowami dotyczacymi wiernosci i bezawaryjnosci.

Niestety Kuzyn ma racje - tez mi sie wydaje ze wielu wydawaloby sie zapalonych Trabanciarzy zamieniloby Kartona na cos "lepszego"...

Sidus - wolnosc slowa jest dotad kiedy nie przekracza sie regul forum, regul dobrego smaku. Ja nie zamierzam byc cenzorem, nie mam na to ani czasu, ani ochoty, jesli ktos przegnie z bluzganiem w ktorymkolwiek kierunku - usuwam!

blaz - 2004-06-05, 12:30

może tu chodzi po prostu o to ze ernest nie powinien pisać co poniektórych słow/stwierdzeń o trabancie wprost do wielbicieli tego auta ..itd

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group