CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - snieg, mrozy i trampek...

samson - 2006-01-22, 15:44

no właśnie, pogoda mocno nie sprzyjająca..mój tramp pali super nawet przy -25 i poza tym że przy dużym mrozie jest problem ze zmiana biegów (sprawa dość normalna na początku jazdy) innych nie ma. a jak u was?
Engel - 2006-01-22, 16:04

a w moim dziś przy "jedynych" - 21st.C (bo tyle mam na termometrze) poprostu zamarzł ZIMOWY płyn w chłodnicy :I o aqmulatorze 2-miesięcznym nie wspomnę a co do biegów ... chyba olej zmienił stan skupienia :( no, ale co by nie było będzie bardzo miło, byle do wiosny :)

pozDDRo --==(s)==--

shardac - 2006-01-22, 16:04

garazuje na noc. kiedy odpalam pierwsze trzy zakrecenia rozrusznika sa jakby aku umieral, potem kreci normalnie i zapala. biegi na cpzoaktu troche ciezko wchodza, ale pozniej gladziutku. gdyby nie tylko naturalny trabantowski taniec przy ostrzjesyzm hamowaniu :P
Marek Wolak - 2006-01-22, 16:25

W moim jak go odpalam to musze na sprzęgle. Jak już uruchomie silnik i puszczam sprzęgło to mi rusza hehehhee. Chyba tarcza przymarzła albo jest taki cholernie gęsty olej w skrzyni. Później jak troche pochodzi to jest OK.
Michał & Ela - 2006-01-22, 17:42

Jak bylem w gorach na sylwestra to kupilem nowy aku ZAPa i myslalem ze bedzie ok. Teraz jednak przy -25 i on wymieka. Zaczelo sie przedwczoraj.. Przychodze, wciskam sprzeglo, probuje wrzucic na luz i... nic. Biegi przymarzly:) Na stacyjke i "ble....ble....ble...ble..." Aku nie wydolił.Olej zamarzł- a nalałem specjalnie 10W40 Wczoraj odpalił a dzis to nawet na kablach nie poszedł, dopiero na pych zapalił. Musze powiedziec ze jednak moje POLO odpala dużo gorzej niż poprzednia 601. Tam nie obawialem sie mrozów. Nawet przy -30 nie bylo problemu- ssanie na maksa, 2 obroty rozrusznikiem i bylo ok:)
Michał Zioło <MaX& - 2006-01-22, 18:10

najlepiej żeby zawsze przed zapaleniem pobudzić troche akumulator do zycia mianowicie zaświecić światła na jakieś 10 sekund
Eagle - 2006-01-22, 18:20

hehe. mój 1,1 całkiem poległ.lód pod pokrywą zaworów, ledwo co kręci, a aku nowy,nawet po doładowaniu go nie chce zapalac, rozrusznik sie zachowuje jakbys mial zwalony bendix a wczesniej nic takiego nie bylo, biegi zamarzly,teraz sie pojawily jakies plamy oleju... Jednym słowem czekam na odwilż;d
Kargul - 2006-01-22, 19:05

Ja tez mam aku z zapa i nei jestem z niego zbytnio zadowolony, ponieważ szybko siada, mam go pół roku i był ładowany juz 3 razy!!!! wystarczy ze pokręce ze 4 razy i siada( naszczęście trab zawsze zapala mi za pierwszym razem) W tvn turbo robili test aku i najlepiej wypadł bosch i varta.
Mój na dodatek po postoju ok. tygodnia ma problemy z utrzymaniem obrotów tzn. jak zapale mimo wyciągniętego ssania gaśnei, ale jak sie go pomęczy to jest ok:) Pozdrawiam

kuzyn - 2006-01-22, 20:56

Wsiadam dziś do samochodu, usiłuję wcisnąć sprzęgło a tam opór! Powoli, bez użycia zbyt dużej siły wcisnąłem pedał do podłogi gdzie się został.
Chcę odpalać a tam jedynie elektromagnes sobie cyka. I już myślałem że nie wyjadę kiedy za dziesiątym może piętnastym cyknięciem zakręcił silnikiem dwa woooooolne obroty. Następna próba zakończona sukcesem. Autko odpaliło, linka sprzęgła odmarzła.
Aktualnie mam zapięty pod maską prostownik z przedłużacza pociągniętego na podwórko. I przygotowaną na rano elektryczną opalarkę do farby co by miskę olejową w razie kłopotu "przysmażyć".

Michał & Ela - 2006-01-22, 22:36

uważaj na to "smażenie" w TV mówili że ktoś tak smażył i zesmaży łsamochód swój i śasiada:):):) U mnie na parkingu gość diesla smażył na butli turystycznej z palnikiem:):)
halogen - 2006-01-23, 02:09

hehehe ja z 601 nie mam problemu a jak mu się odwidzi i nie chce odpalić to się mu leje "w jopu" i chodzi :D
kuzyn - 2006-01-23, 06:22

U mnie sąsiad też wczoraj z palnika propan/butan podgrzewał miche ale poldek nie dał rady.
Mówił że na zaciąg ciągnikiem, dwa dni wcześniej odpalali drógiego firmowego traka to był tylko zgrzyt i głowica i dwa tłoki do roboty - zerwał się rozrząd.
Więc ostrożnie z takim odpalaniem. Jak głowica zamarzła to najpierw odmrozić.

macq - 2006-01-23, 07:54

Teraz aku trzymam w piwnicy w nocy. Rano nie ma problemów. Dzisiaj nie wiem jak zapali bo mnie choróbsko dopadło:( Generalnie jak wiesz, że aku niezbyt żwawo będzie kręcił silnikiem, to nalej w cylindry wachy. Jak sobie przygotujesz strzykaweczke, klucz i buteleczke z wachą, to operacja trwa może z minute, a łapie od razu (mowa o 601). Ocieplenie akumulatora tez baardzo dużo daje. Można kupić pokrowiec, ocieplić pianką, albo styropianem. Tylko uważać, żeby jakiegoś zwarcia nie było, bo ocieplacz nam się sfajczy. W starych dieslach odpala sie na "knota", ale w benzyniaku to najwyzej można sobie tak samobója strzelic.Jak zadbamy o zapłon, świece, gaźnik, alternator i aku, to z rana ludzie bedą spoglądać na ciebie z zazdrością mówiąc "Haraszo maszyna", jak to powiedzieli ruscy na syrenke mojego wuja jak odpalał z kabla od żelazka ;-) To tyle chyba
PZDDR

GrzegorzG(Greg) - 2006-01-23, 08:28

Moj 1.3 to zdechł już przy -10 , a 2takt odpalił za drugim razem przy -18. Jaki z tego wniosek??
myha - 2006-01-23, 09:55

-28*C na dotyk 1.1 rok 1991 :]moja pierwsza zmia z trampkiem a ten mnie zaskakuje:], aha i gdzies slyszalem ze jak nie chce obrucic to trzeba wlaczyc swiatla na chwile i powinien przekrecic nie wiem na ile w tym prawdy ale u mnie jakos dziwnie zadzialalo - moze to zbiego okolicznosci:/
Grzesiek N. [601] - 2006-01-23, 10:08

Mi zamarzł zimowy płyn do spryskiwaczy (mam tylko nadzieję że nic się nie stało pompce). Płyn do spryskiwaczy i chłodnicy musi być dobry, markowy i wymieniany, nie ma rady.
Poza tym... czekam na wiosne...

pozzzdrawiam

Marcin & Marta - 2006-01-23, 10:34

No i mnie w końcu też dopadła zima, hehe.O 7:30 sobie wsiadam, kręcę rozrusznikiem, kręcę,kręcę i dupa.Do pracy z buta bez czapki irękawic bo gdzieś zgubiłem a tu -28.O 10 poleciałem do ojca co by mnie pociągnął na lince bo ma auto garażowane to pewnie odpalił ale gdzież tam.VW Polo 1.7 SDI ani huhu.Teraz farelka na diesla właśnie chodzi i prostownik jest podłączony to może za 30 min. się uda to wtedy Traba szarpnę.
A wczoraj wieczorem pojechałem zakupić benę i nie mogłem przekręcić kluczyka w korku to myślę sobie,że jak pochucham to może będzie git.No i wargę mi do korka złapało k.... ale lekko.Trza było korek grzać farelką co by się kluczyk obrócił.
A pod pokrywą zaworów mam w Trabie zamarznięte masełko, które się kruszy.
Nie ma to w sumie jak 601.Zawsze odpalał nawet przy -30 ale to dlatego,że nie ma tam co gęstnieć w silniku a łożyska toczne są przaktycznie bez oporu.

arek_353 - 2006-01-23, 13:22

HEH WIDZE ,żE NIE JESTEM JEDYNY :p
do traba wsadziłem swierzy aku ale co tam jak olej mineralny zalany to dupa a u mnie na dodatek baaardzo toporna głowica 16v wiec ledwo co obracał , wiec go zostawiłem :(
poszedłem opla odpalic- mysle nim pojade - dupa tez mi podziękował :)
więc siedze w domku

Kargul - 2006-01-23, 13:58

No to jak narazie moja bryka wywiazuje sie najlepiej w zime:) jestem z niego dumny:) jedynie przymarzła mi ta cała dźwigienka przy gaźniku od ssania, ale to zaraz nasmaruje i będzie ok.:)
kuzyn - 2006-01-23, 13:59

10 min opalarką po rozruzsniku, pod korek na zawory i po misce i odpalił :)
Marcin & Marta - 2006-01-23, 14:34

No...Jakoś odpaliłem diesla a Trabek na lnce zapalił po 15 metrach tylko koła się trochę ślizgały bo lód wszędzie ale jakoś się udało.
JareK - 2006-01-23, 14:39

Ja na swojemu nie moge nic zarzucic (odpukac) stal na mrozie 4 dni ide rano wsiadam dwa obroty i pali fakt biegi troche ciezko wchodza ale to wina zgestnialego oleju po rozgrzaniu wsio jest ok ;)
Krzysiek & Asia - 2006-01-24, 13:31

Moj przez ostatnie 3 dni sie buntowal i nie chcial sie toczyc ale dzis go siłą wepchalem do garazu zeby sie troche ogrzal i mam nadzieje ze jutro odpali =]
vader - 2006-01-24, 14:21

ja mam akumlator od 3 tygodni w domu:) a chlodnicy plyn do -30 stopni, zmienialem jak obaczylem jakie ida mrozy.
kuzyn moj zapomnial zmienic plyn w traktorze i mu rozerwalo blok silnika na dwie czesci:( taki byl fajny Zetor

Chybolek - 2006-01-24, 14:45

Moj to juz od 8 stoi skuty lodem :D jak trzymalem w garazu to nie bylo najmniejszych problemow ;) a wystarczylo ze wyjechalem na wośp i juz nie moglem wstawic do garazu bo zasypane wszystko to zostawilem u grubego i dupa aku pod prostownikiem a kreci jak by zul korba krecil :P wiec czekam az spadnie do -5 \ -8 to gopiero go odpale ;D a dokladnie chodzi o cfaja. ;/
grubas - 2006-01-24, 15:48

Muszę powiedzieć że to moja pierwsza zima z Trabem no i jestem bardzo mile zaskoczony. Akumulator Yuasa przykryty folią.Przed zimą wyczyściłem gaźnik, przesmarowałem co mogłem WD - 40 (zawiasy, zamki) i jest git (czasami drzwi przymarzły ale dało się otworzyć). Jeżdżę nim codziennie dzisiaj przy -28 C tak samo jak w poprzednie dni wsiadam do Traba wciskam gaz do końca puszczam, wciskam sprzęgło i kręce blllle blllle blllle blllle i odpalił a jak puściłem sprzęgło a stałem na lodzie zakręcił kołami. Biegi a w szczególności wsteczny to dwiema łapami wbijam.
Najlepsze jest to że wysiadają wozy takie jak toyoty i inne "nowości techniczne", wczoraj zpalił się peugot disel chyba ktoś go chciał ogrzać (płomień na 2 metry). Całe szczęście temperatura od jutra ma być bardziej cywilizowana.
PozDDRo i nie zapomnijcie swoich Trabów owinąć kocem co by nie marzły:)

samson - 2006-01-24, 16:00

no i dziś poszedłem na autobus..przyczyna prosta..od czasu do czasu trzeba zatankować he he. po zatankowaniu pali znów przy -20 no problemo. a przy okazji dopiero zobaczyłem jak wyglada zamarźnieta woda w benzynie- robia sie lodowe kuleczki. mixol pozostawiony w butelce w aucie przyjmuje zaś konsystencje gęstego miodu. mniam mniam.
halogen - 2006-01-24, 16:06

A ja się pochwalę rok temu 23 stycznia jak kupiłem traba o 14:28 dokładnie hehehehe po 3 miechach stania odpalił bez problemu :)
macq - 2006-01-24, 16:58

A mi płyn hamulcowy zaczał zamarzac :O
GrzegorzB - 2006-01-24, 17:32

Rano zamiast meczyc sie i Traba, podpialem linke, 4 z kolei auto sie zatrzymalo, 50m holowania i juz silnik gral :-)

Potem przez caly dzien w porzadku mimo nawet 4h postoju :-)

Ciekawe jak bedzie jutro rano?

arek_353 - 2006-01-24, 18:05

niop mój też dopiero na lince odpalił jade zaraz zmienic olej na pólsyntetyk bo z mineralnego jest galaretka
narazie jeździ .. zobacze rano :)

Karola - 2006-01-24, 20:04

O 5rano w pn zapaliłam bez problemu, ale jak tak sobie 20min pojeździłam przy zapalonej kontrolce ładowania to o 11 już nie zapalił. Aku w tej chwili jest dędka i nie widzę sensu ładowania bo znowu mi trabi go rozładuje. No i do tego strasznie strzela nawet podczas jazdy, przechodzi na jeden cylinder i zalewa świece. I co teraz? Od Mysłowic nic nie było robione (ludzie z Wospa wiedzą o co chodzi).
KRIS - 2006-01-24, 21:00

Witam kolegow i kolezanki.Bardzo wam wspolczuje z powodu mrozow w polsce i klopotow z trabami.Ja siedze sobie w Angli,jest slonce i okolo 8 stopni w plusie.Trabi moj mnie nie zawodzi.Na "pocieszenie" wam powiem,ze Angole przy temperaturze -1 stopnia zamykaja niektore szkoly.Wiec,aby do wiosny.
Paweł-Yogi - 2006-01-24, 21:30

Witam moj trabik pali przy -25 bez problemu ale jak paliwo zjada jak smok wawelski:)olej w butelce zrobił się jak miód ostatnio myslałem że zamarznę gdy jechałem do Siedlec w trabie miałem
-2 stopnie pizdziawka była niezła zero ogrzewania.W drodze powrotnej nadmuchało całe 8 stopni było lepiej jak na dworku kolejny wyjazd z garażu następnego dnia przejechałem ok 50m pękł resor przedni 3 pióra poszły.Nie byłem szczęsliwy musiałem trabem dociagnąc pod garaż pojechałem kupic nowy resor a potem traba na kołki pod garażem postawiłem.Wykręciłem stary resor bawiłem się z tym od godziny 11do16
na zajebitnym mrozie myslałem że mi nos odpadnie nie mówiąc o innych częściach ciała;)ale zrobiłem trabika teraz jest wszystko git:)

---------------------------
Trabant 601s rocznik 85 z
nowym resorem przednim:)
---------------------------

eutyfronik - 2006-01-24, 21:31

Mój cfajtakt zasłużył wczoraj na MROZIKOWE :-)
Żadnego zbędnego kręcenia rozrusznikiem tylko od razu do boju. -22 celcjusze a my 250km trzasnęliśmy. W życiu tyle TIRów nie wyprzedziliśmy... i nieszkodzi że 99% z nich stało na boku z ogniskami pod miską olejową! Szkoda tylko że zapomniałem załatać rury od nagrzewnica a rolka plastra mi się skończyła ;-)

dwusuwy górą! pozDDRo

monsz - 2006-01-24, 23:46

no to widze że nie tylko mój odmawia posłuszeństwa. nie było jeszcze tak zimno a mnie już olej wywalało (filtrem oleju). teraz stoi w garażu i staram się nim nie jeździć. niestety mój stary co ma traba musiał się przełączyć na paliwo bo mu butla z gazem zamarzła, ale jeździ. pocieszam sie myślą że nie tylko trabanciki mają problemy. pozdrawiam :)
arek_353 - 2006-01-25, 16:32

kolego wyczysc sobie odme bo ci zamarzła prawdopodobnie dlatego ci wywala olej
Markus - 2006-01-25, 17:09

Ja zerwalem linke sprzegla w sobote i dopiero dzisiaj naprawiłem mojego traba 1.1 .Balem sie ze bede mial problemy z aku ,a tu prosze mile zaskocznie w aku bylo na tyle pradu ze trampek zapalil bez zadnych problemow :) Byle tak dalej :)
shardac - 2006-01-25, 18:47

o, wczoraj jak jezdzilem ,t o[pare razy przelaczyl m isie na ejdne cylinder. zatrzymywalem sie, gasl. odczekalem kilak chwil i sru, jedzie dalej. dzisiaj nie byl orpoblemu. ogrzewanie ma mamrtwe :D
samson - 2006-01-25, 21:25

Karola nie wiem co tam było robione ale mi to wyglada na swiece lub przewody. mój 1 trabi 601 miał takie strzelania i pracę na 1 garnku dośc czesto. wszystko znikło po wymianie swiec. przy takich mrozach dośc często także przewody przebijaja. spróbuj, wydatek niewielki a może pomóc.
Guliwer - 2006-01-28, 22:05

Witam!!!
W zimie rok temu w Trabim 1.1 zamarzła mi odma. Poszły mi uszczelniacze i uszczelki. Olej wydostawał się przez miarkę oleju oraz przez odmę do gaźnika i gasił silnik.W tym roku także zamarzła mi odma. Na razie odłączyłem ją od gaźnika i nie mam problemów z jazdą nawet przy -30.
Mam pytanie: jak usunąć tą wadę produkcyjną w Trabim?
Obawiam się, że może mnie znowu kosztować naprawa, a wszystko przez zamarznięty wężyk od odmy.Jeżeli ktoś z Was uporał się z tym problemem proszę o informację.
Dziękuję.

GrzegorzB - 2006-01-28, 22:31

Odme trzeba czyscic lub wymieniac.
To nie jest blad konstrukcyjny.

wojteksci - 2006-01-28, 22:39

W tym roku także zamarzła mi odma. Na razie odłączyłem ją od gaźnika i nie mam problemów z jazdą nawet przy -30.
Mam pytanie: jak usunąć tą wadę produkcyjną w Trabim?
Obawiam się, że może mnie znowu kosztować naprawa, a wszystko przez zamarznięty wężyk od odmy.Jeżeli ktoś z Was uporał się z tym problemem proszę o informację.

Może dołączyć dodatkowy wąż do układu chłodzenia i owinąć go wokół odmy - w ten sposób ogrzewane są m.in. elementy układu zasilania gazem.

Pozdrawiam

W.

Guliwer - 2006-01-28, 22:44

Rok temu wymieniłem na nową.
Nie spotkałem u mnie ludzi, którzy przy minusowych temperaturach
wymieniają odme lub ją czyszczą w innych samochodach. Coś jest nie tak. Czym to zamienić?

kuzyn - 2006-01-29, 20:58

A co w odmie czyścić jak tam czysto? Pisałem już że pierwszy raz odkąd mam Wartburga rozebrałem to ostatnio i nic tam nie było. No i po co wymieniać? Tam chyba nie ma się co zużyć, to tylko odpowietrzenie.
mtrabant - 2006-01-29, 21:20

zweitakt rulez :)). Stal na mrozie 3 tygodnie, akku ledwie sie pozbieral ale 3 obroty i trab zapalil i smiga. Co do biegow to normalka ze jedzie na luzie nawet pod lekka gorke. Akumulator mam nowy ale z sentymentem wspominam stary ktory mial 72 ah i krecil zawsze bez zajakniecia.
Guliwer - 2006-01-29, 22:42

Sprawa z odmą wygląda w ten sposób:
jeżeli temperatura spadnie poniżej -5 to albo nie ruszać Trabiego, albo mieć go w garażu.Niestety ja Trabim jeżdżę prawie codziennie. Nie mam garażu. Jest -30 a Trabi odpala bez problemu. Problemem jest odma. Zamarza. Włączę silnik na chwile, wyłączam i czekam aż silnik wyrówna sobie temperaturę. O

Guliwer - 2006-01-29, 22:50

Odma odmrozi się,ale woda dostaje się do gaźnika i gasi silnik.Żadna przyjemność z takiej jazdy.Odma nie zdaje egzaminu przy minusowych temperaturach. Jak to przerobić?Może ktoś kto uporał się ztym problemem mi pomoże. dzięki.
Aleksander - 2006-02-02, 20:15

Widzicie, ja troche już poczytałem o odmie, o maśle w silniku itp. Wg mnie to się wszystko łączy - zamarzająca odma i masło w silniku.

Więc dowiedziałem się, że masło w silniku się tworzy wtedy, kiedy do silnika dostaje się wilgoć. Wilgoć może się dostać np. przez nieszczelną uszczelkę głowicy - ubywa wtedy płynu chłodniczego, tworzy się 'masło', woda, która się dostała paruje od ciepła silnika, wydostaje sie odmą a tam.. tam odma wita parę wodną minusową temperaturą, para wodna odkłada si w postaci lodu na przewodach i je zatyka. Voila. Oto przyczyna Waszych problemów z odmą. Ktoś pisze, że niegy nie miał z nią problemów? Trzeba się zapytać, czy tez nigdy nie miał masła w silniku. Jak tak to moja dedukcja mnie nie zawiodła :)

Jeśli chodzo i masło, to ja przejechałem 2000 km. Silnik powinien mi zjeść około 0.4 litra oleju.. a co? oleju jest tyle co było, a nawet troche wiecej, płynu chłodniczego ubyło, że musiałem przwie litr wlać. Masełko jest aż miło.. i odma oczywiście mi zamarzła. Hm?

kuzyn - 2006-02-03, 01:26

Nie miałem problemów z odmą i nigdy masła pod koreczkiem.
W tej chwili mam odpiętą z przezroczystym wężem puszczonym do dołu. Widać na nim w środku skropliny pary wodnej.
Dedukcja może i trafna ale żeby opary borygo zamarzały?

Aleksander - 2006-02-03, 08:20

hehehe, dobre sobie, przecież Borygo to dodatek chemi do wody. opary nie są borygowe, tylko wodne. Tak samo jak masz wodę z solą, i odparowujesz, to sól zostaje a woda się ulatnia.
kuzyn - 2006-02-03, 18:23

No ok :)
Jakim - 2006-02-11, 20:54

Hi, a u mnie po dwuch rundkach wokół miasta z (miernie) wyjącym klaksonem na WOŚPie w Mysłowicach aku padł jak kawka. Nie dał rady naładować w taki mróz :-)
Albo aku jest be, albo ładowanie, bo w takie mrozy to latam z drugim (ciepłym w domku) na wymianę.
I tu rada, by mieć "zastępowego" w domciu, no gorzej, jeśli nie zakręci po dłuższym postoju daleko od domciu :-( Wtedy kable WN i wołanie pomocy !!!
:-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group