| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Jakie opony ??
Michał_ - 2005-11-24, 17:32
Witam,
jakie najwęższe opony można założyć na sześciocalowe felgi? Posiadam opony 145/80 R13 ale myśle że są za wąskie. Jaka jest optymalna szerokość opony na takie felgi?
Tomasz Suchocki - 2005-11-24, 22:13
6 calowe bez dystansów - opisz je bliżej bo u mnie 5.5 wlazło ale od bmw a one mają b. duże ET, co do tego jakie oponki na takie felgi to min. 165 - 175 chociaż to zależy od profilu. te gumy o których piszesz zdecydowaniew sie nie nadają nie zakładaj bo zniszczysz. Jesli to mają być fele na zime to z doświadczenia powiem ci że im węższe tym lepsze - moje zdanie. Ach i jeszcze jedno - felgi nawet 5.5 od VW bez dystanów tłuką o sprężyny z tyłu wiec nie polecam
Bigos - 2005-11-25, 10:53
Ale na zime takie felgi to bez sens , polecam zmienić na ord 4,5cala , a latem 155\65\13 powinny być super można też założyć fajowe i drogie 175/50/13 :D:D:D:d
Michał_ - 2005-11-25, 14:28
Są to felgi ATS Classic i nie chce zakładać na nich zimowych opon. Felgi mają ET 30, na tył mam zamiar dać dystanse po 5mm na strone i nie powinno trzeć o sprężyny (utwardzony tył).
Bigos, czy te opony które wymieniłeś jako pierwsze (155/65R13) będą napewno dobre?? W końcu to niewielka różnica pomiędzy 145 a 155 ??
Bigos - 2005-11-28, 11:09
UWIEŻ ŻE TO DUŻA RÓŻNICA ALE OK OK ATS CLASSIC SĄ 6 I 7 I INNE ROZMIARY JAK ZAŁOŻYSZ NA 6CALOWĄ FELGE BEDZIE FAJOWO JAK NA 7 DOŚĆ MOCNO JĄ ROZCIĄGNIE !! 145 ZA WĄSKNIE BEDZIE WOOZEK WYGLĄDAŁ JAK TACZKI !!
Michał_ - 2005-11-28, 14:08
Macie racje, ta szerokość jest niedopuszczalna na te moje felgi. Mam zamiar założyć 175/65R13. Te gumy wejdą do przodu bez problemu ale czy zmieszczą sie na tył??? (trabant nie jest poszeżany) może ktoś z was ma takie opony???
vader - 2005-11-28, 17:52
w 601 zalozylem kiedys na przod felgi od warbura z oponami 175/65R13 i przy maksymalnym skrecie tarly o nadkola wiec nie wiem czy tak bezproblemowo wejda
wartborgini - 2005-12-11, 14:01
Sczerze nie polecam zakładania gum szerszych jak podaje producent... (145)... Na mokrej nawierzchni będziecie jechać nak po slizgawce !!!!
LUDZIE, to naprawdę jest NIEBEZPIECZNE !!!!
Albo jak wpadniecie z szybkością w kałużę... Gdyby trabant wymagał gumy 175 albo szerszej, to takie by producent zastosował... Bez urazy, ale ONI NAPRAWDĘ BYLI MĄDRZEJSI OD WAS, i skoro montowali 145 to widać takie są optymalne...
Dlaczego nie poprawicie natury i nie dorobicie sobie np. trzeciej nogi... ????
qba_601 - 2005-12-20, 13:27
szczerze powiedziawszy to 145 jest za malo .............. z calym szacunkiem kiedys sie jezdzilo wolniej i moze 145 do predkosci 80 km/h sa fajne to powyzej sorry stary ale jednak malo
jak dla mnie 155 do 165 jest lux , (155/65lub70/13 165/55lub50/13) a licznik i tak klamie
co do jazdy na145 to na mokrym to dopiero jest strach w oczach na hamowaniu.
mtrabant - 2005-12-20, 19:56
strach w oczach to jest gdy masz 165 i koleiny z woda. Szersze kapcie pomagaja na suchym, kiedy indziej szkodza. Szerokosc opon dobiera sie na podstawie masy auta, do niej odowiednio dobrane jest zawieszenie. Jesli producnet oferuje to samo auto na innych kapciach to na 99% zawias ma nieco inna geometrie zeby auto dobrze sie prowadzilo. Za szerokie kapcie daja taki efekt ze nie wiadomo kiedy trab laduje na dachu (ale na zakretach lepiej sie trzyma, nie?)
vader - 2005-12-20, 21:38
zakrety... kiedys strach w oczach przy 70 na godzine (opony 145) teraz przy 100 na godzine zadnych negatywnych odczuc, jak przyklejony (opony 175/65/R14) ale to tez za sprawa mocno przerobionego zawieszenia i poszezenia duuuuuuzego... a tez hamowanie calkiem inna bajka na takich oponkach.. a moze to tarczowki?? :)
qba_601 - 2005-12-21, 14:26
szanowny panie "mtrabant" zrobilem jakies 150 kkm na oponach 165/70/13 nie wyjezdzalem tylko na suchy asfalt , mozesz mi wierzyc lub nie ze koleiny zwoda zaczely byc problemem jak ....... zniknol bierznik z opon, pozatym jazda byla kulturalna zabnych problemow szczegulnie przy hamowaniu i zakretach i to nie wazne czy mokro czy sucho,
i wez dziudzius zrozum jeszcze tylko jedno ze opony producent zalecal w latach 80-90 wtedy byly inne "normy" i standardy pozatym ludzie poruszali sie stanowczo wolniej, wtedy te opony starczaly, dzis to inna bajka bo nikt nie jezdzi po trasie 80-90 km/h
Michał_ - 2005-12-21, 15:40
Zdania są raczej podzielone więc będe musiał przekonać sie na własnej skórze. Poczekam z tym do wiosny kiedy założe moje piękne aluski a na nich gumy napewno szersze niż zaleca producent. Mam jeszcze pytanie do vadera, co masz na myśli pisząc "sprawa mocno przerobionego zawieszenia"???, jeśli możesz to napisz prosze jakie modyfikacje przeprowadziłeś
kuzyn - 2005-12-21, 17:40
Jeżeli tak kurczowo byśmy się trzymali szerokości opony co do masy pojazdu to wypadało by z tyłu mieć węższe niż z przodu, bo rozkład masy jest nierówny.
Zrobiłem trampkiem 10 razy mniej niż Qba więc nie wiem czy mogę się wypowiedzieć ale:
Tico ma 135mm
Maluch tak samo
Cinqocento 145-155
Fiesta 1,1 ma 135-145 (stara. Nowe nie wiem bo do czynienia nie miałem,nie pamiętam)
Producent przewidział takie opony bo korzystał z obliczeń które mają na celu wskazanie wyniku jak najbardziej uniwersalnej na wszystkie warunki pogodowe opony. Więc wąska (nie mylić ze "zbyt wąska) będzie się lepiej zachowywała w głębokich kałużach a napewno na błocie śniegowym i śniegu.
Szeroka (nie zbyt szeroka) będzie znakomita na suchej nawierzchni ale będzie trzeba jeździć wolniej w "tródnych" warunkach.
Co do prędkości i szerokości opony to Tico i Fiesta nie odbiegają wiele prędkościami od Trabanta.
radzieckii - 2005-12-21, 19:46
Dobrze Kuba gada, dać mu wódki! Do mojego samochodu producent przewidział opony 175, opcjonalnie 185, przy masie ponad 1100 kg. W teściowozie lżejszym o jakieś 250 kg też fabrycznie są 175, a na fabrycznych alu 195. Na jednych i drugich w kałużach takie same odczucia, za to na winklach różnica spora. W trabancie jeździłem na 145, 155, 165 i 175. Na mokrym najgorzej było na 145, ale to były łyse vivo. Na 175 faktycznie jazda powyżej 110 w deszczu zaczynała być ryzykowna.
Zbyszek 601 - 2005-12-22, 09:46
felgi 14"
Stalowe felgi 14" do trabanta 601 - rozstaw 160 mm
Pozdrawiam!
qba_601 - 2005-12-22, 15:15
hehe kuzyn .....ty robiles jako wulkanizator i wiesz co fabryka zaklada.
tylko zauwaz kuzynie ze im nowsze autko tym szerszy kapec choc masa czesto jest porownywalna. normy i standardy sa ... po to by ustalac nowe ...
jak dobrze pamietam to borewicz mial seryjnie 165 a fenault 16TX z silnikiem 1.8 mial 145 tylko ciekawe czemu nowsze polonezy mialy juz 175 a na koncu 185 ??? czyzby masa tak rozla z wiekiem poloneza ??? :D
bRq - 2005-12-23, 10:14
Drogi sie zmieniaja. Trzeba zakladac szersze zeby kolein nie robic hhahaha
Mateusz105l - 2005-12-23, 12:27
tak troszke odbiegajac od tematu, to czy na felgi od 601 '90 rok mozna zalozyc kolpaki? czy moze nie maja takich mocowan(jak to jest w syrenach)?
halogen - 2005-12-23, 16:21
No ja mam kołpaki jakiś od golfa 13"
kuzyn - 2005-12-23, 16:56
Te tzw mocowanie to głębienie które od zewnętrznej strony trzyma stopkę opony bezdętkowej przed wyśliznięciem. Na takiej feldze znajduje się oznaczenie "H1".
Jeżeli jest H2 to wgłębienie jest z obu stron felgi - spotykane raczej rzadko i raczej w alumkach
Jeżeli nie ma tego oznaczenia to znaczy że producent nie przewidział stosowania opony bezdętkowej - co nie wyklucza że nie da się tak jeździć :). Byle nie sportowo bo może sobie powietrze umsknąć.
maxxx601 - 2005-12-27, 19:33
Hmm a co myslicie o wspomnianych tu felgach z traffica??
Mam mozliwosc zakupu takowych ale boje sie ich rzekomo "duzej masy". Doradzcie czy w ogole jest sens zakladanaia ich, myslalem o oponach 165. Z tylu mam resor wiec nie powinny trzec ale czy nie musialbym poszerzyc blotnikow z tylu, przedluzac szpilek? Maja one 5 1/2 cala, ET 59. Oska piasty chyba powinna przejsc choc mam ta dluga z tylu. Prosze o wszelkie porady i problemy jakie moge spotkac bo widze ze jest tu paru fachowcow.
Jesli nie to zaloze 155/70 na fele wartburga z przodu bo tyl mam 145/70 i jest oki.
PozDDRo
maxxx601 - 2005-12-28, 07:16
Dodam oczywiście że te felgi to 14"
A tak sobie myślę że jak nie to po prostu przełożę ranty na przednich felgach na zewnątrz to mi nie będzie nurkować, w końcu z przodu jest 5cm węższy rozstaw kół wieć powinny wejść. Orientuje się ktoś jaki jest koszt takiej przeróbki lub czy możliwe jest zrobienie tego w "domowych" warunkach za pomocą wieratarki i spawarki?
Czyżby to były felgi na trabowy rozstaw śrub? Niemcy też po tyle śpiewają tyle że w ojro :)
mtrabant - 2005-12-28, 20:25
W zasadzie temat juz wygasl prawie ale to co napisal Pan "qba_601" wymaga sprostowania. Po pierwsze nie lubie jak ktos poucza innych lekcewazacym tonem opierajac sie tylko na wlasnych doswiadczeniach. To a propos "dzidziusia" bo na Twoim miejscu nie zalozylbym sie kto wiecej kilometrow przejechal trabem i nie tylko. nie mysl wiec Panie Qba ze jestem czternastoletnim milosnikiem traba ktory jezdzi tylko ze swoim dziadkiem max. 70 km/h a w zime w ogole nie wyjezdza. A co do kolein to widac nie natrafiles na wystarczajaco glebokie, ja mialem ta watpliwa przyjemnosc. Odnosnie tego ze kiedys wolniej sie jezdzilo, wyjasnij mi jedna rzecz: czy osiagi auta zaleza od jego mozliwosci czy checi kierowcy (lub ciemnych szyb, spoilerow, naklejek na szybie itd.)? Kazda fabryka wypuszcza samochod na oponach ktore zapewnia mu odpowiedni poziom bezpieczenstwa podczas jazdy z predkosciami jakie auto osiaga (pomijam tu wpadki typu A-klasa bo to wyjatek) w roznych warunkach.Trudno zakladac ze trab 1,1 majac nierzadko 150 kkm na budziku nagle zacznie jezdzic polowe szybciej niz gdy wyjezdzal z fabryki . Poza tym, Twoje rozumowanie nie uwzglednia faktu ze coraz szybsze auta maja coraz lepsze opony i w tej dziedzinie tez jest ciagly postep.Opona sprzed 15 lat duzo ustepuje dzisiejszym. A czy znasz takie pojecie jak "promien zataczania" i jego wplyw na kierowalnosc auta? Bo wlasnie ten parametr najwiecej sie zmienia po zalozeniu szerokich opon i to na niekorzysc (w trabie 1,1).
To ze nawet polonez mial z czasem coraz szersze opony wynika z tego ze stawaly sie one coraz tansze a samochod troche szybszy.
Kazdy jezdzi na czym mu sie podoba, jednak wedlug mnie i praw fizyki do normalnego traba 155/70 to najlepszy wybor, 165 to wskazanie na sucha nawierzchnie a takie wchodza na felge 4,5 albo 5".Wieksza poprawe precyzji prowadzenia daje nizszy profil opony wiec felgi 14" i opony o profilu 55 albo 60 to lepsze rozwiazanie niz 185 na 6" felgach. Kto chce zakladac takie opony niech wie chociaz czym to grozi.
qba_601 - 2005-12-29, 01:10
Odnosnie tego ze kiedys wolniej sie jezdzilo, wyjasnij mi jedna rzecz: czy osiagi auta zaleza od jego mozliwosci czy checi kierowcy (lub ciemnych szyb, spoilerow, naklejek na szybie itd.)?
zapomniales o ambicji i glupocie to raz
dwa jesli mi powiesz ze poruszajac sie po trasie jakiejkowiek predkosc przelotowa wynosi tyle samo co chociazby 6 lat temu ? jesli tak to wyjasnij mi to ze po trasie warszawa - ostrow mazowiecka 6 lat temu jadac z predkoscia 90 km/h 601-nka bylem jednym z szybszych a teraz predkosc schodzaca ponirzej 100 km/h zmusza do poruszania sie poboczem ??
Poza tym, Twoje rozumowanie nie uwzglednia faktu ze coraz szybsze auta maja coraz lepsze opony i w tej dziedzinie tez jest ciagly postep.Opona sprzed 15 lat duzo ustepuje dzisiejszym.
z twojej wypowiedzi wynika ze jest postep w oponach ale zaklada sie szersze niz kiedys, bo co ?? bo sa lepsze ?? to czemu szersze ?? ( jeli mozna to poprosze o wyjasnienie )
A czy znasz takie pojecie jak "promien zataczania" i jego wplyw na kierowalnosc auta? Bo wlasnie ten parametr najwiecej sie zmienia po zalozeniu szerokich opon i to na niekorzysc (w trabie 1,1).
z przykroscia ci powiem ze znam takie pojecie niestety z przykroscia bo z tego co mi wiadomo to promien zataczania wynika z pochylenia kola , pochylenia osi sworznia zwrotnicy i ET kola , zadna z tych zmiennych nie zalezna jest od opony ( chyba ze sie myle ?? jesli tak poprosze o wyjasnienie )
A co do kolein to widac nie natrafiles na wystarczajaco glebokie, ja mialem ta watpliwa przyjemnosc
zapraszam na : droge warszawa radom odcinek kolo grujca, wylot w wawy na krakow, szkoda ze katowicka wyprostowali bo to nie to co 2 lata temu , trasa wawa bialystok , ( w ramach tego na co "widac nie natrafilem" )
to tyle formalizmow ale zeby nie bylo zbyt krutko...
Po pierwsze nie lubie jak ktos poucza innych lekcewazacym tonem opierajac sie tylko na wlasnych doswiadczeniach.
jesli moj ton wydaje ci sie lekcewazacy to przepraszam i zycze wiecej pogody ducha na przyszlosc
To ze nawet polonez mial z czasem coraz szersze opony wynika z tego ze stawaly sie one coraz tansze a samochod troche szybszy.
szczerze mowiac nie przekonales mnie tym .... ze tansze i szybszy ( "lekcewazaco" mowiac bujda )
Kazdy jezdzi na czym mu sie podoba, jednak wedlug mnie i praw fizyki do normalnego traba 155/70 to najlepszy wybor, 165 to wskazanie na sucha nawierzchnie
praw fizyki w to nie mieszaj bo nie ty je ustalasz (na szczescie) to raz a dwa 155/70 to nie jest fabryczny wymiar !!! , a trzy dzidzius (co z premedytacja pisze) to czytaj to co sie pisze zanim zaczniesz miec jakiekolwiek zale, zeby to zrozumiec to znajdz tekst z "Data: 2005-12-20 13:27:29 "
co do "promienia zataczania"to tez sobie poczytaj zanim chec "zablysniecia" pchnie cie do wyskakiwania z "wiedza"
pozdrawiam
kuzyn - 2005-12-29, 02:45
Qba pytanko
Na której oponie auto przy mniejszej prędkości straci kontakt z asfaltem wjeżdżając w rozległą kałużę - 145mm szer czy 165mm?
Przy tym samym typie bieżnika i średnicy opony.
Tylko nie zrozum mnie że jestem zwolennikiem wąziutkiej oponki do trabanta. Mówię ogulnie. (a sam miałem 165)
qba_601 - 2005-12-29, 14:52
oczywiscie na 165
a teraz pytanko tzw zwrotne :
na ktorych oponach autko sie szybciej zatrzyma ?? na mokrym asfalcie ??
ogolnie mowiac tez nie jestem zwolennikiem ani waskich ani szerokich ty miales 165 ja mialem 165 .... zalozyl bys jeszcze raz 165 ?? :P
kuzyn - 2005-12-29, 15:12
Miałem 165 bo to fajnie wyglądało :) Chyba teraz bym nie zakładał. W Wartburgu mam 165R13 teraz :)
A do pytania to nie wiem :), a ty jesteś pewny? skąd wiesz?
qba_601 - 2005-12-29, 16:03
pewny nie jestem ... tylko jeszcze kwestia czy np: predkosc "poslizgu wodnego" ta nizsza rzedu 90-100 km/h jest satysfakcjonujaca ???
a ja zaloze jeszcze raz 165 jesli fundusze pozwola tymrazem z mniejszym profilem
Andrzej Kuliński - 2005-12-31, 10:28
Witam
Mam Tarabiego 1.1 ale te opony mi nie wystarczają sa zdecydowanie za waskie ;) czy ktoś moglby mi powiedziec czy na te trabantoskie felgi wlezą mi opony 175/70/13 do przodu i czy bede mugl skręcać ?? a do tylu 185/70/13 i co tszeba by bylo zrobic zeby podnieść trabiemu tylek zeby o nadkola nie tarły ?? jesli ktos by byl tak mily i mi pomógł to bede bardzo wdzieczny :)
dzieki i pozdrawiam
qba_601 - 2006-01-01, 16:54
szczerze mowia to na 4,5 calowa felge malo co wchodzi juz 165 jest balonem
co do podniesienia tylka to prostymi metodami mozna to zrobic tylko bedzie ci strasznie cielo opony
morti - 2006-01-01, 19:18
a zaloz i 205 jak lubisz balony ..... ludzie myslcie troszke
mtrabant - 2006-01-10, 21:25
Qba 601:
twierdzisz ze 6 calowe felgi o ktorych kolega pisal na poczatku maja takie samo ET jak oryginalne trabowe i promien zataczania zostanie ten sam? bo o to mnie chodzilo w tym wypadku, nie o 165 na trabowej feldze. Moj blad, nie wyrazilem sie jasno.
co do 155/70 to nie musisz mnie uswiadamiac ze to nie fabryczny wymiar, tego nie napisalem. Napisalem ze to dobry wybor (bo tani i dosc popularny a auto lepiej sie prowadzi) a to roznica.
Odnosnie predkosci "przelotowej" to zrozum ze producenta nie obchodzi jak sie teraz jezdzi i jak jezdzilo kiedys tylko ile moze rozwinac auto ktore wytwarza.
Ogolnie tendencja do szerszych opon wynika glownie ze wzrostu mocy silnika a wiec vmax, tez pewnie z wiekszej masy aut (polonez to niefortunny przyklad bo moc wiele nie wzrastala) i wiekszej odpornosci opon na aquaplaning - to akurat argument dla Ciebie bo nowe opony bedac szersze nie leca tak na wodzie, kiedys bylo to wiekszym ograniczeniem.
Aha jeszcze jedno - szersze opony pozwalaja na zastosowanie nizszego profilu przy tej samej nosnosci, co daje lepsze prowadzenie i wieksze felgi a wiec tez hamulce.
Slowa "bujda" w moim wczesniejszym poscie nie znalazlem.
Grojec nie Grujec sie pisze, tez tamtedy jezdze czesto.
Uwierz mi ze wiem co oznaczaja slowa ktorych uzywam, jesli chcesz to podam tytul ksiazki nt. zawieszen w ktorej promien zataczania jest dokladnie opisany, korzystalem z niej na studiach.
Aha odnosnie hamowania na mokrym to na zimowe 145 absolutnie nie narzekam, letnie 155 to juz nie to samo (oczywiscie zakladajac odpowiednie temperatury otoczenia dla kazdej z nich, nie te same!).
Mam nadzieje ze nasz spor byl konstruktywny, jednak slowa dzidzius nadal nie lubie. Ktos kto przeczyta Twoje i moje posty dowie sie o zaletach i wadach szerszych opon (jesli przebrnie przez wszystkie) tym bardziej ze w sumie wychodzimy na to samo - ze najlepiej 155/70 lub 165/70.
A teraz mam zagadke:
Skoro tarcie nie zalezy od powierzchni a tylko od wspolczynnika tarcia i nacisku, to dlaczego szersza opona w tym samym aucie lepiej hamuje na suchym?
|
|