CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - koło pasowe w silniku od wartka 2takta

Mr Muzik - 2006-02-24, 00:01

Witam
Dawno mnie tu nie było, ale może jeszcze mnie kto pamięta (a jak nie pamięta to i tak będzie na tyle przyjazny, żeby podpowiedzieć)
Przymierzam się do pewnej przeróbki i:
Po pierwsze: czy jak zdejmę aparat zapłonowy (w całości z puszką) z koła pasowego to przy ponownym założeniu będę musiał ustawić zapłon?
Nie mam na miejscu czym ustawić zapłonu, a potrzebuję zaglądnąć pod "tą puszkę"
A co mi tam. od razu zapodam drugie pytanko.
Tylko się nie śmiać :-)
Jak już się zdejmie tą puszkę z aparatem zapłonowym to pod spodem objawi mi się koło pasowe silnika z "takim czymś" co napędza aparat zapłonowy. Czy po zdjęciu koła pasowego (jeśli mi się to uda) To koło zakłada się tak samo czy jest niebezpieczeństwo, że go całkiem przekręcę i będę miał potem iskrę przy wydechu, albo jeszcze gdzie indziej.
Pytanie czysto teoretyczne, bo jeszcze tam nie zaglądnąłem. Pewnie jak zaglądnę to wszystko się wyjaśni, ale jak zaglądnę i jednak będę miał jakąś wątpliwość to stracę kolejny dzień na pytania.
No co. Nie śmiać się! Zaglądałem tam jak jeszcze miałem syrenę czyli ładnych parę lat temu i nie pamiętam jak to wszystko jest poskręcane :-)

Czekam na życzliwą duszę (a raczej jej odpowiedź)
Pozdrawiam

miedelnica - 2006-02-24, 00:27

heeeej! Kope lat! mozesz bezpiecznie zdjac obudowe zaplonu, 2 albo 3 sruby do bloku silnika- do tego opiera sie na kołkach ustalających, więc nie przestawi się zapłon przy jej zdjemowaniu. Zdejmowałem na autostradzie w nocy w świetle komórki jak wracając z zwickau przestawił się zapłon. hehh co tam u Ciebie? a tego plastiku pod zapłonem nie ustawisz źle bo ma jedno tylko wejście na kołek z zapłonu, nie da się włożyć źle. albo nie włożysz albo włożysz dobrze.pzddr!
Sikor - 2006-02-24, 11:08

No chyba, że masz tak jak ja i poluzowało Ci się koło pasowe, to wtedy powinno się ustawić. A mówię o tym, bo nie widzę innego powodu zaglądania pod aparat zapłonowy...
miedelnica - 2006-02-24, 12:03

mozna tam zaglądać szukając np zgubionych kluczy do domu albo klucza płaskiego 19-22. Ja ich szukam codziennie po kilka razy
Sikor - 2006-02-24, 22:45

Jak ja zapominam klucza z komory silnikowej to zazwyczaj przypomina on o sobie po pierwszych paru km głośnym jebudu czym jednocześnie informuje, że się mogę z nim pożegnać :D
Mr Muzik - 2006-02-25, 14:45

Dobra
Po pierwsze to cześć wszystkim, bo dawo mnie nie było.
(Za to mogę się pochwalić drugim synem :-)
A po drugie: Do rzeczy.

To nie chodzi o to, że "po co tam zaglądać", bo własnie sam tak uważałem więc nie pamiętam jak to tam jest.
Chodzi o to, że robię pewna przeróbkę w moim Barkasie i potrzebuję uzyskać drugi napęd na pasek klinowy.
Po oględzinach zewnętrznych stwierdziłem, że to koło pasowe, które jest ma wystarczająco dużo miejsca na sobie, żeby w nim wytoczyć rowek na drugi pasek.
No i co w takiej sytuacji Marcinek zrobił? ano przypomniał sobie o CT.

Teraz mnie w tym kontekście coś napiszcie:
Muszę zdjąc aparat, potem koło pasowe, a potem złożyć to do kupy i chcę to zrobić w jeden dzień włączając w to tokarza.
Czy do ściągnięcia tego koła muszę mieć jakiś ściągacz i czy jak go będę zakładał to mogę przekręcić czy się nie da (mam sobie znaczyć)?
A może ktoś z Was ma takie kółeczko i chętnie z niego wyskoczy na moją korzyść? :-)

Mr Muzik - 2006-02-25, 14:51

Jeszcze raz.
Najchętniej to bym to zrobił tak: zajechałbym do tokarza Barkasem, zdjął przy nim to kółko, dał mu do wytoczenia, potem założył spowrotem i odjechał.
I teraz mam wątpliwość czy nie skończy się na tym, że zajadę, zdejmę (albo i nie), on wytoczy, ale wrócę to już na lawecie, bo nie odpalę silnika bez regulacji.

Miedelnica!!! Coż za piękność zafasowałeś! Niezły blacharz z cienie, żeby takie krągłe kształty z tego niebieskiego kanciaka wyklepać :-) No na zdjęciu super. Mam nadzieję, że wkrótce zobaczę go "na żywo"

picia353 - 2006-02-25, 15:27

uuu chcesz wytoczyć rowek na padek w tłumiku drgań skrętnych to jest ta część na kole pasowym między orginalnym paskiem a zapłonem, musisz uwazać gdzyz ta część właśnie połączona jest za pomocą wulkanizacji gumowe połączenie, one często lubią sie urywać a jak dodatkowo obciązysz to paskiem to moze długo nie pochodzić :)
Sikor - 2006-02-25, 19:13

Dokładnie. Jak wytoczysz rowek na odważniku, to zaraz się odklei. Poza tym, żeby zdjąć koło nie ma problemu, ale potem założyć bez szczypiec nie bardzo da radę. Chodzi o to, że na kole są dwa pierścienie, które trudno jest wcisnąć w blok bo zasłania je odważnik. Wyjąć wyjmiesz ale w warunkach polowcyh mozesz mieć kłopot z załozeniem...
Mr Muzik - 2006-02-26, 13:53

No... Ja wiedziałem, że to zbyt piękne, żeby było prawdziwe.
Właśnie dlatego napisałem ten wątek, żebym się o tym przekonał, zanim rozbiorę i naocznie stwierdzę niedorzeczność mojego pomysłu :-)

Oczywiście jak napisaliście o tym tłumiku drgań to sobie przypomniałem z historii motoryzacji i już wiem co to i po co to.

No i mój świetny pomysł padł :-(

Może ktoś ma pomysł jak zasadzić kolejny napęd na tym co jest? Czwarte koło pasowe na jednym pasku nie pójdzie zwłaszcza, że jedyne miejsce do wykorzystania jest po przeciwnej stronie silnika jak alternator. Jesli tam założę kolejne koło pasowe to na kole pasowym silnika prakrycznie nie będzie opasania paskiem tylko ślizg styczny, a to nie wróży dobrze przedsięwzięciu. Kolejny pasek był idealnym rozwiązaniem, ale cóż...
Jakieś pomysły? (tylko realne i tańsze w realizacji od zakupu drugiego Barkasa :-)

Kuzyn - 2006-02-26, 14:35

Do alternatora dorobić podwójne kółeczko? Tyle że to dość mocno może obciążyć alternator. Ale jeśli udałoby ci się drugi pasek naciągnąć w przeciwnym kierunku niż oryginalny to przeciążenia by się w dużym stopniu niwelowały.
Powiedz do czego ten napęd. Nie bądź taki tajemniczy :)

macq - 2006-02-26, 18:11

Klima heheh?
Mr Muzik - 2006-02-26, 22:04

Ha ha...
No klima to nie...
Co prawda już zebrałem trochę części do klimy, ale mi koledzy odradzili dalsze zbieractwo argumentując to tym, że mój silnik pociągnie albo auto, albo klimę (obu naraz nie ma mowy)
Pdwójne kółko pasowe to był mój pierwszy pomysł, ale padł własnie ze względu na to, że alternator długo by tak nie pociągnął.
Niestety ukierunkowanie paska w przeciwną stronę jak silnik spowodowałoby, że dodatkowy osprzęt musiałbym zamontować z boku samochodu, a w błotniku "wyrżnąć dwie dziurki na przepuszczenie paska klinowego :-)
Przecież alternator jest już całkiem z boku i za nim już nic się nie zmieści, a w każdym innym kierunku będzie to zabójcze dla łożysk alternatora.
Co Wam będę dużo tajemnicy robił:
Wspomaganie do auta zakładam. Ot co... (trzecie podejście :-(
Ja wiem, że pisałem o tym już z 1,5 roku temu, ale pierwsze dwa podejścia okazały się fiaskiem, bo po prostu nie zmieścił się osprzęt i trzeba było zaczynać poszukiwania od nowa. Teraz mam sprzęt, który powinien wleżć bez cięcia podłużnic, więc zaczynam myśleć o szczegółach montażu.
Nawet wykombinowałem, że w miejscu altternatora założę pompę i do niej to drugie kółko... (ona powinna być wytrzymalsza od alternatora) Tylko alternator to "klocek" i nie chce się zmieścić ani "nad" ani "pod".
Nie miała Baba kłopotu to se wspomaganie wymyśliła :-)

picia353 - 2006-02-26, 22:45

załóz elektrzyczne wspomaganie , np od fiata punto...
macq - 2006-02-27, 07:13

A nie lepiej wytrzasnac taki alternator kompaktowy z innego auta i dorobić do niego koło pasowe? Taki alternator jest mniejszy od zwykłego, może by się zmieścił
Mr Muzik - 2006-03-04, 22:53

Nie wiem
Albo ja jestetm kombinator do potęgi n-tej i najprostsze rzeczy zamieniam w bardzo trudne, albo Wy macie kupę pieniędzy, albo dostęp do części za grosze, a ja jeszcze nie znam tego namiaru.

Wspomaganie elektryczne? Super sprawa i nawet o tym myślałem:
najprostsze do wykonania, bo zakłada się go przed maglownicą, a więc wystarczy skrócić odpowiednio kolumnę kierowniczą, aby wlazło i już. :-)
Jedna wada tego rozwiązania: cena!!! 600 - 800zł to minimum, to spowodowałoby kolosalny wzrost wartości mojego auta, a na tym mi nie zależy, bo ubezpieczalnie nie będą chciały ubezpieczać tak drogich samochodów :-)
Alternator kompaktowy to też spory wydatek (przynajmniej z mojej wiedzy), ale już do przeskoczenia, niestety pod maską Barkasa jest stanowczo zbyt ciasno aby założyć dwa urządzenia po jednej stronie. Jedno z nich musiałoby wylądować na kolektorze wydechowym. To nie jest dobry pomysł :-)
Pomysłów miałem już sporo (chciałem nawet toczyć rowek w tłumiku drgań :-)
Myślę, że teraz mam niezłego pomysła. Pytanie tylko co z realizacją...
Plan działań jest następujący:
1 wywalam alternator
2 w jego miejscu montuję pompę wspomagania
3 do pompy dokładam drugie koło pasowe odstawione ok 7-8cm do przodu
4 po drugiej stronie silnika (czyli przed rozrusznikiem) montuję alternator wysuwając go do przodu silnika o jakieś 7-8cm
5 zakładam drugi pasek klinowy na alternator i pompę i ...
6 napędzam paskiem, który biegnie sobie przed silnikiem, przed aparatem sapłonowym (jak mi przyjdzie regulować zapłon to mi będzie cały czas coś latać przed oczami :-)

Koncepcja niezła i - jeśli nie rozbije się znów o jakieś szczegóły lub nieprewidziane okoliczności to za jakiś miesiąc-półtora powinienem jeździć wspomaganym Barkasem (Nareszcie!!! :-)

Jesli ktokolwiek widzie słabe punkty mojego planu to niech pisze natychmiast (lub zamilknie na wieki :-) , bo jak wydrę silnik to będzie za późno...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group