| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Urwałem rurę wydechową
Wiktor/ EL Wiktorro - 2007-01-16, 13:28
Czy za naprawe przerdzewiałej i urwanej rury wydechowej (z przodu) 50zł to jest dużo?? Może da sie to naprawić jakimiś chałupniczymi metodami pod blokiem (wątpiwe ale kto pyta ten oszczędza 5 dyszek :D)
qbak - 2007-01-16, 13:32
Ale na czym ta naprawa polega? Obsmarkanie spawarką, czy wymiana rury? Czy chodzi o rurę między przednim a tylnym tłumikiem?
Zbyszek 601 - 2007-01-16, 14:14
Pewnie wyrwało rurkę z przedniego tłumika.
Najdroższy w takich naprawach w serwisach pewnie jest demontaż i ponowne założenie tłumika do auta. Za to policzą sobie najwięcej i robiąc to sam zredukujesz koszty. Zdejmij tłumik i zanieś go do zakładu - za samo spawanie powinni wziąć mniej kasy. Pytanie tylko - czy zespawają dobrze (tzn czy tłumik będzie szczelny i nie będzie pchał spalin do kabiny) i czy jest do czego spawać (zdrowa blacha tłumika). Jest duże ryzyko że po spawaniu pęknie po raz drugi obok po niedługim czasie.
Sebastian (reafus) - 2007-01-16, 14:58
Kupic na szrocie (jezeli chodzi o tlumik) i liczyc ze bedzie dobry. Jezeli chodiz natomiast rure laczaca dwa tlumiki to sa w sklepach za ok 50 zl.
Wiktor/ EL Wiktorro - 2007-01-16, 16:34
Tak dokładnie...chodzi o rurę łaczącą dwa tłumiki. w serwisie koleś proponował że obetnie zgniły kawałek i wspawa nowy za 50 dyszek, moge pogadać z kumplem on mi może zrobić w garażu za flaszke albo dwie ale troche mniej fachowo. Pojeżdziłem troche po mieście i znalazłem taką rurę za 48zł (nową) no i trzeba doliczyć koszt wymiany. Niestety końcowy tłumik też kończy swój żywot i przyjdzie za niedługo czas na niego. Przedni zaś sie jakoś licho trzyma. Rozważałem w takim razie wymiane całego układu wydechowego...słyszałem o jakimś patencie z wydechem z dużego fiata, może by to zastosować??
Która opcja jest najlepsza?
ZBuK - 2007-01-16, 16:36
Piszesz ze urwalo ci rure z przodu - jesli to jest tylko rura laczaca tylni tlumik z przednim to wymienisz ja sobie sam kupujac nowa rure za ok. 20-30 zeta
Jesli przegnil krociec laczacy rure z tlumikiem przednim to zalezy od tego jak to wykonaja... Jesli tlumik caly jest ok i tylko przygnil krociec to warto, zwlaszcza jesli to oryginalny piecyk. Jesli caly tlumik wyglada kaprawo poszukaj na szrocie dobrego albo kup nowy (90-120 PLN).
Jesli w gre zatem wchodzi sama wymiana to zrobisz sobie to sam - licz sie tylko ze cos tam moze byc zapieczone lub skorodowane ale przy odrobinie sily i z narzedziami odkrecasz zakladasz zakrecasz i masz satysfakcje ze ci mechanik nic nie spierdolil i nie wzial za to kasy...
ZBuK - 2007-01-16, 16:39
Napisales posta szybciej niz ja... Najlepsza metoda? Znajdz oryginalny nowy tlumik przedni i tylni marki IFA walnij nowa rure przez srodek, nowe cybanty i wieszaki nowe sruby i nakretki mocujace i bedziesz mial jak fabryka. ELEGANCKO!
Sebastian (reafus) - 2007-01-16, 16:55
odkrcasz obejme rury przy pierwszym i drugim tlumiku oraz 'balwanka' to ta guma trzymajaca rure przy pierwszym tlumiku. Wyjmujesz stara rure, wkladasz nowa skrecasz obejmy przy tlumikach, balwanka i gotowe, kilka min roboty i za darmo. Z tylnym tlumikiem od pf 125 jest troche roboty bo trzeba dospawac mocowania, zeby mozna go bylo jakos przykrecic.
golab - 2007-01-16, 17:21
Ja za wspawanie rurki (nierdzewka) dalem 30 zeta dlugosc rurki to okolo 60 cm , pojedzilem troche i wszytko sie rozpadlao i za wymaine calego ukladu 270 zloty wszytko nowe z nierdzewki , a srodjkowy tlumik wywalilem ,bo jest nie potrzebny.
MarkusMM - 2007-01-16, 17:28
jak środkowy tłumik jest nie potrzebny????????
No chyba że ktoś nie chce mieć ogrzewania i głośniejszego traba.
Chyba że jest jeszcze jedna opcja - że masz polówkę.
Ale i tak będzie głośniej chodził.
Wiktor/ EL Wiktorro - 2007-01-16, 17:28
a srodjkowy tlumik wywalilem ,bo jest nie potrzebny.
masz na myśli przedni tłumik??
A sam chyba nie będe w stanie tego wymienić bo nie mam dostępu ani do kanału ani do żadnej rampy :(
magik - 2007-01-16, 17:46
ale dumasz kolego.... Wymiana tłumików to pół godziny roboty. Nie trzeba kanału tylko dobry lewarek. Z przodu chyba dwie siedemnastki. Cybanty łączące to dwie trzynastki . I cztery dziesiątki trzymające wieszaki. Najpierw załóż przedni i dalej po kolei rurę i tylni. Lubisz płacić za takie bzdury w warsztacie ? Bogatyś
golab - 2007-01-16, 17:53
No tak :P srodkowy - chodzilo mi o ten posrodku wozu czyli przedni ;p
Odziwo nie jest golosnijszy albo tego nie slysze ;p bo pomykam cabrio i moze wiater we wlosach zaglusza ;p, teoretycznie powinien byc glosnijszy na wyskoich obraotach ale nie jest. Wielu trabaniciazy slyszalo moja bryczke i byli zdziwieni , padlo pytanie "co on taki cichy??".
Moze jak troche przedmucha koncowy wydech zacznie golsniej chodzic bo teraz chodzi jak to "Jahoo" stwierdzil jak pszczolka :)
Qbs - 2007-01-16, 17:57
hmmmmm, toście problem stworzyli. Zupelnie nie kumam twojego problmu.
Ja rozumuje tak: ocho cos sie zepsuło (ocena organoleptyczna). NO to trzeba sie temu przyjzec. O widze jakies srobki. Pomyslmy co trzeba odkrecic zeby bylo dobrze i zeby zrobic to o co nam chodzi. hmmmm widze przedni tlumik, za nim rura, a za nim kolejny tlymik. cholera z czego to sie sklada jeszcze. Sa dwie opaski ktore sciskaja laczenie rury z przedznim tlumikiem i z tylnym trlumikiem. w zaleznosci od tego co sie urwalo odkrecam co trzeba. Ale ale cos jeszcze trzyma te tlumiki do auta! hmmmm to pewnie wieszaki. zobaczmy jak sie je wykreca? a moze cos jeszcze. No tak zapomnielismy o mocowaniu tlumika przedniego do kolektora wydechowego. O patrzecie dwie sruby. Chyba jak sie je odkreci to juz bedzie wszystko odkrecone Eureka caly uklad jest zdemontowany uffff.
ja nie wiem ludzie jaki wy macie problem. Zeby zastanawiac sie nad takimi banalami jak odkrecic srubke? Od tego sa klucze zeby z nich kozystac. Wiesz pierwsze co zrobilem w moim pierwszym trabancie tydzien po kupnie to wymiana obu tlumikow na nowe i nie zadawalem takich pytan na forum jak to zdemontowac. I do tego nie jest potrzebna zadna rampa, czy kanal. Podnosisz autko z jednej strony na lewarku, kladziesz kocyk pod samochod i sie kladziesz z kluczami pod niego. Tam juz sie wszystko wyjasni. No chyba ze jestes mega grudy, niedowidzisz, a do tego masz obie rece sparalizowane.
A co do doraznego naprawienia rury to tez liczy sie pomyslowosc. Otoz kiedys naprawilem to w innym trabancie tak (obstawiam ze koncowka rury od strony tlumika ci sie wziela i zgnila, dlatego odpadla). Szukasz rurki zblizonej sednica do tej wystajacej z tlumika. Rura musi byc minimalnie mniejsza zeby mozna ja bylo wcisnac do rury od tlumika. Potem na to jakas opaska do laczenia tlumikow i bedzie szczelne. Dalej odkrawasz zgnita czesc brzeszczotem, nacinasz wzdluz poczatek rury laczacej dwa tlumiki i naciagasz na przedluzony kruciec tlumika przedniego. Na to kolejna opaska i po sprawie.
DDR
Qbs - 2007-01-16, 18:02
golab o czym ty mowisz? jaki tlumik po srodku auta W trabie 601 jest tylny tlumik w tylnej czesci auta i przedni dyfuzor ktory tak na prawde tlumikiem nie jest ale sie przyjelo ze jest, w przedniej czesci auta ze juz bardziej z prozdu si enie da. Po srodku jest tylko rura laczaca te dwa tlumiki.
Mysle ze mowisz o polowce bo tam pierwszy tlumik jest mniej wiecej posrodku auta.
golab - 2007-01-16, 18:14
no tak male "foooopaa" ;p nikt nie napisal ze chodzi o 601;p a tam pod opisem jest 601 ale takimi maluskimi literkami ze nie dowidzialem;p hehheh
przepraszam zachowlem sie jak guwniarz ;p wiecaj to sie nie powtorzy 3 razy kapusta o stol ;p
To jak bym mial 601 to bym cos ze szrotu zmontaowal(z innych wydechow samochodow;p) i ewnetualnie porosil kogos zeby mi nasmarkal na te rury spawem ;p
ZBuK - 2007-01-16, 19:05
w zyciu auta nie podnosilem przy wymianie ukdlau wydechowego - karimatka i na plasko :) da sie :)
Sebastian (reafus) - 2007-01-16, 19:57
przerabialem to samo :) kilka min i problem z glowy.
Wiktor/ EL Wiktorro - 2007-01-17, 21:06
Usterka usunięta, przerdzewiały kawałek został obcięty i została wspawana inna rurka, wszystko się pięknie trzyma i jest szczelne (i jest lekki basowy dzwięk). Niestety po podniesieniu trabiego na podnośniku zauważyłem w prawym tylnym wachaczu dziure jak stodoła, i w tym samym miejscu pęknięcie. Na szczęście zauważyłem to zanim wachacz całkiem strzelił. Do wachacza dospawane zostały dwa grube płaskowniki. Nic go nie powinno ruszyć przez kolejnych kilka lat.
Czas roboty pół godzny, koszt zero złotych...niestety nie są to rozwiązania na dłuższą mete
|
|