CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - Pytanko - przeszklony dach - przepisy

klakson - 2007-01-12, 12:21

Mam do Was pytanko czysto teoretyczne:
Jak się mają przepisy do przeróbki samochodu, jeżeli założe cały dach przeszklony i ewentualnie zdejmowany, co na to panowie na przeglądzie itp
pozdrawiam

maxxx601 - 2007-01-12, 20:05

moim zdaniem na przeszklony nie moga nic powiedziec - podobnie jak na szyberdach
Sebastian (reafus) - 2007-01-12, 23:15

ja mam otwierany dach jak w twingo a z przegladami czy policja nie ma zadnych problemow.
klakson - 2007-01-13, 14:26

a szyberdachy maja atesty czy cos w tym stylu ??
GrzegorzB - 2007-01-14, 13:31

jeżeli założe cały dach przeszklony i ewentualnie zdejmowany

Jest to zmiana konstrukcyjna, a nie tylko założenie szyberdachu, więc zgodnie z przepisami samochód powinien zostać przebadany pod kierunkiem dopuszeczenia do ruchu.

golab - 2007-01-14, 15:53

Ja mam cabrio ale nie wiem jak to wygladalo z rejstracja ale sadze ze zostal przerobiony i na przegladach bylo mowione tak jak ja teraz czyli ze taki kupilem. A tak naprawde nie ma gdzie wpisac w dowodzie adnotacji ze to cabrio a poztaym jak jest golf serii jeden nie ma wpiseane w dowodzie ze to cabrio tylko ze vw 1800 ,a garbus ma wpisane vw 1300 wiec ja bym przerabial i sie nie martwil przegladami lub tym ze ztrzyma ciebie policja ,bo tak naprawde oni sami nie wiedza co maja zrobic.Mnie sie pytaja czy sam przerobilem i kiedy to moiwe za nie ja i za bardzo dawno :), albo ze nie wiem taki kupilem :).Ostanio mnie zatrzymaly psy i zabraly dowod nie za cabrio tylko za bark oswietlonej tablicy i zbyt jasne swiato pozycji tylnej ;/
GrzegorzB - 2007-01-15, 09:15

temat brzmi: przepisy!
klakson - 2007-01-15, 12:12

ok, to zapytam tak :
jezeli wstawie sobie w fabryczny dach kilka okienek, lub jezeli wogole zrobie go z innego materialu niz fabryczny, czy potrzebuje atestow dla tego nowego materialu?
czy szyberdachy maja atesty ??

golab - 2007-01-15, 12:51

temat brzmi: przepisy!

Jak napislem olane sa przepisy a jak sie mozna domyslic, dlaczego bo zbyt skomplikowane i zbyt kosztowne wiec pewne rzczy robi sie i nie zwarac uwagi na przepisy, wiem tylko ze byl trabi ogladany przez rzeczo znawce zeby sie nie zlamal, wiec jak chcesz porobic dziury czy nawet caly plat dachu sciagnac i przeszklic rob to bo nie ingerujesz w konstrukcje jezeli po ucinasz slupki i obramowanie dachu to dopiero wtedy naruszysz konstrukcje.(jezli bedziesz chcial to zrobic ja ci powiem jak ja mam to zrobione zeby ci sie trabik ne zlamal)

GrzegorzB - 2007-01-15, 13:18

Pierwotnie samochód dopuszczany jest do ruchu na podstawie badań homologacyjnych, które wykonawane są w oparciu o model z produkcji. Zatem każda zmiana konstrukcyjna pojazdu powinna być poddana opini rzeczoznawcy i na jej podstawie pojazd po przeróbkach może być dopuszczony do ruchu.

Szyberdach dopuszczony do sprzedaży w Polsce powienien być oznaczony znakiem CE, czyli producent, ew. dystrybutor ma obowiązek zadbania wcześniej jakim normom powienien jego produkt odpowiadać i później sprawdzić czy je spełnia.

Wiadomo że po naszych dorgach jeździ sporo kabrioletów samoróbek i tylko parę przebadanych, shomologowanych. Jeśli chodzi o te pierwsze do jednych z nich policja i diagności nie mają zastrzeżeń do innych się "czepiają" jak to wielu posiadaczy odbiera - ja chciałbym poruszyć przy okazji taki temat:

Co będzie jak np. w kolizji będzie brał udział Trabant pocięty piłką w garażu, który jeździ "na krzywy ryj" i potem ubezpieczyciel zakwestionuje prawo do poruszania się takim pojazdem?
Wtedy użytkownik takiego wehikułu nie tylko nie dostanie ubezpieczenia, jeśli będzie po niewłaściwej stroniue wydarzenuia będzie musiał ponieść koszty naprawy auta poszkodawanego to jeszcze może zostać pociągnięty do odpowiedzialności prawnej.

golab - 2007-01-15, 20:36

Nie mowimy o jakis super samorobkach ktore nie trzymaj sie kupy ,bo to juz jest glupota jezdzic tak machina, a skoleji zaraz chlopaka znichecisz i nic nie bedzie robil z trabim jak zobaczy caly stos przepisow ktore co chwile sie zmieniaja:),a watpie zeby to jakis byl problem zeby zmini przykladowy plat duraplastu na plat pleksji.

Powiedz mi kto do tego sie przyczepi ,to tak jak przyczepic sie do tego ze drzwi sa niebieskie a reszta zolta :)

GrzegorzB - 2007-01-16, 13:50

Klakson to nie jakis chlopak co sie zniecheca ;)

Powtarzam raz jeszcze - ten temat dotyczy istniejacych przepisow, a nie czegos innego.

Złoty - 2007-01-16, 19:31

Jezeli chodzi o takie zmiany nie ma nigdzie napisane ze nie moze miec szklanego dachu... Dawniej w dowodach rejestracyjnych byl uwzgledniony rodziaj nadwozia (zamkniete lub otwarte). Raczej nie uleglo to zmianie do dzisiaj i jezeli jest dach; obojetnie czy szklany, z pleksi, brezentu, blachy, duroplastu lub czego kolwiek innego to jest to nadwozie zamkniete!

Wiadomo ze musi to byc zrobione z glową, zeby nie zagrazalo bezpieczenstwu pasazerow i osob trzecich. Jezeli ma byc szklany to musi byc to szklo hartowane... Pozatym z tego co pamietam to chyba Cukier mial juz pleksidach w 353 "x" lat temu w Belchatowie.

golab - 2007-01-16, 21:05

Ja z tego co sie dowiedzielm ze pare lat temu byl moj trabi ogladany przez rzeczoznawce bo chciano zrobic to legal ale przepisy sie wlasnie zmienily wiec i wlasciciel wczenijszy sie znichecil.
GrzegorzB - 2007-01-17, 07:56

Jezeli chodzi o takie zmiany nie ma nigdzie napisane ze nie moze miec szklanego dachu...

Złoty! To nie tak!
Trabanta nie produkowano ze szklanym dachem, więc każdy Trabant ze szklanym dachem będzie odbiegał od oryginału.
Dach jest elementem konstrukcyjnym, a Trabant przeszedł homologację w takim stanie jak wyszedł z fabryki.

Złoty - 2007-01-17, 17:15

To sie zgadza ze nie produkowano traba ze szklanym dachem... Ale zwroc uwage na to ze Ttabant nie byl produkowany z silnikiem 353, nie byl produkowany z silniekiem 1,8 czy 2,0. Jezeli jest przerobiony dobrze (nieraz duzo lepiej od oryginalu) to nikt nie ma prawa sie do czego doczepic. Trabant przeszedl tez homologacje ze swoimi "slynnymi" wahaczami, ktore niewątpliwie sa wiekszym zagrozeniem niz zmiana dachu. Trabiki 1,1 to juz calkowita pomylka jezeli chodzi o bezpieczenstwo. Nie mowiac juz ze sie łamią i mogą sie rozpasc w kazdej chwili. Mozna by bylo wymieniac tak bez konca, i dobrze o tym wie kazdy trabanciarz.

W trabancie dach jest elementem konstrukcyjnym, ale nie jest on na stale polączony z calym nadwoziem... mozna go bez problemu odkręcic jak duroplast z drzwi lub blotnika... Nikt nie zabrania wymieniac duroplastow na trampku. I jezeli bym wyklepal traba z blachy, lub zrobil go calego z włokna szklanego, nadal by sie do niego nikt nie doczepil jezeli by to bylo zrobione z glową. Polska to nie Niemcy ze na wszystko trzeba miec homologacje. W niemczech jezeli masz na aucie odrobine korozji, to nie przejdziesz przegladu dopuki tego nie naprawisz... Nie mowiac juz o katalizatorach, badaniach spalin i innych badziewiach ktore w polsce zadko kiedy sie zdazają. A stan samochodow poruszających sie po naszych drogach, i wogole stan naszych drog jest wielką niewiadomą.

analgetyk - 2007-01-24, 11:50

witam, zaciagnalem jezyka i jezeli chodzi o jakiekolwiek zmiany to teoria wyglada tak:

- idziemy do rezczoznawcy (PZMOT, albo gdzies indziej) gadamy co chcemy zrobic i on mowi co i jak,

- przerabiamy, idziemy do wydzialu komunikacji, bierzemy papierek, wypelniamy co zmienione

- zalatwiamy przeglad techniczny (z papierem od rzeczoznawcy nie bedzie problemu)

- idziemy przerejestrowac, zeby wbili w dowod ze byly zmiany i mamy wszystko w powazaniu, od strony prawnej

jezeli chodzi o homologacje to terzba ja miec tylko jezeli chcemy cos zrobic ponad standard, bez wzgledu na to w jakim samochodzie to robimy, wiec homologacji na dach nie trzeba, jest wypozazeniem standard;) teoretycznie nawet jak go utniemy to nie potrzebna zadna homologacja

tak na to patrzy wydzial ruchu drogowego i tak by radzili zrobic zeby nie bylo zadnych klopotow, chociaz i tak nie powinno byc

klakson - 2007-01-24, 20:40

no i podziękowac za odpowiedzi - juz mniej wiecej wiem co i jak :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group