| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - "Masło" w silniku 1.3
Marcin & Marta - 2005-12-04, 17:35
Witam!
Ostatnio zamienilem 1.1 na 1.3 i dzisiaj odkręciłem korek wlewu oleju a tam pełno tej mazi, która zazwyczaj zbiera się w odmie.I to nie na samym korku ale i w silniku na full.Wyczyściłem to szmatką no ale wszędzie się nie sięgnie i tak się zastanawiam ile tam tego jeszcze jest i czy to może mieć w przyszłości negatywny skutek.Dodam,że:
-w 1.1 zdarzało mi się to sporadycznie zwłaszcza zimą i na krotkich odcinkach ale było tego dużo mniej
-odma jest wyczyszczona i drożna
-olej jest na full tj.Lotos mineralny 15w40(taki sam zawsze lałem do 1.1)
-silnik 1.3pali na dotyk,nie stuka zaworami ani na zimno ani na ciepło(w 1.1 bylo pod tym względem gorzej)
-nie wiem ile ten motor ma przebiegu ale na pewno nie więcej niż 150kkm
-ostatnio jeżdżę tylko na krótkich odcinkach,na których silnik się nie nadąża nagrzać odpowiednio
To chyba wszystko.Proszę o sugestie i porady.Z góry dzięki!!
Pozddro!
Tomasz Suchocki - 2005-12-04, 17:51
jesli ta mazia jest taka faktycznie kremowa jak maslo to uszczelka pod głowicą do roboty, kontroluj stan cieczy chodzącej bo jak sie dostaje do obiegu oleju to daje taki efekt...
trzeba to w miare mozliwości szybko zrobić bo to dla motorka niezdrowe...
papieju - 2005-12-05, 09:45
mazia sie zbiera w tym silniku na krotkich dystansach. zreszta wiesz z 1.1 . jak bylo cieplo tez nie mialem maselka, ale przez 3 tygodnie jezdzilem na trasach do 5km, no i mialem sporo. wczoraj bzyknalem sie do kielc, w obie strony 120km + korki, w ktorych sie mocno zagrzal - sprawdzilem po powrocie i jest jak byc powinno - bez masla. silnik wymieniales - zalezy ile stal zanim go wlozyles, moze faktycznie byc uszczelka - obadaj czy nie ubywa plynu. jak nie, albo niezauwazalnie - to nie ona. po prostu zrob wieksza trase, wygrzej i zaraz po powrocie odkrec korek na deklu zaworow - daj mu z 10min na odparowanie wody, powinno pomoc
Marcin & Marta - 2005-12-05, 10:23
Jeszce parę rzeczy:
-silnik faktycznie długo stał i to na zewnątrz ale pod daszkiem(szkop mówił,że rok)
-silnik był bez oleju(szkop twierdził,że tak zawsze robią bo ekologia itp. a olej dają do utylizacji czy przeróbki)
-odma jest wypięta z kolektora do atmosfery
-płynu chłodzącego nie ubywa wcale tzn.przez 400km nic
Tak sobie pomyślałem,żeby w trakcie jazdy przy troszkę większym dystansie tj. 30-40 km odkręcić korek to może pozbęde się tego syfu albo zdjąć wężyk gumowy z pokrywy rozrządu ten co do odmy idzie.Co do wężyka to myślę,że niegłupie ale korek to chyba przesadzam no ale może ktoś już tak robił?
papieju - 2005-12-05, 10:47
podlacz odme i wszystko jak byc powinno, a co do zdejmowania korka - ja praktykuje od czasu do czasu, czasem az widac jak para ulatuje (zwlaszcza po maratonach 2-3km przez miesiac)
Tomasz Suchocki - 2005-12-05, 22:53
Teraz jak opisałeś jak silnik stał to troche zmienia postać rzeczy. Mimo wszystko pokusiłbym sie o zmianę wszystkich uszczelek dla własnego komfortu użytkowania. Zapewne przed założeniem silnika nie wypłukałeś pod ciśnieniem kanałów olejowych, jeśli motor stał pod chmurką na bank zbierała sie w nim wilgoć - warto by to było zrobić - ja zrobilem to myjką ciśnieniową ale zamiast wody nalałem denaturat, potem komresorem powietrze, i do cieplego miejsca na noc - pomogło. Jeśli chodzi o wężyk w jezdnie to chyba nigdy nie jeździłeś ani nie znasz rzadnego motocyklisty nie chwal mu się tym... bo będzie niemiły... to że zgubiszolej przypadkiem to trudno niczyja wina ale z rozmysłem... nawet troche i cmebntarz pomyśl nad tym...
PozDDRo
Kuba Depa - 2005-12-08, 21:27
witam, dolacze sie do tego tematu gdyz mam ten sam problem tylko z silnikiem 1.1. Jego przebieg to 150 tys km i ostatnio tez zauwazylem ze mam maslo pod korkim oleju i kolo niego ale nie duzo i ubywa mi borygo, ale nie wiem czy idzie ono do silnika bo zauwazylem ze cieknie mi przy wejsciu weza do hlodnicy i dopiero jutro to zrobie. Chdzi mi glownie o to maslo. Czy moze to byc wina uszczelki pod glowica? Jesli tak czy mozna ja samemu wymienic?
pozdrawiam
Marcin & Marta - 2005-12-09, 09:23
Odmy nie mam w jezdnię tylko jest odpięta i tyle a wąż sterczy do góry.A życie motocyklisty jest dużo trudniejsze niż posiadacza samochodu i powinien sobie z tego zdawać sprawę.Z resztą mam kolegę jednośladowca, który już nie raz leżał na łukach bo w Polsce na drodze jak nie żwir to dziura a olej to pikuś(rzadko coś się takiego zdarza).Jednośladem wystarczy wjechać w dziurę na zakręcie w trakcie wykładania i już masakra.Dlatego większość młodych motocyklistów odchodzi od motoru po kilku latach po prostu z obawy o swoje życie(przeważnie żona i dziecko i koniec zabawy).Zostają tylko najwytrwalsi zapaleńcy ale tacy to już wiedzą jak jeźdźić żeby się nie zabić.
Co do uszczelki pod głowicą to można ją wymienić samemu pod warunkiem,że się ma narzędzia, chęci i umiejętności(bo można czasem więcej popsuć niż naprawić).A roboty z tym tak na cały dzionek bez pośpiechu samemu.
Pozddro!!!
radzieckii - 2005-12-09, 22:33
Pogratulować! Niech się motocykliści sami o siebie martwią, jak są tacy głupi, żeby na motocyklach jeździć... Mam propozycję; skieruj sobie ten wąż z odmy na tarcze hamulcowe, będą się wolniej zużywały i poczujesz motocyklowe klimaty. Ekologią też się nic, a nic nie martw. W końcu to wina potomnych, że się rodzą po nas i będą żyć w większym syfie, niż my...
wartborgini - 2005-12-10, 01:12
masło pod korkiem to jest wina nieszczelności układu olejowego - zasysa wilgoć... było o tym pisane nie raz w pisamch samochodowych,apropo's innych marek aut...
jest nieszczelność w układzie smarowania... odpięta odma, nieszczelny korek wlewu itp itd. Zassie wilgoć i stąd się robi masło...
Ale to nie jest szkodliwem nie ma się czym martwić...
Marcin & Marta - 2005-12-10, 20:25
Jak tak bardzo byśmy się bawili w ekologię to nie powinniśmy wcale jeźdźić Trabantami 601(a sam mam już 2 takie).A odmy bym nie odpiął od kolektora ssącego gdyby nie porady użytkowników Trabanta 1.1 i 1.3 na tym forum jakiś rok temu.
A dzisiaj przejechałem się z otwartym korkiem jakieś 20 km a potem już z zamkniętym ok. 40 km i masełko prawie znikło.
Pozddro!!!
Marcin & Marta - 2005-12-10, 20:29
A na tarcze hamulcowe radziecki to sobie możesz naszczać w trakcie jazdy to na pewno się nie przegrzeją!!!
radzieckii - 2005-12-10, 21:33
Żal mi Ciebie chłopcze.
Marcin & Marta - 2005-12-11, 12:36
Sorry radziecki,trochę mnie poniosło(kilka głębszych)ale nie widzę powodu żebyś proponował skierowanie węża odmy na tarcze hamulcowe(no ale może tak zrobię i wtedy nie zdążę przyhamować jak jakiś d...l z naprzeciwka będzie wyprzedzał sznur pojazdów swoim jednośladowym bolidem).
A z resztą temat był o czym innym a nie o motocyklach.
Pozdro!
Marcin & Marta - 2005-12-11, 14:54
Użyłem opcji szukaj i znalazłem taką oto wypowiedź:
data 2005-08-26,godz.20:20:53,autor:radzieckii
Cyt.:"Odmę odłączasz na tej gumie, która idzie od filtra do gaźnika (wystaje z niej taka zagięta rurka od strony kabiny). Najlepiej wyprowadź ją pod podwozie, bo można umrzeć od tego smrodu, zwłaszcza na benzynie. Otwór musisz zaślepić, bo będzie łapało niefiltrowane powietrze. Następne miejsce, gdzie łapie lewe powietrze to połączenie gumy i miksera, zwłaszcza tego na gaźniku. A odpalanie na gazie, zwłaszcza zimą, najbardziej rypie membrany parownika, a nie silnik i może być czasami niemożliwe jak parownik zamarźnie. Mi zdarzyło się raz, przy +8 stopniach, a odpalałem i przy -17."
Pozdrawiam!
Marcin & Marta - 2005-12-11, 15:05
I jeszcze jedna:
data:2005-04-18,godz.09:20:37,autor:radzieckii
Cyt.:"Ja nie kumam czaczy co ten filtr daje? Też mam odmę odpiętą od dolotu i tak, jak Bigos, wyprowadzoną pod auto, co by nie śmierdziało, ale po co na to jeszcze filtr zakładać??"
Noo...Chyba wystarczy.
wartborgini - 2005-12-11, 18:26
haha, jak nie miał motoru to mu nie przeszkadzało hehe a teraz sie boi że spotka kolegę z odpiętą odmą
Odpięta odma to pożądna rzecz, tyle że zwłaszcza na gazie śmierdzi diabelsko koło auta, no ale trudno... Jak się jedzie to się to wszystko w powietrzu rozpływa,a jak się stoi to się nie powinno wąchać hehehe.
AHA - PAMIĘTAĆ O POŻĄDNYM USZCZELNIENIU UKŁADU WYJŚCIOWEGO ODMY i o dobrym odproawdzeniu węża AŻ NA KONIEC AUTA !!!
Nie ma żartów. Ja z własnego doświadczenia zauważyłem... Układ nie był szczelny i po włączeniu wentylatora zaczynało wsysać spod maski te opary... Całe szczęście że małe stężenie, ale TLENEK WĘGLA jednak poczułem (i nie pisać mi tu że to gaz bezwonny, bo nie takie CZUCIE mam na myśli...)
Marcin & Marta - 2005-12-12, 14:54
Radzieckii się nie odzywa...Czyżby mały poślizg na jednośladzie i kontuzja?
radzieckii - 2005-12-12, 16:12
Miło, że się o mnie martwisz, ale na szczeście jestem cały, a motocykl zapadł w zimowy sen. Ja też się ucieszyłem, że nie musisz wymieniać uszczelki pod głowicą. Wartborgini mnie zdemaskował ;) Jeździłem z odpiętą odmą, nie da się ukryć. Jak zobaczył to mój kumpel, kurier motocyklowy, to powiedział mi parę ciepłych słów. Zrobiło mi się bardzo głupio, zawstydziłem się i wróciłem do oryginału. Co do ekologii, to przekonał mnie pewien trabanciarz. No cóż, człowiek się całe życie uczy...
Tomasz Suchocki - 2005-12-12, 20:45
Co do odpinania odmy to może głupi jestem ale wolę ją poprostu od czasu do czasu wypłukać- zajecie monotonne, pobrudzic sie można i głupiego robota bo za jakiś czas abarot to samo, ale taki urok tego samochodu i tyle. Co do motocyklistów to się dziela jak wszyscy ludzie na mądrych i głupich, tyle że twoja drobinka oleju moze wpaść pod kółko tego mądrego i co jemu, może jego rodzinie, powiesz? live is brutal? to troche jak ze szczaniem do basenu wielu to robi, ale odpinając świadomie odme lejesz chłopie z trampoliny...
wartborgini - 2005-12-13, 01:05
hehe DROBINKA oleju... przecie z tego węża się olej nie leje... (no chyba że ktoś ma silnik skończony). Tam wydostają się opary olejowe, a ilość jest znikoma... (przeciez trzabyłoby olej dolewać). A odpięcie odmy nie jest po to żeby jej nie czyścić tylko po to że:
- gaźnik jest zawsze czyściutki,
- silnik wyraźnie mocniejszy...
kuzyn - 2005-12-13, 09:04
na forum maluchowym koledzy wsadzali odmę w plastikową buteleczkę. Po kilku miesiącach dopiero coś sie tam zbierało.
A silnik dlaczego mocniejszy? Dlatego że gaźnik nie zabrudzony?
Marcin & Marta - 2005-12-13, 10:58
Przecież gdyby faktycznie olej się lał z odmy to bym miał syf pod maską bo odmę mam wyprowadzoną nie pod auto tylko do gory pod zbiorniczek wyrównawczy i jakoś tam żadnego oleju nie widać tylko czasem jak pojeżdżę z gazem w podłodze to trochę tego masełka jest ale tylko wtedy jeśli odma jest pełna czyli raz na pół roku.
wartborgini - 2005-12-15, 00:34
Kuzyn - silnik dlatego mocniejszy że bierze TYLKO czyste powietrze, a jak jest odma zapięta to pobiera W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI te opary olejowe, spaliny - tlenu tam raczej nie ma bo już się spalił w cylindrach więc nie tworzy to dobrej mieszanki palnej w połączeniu z benzyną.
Ja jak odpiąłem, a odpiąłem TYLKO PO TO ŻEBY MI NIE SYFIŁO GAŹNIKA, i nie miałem pojęcia że to doda mocy... Odpiąłem, jadę... SZOK... Wyraźnie mocniejszy !!!! Spróbuj sobie...
Apropo's Kuzynku drogi... Jeździsz na zloty wartburga ??? Może sie kiedyś spotkamy na którymś... Daj znać
Marcin & Marta - 2005-12-31, 12:24
No i stało się....Majonezu czy tam masła(jak zwał tak zwał)pełno w silniku z wyraźnymi śladami płynu chłodzącego.Na bank poszła uszczelka pod głowicą bo na bagnecie też masło i zapaliła się kontrolka oleju.Nie mam czym na sylwka jechać i w ogóle mróz a tu taki syf.Auto odstawiam i czekam na wypłatę.Siły człek nie ma czasami na to wszystko.Myślałem też żeby dolać takiego uszczelniacza do płynu chłodzącego to może na jakiś czas będzie git ale lepiej chyba będzie wymienić uszczelkę.
P.S.Życzę wszystkim w Nowym Roku wytrwałości w eksploatacji naszych wiernych ale czasem kapryśnych bolidów:))
bRq - 2006-01-01, 13:11
te uszczelniacze do chlodnic itp tylko zapychaja kanaly cieczy chlodzacej...
Marcin & Marta - 2006-04-01, 15:03
Jako,że ciepło na dworze to zdjąłem pokrywę zaworów i wyczyścilem ją dokładnie bo było na niej od wewnątrz trochę "masła".Zajrzałem też do odmy a tam wszystko zaj...ne masłem,którego wywalilem ze szklankę oraz wylałem z niej ok. ćwierć litra wody.Ciekaw jestem czy teraz będzie się tworzyć ten syf pod korkiem, ponieważ w sumie juz ciepło.Ale cały czas się zastanawiam jakim cudem w odmie tyle wody.Uszczelkę pod głowicą wymieniałem, płynu chłodzącego nie dolewam wcale bo układ mam szczelny bo wstawiłem zbiorniczek wyrównawczy i chlodnicę od golfa tak więc tam wszystko jest git.Oleju nie ubywa ani nie przybywa za to przybywa masła i to dużo aż się pod korkiem nie mieści i rozchodzi się pod pokrywę zaworów.
Jeden mechanior powiedział żebym zmienił olej na półsyntetyk to może pomoże i tak zrobię z ciekawości przy następnej wymianie oleju.Ale póki co wszystko wyczyściłem i zobaczę teraz jak mrozów nie ma.
Pozddro!
wartborgini - 2006-04-02, 12:28
Jakim cudem w odmnie tyle wody ???
A jakim cudem w gazie LPG tyle wody ???
Jak byś jeździł na benzynie nie było by śladu...
Znam to z doświadczenia... Niestety kochany eLPidżi :) to syf nad syfy i jazda na gazie to katowanie silnika na wszelkie możliwe sposoby...
I zero przyjemności z jazdy...
picia353 - 2006-04-02, 14:29
No z tym zerem przyjemności z jazdy to przesadziłeś:)
wartborgini - 2006-04-03, 11:41
no może nie zero ale sporo mniej niż na benzynce...
Marcin & Marta - 2006-04-04, 13:26
Zrobiłem przez 3 dni 6 razy po 30km i 10 razy po 10km i masełka na razie nie ma ani śladu.
Pozddro!
|
|