CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - Na rozgrzanym silniku bez ssania gasnie po lekkim dodaniu ga

hueco - 2005-12-18, 20:32

Mam problem, otóż posiadam dwusuwa z 87'. i od jakiegoś czasu(jeszcze zanim się zrobiło zimno) Trab dziwnie się zachowuje po dodaniu gazu. Przy rozgrzanym silniku(ssanie wyłączone) w momencie dodawania gazu silnik zaczyna gasnąć, dopiero [po dodaniu gazu do opory pomału odżywa.Co z nim nie tak?? Bedę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki...
Paweł-Yogi - 2005-12-18, 23:14

sprawdz świece czy przerwa na świecach nie jest za wielka powinna miec 0,6mm jeśli to nie to potem wyjmij gaźnik może jest przytkany gdzies wyczyść go wtedy sie dowiesz co jest grane
Piotr Czaiński - 2005-12-19, 07:31

Witam a ja chciałem zapytac ,nowy gaźnik nic nie grzebane ,z plombami , nii kręcony,auto chodzi ok tylko ze jak jest zimny to tylko na ssaniu ma oborty i to mizerne ,jak sie dobrze nagrzeje dopiero ma oborty ale i tak chcialbym je troszke podnieśc,którą sróbeczką mam pokręcic,bo nie chce nic rozregulowac..slyszalem ze obroty to taka malutka u mnie jest zakontrowana czy to prawda?w starym gazniku byla srobeczka na sprezynce i nia reguklowalem. ktora kreciec:-)??.pozdrawiam
macq - 2005-12-19, 07:33

Tak, ta zakontrowana ;]
kuzyn - 2005-12-19, 08:30

Piotrek, sprawdź czy przy całkowicie zaciągniętym ssaniu masz zamkniętą całkiem przepustnice ssania. Jak nie to wyreguluj linkę.
hueco - 2005-12-19, 19:03

Yogi dzieki za rade, ale to nie swiece bo są nówki sztuki do Traba i musi byc ok. Może to rzeczywiście gaźnik, ale nie mam warunków żeby teraz w nim grzebać bowiem autko stoi pod blokiem.
Kargul - 2005-12-19, 19:41

Masz te same objawy co ja kiedyś miałem, powodem był gaźnik i wymieniłem go na prawie nówke nowego typ, którego dostałem od wujka. Nic w nim nie regulowałem i śmiga fajnie.
Piotr Czaiński - 2005-12-21, 20:51

ssanei się elegancko zamyka i otwiera tzn przepustnica ,linka jest wyregulowana.chodzi mit ylko jak podnieśc obroty ,żeby nie grzebac i nie kręcic zbyt wiele auto ma oborty ale moim zdaniem zbyt niskie,nie gaśnie ale chciałbym je podnieśc,a gaznik jest nowy to nei chce nic schrzanic.Czy moze mi jakaś mądra głowa powiedziec jak to zrobic:-)pozdrawiam pa
Paweł-Yogi - 2005-12-21, 23:52

Masz jedną sróbę do regulacji mieszanki zwiękasz bądz zmniejszasz jej zawartosc wystarczy ją wykcic 1,5 obrotu i trabik powinien chodzic jak trzeba.Tą srubę masz obok komory pływakowej.Po wykreceniu jej powinny obroty wzrosnąc troszkę ale bawa się tym jak jest silnik ciepły.Jesli to nic nieda to podkreć sobie go troszkę na lince od gazu.Nie kreć innych sróbek(mowa o tych małych ustawionych fabrycznie) bo spierniczysz wszystko
Piotr Czaiński - 2005-12-22, 07:30

no wiec wlasnei ta od składu mieszanki to już kreciłem wykręcona o 1.5 obrotu, nawte jak wykręce troszke wiecej to nie wiele daje ,więc zostawiłem tak jak było oryginalnie 1,5 obortu.to jednak linka mam podciągnac tak>pozdrawiam,...
Wojtek K - 2005-12-22, 17:35

po pierwsze: zobacz czy plywak nie jest dziurawy.
po drugie: sprawdź poziom paliwa w komorze plywakowej.

Objawy przez Ciebie opisane ( jeżeli pojawily się nagle i niespodziewanie ) będą najprawdopodobniej związne z jakimś "zonkiem" w okolicach wlaśnie komory plywakowej.
Zbyt wysoki poziom paliwa w komorze plywkowej spowoduje nadmierne wzbogacenie mieszanki - i wymienione przez Ciebie "przyleglości" - tj zdychanie na cieplym silniku.

Wolne obroty możesz faktycznie podnieść poprzez regulację dugości linki gazu, lub poprzez regulację polożenia samej przepustnicy poprzez wkręcenie (bardzo delikatne oczywiście ) śrubki "zderzakowej" trzymającej dystans pomiędzy ramieniem przepustnicy a korpusem gaźnika.

A w przyszlości staraj się nie kręcić za bardzo śrubą ustalającą skad mieszanki bo " bo spierniczysz wszystko" - i to dokumentnie...
Chyba że jesteś wybitnym specjalistą w dziedzinie ustalania skladu mieszanki, korzystając w dodatku z urządzenia diagnostycznego (analizatora spalin) jakim jest...wlasny nos.

Qbs - 2005-12-22, 23:17

Gznik jest tylko na oko skomplikowanym urzadzeniem. Po blizszym poznaniu bystrzejsza jednosta zorientuje sie co i jak. Wystarczy troche porozkrecac go. Piotrek zostaw ten gaznik w spokoju skoro jest ustawiony fabrycznie. Przeciez obroty na poczatku na zimnym silniku sa @!#$ lekko a potem dopiero jak sie rozgrzeje zaczyna sie jazda. Przeciez mamy zime i to raczej normalne. obrotow nie ma co podnosic bo powinny byc jak najmniejsze mozliwe zeby rowno chodzil, bo wtedy najskuteczniej sie wkreca. Poczekaj do cieplejszych dni. Poza tym moze silnik juz ma swoje kilometry i nie ciagnie dobrze. Co do srobki to ta z kontro regulije sie obroty przy ciegle od ssania a jest jeszcze tak wkrecona pionowo i to nia sie uchylenie przepustnicy ustawia na wolnych obrotach.
hueco czemu pod blokiem nie mozna grzebac? Ja wykrecalem juz gaznik 10 razy pod blokiem i nawet w sypiacym sniegu. Nawet w miescie raz wymienialem gazniek jak stanalem raz. Wystarczy piec minut, bo to sa dwie sruby i dwie linki do demontarzu. A sekret tkwi w kuczu. Zeby dostac sie o tych srub musisz miec klucz 13 plaski ktory jest obciaty w polowie, najlepiej brzeszczotem. Ja taki mam i dzieki temu wymiana gaznika zajmuje doslownie 5 minut!!!!
Powodzenia gaznikowcy, radzcie sobie sami bo to nic trudnego dochodzic do wszystkiego metoda dedukcji i spostrzezen, a jakie przyjemne zarazem, ze udalo nam sie samemu dojc do czegos. Gaznik to najwieksza zagadka jest w trabie,a le ja juz ja rozgryzłem :-)

bRq - 2005-12-26, 11:22

sprawdz pompke przyspieszacza (o ile takie cos jest w 2T, ale powinno byc to w kazdym gazniku :P ). przeczysc dysze i powinno smigac ;)
To nie wina swiec ze sie silnik dlawi.

halogen - 2005-12-26, 17:31

"sprawdz pompke przyspieszacza" niestety takiego bajerku z tego co wiem Trabant 601 nie posiada ;)
Qbs - 2005-12-26, 18:05

starsze gazniki posiadają
Piotr Czaiński - 2005-12-26, 21:41

no z tegoc o wiem to nowsze tez
halogen - 2005-12-26, 21:50

To ja mam chyba jakiś zryty ;/ i niekompletny (to nie nowość) heheh zresztą u mnie ssanie to działa jak by chciało a nie moglo zadnej ruznicy jak bez to moze dlatego że ktoś mądy okroił wersję gaźnika ;/ bo naprawde takiego bajerka nie zauwarzyłem ;/ (mam już nowy nowego typu tylko czeka na montarz on jest 100% kompletny wiec ma bo tamten moj wolne wiatry wsz edzia łapał)
macq - 2005-12-26, 22:46

Pompka jak pompka.... jeden z typów je miał, zaś nowy typ ma coś co tylko przypomina pompkę. Tam po otwarciu się przepustnicy o pewien kąt, otwierał się zaworek, przez który leciało paliwo. A gaśnięcie po lekkim dodaniu gazu to za wysoki poziom paliwa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group